mi napisał/a:Pięć lat to sporo czasu. Na pewno przez ten czas dobrze się poznaliście i nie ma już na co dzień wybuchów entuzjazmu...
Jeżeli oboje wam zależy na tym związku to trzeba wyjść z rutyny - znajdźcie wspólne zajęcie. Lato się kończy, ale na rowery pogoda jest jeszcze dość dobra, zimą polecałabym jakieś narty, spacery przed wspólnym posiłkiem, oglądanie filmów wieczorami. Jeżeli nie sport to może remont salonu?
Wspólne spędzanie czasu daje dużo przyjemności, przywołuje wspomnienia.
I koniecznie róbcie dużo zdjęć, które później wywołajcie
Taki wspólny album ze zwykłych wypadów np do parku czy rodziców na działce to fajna sprawa
)
Ps. Jeśłi jesteście razem tyle czasu to warto zawalczyć o lepsze relacje i zmienić uczucie, że to tylko przyzwyczajenie 
Pozdrawiam!
Ja mam troszkę inne zdanie.
Pięć lat to wcale nie jest dużo. A co powiecie na 15 lub 25lat ? Chyba że mówimy tylko o "chodzeniu" przed ślubem.
Nie wydaje mi się żeby wspólne zajęcia były dobrym sposobem na poprawianie relacji między partnerami. Szczególnie z pkt.widzenia mężczyzny. Wydaje mi się, że to raczej powinien być skutek ich dobrego samopoczycia i radości jaką odczuwają będac razem.
Ludzie różnią się bardzo między sobą. Mają różne przyzwyczajenia. Różne zainteresowania.
Wartościową sprawą napewno jest posiadanie wspólnych zainteresowań, pasji. Równolegle pamiętajmy, że gdy jeden z partnerów niekoniecznie lubi spędzać czas tak jak my, to na zasadzie zrozumienia, wspólnych ustaleń, wspólnych kompromisów dążmy do tego aby druga strona była zadowolona. W końcu jesteśmy dla siebie nawzajem.
Czasami widać dziwnie wykoślawienie tego faktu. Ona chce aby On był cały czas przy Niej, albo On zauważa Ją tylko gdy jest mu potrzebna.
Faktycznie, po kilku latach jest już inaczej. Znamy siebie już na tyle, że wiemy dużo o swoich słabościach i wadach. Śmieszne mogą być zachowania jakie wcześniej były konieczne, jakimi mogliśmy zaskoczyć, zwrócić uwagę. Tak, tak, na pewno jest już inaczej.
Jednak mając tak sporą wiedzę o drugiej połówce, czyż nie mamy więcej możliwośći podejmować działania dla wspólnego szczęścia ? Trzeba to teraz robić świadomie, można by rzec - pracować nad tym, pracować nad sobą. Aaaaa, i tu zaczynają się schody, bo kiedyś wszystko działo się same byliśmy jakby unoszeni na falach.
W związku jak w firmie, trzeba dbać o klienta bo jest konkurencja i oferta musi być ciągle najlepsza
!