Witam was kochane!
Ponownie sie pojawiam i ponownie mam historię do rozwikłania ![]()
Od poczatku.
Należę do pewnego klubu motoryzacyjnego i tam poznalam pewnego pana. Nazwijmy go P.
pan P. jest przesympatycznym mezczyzna juz od poczatku go zauwazylam mimo ze bylam w zwiazku z kims innym, rowniez kolegą P. Niekiedy wymienialismy wiadomosci ale potem moj kontakt z klubem oraz P. sie urwal. I tak po rozstaniu z ex zajrzalam ponownie do klubu. Od razu odezwal sie P. ponownie pisalismy wiadomości i czuje jqkies wspolne przyciaganie ale P. wydaje sie byc baaardzo niesmialy wobec kobiet. Raz daje wyrazny sygnal np. pisze ze porwal by mnie na romantyczny wieczor nastepnie potrafi miesiac milczec.. Spotykamy sie wylacznie na zlotach klubu i do tej pory tylko raz bylismy przez cheile sami.. Nie ukrywam ze bardzo mnie intryguje i chcialabym troche ppdkrecic tempo zeby wpasc ponownie w wir wzajemnego zauroczenia ![]()
Macie moje drogie jakies pomysly w jaki sposob sprowokować jego pierwszy krok? Dodam ze robi podchody ale sa one przesadnie niesmiale
jak go osmielic? Tak zeby poczul ze nie jest mi obojetny, ale zebym sie nie narzucala? Zeby i tak to on czul sie panem sytuacji? ![]()
Znowu mam calkiem ciekawe i poplatane opowiadanie ale mysle, ze razem cos wymyslimy, a to napewno bedzie w miare uniwersalny temat ![]()
Pozdrawiam