netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

mam męża, a ciągle myślę o Nim....od kilku lat...

9 odpowiedzi12 482 wyświetleniazałożony przez marika88, 26.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mam męża, a ciągle myślę o Nim....od kilku lat...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: mam męża, a ciągle myślę o Nim....od kilku lat...

Witjacie, już od jakiegoś czasu marzę, by opowiedzieć komuś obiektywnemu o swojej sytuacji, bo sama nie potrafię sobie odpowiedzieć na kilka pytań. Oto moja historia:
kiedy byłam jeszcze nastolatką poznałamm pewnego faceta-starszego ode mnie o 10 lat. Po weselu, na którym oboje byliśmy (osobno oczywiście) zaiskrzyło międy nami i zadurzyłam się w nim bez pamięci. ale wszystko skończyło się na smsach.Do dziś tego nie wiem, ale przypuszczam, że po prostu On miał niezły ubaw z zakochanej w nim małolaty.A być może to moja wina, bo teraz jak sobie przypomnę moje szczeniackie zachowanie,to aż mi żal siebie samej.  Bardzo długo nie potrafiłam o nim zapomnieć, w międzyczasie miałam chłopaków, ale żaden nie mógł nawet się z Nim równać.Widywałam Go nieraz, mówiono mi nawet: "widziałaś jak na Ciebie patrzył?", ale i tak nic z tego nie wyszło. Po kilku latach On znowu się do mnie odezwał. Ale ja ucięłam kontakt tłumacząc sobie, że może On znowu próbuje się zabawić kosztem moich uczuć (miał już wtedy dziewczynę, z którą zresztą jest do dziś). I tak przestaliśmy się ze sobą kontaktować.
Teraz mam 23 lata, jestem mężatką, mam małe dziecko i nie byłoby w tym wszystkim nic dziwnego, gdyby nie to, że znowu o nim myslę. Nie wiem, dlaczego.Codzennie, zawsze potrafię znaleźć pretekst by odlecieć myślami i znaleźc się przy nim. Nawet kochając się ze soim mężem, myślę o Nim. Doszłam nawet ostatnio do wniosku, że gdyby była taka okazja, to On byłby jedynym facetem z którym zdradziłabym męża. I ciągle zadaję sobie to samo baznadziejne pytanie: Co by było, gdyby.......
Dla wyjaśnienia: kocham męża i to bardzo, ale mam dziwne poczucie, że to tamten facet jest miłością mojego życia. I przeraża mnie myśl, że nigdy z nim nie będę.
Jakie jest Wasze zdanie? Czy to tylko moja wyobraźnia, czy może naprawdę zmarnowałam to uczucie?

2

Odp: mam męża, a ciągle myślę o Nim....od kilku lat...
marika88 napisał/a:

kocham męża i to bardzo, ale mam dziwne poczucie, że to tamten facet jest miłością mojego życia.

Zdania nie mam żadnego smile

3

Odp: mam męża, a ciągle myślę o Nim....od kilku lat...
marika88 napisał/a:

Czy to tylko moja wyobraźnia, czy może naprawdę zmarnowałam to uczucie?

Wyobraźnia. Nie można tutaj mówić o uczuciu, ponieważ żyjesz wspomnieniami z okresu kiedy byłaś nastolatką. Uważam, że się negatywnie nakręcasz, a myśl "co by było gdyby", nie daje Ci spokoju. Nie twierdzę, że nie kochasz męża, ale może nie ma między wami tej chemii, tego czegoś co pozwala Ci zapomnieć o całym świecie i dlatego myślisz o tamtym? A może jesteś znudzona swoim związkiem i zastanawiasz się co by było gdyby. Żyjesz wyobrażeniem o tym facecie, a to najgorsza z możliwych form. Postaraj się zapomnieć, bo tylko takie jest na to lekarstwo. Nie kochasz go, jesteś zafascynowana "duchem" z przeszłości, tylko tyle.

4

Odp: mam męża, a ciągle myślę o Nim....od kilku lat...

skoro piszesz ze masz kochanego meza w ktorego jestes wpatrzona ,dziecko i twierdzisz ze jest ok to zaskakujące jest ze odlatujesz i marzysz o kimś kto byl tylko obiektem twoich westchnień.
najsmutniejsze jest to ze nawet podczas seksu z meżem przenosisz sie w swiat  fantazji i  rozpalasz sie na mysl o tamtym.
piszesz ze On jest z kimś od dawna=wiec również ma poukładane zycie,wiec sama widzisz ze sama wprowadzasz sie w fantazyjny świat .
Nastoletnie milości wyciskaja pietno na  naszych pozniejszych zwiazkach i są niebywale  mocne,lecz nie moga stać sie powodem aby przenosić rzeczywistość w swiat bajki.wyobraz sobie jak zareagowalby twoj mąż gdybys  podczas seksu wyszeptała imię \'\JEGO"//.
Głęboko zastanów sie  czeo ty sama od siebie oczekujesz.Rzucilabys teraz wszystko,rodzine  dla niego gdzyby stanął u twoich drzwi?czy byloby warto?ile go znasz?
Przemysl to sobie -bo  okaże sie ze z czasem przeniesiesz to na swoją rodzine.

5

Odp: mam męża, a ciągle myślę o Nim....od kilku lat...

Fantazjujesz, bo dopadła Cię magia spraw niedokończonych. W psychologii tzw. egekt Zeigarnik. Lepiej pamiętamy działania, które zostały przerwane, bo nie doszło do rozładowania towarzyszącego im napięcia emocjonalnego. To dlatego mąż (nawet były) nie budzi, aż tak żywych uczuć jak ktoś z przeszłości. Gdybyś się np. z nim przespała okazałoby się, że nie było warto. Wtedy mogłabyś zmarnować uczucie, które masz.
Masz małe dziecko, hormony w Tobie buzują, seksualność dojrzewa. Chcesz kochać i być zdobywana- w małżeństwie też może powiać świeżością. Zacznij flirtować ze swoim facetem.

6 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-27 15:58:53)

Odp: mam męża, a ciągle myślę o Nim....od kilku lat...

Może, wybacz, przestań bujać w obłokach i zejdź na Ziemię?

Dopóki nie dowiedziałam się ile masz lat, zastanawiałam się nad Twoim wiekiem, typowałam 12-13. I na tyle Twój wiek emocjonalny oceniam.
Dlaczego?
Dlatego:

marika88 napisał/a:

(...)miał już wtedy dziewczynę, z którą zresztą jest do dziś(...)

i dlatego:

marika88 napisał/a:

(...)jestem mężatką, mam małe dziecko i nie byłoby w tym wszystkim nic dziwnego, gdyby nie to, że znowu o nim myslę(...)

i dlatego:

marika88 napisał/a:

(...)kocham męża i to bardzo, ale mam dziwne poczucie, że to tamten facet jest miłością mojego życia. I przeraża mnie myśl, że nigdy z nim nie będę.(...)

i dlatego:

marika88 napisał/a:

(...)może naprawdę zmarnowałam to uczucie?

Rozejrzyj się wokół. Gdzie jesteś? Mąż i dziecko obok? To jest Twoja rzeczywistość.

Reszta jest łzawym obrazkiem, nie wiadomo tylko po co przez Ciebie hodowanym i pielęgnowanym.
Już wiem. Mam hipotezę. Imponuje Tobie to, że jesteś heroiną ze spalonego teatru. Kochający i kochany (?) mąż obok, dziecko tudzież, a oddali potencjalny, wyśniony i wymarzony kochanek, który prawdopodobnie nie wie nic o ważnej roli, którą pełni w Twym życiu-nieżyciu.

Dorośnij, dojrzej. Jeśli rzeczywistość Cię uwiera, to może usuń jej źródło? Jeśli czegoś brak Tobie w związku, zastanów się czego i porozmawiaj z mężem, który też pewnie jest nieświadomy Twoich potrzeb. Inaczej, po pewnym czasie założysz nowy wątek: "Mój mąż mnie porzucił"

7

Odp: mam męża, a ciągle myślę o Nim....od kilku lat...

Tylko, że ja nigdzie nie napisałam, że mąż mnie kocha....
Nawet jeśli tak, to jakoś dobrze udaje mu się to przede mną ukryć...

8 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-08-27 19:10:32)

Odp: mam męża, a ciągle myślę o Nim....od kilku lat...
marika88 napisał/a:

Tylko, że ja nigdzie nie napisałam, że mąż mnie kocha....
Nawet jeśli tak, to jakoś dobrze udaje mu się to przede mną ukryć...

Upss, to tym bardziej jesteś heroiną, ale teraz z romansu.

A poważnie.
Niczego już nie rozumiem.
Ty nie kochasz męża, kochasz tego drugiego.
Mąż nie kocha Ciebie.

Po co się oboje zmuszacie do bycia razem?
Tylko, proszę, nie wtykaj mi głodnych kawałków, że to "dla dobra dziecka", bo nie zdzierżę.


Edycja:
Jak zwykle coś mi jeszcze przyszło do głowy.
Czy Twój mąż cokolwiek wie o Twoich wątpliwościach dotyczących jego miłości?
Czy byłaś uprzejma z nim na ten temat porozmawiać, czy skrzętnie to ukrywasz?

9

Odp: mam męża, a ciągle myślę o Nim....od kilku lat...

Wiesz,nie widze nic szokujacego w tym co piszesz. Z pewnoscia kazdy z nas nie jeden raz zadawal sb pytanie:co by bylo gdyby...
Ja majac 17 lat spotykalam sie z pewnym chlopakiem..niby kolega(bylam wtedy juz w zwiazku z moim pozniejszym mezem)znajomosc ta miala podloze czysto kolezenskie,wspolne pasje,no i garaz w ktorym siedzielismy z kumplami nad motocyklami. I cos iskrzylo....pozniej wyszlam za maz i dlugie lata zadawalam sb pytanie co by bylo.... Dzis mam 35 lat i jeszcze czasami zdarza mi sie o nim pomyslec,zyjemy na dwuch roznych koncach polski,kontaktu nie mamy zadnego...ale wiesz smile wlasnie dzis on jest dla mnie takim czystym nieskazitelnym wspomnieniem smile i jednego jestem pewna po latach smile nie zaluje,ze pozwolilam mu odejsc, bo dzis jestem po rozwodzie(w milosci jakos szczescia nie mialam),mam smutne wspomnienia z malzenstwa,a moze mialabym takie same gdyby wtedy nasza znajomosc przerodzila sie w cos wiecej,moze nie byloby tak nieskazitelnie idealne, moze facet okazalby sie przeciwienstwem moich fantazji,moze,moze.... smile Pewne rzeczy nalezy zostawic nie skonczone, dla czystej fantazji bo tylko tyle w zyciu mamy odskoczni w bajkowy swiat marzen big_smile

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mam męża, a ciągle myślę o Nim....od kilku lat...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026