Witam,
jestem w trakcie rozwodu. Wczoraj dowiedziałam się, że mój mąż przez cały czas przeglądał moje wiadomości mailowe. Myślę, że szukał dowodów zdrady. Fakt znał hasło do moich skrzynek ale nawet przez myśl mi nie przeszło, że mógłby sprawdzać moją pocztę (tzn. teraz - jak już nie mieszkamy ze sobą). Proszę mi doradzić co zrobić w takiej sytuacji. Zmieniłam hasła wszystkich skrzynek internetowych ale wciąż czuję się okradziona, oszukana itd. Czy mogę go oskarżyć?
1 2011-08-11 22:36:33 Ostatnio edytowany przez Skowronek85 (2011-08-11 23:00:29)
Podobne tematy
Z jednej strony znał Twoje hasła co sama przyznałaś z drugiej skoro nie jesteście już razem to jego czyn był bezprawny bo naruszał Twoją prywatność. Możesz spróbować, ale znając nasze polskie realia to raczej władze nie wezmą tego jako przestępstwo bo Twój mąż znał hasła, bo zapewne sama mu je podałaś.
Z jednej strony znał Twoje hasła co sama przyznałaś z drugiej skoro nie jesteście już razem to jego czyn był bezprawny bo naruszał Twoją prywatność. Możesz spróbować, ale znając nasze polskie realia to raczej władze nie wezmą tego jako przestępstwo bo Twój mąż znał hasła, bo zapewne sama mu je podałaś.
no wlasnie..z punktu widzenia etyki, cudza korespondencja wina byc nienaruszalna, z drugiej jednak strony..jesli zostawisz otworzony list na stole i ktos go przeczyta..ciezko bedzie cos udowodnic. Nie dlas mu pozwolenia aby czytac ale dalas konto (wielu partnerow tak robi). Nie dalas mu jednak prawa uzywac go bez Twojej wiedzy czyli jest to naruszenie Twej wlasnosci. Tyle tylko, ze to troche tak jakbys dala klucz do mieszkania zlodziejowi i liczyla, ze nie skorzysta.
Uwazam, ze nerwow sie naszrpiesz niepotrzebnie a pewnie wiele nie wskorasz wnoszac jakies oskarzenie. Oczywiscie swojemu prawnikowi o tym powiedz, moze przydac sie w trakcie rozprawy rozwodowej jako dodatkowy argument.
Dziewczyny mają dużo racji, ciężko będzie udowodnić, że nie chciałaś by czytał Twoją korespondencję, skoro podałaś mu hasła, a po jego wyprowadzce ich nie zmieniłaś. Z drugiej strony, tajemnica korespondencji jest dobrem osobistym chronionym przez kodeks cywilny. Możesz więc spróbować wytoczyć powództwo cywilne o odszkodowanie i/lub zadośćuczynienie z tytułu naruszenia Twojego dobra osobistego. Ale potrzebować będziesz rzetelnych dowodów na poparcie każdego swojego zarzutu.