witajcie przez ponad miesiac pracowalam za pewna pania w firmie sprzatajacej, kobieta miala wrocic do pracy dopiero we wrzesniu. sprawa wyglada tak ze miala byc podpisana umowa zlecenie na ten okres kiedy ja zastepowalam jednak umowy takiej nie dostalam a na dodatek dowiedzialam sie dzisiaj w pracy o 5.30 rano ze juz tam nie pracuje poniewaz kobieta zglosila 2 tygodnie temu ze od dzisiaj wraca do pracy, a mnie nikt o tym nie poinformowal. pracowalam tam od 20 czerwca do 5 sierpnia, wyplaty sa tam miedzy 25 a ostatnim dniem danego miesiaca a ja tej wyplaty nie otrzymalam ani na konto ani do reki ponoc dlatego ze nie podpisalam paska ;/ ciekawe tylko jak go mialam podpisac skotro kierownik do nas nie przyjezdza a jak przyjedzie to w takich godzinach kiedy jest juz tylko jedna z nas. nie wiem co mam robic
jakie sa szanse na otrzymanie umowy i wyplaty zebym wogole wiedziala ze tam bylam zatrudniona?
Podobne tematy
sprobuj porozmawiac z pracodawcą, żeby wyrównał wszystko, jeśli odmówi, zgłoś się do PIPu, oni cie pokierują co robic.
3 2011-08-09 11:55:30 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-08-09 12:35:31)
Ja także zaczęłabym od rozmowy z pracodawcą. Chociaż z doświadczenia wiem, że takie rozmowy do najprzyjemniejszych nie należą i zazwyczaj ciężko coś wywalczyć. Niestety takie mamy prawo pracy.. albo jego brak.
Powód edycji postu: spam
dzwoniłam do kierownika kazal mi sie skontaktowac z siedziba firmy, dzwonilam tam 3 dni i dopiero dzisiaj sie dowiedzialam ze wyplaty mi nie naliczali, umowy rowniez nie moga przeslac do domu i kazali z kierownikiem sie kontaktowac ;/ dzwoniac ponownie do kierownika uslyszalam ze to nie od niego zalezy czy mi naliczaja wyplate i czy wysylaja umowy. juz nie wiem co robic
miesiac pracy a pieniedzy i umowy nie ma ![]()
A Ja na Twoim miejscu każda rozmowę bym nagrywała żeby potem w razie czego mieć z czym iśc do PIP
Jeśli nie pomagają rozmowy z pracodawcą chyba pozostaje poinformowanie ich o zamiarze wniesienia sprawy do PIP.