Rozstanie z dziewczyną. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie z dziewczyną.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-08-16 23:23:33)

Temat: Rozstanie z dziewczyną.

Sprawa tygląda nastepująco mam 22 lata i właśie rozstałem się z dziewczyną, byliśmy z soba już prawie 2 lata. W Krakowie na studiach mieszkałem od niej  rzut kamieniem a ja bywałem u niej często bo po prostu chciałem byc z nią, nie ukrywam zaangażowałem sie bardzo mocno. Mieliśmy zupelnie inne zainteresowania i kierunki studiów ale początkowo wszystko było OK. Byłem zaurozonay i ciągle za nia biegałem.Sypać zaczęlosię na wielkanoc kiegy to przez całe święta nie znalazła dla mnie ani chwili. Najbardziej denerwujące bylo to, że olała mnie totalnie, gdy wszyscy szli an imprezy w lany poniedzialek ona stwierdziła że idzie z koleżankami a nie ze mna mimo że byłem juz pod lokalem. Przebaczyłem bo myslałem że będzie dobrze a tu co tydzień gorzej. Na juwenalia też najadłem się wstydu i nerwów ale co tam zależalo mi na niej. 2 tygodnie temu zaprosiła mnie na wesele i zaczęło sie. Stwierdziła że ona nie będzie się tu dobrze bawić bo nie lubi tej rodziny i zaczeły się żale do wszystkich i o wszystko ponad godzinę prosiłem by zatańczyła ze mną w końcu na parkiet wyciągnał ja ktoś z rodziny. W końcu powiedziała że ona stąd idzie do kolezanek na dyskotekę, 2 razy ją prosilem by nie szła. Ona odpowiadała że ona się tu nie wybawi jak chce moge zostać jest tu dużo dziewczyn z którymi moge bawić, żadne orgumenty do niej nie docierały. Ok 2 w nocy skapitulowałem ja, ona zaczyna zalewać się w trupa 1.5 godz próśb by poszła sie bawić i nic wyszedłem zadzwoniłem po transport wróciłem do domu. W poniedziałek dzwoni jak gdyby nigdy nic pyta co u mnie i wyraża swoje zdziwienie ze jestem na nią zły. Od tego czasu nie dzwoniła.W ostatnia sobotę poszedłem do klubu z kumplami i od napotkanych znajomych dowiaduje się że ona juz tam bawi. Bawiła ze wszystkimi, swoimi kumplami nawet moimi ale nie ze mna, zachowywała się jak by mnie nie  znała. 2 razy prosiłem o chwilę rozmowy nie miała czasu nawet na to. Widziałem jak bawiła z jakimiś frajerami dawała się obmacywać po tyłku, obejmowała gościa nogami, slowem szlała jak gdybym nie istniał, wszystko w mojej obecności w lokalu. Skoro ona tak to ja bawię ze znajomymi i potem od nich dowiaduję się że razem jakimś gościem byla pierwsza parą na parkiecie. W efekcie zerwałem z nia, nie miała czasu nawet na ostatnia rozmowę więc dowiedziała się z facebooka albo od kolezanek, mnie już to nie obchodzi jak powiedział mi brat nawet na ostatnia rozmowę trzeba sobie zasłuzyć. Zawsze bylem na 2 miejscu bo był kos ważniejszy, zawsze było bo ktoś, nie słyszałem żeby odmówila koleżankom z mojego powodu. Zauważyelm to dopiero teraz by byłem zakochany i zależło mi na niej dlatego nie widzałem tego, moze nie chcialem widzieć ? Wiem że od wielkanocy wielokrotnie wychodziła z kolezankami a nie licząc wesela i juwenaliów to nie pamietam kedy ostatni raz wyszliśmy razem na imprezę. Dzwoniła wtedy jak bylem jej potrzebny. Ja już straciłem cierpliwość i siłę biegał już za nią nie będę, nie jestwarta mojego zachodu. Ja byłem zawsze gotowy gdy ona mnie potrzebowała a ona mnie olewała teraz też nie poczuwa się do winy, mówi że nic złego nie zrobiła. Wielokrotnie mówiła że się poprawi iże kocha a ja jestem najwazniejszy, w rzeczywistości co jeden numer to gorszy a jej postepowanie dowodziło że jej słowa sa puste. Żeby było ciekawiej kumple tez mnie totalnie olali. Brat mówi żebym porzucił skrupuły i się nie przejmował, a ja jestem załamany i próbuję się pozbierać do kupy.

Źle się czuję z tym że odszedłem tak bez ostatniego slowa i czy brat ma rację proszę pomóżcie, jakie błędy mogłem popelnić w relacjach z nią ??
Pozdro G.

Pisz staranniej i korzystaj ze słownika / Anemonne

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozstanie z dziewczyną.

Nie wiem jakie błędy, ale wiem jedno - jeżeli drugiej osobie zależy (czy to kobiecie czy mężczyźnie) - nie podda się bez walki i nie pozwoli tak po prostu odejść, bez wyjaśnienia. jeżeli to zrobiła + jej ostentacyjne zachowanie - nie spalaj się z jej powodu, nie jest dla Ciebie. jest też prawdopodobne, że za jakiś czas ( o ile na prawdę zamilkniesz) ona się odezwie. dla niej będzie już wtedy za późno, bo myślę, że do tego czasu otrzeźwiejesz :-) a to co teraz czujesz to pustka, bo jakoś tam wypełniało ci czas myślenie o was, nie myl uczucia pustki z miłością, sam dobrze wiesz, że to wszystko niewiele było warte. tak myślę

3

Odp: Rozstanie z dziewczyną.

G 13
brak mi słów na zachowanie Twojej już ex. Wiem, ze ją kochałeś i poświęcałeś jej swoją uwagę i to boli, ale według mnie dobrze postąpiłeś. To wyrachowana osoba, pozbawiona uczuc i honoru. Twój brat ma rację, spróbuj oddzielić przeszłość i żyć teraźniejszością i przyszłością. Masz dopiero 22 lata, Kolego tyle czasu i tyle dobrych, porządnych dziewczyn na tym swiecie. Myślisz, ze ona była całym zyciem, ale z czasem zrozumiesz, ze była tylko 24 miesiecznym epizodem w Twoim życiu. Poboli, pocierpisz, wkrótce wrócisz do swiata żywych ( jak ja to nazywam  :-)

Pozdrawiam i powodzenia

Kogo Bóg darzy wielką miłością, w kim pokłada wielkie nadzieje, na tego zsyła wielkie cierpienie, doświadcza go nieszczęściem - Fiodor Dostojewski

4

Odp: Rozstanie z dziewczyną.

Zazwyczaj nie popieram takiego zakańczania związku, ale tak naprawdę to ona skończyła ten związek swoim zachowaniem. Olewactwo, traktowanie Cię jako lekarstwo na nudę i obmacywanie się z innymi facetami świadczy o tym, że ona raczej nie traktowała Waszej relacji jako związku. Ja tez nie czułabym się w obowiązku przeprowadzać z nią "ostatnia rozmowę", zwłaszcza, że z tego co piszesz to wielokrotnie z nią rozmawiałeś, zawsze obiecywała poprawę i zawsze na słowach się kończyło. Szkoda czasu na takich ludzi, takie związki przynoszą tylko ból i rozczarowanie.

Dobrze, że z nią skończyłeś. Życzę Ci, żebyś znalazł naprawdę fajną dziewczynę, dla której będziesz priorytetem smile

Start(28.06): 166cm || 77kg
I  Faza: 75kg      (-2,0 kg)
II Faza: 66,0kg    (-9,0 kg)

5

Odp: Rozstanie z dziewczyną.

Powrotu na pewno nie będzie bo nic by to nie dało. Ona się nie zmieni a ja nie mam juz siły i cierpliwości by dalej znosić jej wyskoki, poza tym honor mi nie pozwala zrobiłbym z siebie ostatnia szmatę i zawsze miał bym do niej żal. W życiu nic mi łatwo nie przyszło, o wszystko musiałem walczyć, to co osiągnąłem zawsze kosztowało mnie wiele wysiłku. Jestem twardy a w dążeniu do celu szedłem bez względu na problemy i przeciwności losu, starałem się tylko ludzi nie krzywdzić. Ale teraz coś chyba we mnie pękło, jak zawsze byłrm pełen życia i tryskałem humorem tak teraz nie wiem co robić. Nie mam siły i chęci do działania, byłem jak lodołamacz a teraz wymiękam. Nie chcę zatruwac życia moim bliskim swoimi problemami bo sam wiem jak to jest, był czas, że żyłem problemami mojej byłej zawsze ją podbudowywałem psychicznie gdy miała dołek. Teraz zastanawiam sie czy to w jaki sposób z nią skończyłem nie zniża mnie do jej poziomu i co trzeba w sobie mieć by potraktować kogoś tak jak ona mnie, ja bym tak nie potrafił. Żaluję tylko ze nie skonczyłem tego wczesniej ale miłośc ogłupia, ale co tam bedzie dobrze! Obawiam się tylko, że mogę szukać kogoś na jej miejsce na sile i znowu wpakuję się w bagno.

6 Ostatnio edytowany przez carol79 (2011-08-04 07:22:31)

Odp: Rozstanie z dziewczyną.

na pewno nie szkuj kogoś na siłę, aby zapełnić miejsce po byłej. Ten czas oczekiwania na nową szczerą miłość wykorzystaj na coś co chciałeś zrobić a brakowało czasu, motywacji. Teraz to zrób. Siłownia, boks ( to super wpływa na psychikę, ileż to ja razy waliłam w worek ) pobiegać, pojechać w nowe miejsce. Morze lub góry. Jesli masz więcej kasy to polecam wyjazd za granicę. Naprawdę jest wiele możliwości. Mnie też się nie chciało nic. Kompletnie nic. Musiałam chodzić do pracy, choć najchętniej nie wychodziłabym z łózka. Płakałam, wyłam, krzyczałam w sobie, ten ból był nie do zniesienia. Byłam okropna dla Rodziny, odsunęłam się od przyjaciół, znajomych, zaniedbałam się. Myślałam, ze nigdy się nie podniosę. A jednak. Czas czyni cuda. Trzy razy CCC. Z moim ex nie jestem już ponad 9 miesięcy. Bardzo często o nim myślę, ale to już mniej boli. Uśmiecham się, bywam na randkach, biegam po sklepach, wzięłam się za siebie. Ja to nazywam " powrót do świata żywych ". U Ciebie też tak będzie. Zaufaj mi. Tylko pamiętaj, ze teraz jesteś bardzo podatny na używki, na przelotne znajomości. Tutaj bądź bardzo ostrożny. Poczekaj na szczerą miłość, która gdzieś jest. To kwestia czasu.

Teraz zastanawiam sie czy to w jaki sposób z nią skończyłem nie zniża mnie do jej poziomu i co trzeba w sobie mieć by potraktować kogoś tak jak ona mnie, ja bym tak nie potrafił.

My nie, bo kochamy szczerze, ale inni potrafią. Są bardzo okrutni, nie liczą się z uczuciami innych. Pytasz czy Twoim zachowaniem nie zbliżyłeś się do jej poziomu. Moim zdaniem nie, to ona powinna być uczciwa.

Pozdrawiam

Kogo Bóg darzy wielką miłością, w kim pokłada wielkie nadzieje, na tego zsyła wielkie cierpienie, doświadcza go nieszczęściem - Fiodor Dostojewski

7 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-08-16 23:24:29)

Odp: Rozstanie z dziewczyną.

Jeju nie wiem od czego mam zaczać, na pewno nie mogę o tym zapomnieć i dość często zdarza mi sie msleć o tej sprawie co jest dla mnie bardzo bolesne. Jak zawsze byłem twardy a problemy miałem sobie za nic tak teraz tródno mi się pozbierać do kupy, trafiła mnie w czuły punkt i to mocno. Co teraz czuję ? Do niej na pewno ból i żal serca, jak również politowanie dla jej osoby, złość i gniew już jakiś czas temu minęły. Odczuwam też ogromną pustkę, myslenie o nas wypełniało mi czas, zawsze mogłem na kogos liczyc, tak mi się wtedy wydawało przynajmniej. Teraz nie chce mi się nic robić, nie mam ochoty na nic i mimo wakacji za granicą i treningów dalej jestem rozbity. Myślałem że te wakacje mina mi w przyjemniejszy sposób a tu niestety rozstanie. Na urlopie też o niej myślałem, teraz też mi się to zdarza co tylko pogłębia ból i odczucie pustki, ale jest coraz lepiej a czas to najlepszy lekarz. Powraca mi życiowy optymizm.

Ortografia! Słownik nie gryzie

8

Odp: Rozstanie z dziewczyną.

W ostatnia sobotę i niedzielę troszke imprezowałem i na obydwu imprezach spotkałem swoją ex. Niestety dalej czuję pustkę i bul serca, ale jak o tym myśle to mnie smiech zbiera. Zarówo w sobotę jak i w niedzielę zjawiłem się wcześniej w klubie, po jakimś czasie wpadła onz z koleżankami, przywitała się ze wszystkimi mnie pominęła, traktowała mnie jak bym nie istniał, nie znała mnie. W niedziele dowiedziałem się od jej koleżanek jak ja mogłem ją tak potraktowac, że poszedłem z wesela i zerwałem z nia w taki sposób, ona przecież nic złego nie robiła, tylko tańczyła z jakimś facetem a nie odezwała się do mnie słowem bo nie przyszła ze mna do klubu. Potem opowiadały zajomym jaki to ja zły nie jestem a od swoich znajomych wiem że opowiadają dalej, szczególnie innym dziewczynom. Znajomi pytali mnie dlaczego sie z nią rozstałem więc im odpowiedziałem, po chwili podeszła do mnie i pyta czy mógłbym o nas nie mówić bo skoro nic już nas nie łączy to nie wypada, zaśmiałem się tylko nie ucz mnie co wypada. Dalej gdy spotkałem starych znajomych to się do nich przyłączyłem i bawiłem dalej z nimi, poznałem też kolejnych ludzi. Gdy rozmawiałem ze znjomą i swierzo poznaną dziewczyną, nagle podbiegła do niej moja ex i nawet jej nie znając pluje jej coś do ucha ta nie wie co jest grane za chwilę podobna sytuacja, do znajomej podbiegła jej najlepsza przyjaciółka i też coś mówi, one akurat wszystkie się znały. Obie żucały tekstani typu uważaj na niego uciekaj od niego i jaki to ja zly nie jestem. Dziewczyny stwierdziły, że jeżeli one tak na mnie nagadują to jest to podejrzane i im nie wierzą, bawiłem z nimi do rana. Dziś rano po weekendzie pierwszy raz od dłuższego czasu obudziłem sie z uśmiechem na ustach, a okolo połódnia dowiedziałem się ze dziewczyny miały telefony od Przyjaciółki mojej byłej, co one wyprawiały i z kim one bawiły. Nie przeszkadalo to mojej ex i jej przyjaciółce zapytać mnie czy przypadniem nie jestem autem. Od kilku osób wiem, że opowiadają o mnie różne rzeczy po okolicy, w sumie wiedziałem, że tak będzie, zrobiły ze mnie bad boya. Rozmawiałem też z przyjaciółką ex i dowiedziałem się jak ja mogłem się tak zachować i czy dalej cos do niej czuję, a czuję tylko bul serca, żal i politowanie. Wnioskuje z tej rozmowy, że jedna warta drugiej a wiem że koleżanka byłej bawiła się chłopakami a jeden to chcial sie nawet przez nią wieszać i na pewno miala ona za nią zły wpływ. Nie wiem co jest grane ale przewiduje 2 możliwości, chcą mi zrobić na złoś i beda mnie jeszcze przez jakiś czas nękać bo znają dobrze mouch kumpli i ich kumpli, z którymi chadzają na imprezy przeważnie te same co ja. Możliwe też, ze chce mojego powrotu, bada teren i prubuje mnie odciąć od innych dziewczyn, a sama bawi w najlepsze z moimi kumplami.

P.S. Za błędy przepraszam dyslektykiem jestem i z ortografią zawsze mialem roblemy, coś jak nasz prezydent. smile

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie z dziewczyną.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018