dobija mnie wszystko mam 23 lata i jestem prawie 2 mies po ślubie ogólnie wszystko jest ok , piorę gotuje sprzątam czyli wszystko czym żona się zajmuje , dobija mnie to że nie mam pracy , nie narzekamy na brak pieniędzy ale nie moge znieśc takiego siedzenia beznadziejenego nagle wszystko strciło sens wszystko na co czekałam spełniło się odbył sie cudowny ślub potem podróż poslubna i nagle zwykła proza życia przez 1,5 roku planowałm wszystko z drobnymi szczegółami a teraz po wszystkim wiem że powinnam docenic to co mam ale czuje się nie spełniona zawodowo i to mnie dobija teraz jeszcze ta beznadziejna pogoda i to że mój mąż nie ma czasu dla mnie bo pracuje nad swoim projektem , nie mam z kim o tym pogadać a jak mówie mu co czje to powtarza że takie jest zycie wiem że ma racje a ja nie potrafie sie w tym odnalesć.......
Podobne tematy
No dobra... Pierwsze. podstawowe pytanie: Dlaczego nie pójdziesz do pracy???
bo nie mogę jej znaleźć tutaj gdzie mieszkam bardzo ciężko jest o pracę
bo nie mogę jej znaleźć tutaj gdzie mieszkam bardzo ciężko jest o pracę
No dobra, nie możesz czy nie chcesz? Jakie masz wykształcenie?
Niestety, szaro-bura rzeczywistość potrafi dobić. Ale będzie lepiej
szukaj pracy, nie na siłę lecz z głową, a nuż coś się znajdzie
I daj sobie trochę na luz ![]()
studiuje jestem na 2 roku , wcześniej pracowałam już przez 3 lata w pewnym zakładzie ,ale niestety upadł i ja zostałam bez pracy , wiem jedno ze jak czegoś nie znajdę to szlag mnie trafi
Kochana, praca jest wszędzie ![]()
Nawet jak mieszkasz w małej miejscowości i nie masz konkretnego pracodawcy to możesz sama nim zostać
Skoro siedzisz i tak w domu to co Ci szkodzi poczytać o rozpoczęciu własnej działalności? Zacznij od czegoś małego, zarejestruj działalnośc i załóż sklep na allegro.pl
Sprawdź sobie najpierw w googlach jakie słowa są najczęściej wpisywane z danej branży - będziesz wiedziała na co jest popyt :> Potem znajdz sobie jakąś hurtownię - nawet w sieci. Zamów trochę towaru i zacznij sprzedaż :> Taki początek, może nie zaowocuje kokosami, ale nauczysz się podstawowych spraw związanych z działalnością firmy. Potem możesz poszerzyć asortyment. Nawet jak Ci nie wypali to wielkich pieniędzy nie wtopisz, a zdobędziesz doświadczenie. Co Ci szkodzi? A nuż się uda? I będziesz miała zajęcie, co najważniejsze ![]()
Albo jak masz pieniądze to idź na jakiś kurs? Naucz się np. manicure i wtedy będziesz mogła choćby koleżanką robić za parę złotych. Też majątku nie zbijesz, ale zawsze jakieś zajęcie. Albo idź na kurs tańca, gotowania, lepienia z gliny, cokolwiek.