Witajcie
W przyszłym miesiącu jest moja sprawa rozwodowa.Pozew złożyłam ja.Odeszłam od męża z dwójką dzieci bo nadużywał alkoholu.Jeszcze nie zdążyłam sie dobrze wyprowadzić jak na moje miejsce wskoczyła młoda panienka z dzieckiem.Po 5 miesiacach od mojej wyprowadzki złozyłam pozew o alimenty ponieważ mąz mi nie dawał żadnych pieniędzy.Na picie oczywiście miał,mało tego ta panienka i jej dziecko jest na jego utrzymaniu i mieszkaja w wynajmowanym mieszkaniu za które płacą 1700 zl miesięcznie.Oczywiscie wyrok złożyłam u komornika bo mąz mi powiedział,że i tak mi nie da ani grosza.Dodam rownież,że jena z moich córek ma orzeczenie o niepełnosprawności bo urodziła sie chora i w orzeczeniu ma zaznaczone,że potrzebuje opieki matki w domu do leczenia i rehabilitacjii.Gdy on sie dowiedział,że ma komornika to odrazu sie zwolnił i nie był ściągalny i alimenty w tej chwili wypłaca mi Fundusz Alimentacyjny.praiwe od roku nie widział dzieci i w ogóle sie nimi nie interesuje:(.W pozwie napisałam prośbe o graniczenie władzy rodzicielskiej przedewszystkim dlatego,że modsza córka jest leczona i chce tylko ja miec nad tym kontrolem.Niedawno leżałyśmy w szpitalu,byłyśmy na operacjii to on tez sie nawet tym nie zainteresował.Nawet nie wykonał do mnie jednego telefonu czy sie dziecko wybudziło z narkozy.Jak myslicie czy mam szanse na ograniczenie tej władzy rodzicielskiej??Czy to bedzie raczej trudne,bo różne juz opinie czytałam na ten temat.Czy w sądzie spojrzą na to,że za niego alimenty wypłaca Fundusz Alimentacyjny a on zamiast dawać na dzieci to utrzymuje kochanke i jej dziecko???
Podobne tematy
tak oczywiście sąd natychmiast może pozbawić go praw rodzicielskich bo nie płaci bo się nie interesuje bo jest alkoholikiem
a dziecko ciągle potrzebuje świadomej opieki obojga rodziców a na niego nie możesz w pełni liczyć
musisz tylko wskazać że działasz w imieniu dobra dziecka pociesze cię teraz to odbywa się na jednej sprawie a ja musiałam osobny pozew zakładać
Dzięki za odpowiedz,mam nadzieje że mi sie uda.Wszystko w rękach Sędzi.
myślę,że masz duuuuuuuże szanse.Sama mocuję się z alimentami jestem co pół roku w sądzie jak chcesz bliższych rad napisz na mojego meila
myślę ,że dam rade.Jakos musze:).Gorzej jak sie on bedzie bronił i bedzie przysiegał,że kocha dzieci.Tylko jak niby tak kocha to dlaczego sie tak zachowuje?
wiesz
mówić to on może, w sądzie pracują ludzie, którzy wiedzą, że mówienie to nie czyny...a czyny świadczą same za siebie prawda? Nie przejmuj się, jak dla mnie będzie ok ![]()
myślę ,że dam rade.Jakos musze:).Gorzej jak sie on bedzie bronił i bedzie przysiegał,że kocha dzieci.Tylko jak niby tak kocha to dlaczego sie tak zachowuje?
Przed sprawą rozwodową przyjdzie do Ciebie kurator sądowy aby sprawdzić warunki i dowiedzieć się rzeczy z którymi przed rozprawą zapozna się sędzina. Przygotuj się, pomyśl już teraz o czym chcesz powiedzieć, w sądzie człowiek jest zdenerwowany, może o czymś zapomnieć.
Życzę powodzenia.
Kuratora nie mam wyznaczonego,Sąd mi kazał przyprowadzic swiadka na okoliczność małoletnich dzieci