Od jakiś dwóch tygodni nie układa mi się z chłopakiem. Zaczęłam mieć go nagle dosyć, denerwuje mnie na każdym kroku, niewiem co się dzieje... nie mam ochoty na to żeby mnie dotykał, o seksie wogóle już nie ma mowy. Jesteśmy ze sobą dopiero dwa lata i miałam nadzieje na wspólną przyszłość ale co mam teraz zrobić? Zerwać z nim czy przeczekać? Czy miałyście podobne doświadczenia?
Podobne tematy
Masz go dosyć to po co pytasz?
uzależniasz decyzję w oparciu o opinię obcych ci ludzi? Jest tu wiele odpowiedzi na twoje pytanie poszukaj tylko.
Dwa tygodnie to mało, żeby stwierdzić, że to trwałe odczucia. Ja bym na Twoim miejscu przeczekała, to wydaje mi się być w granicach normy.
Ale i tak musisz sama sobie odpowiedzieć na pytanie, co do niego czujesz. Nikt inny Ci tego nie powie.
Od jakiś dwóch tygodni nie układa mi się z chłopakiem. Zaczęłam mieć go nagle dosyć, denerwuje mnie na każdym kroku, niewiem co się dzieje... nie mam ochoty na to żeby mnie dotykał, o seksie wogóle już nie ma mowy. Jesteśmy ze sobą dopiero dwa lata i miałam nadzieje na wspólną przyszłość ale co mam teraz zrobić? Zerwać z nim czy przeczekać? Czy miałyście podobne doświadczenia?
Dwa tygodnie to krótki czas, ja bym nie podejmowała pochopnych decyzji w oparciu, o 14gorszych dni. Może np buzują Ci hormony bo okres Ci się zbliża, albo zaczyna dopadać Cię rutyna. W sumie szczegółowo nie opisałaś czy był jakiś moment przełomowy, że nagle masz go dość, nie napisałaś jak było wcześniej. Oczywiście może to być też kwestia tego, że miłość się wypaliła i zaczynasz to dostrzegać, albo Ci się poprzewracało i nie doceniasz go, bo masz poczucie, że już go zdobyłaś, a jak go zostawisz to nagle stwierdzisz "o Boże co ja zrobiłam" bo poczujesz stratę i będziesz chciała go odzyskać.
Ja bym poszukała przyczyny- czy On się jakoś zmienił, czy może Ty masz po prostu gorszy okres i łatwiej Cię rozdrażnić? Nie przekleślałabym dwóch lat w oparciu o 2 tygodnie ... Daj sobie czas i w trudnych momentach weź kilka głębokich oddechów i próbuj się uspokoić ![]()
Musisz sama dojsc do tego co do niego czujesz, czy to tylko teraz zly okres, jakis maly kryzys.
Ja podejmowalam decyzje o odjesciu od mojego EX az pol roku. I okazala sie sluszna.
Ty doskonale znasz swoj zwiazek, i wiesz jak sie w nim czujesz.
Podzielam zdanie pozostalych opini opisanych powyzej ![]()