netkobietyWszystkie działy
Psychologia

CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

41 odpowiedzi11 933 wyświetleniazałożony przez aga333, 21.07.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

1

Temat: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Po 18 latach udanego malzenstwa maz zdradzil mnie bez powodu, w dodatku w bardzo dziwnych okolicznosciach. Mimo, ze sie zarzeka na wszystkie swietosci, ze powiedzial mi wszystko i cala prawde, moze byc jeszcze cos, co powinnam uslyszec. Czy wprowadzajac go w stan hipnozy moge dowiedziec sie prawdy? Jak myslicie? Mialyscie takie doswiadczenia?

2

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?
aga333 napisał/a:

Po 18 latach udanego malzenstwa maz zdradzil mnie bez powodu, w dodatku w bardzo dziwnych okolicznosciach. Mimo, ze sie zarzeka na wszystkie swietosci, ze powiedzial mi wszystko i cala prawde, moze byc jeszcze cos, co powinnam uslyszec. Czy wprowadzajac go w stan hipnozy moge dowiedziec sie prawdy? Jak myslicie? Mialyscie takie doswiadczenia?

witaj,
z tego co wiem, nie.

Wiem , ze po wprowadzeniu w stan hipnotyczny zawsze robisz tylko cos z wlasnej woli.
Nikt , nawet hipnotyzer nie jest w stanie "zmusic " cie do czegokolwiek. jezeli NIE CHCESZ tego robic , badz mowic, to po prostu nie powiesz.Zadne propozycje, ktore nie sa twoja wola, po prostu nie zadzialaja.

3

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

No ale postraszyc go moge?

4

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?
aga333 napisał/a:

No ale postraszyc go moge?

nie wiem czy to dobry pomysl.
a dlaczego wogole o tym myslisz ? Myslisz , ze Cie oklamuje ?

5

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Nie wiem. Sama od dwoch lat nie potrafie poukladac swoich mysli i uczuc. Jak chcesz, to zajrzyj do mojego watku http://www.netkobiety.pl/t7734.html. Sama nie wiem, czy jestem taka glupia i naiwna, ze nie widze tego, co na dloni, czy jest naprawde cos dziwnego w mojej sprawie. Dlatego chcialabym wiedziec.

6 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2011-07-21 20:32:34)

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?
aga333 napisał/a:

Nie wiem. Sama od dwoch lat nie potrafie poukladac swoich mysli i uczuc. Jak chcesz, to zajrzyj do mojego watku http://www.netkobiety.pl/t7734.html. Sama nie wiem, czy jestem taka glupia i naiwna, ze nie widze tego, co na dloni, czy jest naprawde cos dziwnego w mojej sprawie. Dlatego chcialabym wiedziec.

o mein Gott!- zaczelam troche ...

przeczytam na pewno , kochana, ale jutro, bo mnie wolaja , musze na dol schodzic !

przyjde jutro tutaj.Jak chcesz , pogadamy.

7

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Bardzo chetnie. Zbieram wszystkie mozliwe opinie. Sama nie moge sie z tym uporac. Ostatnio rozmawialam z moja kolezanka, taka serdeczna. W miare jak jej opowiadalam chyba z piec razy zmieniala zdanie na temat mojego meza, az na koniec stwierdzila, ze moze to jest jak jakis kryminal. Szkoda tylko, ze nie znam zadnego Sherloka Holmsa albo chociaz Bronka Malanowskiego. Ach, szkoda slow....

8

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?
aga333 napisał/a:

Bardzo chetnie. Zbieram wszystkie mozliwe opinie. Sama nie moge sie z tym uporac. Ostatnio rozmawialam z moja kolezanka, taka serdeczna. W miare jak jej opowiadalam chyba z piec razy zmieniala zdanie na temat mojego meza, az na koniec stwierdzila, ze moze to jest jak jakis kryminal. Szkoda tylko, ze nie znam zadnego Sherloka Holmsa albo chociaz Bronka Malanowskiego. Ach, szkoda slow....

hey...

...jestes???

9 Ostatnio edytowany przez aga333 (2011-07-22 22:21:39)

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Czesc, wlasnie wtocilam z pracy, ale  mam urwanie glowy.
Pewnie troche trudno bedzie nam sie dzisiaj zgadac. Ale jak masz chwike jutro rano gdzies kolo 10tej to zapraszam.

10

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?
aga333 napisał/a:

Czesc, wlasnie wtocilam z pracy, ale  mam urwanie glowy.
Pewnie troche trudno bedzie nam sie dzisiaj zgadac. Ale jak masz chwike jutro rano gdzies kolo 10tej to zapraszam.

jestem...
zrobie kawe i przyjde...

11 Ostatnio edytowany przez aga333 (2011-07-23 10:55:19)

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Super, czekam. Nie wiem, czy udalo Ci sie choc troche przebrnac przez moja historie? To, co mnie nurtuje, to czemu jej wylizal a nie stuknal, skoro domniemanie byl podniecony i czemu sie zdobyl na to w takich warunkach, dodatkowo wiedzac, ze ma bardzo malo czasu. Zmierzylam czas drogi, jaka wtedy przebylam, nie bylo mnie w domu 13-17 minut. On o tym wiedzial, ze to bedzie chwila. To bylo samobojstwo.

12 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2011-07-23 10:57:32)

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?
aga333 napisał/a:

Super, czekam. Nie wiem, czy udalo Ci sie choc troche przebrnac przez moja historie? To, co mnie nurtuje, to czemu jej wylizal a nie stuknal, skoro domniemanie byl podniecony i czemu sie zdobyl na to w takich warunkach, dodatkowo wiedzac, ze ma bardzo malo czasu. Zmierzylam czas drogi, jaka wtedy przebylam, nie bylo mnie w domu 13-17 minut. On o tym wiedzial, ze to bedzie chwila. To bylo samobojstwo.

czytalam do konca. To niesamowite.
Wiesz, jedno, czego WOGOLE nie rozumien, to fakt , ze nie mial wzwodu.
Jak sobie to tlumaczysz ??

13 Ostatnio edytowany przez aga333 (2011-07-23 11:06:07)

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

A czy to prawda. To sa tylko jego slowa, w ktore tak cholernie chcialabym uwierzyc. Mam 50/50% argumentow za tym, ze mowi prawde. No i cale zycie. Ale tu juz tez nie wiem, kim on naprawde jest. Moze w domu cacy, a poza be. Wydawalo mi sie, ze nie mialby czasu, zeby cos kombinowac poza domem, ale jak widac potrafil sobie zorganizowac czas.

14 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2011-07-23 11:06:27)

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?
aga333 napisał/a:

A czy to prawda. To sa tylko jego slowa, w ktore tak cholernie chcialabym uwierzyc. Mam 50/50% argumentow za tym, ze mowi prawde. No i cale zycie. Ale tu juz tez nie wiem, kim on naprawde jest. Moze w domu cacy, a poza be. Wydawalo mi sie, ze nie mialby czasu, zeby cos kombinowac poza domem, ale jak widac potrafil sobie zorganizowac czas.

hmmm...
myslisz wiec , ze tylko tak MOWI, ze mie mial , a mial?? I to by znaczylo, ze po prostu im przerwalas ?

To chyba najgorsza z wersji , "  do przetrawienia"

Bo myslalam troche o tym i wydaje mi sie , ze jezeliby cos bylo ( jakis srodek , a jest tego troche ), czym zostal by potraktowany, czy to w postaci sprayu czy doustnie ( np. rozpuszczone w jakims napoju ), to przeciez wtedy BYLBY podniecony.

Czyz nie ?

Troche mi jedno zaprzecza drugiemu.

15

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Wiesz, dla mnie to tak jakby cos mu padlo na glowe, a nie na jaja, ze tak powiem. Bardziej zmacilo umysl, niz podniecilo. NIE MOGL planowac i lizania i stosunku, bo WIEDZIAL, ze za chwile bede spowrotem. Tak mi teraz przyszlo do glowy, ze faktycznie mogl nie miec wzwodu, skoro sie wzial za lizanie a nie stukanie. To nie jest typ dzentelmena seksualnego. No mam na mysli takiego Tulipana. To prosty czlowiek. Seks ma byc przyjemny i niezbyt dlugi. Sama ekonomia.

16

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

No wyobrazasz sobie pelna kurtuazje seksualna w 15 minut. Jakas bajera, choc jeden pocalunek, sciagniecie ciuchow, no i akcja. Bujda. Nam w pelnym komforcie psychicznym i pospiechu zajmuje to conajmniej 20-30 min. No chyba, ze jest to malutki numerek dla niego - 2 minutki, bez zdjecia ubrania, i po sprawie.

17 Ostatnio edytowany przez Lupus (2011-07-23 11:18:01)

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?
pomaranczowa 1 napisał/a:

czytalam do konca. To niesamowite.
Wiesz, jedno, czego WOGOLE nie rozumien, to fakt , ze nie mial wzwodu.
Jak sobie to tlumaczysz ??

A facet to nie maszyna, nie zawsze odpala smile. Z różnych przyczyn - alkohol, partnerka niezbyt go pociągająca, albo odwrotnie - taka, przy której chciałby wypaść jak najlepiej i stres go spala. A w tym przypadku może np. nerwy - bo czy za chwilę żona nie wejdzie i go nie przyłapie?

Aga, a po co Ci ta wiedza? Wiesz, że Cię zdradził, a szczegóły co mogą zmienić?

18 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2011-07-23 11:18:15)

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?
aga333 napisał/a:

Wiesz, dla mnie to tak jakby cos mu padlo na glowe, a nie na jaja, ze tak powiem. Bardziej zmacilo umysl, niz podniecilo. NIE MOGL planowac i lizania i stosunku, bo WIEDZIAL, ze za chwile bede spowrotem. Tak mi teraz przyszlo do glowy, ze faktycznie mogl nie miec wzwodu, skoro sie wzial za lizanie a nie stukanie. To nie jest typ dzentelmena seksualnego. No mam na mysli takiego Tulipana. To prosty czlowiek. Seks ma byc przyjemny i niezbyt dlugi. Sama ekonomia.

rozumiem.
Znasz go bardzo dobrze, wiec wiesz, jak reaguje.A ja moge tylko domniemywac.

Ale wiem jak faceci reaguja. Mam troche tego kolo siebie( trzydziestu pracownikow ;-)) i naogladalam sie juz roznych rzeczy. Najrozmaitsze scenariusze, wiesz.

Byli juz tacy, ktorzy swojej partnerce cuda opowiadali, i wiesz z jakiego powodu?? BO SIE PO PROSTU WSTYDZILI! wstydzili sie swojej slabosci, chwili zapomnienia.( co nie znaczy bron Boze, ze Twoj maz tez tak zrobil) nie, nie to chce powiedziec... po prostu duzo sie naogladalam i probuje sobie ten Twoj "przypadek " jakos wytlumaczyc.

A rozwazalas juz mysl , ze byl tak "zaszokowany " ta sytuacja i samym SOBA, ze jego psychika tak zareagowala ??

19

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?
Lupus napisał/a:
pomaranczowa 1 napisał/a:

czytalam do konca. To niesamowite.
Wiesz, jedno, czego WOGOLE nie rozumien, to fakt , ze nie mial wzwodu.
Jak sobie to tlumaczysz ??

A facet to nie maszyna, nie zawsze odpala smile. Z różnych przyczyn - alkohol, partnerka niezbyt go pociągająca, albo odwrotnie - taka, przy której chciałby wypaść jak najlepiej i stres go spala. A w tym przypadku może np. nerwy - bo czy za chwilę żona nie wejdzie i go nie przyłapie?

Aga, a po co Ci ta wiedza? Wiesz, że Cię zdradził, a szczegóły co mogą zmienić?

Lupus, rozumiem Age, stara sie to rozdrobic na czynniki pierwsze, zeby ZROZUMIEC, albo przynajmniej dojsc prawdy.
To jest forma "przerobienia "tego, oswojenia sytuacji...
sa sytuacje , ktorych nie da sie oswoic , ale czlowiek probuje...

20 Ostatnio edytowany przez aga333 (2011-07-23 11:38:45)

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Lupus

Wiedzy potrzebuje, zeby poukladac mysli i pozwolic odejs zlym wspomnieniom. Zeby, albo go choc troche zrehabilitowac, albo zdegradowac do roli wspolokatora. Mamy troche porypane zycie. Tez nie chcialabym spedzic reszty zycia na reanimacji trupa. Sorry, juz raz gdzies napisalam - nie jestem ani glupia, ani naiwna. Skoro facet ma sklonnosci, po co sie denerwowac i czekac na nastepny raz? Zwlaszcza, ze nie umie sie przyznac (winny). Jesli ona zamieszala bardziej niz tylko ponetnym cialkiem (choc nie do konca, ale faceci jakos inaczej to widza) i mlodym wiekiem, to jak najbardziej zasluguje na moj trud, wysilek, zeby zamknac ten rozdzial (wreszcie) i wsparcie, zeby odbudowac nasz zwiazek.(niewinny). Naprawde nie widzisz roznicy? Chodzi o moje nastawienie do niego. Bo jak na razie nie umiem sie zdecydowac.

Pomaranczowa

Masz na mysli brak wzodu? Oczywiscie. Ale caly czas probuje sie do tego ustosunkowac w odniesieniu do jego slow. Tylko dalej mnie zastanawia, jak mogl wpasc na taki pomysl, skoro wiedzial na 1000000000000%, ze za chwile otworze drzwi. Czy logika nie kazalaby mu zapakowac jej w samochod i wywiezc na pobliski parking? Dalej, przeciaz dzieciak byl w domu. W kazdej chwili mogl zejsc z gory. I co wtedy? Wrzucilby ja za lozko? Niemozliwe. Stoi za blisko sciany. SAMA NIC JUZ NIE WIEM.

21 Ostatnio edytowany przez aga333 (2011-07-23 11:41:06)

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Co bym nie powiedzial na tym forum czy gdzie indziej, czego bym nie zrobila te wszystkie pytania siedza w mojej podswiadomosci. Jak dlugo mozna zyc w taki sposob? To jest prosta droga do zabojstwa uczucia. A potem co, przedstawienie ze wszystko jest ok? Az nie poznam kogos innego, az on kogos nie pozna, albo sie nie zabije? Ja naprawde chce to poukladac, ale bez prawdy, bez chocby najmniejszych i najslabszych dowodow, nie dam poprostu rady. Facet przez 18 lat byl super. Teraz jest nawet jeszcze lepszy. Ale w tej sytuacji to nie wystarcza. Chcialabym, zeby byl super, bo mnie kocha, a nie z poczucia winy. Poczucie winy zaraz mninie, w miare jak bedziemy sie oddalac od tego wydarzenia, a ja bede sie uspokajac wewnetrznie.

22 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2011-07-23 11:43:03)

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?
aga333 napisał/a:

Pomaranczowa

Masz na mysli brak wzodu? Oczywiscie. Ale caly czas probuje sie do tego ustosunkowac w odniesieniu do jego slow. Tylko dalej mnie zastanawia, jak mogl wpasc na taki pomysl, skoro wiedzial na 1000000000000%, ze za chwile otworze drzwi. Czy logika nie kazalaby mu zapakowac jej w samochod i wywiezc na pabliski parking? Dalej, przeciaz dzieciak byl w domu. W kazdej chwili mogl zejsc z gory. I co wtedy? Wrzucilby ja za lozko? Niemozliwe. Stoi za blisko sciany. SAMA NIC JUZ NIE WIEM.

jak mogl wpasc na taki pomysl?...
hmm..moze NIE MYSLAL ?WCALE nie myslal? A juz logicznie na pewno nie!
-Przyjmujac , ze mowi prawde, ze NIE WIE jak sie to stalo i jest niewinny, przyjmujac, ze Ty mu w to wierzysz  - jak sie czujesz z tym ?  Czy chcesz mu jeszcze wierzyc ? czy sama ta sytuacja zabija w Tobie wszystko i nie chcesz go juz?

- przyjmujac, ze NIE MOWI PRAWDY i chcial Cie zdradzic- jak sie czujesz z tym ? Czy potrafisz wybaczyc i dalej go chciec ?

Musisz ( wydaje mi sie ) sama sobie te pytania zadac .

Bo zadreczysz sie! Zobacz jak duzo czasu juz minelo...

23

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Aga
Moim zdaniem, poznanie szczegółów zdrady nic w Tobie nie zmieni. Po prostu - nie potrafisz mu wybaczyć, a jednocześnie nie jesteś w stanie z nim zerwać. Czyli jesteś w czarnej du... To czy powiedział cała prawdę, czy pół prawdy nic nie zmieni. Dalej nie będziesz potrafiła ani wybaczyć, ani odejść. Więc może zamiast rozwiązywać pseudoproblemy, rozwiąż prawdziwy problem?

24

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Teraz chyba jedynie zalezy mi na tym, zeby sie dowiedziec czy mnie oszukuje, czy nie. Bo jesli mnie oszukuje, to na jakiej podstawie budowac zaufanie? Kolejnych klamstw? Robienia dobrej miny do zlej gry? Tylko PRAWDA, niezaleznia jak brutalna i jak brzydka moze dac zdrowe fundamenty do budowy dalszego zycia i zaufania. Zarowno dla niego, jak i dla mnie. Dla mnie bardziej oczywiscie. A jak mam ocenic gdzie jest ta prawda?

25 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2011-07-23 12:03:38)

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?
aga333 napisał/a:

Teraz chyba jedynie zalezy mi na tym, zeby sie dowiedziec czy mnie oszukuje, czy nie. Bo jesli mnie oszukuje, to na jakiej podstawie budowac zaufanie? Kolejnych klamstw? Robienia dobrej miny do zlej gry? Tylko PRAWDA, niezaleznia jak brutalna i jak brzydka moze dac zdrowe fundamenty do budowy dalszego zycia i zaufania. Zarowno dla niego, jak i dla mnie. Dla mnie bardziej oczywiscie. A jak mam ocenic gdzie jest ta prawda?

AGA! Ty go znasz przeciez... wiesz , co ja robie zawsze w takich przypadkach , kiedy nie jestem pewna?

NIE SLUCHAM co mowi! Ogladam tylko JEGO. OGLADAM. Nonverbale Komunikation- Body language.

Nie znam czlowieka, ktory moze nad nia zapanowac. A przynajmniej jezeli jestes wrazliwa ( a JESTES!)
, to musisz przeciez poznac , czy Ciebie oklamuje , czy nie.

Zrob tak. Zadaj mu spokojnie pytanie i patrz jak reaguje jego cialo. Co robia jego RECE, co robia jego OCZY, co robi jego brzuch,  bezposrednio po pytaniu. Nastaw sie na ODBIOR. Twoje anteny musza cos odebrac. Nie ma takiej sily.

Ty sie zadreczasz ( powtarzam sie )

26

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Aga
jeśli uważasz, że Ci to pomoże, to oczywiście powinnaś go zaprowadzić na hipnozę, albo usadzić pod wariografem. Tylko moim zdaniem, oszukujesz samą siebie. Masz problem zastępczy, co pozwala Ci nie zadręczać się problemem faktycznym.

Ale to oczywiście moje zdanie i nie musi być zgodne ze stanem faktycznym. Bo mnie interesowałby tylko fakt czy zdrada miała miejsce - jeśli nie, to OK, jeśli tak to do widzenia i w szczegóły nie ma sensu wnikać.

27

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Musze sie zbierac do pracy, ale wroce

28

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?
aga333 napisał/a:

Musze sie zbierac do pracy, ale wroce

;-)

29

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

jak sobie radzisz ? Aga, jak tam?????? odezwij sie...

30

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Witaj Pomaranczowa

W zasdzie jest bardzo dobrze, czasem tylko przychodza takie dni, ze bez powodu wszystko wraca a glupie pytania rozsadzaja glowe. Mowisz o jezyku ciala. To co widze, swiadczy o tym, ze mowi sama prawde, zylka pulsujaca pod okiem swiadczy o tym, jak silne przezywa emocje, mimo ze ich nie okazuje. Wlasciwie okazuje, nie potrafi powstrzymac lez, a nie jest to typ mazgaja. To, co robi na codzien swiadczy o tym, jak bardzo mnie kocha. A to, co i jak zrobil dwa lata temu tylko miesza mi w glowie. Nie chce go ranic ciaglymi powrotami do tego, ale sa dni, ze jedynie rozmowa o tym przynosi mi ulge. Rozmowa z nim, z nikim innym. Mam nadzieje, ze w koncu kiedys bedzie ich za nami tyle, ze mjuz bede miala dosc. Tak, wciaz jest we mnie wiele zlosci i zalu do niego. Czasem mysle, ze wrecz nie moge sie z tym pogodzic i wybaczyc, ale kazda kolejna rozmowa sprawia, ze czesc tego zalu, bolu, zlosci, nienawisci i bezsilnosci znika. Te rozmowy sa mi bardzo potrzebne. Mysle, ze jemu tez. On ma swoje demony. Boi sie, ze juz nigdy go nie pokocham tak jak kiedys, ze nie wybacze, ze nie zapomne, az w koncu odejde. Strasznie sie to wszystko porypalo. Ale rozmawioalam z nim. Czsem wydaje mi sie, ze za dlugo czekam z rozmowa, ze powinnam zaczynac zaraz, jak tylko poczuje powracajaca zlosc, a nie czekac, az te wszystkie glupie pytania opanuja moj umysl do tego stopnia, ze wrecz go zniewola, a ja juz nie bede w stanie myslec o niczym innym. Ale na razie jast naprawde dobrze. Dzieki.

31 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2011-07-29 09:43:56)

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?
aga333 napisał/a:

Witaj Pomaranczowa

Czasem mysle, ze wrecz nie moge sie z tym pogodzic i wybaczyc, ale kazda kolejna rozmowa sprawia, ze czesc tego zalu, bolu, zlosci, nienawisci i bezsilnosci znika. Te rozmowy sa mi bardzo potrzebne. Mysle, ze jemu tez. .

AGA,
Skoro Wam to pomaga, to rozmawiajcie dalej...
Kazdy jest inaczej "zbudowany"...widocznie potrzebujecie tego, zeby te demony przegonic. Jestes madra kobieta i na pewno wiesz jak to ugryzc.

Jedno , co mnie troche "dziwi "-nie dziwi ( nie bierz pod uwage , bo ja tu nie mam NIC do gadania)
to CZAS, ktory juz uplynal...

Ze on nie dal Ci troche wytchnienia i nie zalagodzil Twojego bolu, ktory czuje.
Ale czytajac innych, widze , ze czasami i po dziesieciu latach jest zadra...

Wiesz, mam w moim najblizszym otoczeniu wlasnie z dwoma zdradami do czynienia i ciagle jestem z tym konfrontowana, prawie codziennie. Chca , zebym udzielala rad, dawala jakies wskazowki,. A ja kompletnie tego NIE POTRAFIE.

32

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Pomaranczowa
Na TO nie mozna byc przygotowanym. Moze jak w malzenstwie zle sie dzieje, albo jak w partnerze zauwazasz jakies zmiany, mozesz cos przeczuwac, jakos sie nastawic... Choc nie wydaje mi sie. Jedynym lekarstwem jest czas. Ale niestety nie jest on cudotworca. Pozostaje cholerna pamiec, ktora czasem daje o sobie znac. Ja stracilam kontakt z rzeczywistoscia. Gdybym zostala przy zdrowych zmyslach, nie wiem, czy wciaz bylibysmy razem. Kazdy film, program, wzmianka o zdradzie wywoluje u mnie karuzele roznych uczuc i emocji - negatywnych. Widze w moim mezu sk...syna najgoeszego gatunku. Musze sobie wszystko ukladac od nowa, przypominac, a cala niejasnosc sytuacji wcale nie pomaga mi, zeby sie z tym uporac. A ja nie znajac odpowiedzi, nie potrafie zamknac przeszlosci. I nie potrafie wybaczyc, bo nie wiem, co mam wybaczyc. Jesli chodzi o mojego meza, wiem, ze zaluje, szczerze, wiem, ze bardzo cierpi i czesto popada w depresje, ale tu nie chodzi o niego. Najbardziej chyba boje sie, ze po kilkunastu latach, kiedy juz sie naucze zyc z tym wszystkim, kiedy juz uda mi sie zignorowac zal i bol, kiedy wreszcie uda mi sie wybaczyc, on powie mi, ze mnie oszukal, ze nie potrafil byc ze mna szczery i oszukiwal mnie przez caly ten czas, a ja juz nie bede potrafila mu wybaczyc. I bede zalowac tego zmarnowanego czasu.

33 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2011-08-01 22:32:10)

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?
aga333 napisał/a:

Pomaranczowa
Pozostaje cholerna pamiec, ktora czasem daje o sobie znac. Ja stracilam kontakt z rzeczywistoscia. Gdybym zostala przy zdrowych zmyslach, nie wiem, czy wciaz bylibysmy razem. Kazdy film, program, wzmianka o zdradzie wywoluje u mnie karuzele roznych uczuc i emocji - negatywnych. Widze w moim mezu sk...syna najgoeszego gatunku. .

jak to  ,stracilas kontakt z rzeczywistoscia ?

czy to znaczy, ze caly czas ( przez te dwa lata )dzialaja jakies mechamizmy obronne u Ciebie  i wypierasz to ?

34

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Nie, nie wypieram. Raczej stracilam zdolnosc racjonalnego myslenia i zdrowej oceny sytuacji. To tak jakby ktos mnie wypchnal z mojego ciala. Stalam i nic tak naprawde do mnie nie docieralo. Lupus ma troche racji. Jeszcze nie dostalam dosyc, zeby odejsc, a juz na tyle mocno, ze wszystko sie zmienilo i nie wiem, czy zdolam jeszcze raz tak naprawde pokochac mojego meza. Kiedys BYLAM PEWNA, ze go kocham. Teraz tylko czasami mi sie wydaje. Wszystko do d..py.

35

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?
aga333 napisał/a:

Nie, nie wypieram. Raczej stracilam zdolnosc racjonalnego myslenia i zdrowej oceny sytuacji. To tak jakby ktos mnie wypchnal z mojego ciala. Stalam i nic tak naprawde do mnie nie docieralo. Lupus ma troche racji. Jeszcze nie dostalam dosyc, zeby odejsc, a juz na tyle mocno, ze wszystko sie zmienilo i nie wiem, czy zdolam jeszcze raz tak naprawde pokochac mojego meza. Kiedys BYLAM PEWNA, ze go kocham. Teraz tylko czasami mi sie wydaje. Wszystko do d..py.

hmmm...jednak czlowiek to delikatna konstrukcja i zranienie nigdy sie nie goi.
Z tego, co piszesz , wychodzi,ze jeszcze troche i nie bedziesz mogla go dotknac , ani na niego spojrzec. Wypali sie do reszty to, co jeszcze jest.Krotko mowiac -zniszczyl wasza Milosc-jakkolwiek by tego nie usprawiedliwial. A widze, ze robilas wszystko by tak nie bylo, staralas sie dlugo i natarczywie stlamsic w sobie te niechec, bol i rozczarowanie.
Ale na uczucia nie ma rady-one po prostu SA!
Skoro czujesz, ze to nie mozliwe, ze juz nic nie ma do zrobienia, do "sprobowania zrobienia", do kolejnej proby , to staniecie sie dwojgiem obcych sobie osob, mieszkajacych pod jednym dachem...
(?)

36

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Nawet nie potrafie Ci opisac kalejdoskopu swoich uczuc. Czasem kocham go tak bardzo, a czasem tak bardzo nienawidze. I oba uczucia bola niesamowicie. kiedys milosc mnie uskrzydlala, dzis zdaje sie byc balastem. Choc nie tak do konca. Balastem jest to, co jest w mojej glowie. Ja po prostu wciaz nie ogarniam tego co sie stalo. Nie umiem sobie wyobrazic, zeby zdrowy czlowiek nagle przestal myslec, albo dostal takiego amoku, zeby robic swiadomie cos, co go zniszczy. On w podswiadomosci mial, ze ja bede spowrotem za pietnascie minut najdalej. Chyba jakis debil tylko moglby sobie wyobrazic seks satysfakcjonujacy choc w najmniejszym stopniu w ciagu 15 minut. Dlatego nie wierze, ze nie dosypala mu czegos, bo on mial calkiem wylaczona nie tylko swiadomosc, ale i podswiadomosc.
Z drugiej strony juz jestem tak tym wszystkim zmeczona, ze nic mi sie nie chce. Pozwalam, zeby moj mozg poszedl sobie na zielone pastwiska. A raczej biuore sie za nauke, bo mam dwa egzaminy do poprawki.
Kocham i nienawidze. Nienawidze i kocham. Ciekawe, jak dlugo tak mozna? Moze kiedys ktos mi zrobi pranie mozgu? A moze on sam odejdzie przygnieciony moja pogarda, ktorej czasem nie potrafie ukryc? A moze faceci wlasnie to kochaja, ponizanie, fochy, gierki...

Dzis go kocham. Ciesze sie ta chwila. Jutro jest niepewne. Bede sie nim martwic jutro.

37

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?
aga333 napisał/a:

Nawet nie potrafie Ci opisac kalejdoskopu swoich uczuc. Czasem kocham go tak bardzo, a czasem tak bardzo nienawidze. I oba uczucia bola niesamowicie. kiedys milosc mnie uskrzydlala, dzis zdaje sie byc balastem. Choc nie tak do konca. Balastem jest to, co jest w mojej glowie. Ja po prostu wciaz nie ogarniam tego co sie stalo. Nie umiem sobie wyobrazic, zeby zdrowy czlowiek nagle przestal myslec, albo dostal takiego amoku, zeby robic swiadomie cos, co go zniszczy. On w podswiadomosci mial, ze ja bede spowrotem za pietnascie minut najdalej. Chyba jakis debil tylko moglby sobie wyobrazic seks satysfakcjonujacy choc w najmniejszym stopniu w ciagu 15 minut. Dlatego nie wierze, ze nie dosypala mu czegos, bo on mial calkiem wylaczona nie tylko swiadomosc, ale i podswiadomosc.
Z drugiej strony juz jestem tak tym wszystkim zmeczona, ze nic mi sie nie chce. Pozwalam, zeby moj mozg poszedl sobie na zielone pastwiska. A raczej biuore sie za nauke, bo mam dwa egzaminy do poprawki.
Kocham i nienawidze. Nienawidze i kocham. Ciekawe, jak dlugo tak mozna? Moze kiedys ktos mi zrobi pranie mozgu? A moze on sam odejdzie przygnieciony moja pogarda, ktorej czasem nie potrafie ukryc? A moze faceci wlasnie to kochaja, ponizanie, fochy, gierki...

Dzis go kocham. Ciesze sie ta chwila. Jutro jest niepewne. Bede sie nim martwic jutro.

no, nie zazdroszcze Ci Aga.
powiem tak:Dobra pamięć nie jat gwarancja  dobrych wspomnień

38

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

najlepsze w pamieci mojej jest to, ze juz po 15 min nie pamietam, gdzie zostawilam kluczyki od samochodu.

39 Ostatnio edytowany przez pomaranczowa 1 (2011-08-09 20:30:49)

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?
aga333 napisał/a:

najlepsze w pamieci mojej jest to, ze juz po 15 min nie pamietam, gdzie zostawilam kluczyki od samochodu.

;-)))
znam to!
i gdzie moja torebka????!!!!

-jak dzis Aga? wyz czy niz?

40

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Czesc
W zasadzie staram sie nie poddawac spadkowi po rowni pochylej i znajdowac jakas galaz, uchwyt, aby sie przytrzymac i zostac na gorze. Czasem tylko przychodza dni, takie straszne, ze wszystkie negatywne uczucia wybijaja ze mnie jak szambo w ogrodku na wiosne. Wtedy jestem prawie pewna, ze to juz koniec. Widze tylko wszystko, co najgorsze, moj maz jest zboczencem, dewiantem, najgorsza kreatura, a ja gardze nim, ponizam go, i jedyny moj cel, to zmiazdzyc go jak robaka. Nie wiem, czy pisalam to na moim watku, czy dopisywalam sie do kogos. Moj maz przysiegal na zycie moje i dzieci, na Biblie, ze mowi prawde, ze nic nie ukrywa. Ja mu powiedzialam, ze jesli mnie oszukuje, to napewno wszystko zle do niego przyjdzie i wtedy bede wiedziala, jaka jest prawda. Paradoksalnie ogrom zlego i przykrego przyszedl do mnie, a ja sobie mysle, ze to jest kara za to, ze nie potrafie uwierzyc, albo raczej, ze chce wierzyc w jego wine. Jedynie mam nadzieje, ze kiedys minie dostatecznie duzo czasu, abym zle wspomnienie mogla zamknac w najglebszych, najciemniejszych zakatkach mojj swiadomosci, do ktorych juz przestalam zagladac, bo nie warto.

41

Odp: CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

O jeny. Kiedys klucze znalazlam w lodowce, a innym razem portfel pod samochodem. O telefonie nie wspomne. Musze dzwonic z innego numeru, zeby go zlokalizowac.

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » CZY ZA POMOCA HIPNOZY MOZNA DOWIEDZIEC SIE PRAWDY?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026