Witam
Mam dylemat, pewnie już nie po raz pierwszy ktoś o tym pisze ale co mi tam. Zmieniałam pracę, poznałam tam fajnego faceta. Na poczatku nie zwracałam na niego uwagi, ponieważ byłam w związku. Nowy kolega zaczoł pokazywać mi swoje zainteresowanie. Kilka telefonów dziennie, rozomowy w pracy. (wiedział, że nie jestem sama) Zaczęłam go odtrącać mówiąc, że nie jestem sama. Dawał spokój na kilka dni znowu zaczynał. Trwa to już od 8 miesięcy. Rozstałam się z partnerem, kolega był pierwszą osobą której to powiedziałam bo akutart zadzwonił. Bardzo się przejoł. Pociszał itp. (Rozstałam z partnerem ponieważ zakochałam się w tym nowym koledze -przyjacielu). Nie powiedzialam mu tego. Znając moją sytuację nie pokazuje mi już , że mu na mnie tak zależy jak wcześniej. Nie wiem czy powinnam poczkać czy odejść. Będzie ciężko bo naprawdę bardzo dużo nas łączy. Dziękuje za pomoc.
Podobne tematy
A moze jest to typ faceta, ktorego inetesuja kobiety, ktore sa juz zajete?
Moze poczekaj na krok z jego strony, nie rob nic pochopnie skoro to twoj przyjaciel.
Wiem, że mu zalezy na naszej znajomości. Tylko nie mogę go rozgryść czy zależy mu na tym aby rozwinęło się to w coś więcej czy tylko w przyjaźń. Wiem, że jest zapracowany bo pracuje na dwa etaty. Chce spędzić ze mną czas pomimo tego, że ledwo co siedzi bo prawie śpi ale nie chce pójść do domu. Ale tego czasu nie ma dla mnie tyle ile ja bym chciała
Bardzo mi go brakuje. Również często dochodzi u nas do nie domówień kończących się małym fochem. Tzn. ma pretensje, że nie dzwonie. Chyba to powinien dzwonić? Czasem myśle, że on chce żebym to ja za nim biegała. Ach Ci faceci. bardzo mi na nim zależy.
Wiem, że mu zalezy na naszej znajomości. Tylko nie mogę go rozgryść czy zależy mu na tym aby rozwinęło się to w coś więcej czy tylko w przyjaźń. Wiem, że jest zapracowany bo pracuje na dwa etaty. Chce spędzić ze mną czas pomimo tego, że ledwo co siedzi bo prawie śpi ale nie chce pójść do domu. Ale tego czasu nie ma dla mnie tyle ile ja bym chciała
Bardzo mi go brakuje. Również często dochodzi u nas do nie domówień kończących się małym fochem. Tzn. ma pretensje, że nie dzwonie. Chyba to powinien dzwonić? Czasem myśle, że on chce żebym to ja za nim biegała. Ach Ci faceci. bardzo mi na nim zależy.
no jak tak będziesz myślała to będzie ciężko może i jesteśmy facetami , ale też jak oni myślimy te wasze zakamarki myślenia doprowadzają do szału piszesz w moich postach , a robisz dosłownie to samo powiedz mu o co chodzi , może chłopina myślał o romansie , a ty swojego faceta rzuciłaś i się wystraszył szczerość nieraz więcej daje niż co kolwiek
Wiesz, on wie co ja do niego czuje. Ja nie inicjowałam tego co jest w tej chwili. Nie zachęcałam go do niczego. Wiem, jedno, że cos nas łaczy. On też to wie. Ale męczy mnie to, że nie mam z jego strony zapewnienia, że cos będzie więcej.
Wiesz, on wie co ja do niego czuje. Ja nie inicjowałam tego co jest w tej chwili. Nie zachęcałam go do niczego. Wiem, jedno, że cos nas łaczy. On też to wie. Ale męczy mnie to, że nie mam z jego strony zapewnienia, że cos będzie więcej.
no tak i u mnie jest podobnie , ale ona jest tak skryta ,że ja nic nie wiem muszę się domyślać co nie jest takie łatwe z kobietami jest żeby był udany związek kobieta musi rozumieć faceta i troche go kochać , a facet musi mocno kochać kobietę inie starać się zrozumieć jeśli się mylę niech ktoś mnie poprawi
Musisz rozumieć kobiete. Jak to nie? Hmmm Mnie rozbraja u facetow nie zdecydowanie, gierki. Jak ja go olewam to mu zależy na maxa. Ehhhhhh masakra
Musisz rozumieć kobiete. Jak to nie? Hmmm Mnie rozbraja u facetow nie zdecydowanie, gierki. Jak ja go olewam to mu zależy na maxa. Ehhhhhh masakra
jak tu zrozumieć kobietę jak nie powiesz wprost to facet nie zrozumie , a reszta się potoczy , większość z nas nie gra chyba że chodzi o sport
będziesz się śmiała , nie dzwoń nie odpisuj na esy , a sama zobaczysz
spróbuje. Bedzie ciezko. Ale spróbuje. A jak zadzwoni?
to siła wyższa jak zrobisz tak będzie , ale sama nie dzwoń i nie pisz , ej normalnie tak pisze teraz jakbym czytał twoje posty coś podobnego , nie znamy się a podobnie rozumujemy , cud !!!
Napisałam podobnej. Co ma byc to bedzie.
13 2011-07-17 16:08:53 Ostatnio edytowany przez niedoceniona (2011-07-17 16:09:13)
Wysłałam eske. Nie daje rady ;(
Moj Pan rowiez nie daje znaku od wczoraj, a normalnie dzwonil juz od rana kilka razy dziennie i tez nie wytrzymalam i rowniez wysalam smsa, nie wiem czy oni oczekuje , ze to my bedziemy biegac za nimi czy jak. Ale jak komus zalezy to bardzo ciezko to ukryc.
Wysłałam eske. Nie daje rady ;(
czyli oboje jesteśmy słabi ja też wysłałem
I cisza i nic nie odpisuje.
Ja spanikowalam ale niepotrzebnie, mi opisal, ze niema powodu do niepokoju... po prostu czasami za bardzo wyolbzymiamy problem, ktory wlasciwie nie istnieje.
I cisza i nic nie odpisuje.
u mnie to samo , nawet śniła mi się dziś z mojej strony tylko marzyć nic więcej ty masz jakąś nadzieję
Ech. Czuje, że nic z tego nie bedzie ale zyje nadzieją
Masakra
Ech. Czuje, że nic z tego nie bedzie ale zyje nadzieją
Masakra
JA NAPRAWDĘ SĄDZĘ ŻE MAMY PODOBNE PRZYPADKI
Ty możez mi tez pomóc zrozumieć o co w tym chodzi. ![]()
hahahahah a ja do wrózki. Może ona pomoze heheheh. I jak tu nie myslec.
nie żaruj tak nic dobrego to poważne jest ( byłem ) szok naprawdę
no i co powiedziała?
no i co powiedziała?
za dużo pisania nie mogłem się ogarnąć i jeszcze chyba nie mogę , ale pozytyw w każdym calu , ale już trzy rzeczy się sprawdziły , czwarta w toku
Jesli zalezy na pani nr 2 to zrobilbys to
słuchj jestem facetem pisz całymi zdaniami kogo określasz panią nr.2 wypowiadaj się nie zadawaj pytań szczególnie tak krutkich
Pan się zdenerwoawał. Piszę, że gdybyś nim to powiedział to bym wiedziala i ty tez ![]()
Pan się zdenerwoawał. Piszę, że gdybyś nim to powiedział to bym wiedziala i ty tez
nie rozmawiam w pracy na takie tematy , wogule mało mówię raczej słucham , nie raczej trudno mnie wyprowadzić z równowagi , ale jak mam się odnieść do czegoś jak nie mam pojęcia o co chodzi , a ty widzę boisz się tego że coś cie zdradzi i wszyscy będą wiedzieli , że to ty , spokojnie nawet jeżeli byśmy się znali to wszystko między forum ok.
hmmmmmmmmm, Nie czytasz co pisze. Gdybys byl nim a ja nią (tą która nie ospisuje na smsy - chociaz ja odpisuje) towiem, że napewno to nie my. Nie te osoby. Poprostu istnieje duzo zbierznosci w tym co piszemy. Right?
jeżeli chodzi o zdradę bo pewnie tak nawet gdybyś była cudem świata wolałbym zakończyć jeden związek ipchać się w drugi ktoś mi tak powiedział i ma rację (nk72) jestem tego zdania że jak facet nie chce to nie zdradzi i nigdy nie zdradziłem musiała byś czytać wszyatkie moje posty żeby załapać jakim jestem facetem bo zasady czasem mogą legnąć w gruzach , ale jeżeli ona dała by mi znak to rzuciłbym wszystko dla niej , a tak wegetuję pomiędzy
To czyli ten moj kolega ma mnie gdzies. Teraz mi to uswiadomiles piszać to
Poczynilam pewnien krok, ktory zostal bez echa. Jezeli by mu zalezalo, zrobilby tak jak powiedziales.
A tu nic. Czyli koszyk
Glupia jestem i tyle.
To czyli ten moj kolega ma mnie gdzies. Teraz mi to uswiadomiles piszać to
Poczynilam pewnien krok, ktory zostal bez echa. Jezeli by mu zalezalo, zrobilby tak jak powiedziales.
A tu nic. Czyli koszyk
Glupia jestem i tyle.
nie jesteś szczera ze mną widze
tzn? Nie rozumiem?
tzn? Nie rozumiem?
szczerze musisz pisać o co chodzi
napisalam mu co czuje do niego. On nic z tym nie zrobil. Rozmawia normalnie, niby mu zalezy z tego co widze ale nic nie mowi.
napisalam mu zeby sie do mnie nie oddzywal bo mnie krzywdzi i bawi sie mna, boli mnie jak cholera.
napisalam mu zeby sie do mnie nie oddzywal bo mnie krzywdzi i bawi sie mna, boli mnie jak cholera.
ja też tak pisałem , ale uczucie jest górą nie do przejścia , albo szczyt , albo lata na obejście
ale mam doła
czemu wiesz ja mam tak co dzień i już nauczyłem się z tym żyć , nasz najlepszy temat to praca tak jak wczoraj pisaliśmy długo w nocy dziś jest znów bez płciowo i tak cały czas a ja kocham i czekam i tak jest co dzień a nie każdy dół da się zasypać ja jestem w takim , że drabina nie da rady
wkońcu się odważyłem trochę to kosztowało dostałem esa i wiem co czuć idę ( sie powiesić na łużku ŻART) wiem na sto procent że nic z tego nie będzie
Od luźnych pogawędek służą netkafejki! Posty odbiegające od tematu usunęłam. Jeśli w dalszym ciągu nie przestaniecie off-topować będę zmuszona zamknąć wątek.Zachęcam do zapoznania się z regulaminem!
Moderatorka-apoteoza
jezu.....tego się nie da czytać.....człowieku podejdź do kobiety i spytaj ją prosto z mostu czy masz szansę na romansik czy nie. Marnujesz czas na pieprzoty....chyba ,że lubisz się tak nakręcać.....
39 2011-07-18 14:01:48 Ostatnio edytowany przez apoteoza (2011-07-18 22:53:15)
0ff-topic
To jak mozna tutaj pisać? Jak formułowac pytania, zdania żeby nie podchodziło pod ..............off topowanie? Zaraz serce pęknie mi z żalu. Jak mam sobie z tym poradzić?
dziewczyna chce się wyżalić to chyba odpowiednie forum net kafeiki niech będą dla tych co chcą bo od tego są inne portale beatkam63 za pużno za pużno
Wiem juz wszytsko. Nie mam szans! Ma kogos hheheheh
Wiem juz wszytsko. Nie mam szans! Ma kogos hheheheh
napisz coś więcej
To jak mozna tutaj pisać? Jak formułowac pytania, zdania żeby nie podchodziło pod ..............off topowanie? Zaraz serce pęknie mi z żalu. Jak mam sobie z tym poradzić?
Dlatego odesłałam do regulaminu. Wystarczy trzymać się tematu wątku a nie prowadzić dialog:
"-przypominasz mi kogoś
-kogo?
-kolegę
-kogo masz na myśli (..)"
Czy to jest temat wątku? Nie. Dlatego jeśli zobaczę off-topic bądź inne naruszenia regulaminu wątek zamknę. Takie rozmówki możecie prowadzić drogą mailową, bądź w netkafejkach ale nie tu. I proszę nie robić bałaganu na forum pytaniami na które odpowiedź jest w regulaminie forum i instrukcji forum.
Moderatorka-apoteoza
nie moge ; ( A jak Ty sobie radzisz?
nie moge ; ( A jak Ty sobie radzisz?
ok. jakoś idzie , ale nie jest łatwo
A ja ciagle mysle
A ja ciagle mysle
czemu nie chcesz napisać o co chodzi takie wycinki z tekstu nic nie mówią , jeżeli chcesz pisz na mail
napisalam