Witam
Mam pewien problem który powinienem rozwiązać raczej sam ale nie potrafie dlatego postaram sie zasięgnąć rady od was. Byłem z dziewczyną ok.rok. Po jakimś czasie zaczeła mnie olewać przestaliśmy się spotykać, zerwałem z nią. Ciągle podtrzymywała mnie obok ale razem nie byliśmy. Była impreza , poznałem inną , całowałem się z nią a na drugi dzień spotkałem , spędziliśmy razem miło czas. Napisała do mnie moja była , także sie z nią spotkałem i też doszło do pocałunków. To było bardzo głupie posunięcie tak naprawde to do żadnej z tych dziewczyn już nic nie czuje ale martwie sie o tą 1.. Nie wiem jaka będzie ta nowa. Nie moge podjąć decyzji w tym temacie bo ciągnie mnie do obydwu. Nie wiem czy nadal moja 1 będzie mnie olewać, i jednej i drugiej zależy. Nie moge sie przecież spotykać z obydwoma i całować itp. Musze wybrać tą o którą się będe "starał". To już sie ciągnie od tygodnia a ja nadal nie wiem co mam zrobić ... Moglibyście mi doradzic ? wiem ze ja powinienem w tym temacie sam wybrać ale ja nie potrafie ... może ktoś mi powie co będzie lepsze, co on by zrobił na moim miejscu... jakie będa plusy a jakie minusy żeby mi było łatwiej podjąć decyzje nie chce żadnej z nich zranić ...
Podobne tematy
tak naprawde to do żadnej z tych dziewczyn już nic nie czuje
ale
Nie moge podjąć decyzji w tym temacie bo ciągnie mnie do obydwu
mały paradoks?
powiem Ci tak-takie "wybieranko" może się tak skończyć, że zostaniesz na lodzie, sam.
albo, albo.
poza tym, skoro masz ciągoty do obydwu, wybierzesz jedną, a skąd wiesz jak będzie z tą drugą? czy Ci czasem nie świtnie-szkoda , że tamtej nie wybrałem?
myślę, że to nie jest w porządku, bo nikt nie wie, jakie będą konsekwencje tej decyzji.
jak się chce z kimś być to chyba po poważnym przemyśleniu, a nie 'wybiorę sobie'.
Znajdź sobie trzecią, taką na której będziesz WIEDZIAŁ, że Ci zależy i nie będziesz musiał się radzić. Nie da się mieć ciasteczka i zjeśc ciasteczko.
w ostatecznosci zdecyduj sie na ta nr 2, bo 1 Cie olala.
Skoro na żadnej Ci nie zależy, to chyba jasne że wyboru po prostu nie ma:) Poczekaj na kogoś na kim będzie Ci zależeć, wówczas jest się o kogo starać.