netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

22 odpowiedzi2 938 wyświetleńzałożony przez Noirkirka, 14.07.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

Spotykamy się weekendami, za miesiąc u Niego zamieszkam. Kontakt w tygodniu jest raczej słaby - może jeden - dwa smsy w ciągu dnia. We wtorek porozmawialiśmy chwilkę na gg, wieczorem wysłałam Mu smsa, nie odpisał, wczoraj w ogóle się nie odzywał. Nie odpowiedział też na mojego wieczornego smsa, w którym pisałam, że strasznie boli mnie głowa i chyba się położę. Teraz, jak gdyby nigdy nic wysłał mi na gg zdanie "miłego dnia Kochanie, a co Ty taka zadowolona :*?" Bo miałąm opis ":)))))". Moje pytanie brzmi, uwaga- będzie "wybitne". Co wrednego napisać? Ale nie chamskiego. Raczej chodzi mi o coś z cyklu - nie interesujesz się co u mnie - to ja Ci pokażę, że świetnie spędziłam tydzień bez Ciebie.. Może tak:

"A bo miałam fantastyczny tydzień. :-) Wczoraj byłam nad jeziorkiem i na rowerach (chyba za dużo słońca w ciągu dnia, bo wieczorem okropnie bolała mnie głowa i wcześnie poszłąm spać), dzisiaj byłam u Kasi na wsi - robiłyśmy gofry, mówię Ci, wyszły pychota (jeszcze na takiej starej gofrownicy - idealnie puchate w środku i chrupiące na zewnątrz), chciałam Ci nawet przywieźć, ale pomyślałam, że jesteś zapracowany i nie miałbyś czasu się spotkać. :-) Zaraz jadę do Ani, bo chciała przejechać się gdzieś wieczorkiem rowerami. smile I kupiłam takie śliczne kwiatki. big_smile Takie cięte, ale pachną mi na cały pokój. smile


Co mam na celu?
1. Pokazanie, że powinien odzywać się częściej.
2. Uzmysłowienie, że nie jest pępkiem świata i radzę sobie sama.
3. Pokazanie, że nie zainteresował się jak się czuję - powtórzylam więc tekst o bólu głowy.
4. Pokazanie, że stracił pyszne gofry - on lubi akurat pulchne w środku i chrupiące na zewnątrz. tongue
5. Pokazanie, że mogłby CZASEM kupić mi kwiaty, żebym nie musiała robić tego sama.


Czy za bardzo ukryty sens wypowiedzi? A może za bardzo widoczny? Co wy odpisałybyście gdyby Wasz facet odezwał się nagle po 2 dniach i zapytał czemu takie uśmiech w opisie macie?

2 Ostatnio edytowany przez niunia21 (2011-07-14 18:01:52)

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

Ja to bym była  na maxa wkurzona, moj R. zawsze rano pisze mi smsa na dzien dobry, i potem dzwoni min. 3razy w ciągu dnia czasem to potrafi nawet 7-8. Myślę, że teskt całkiem niezły skleciłaś, czy tekst za bardzo widoczny? Na moje : on połowy nie zrozumie z tego co chciałaś mu przekazać smile do faceta trzeba mówić drukowanymi, czasem zastanawiam się nawet czemu im tak ciężko przychodzi powiązanie faktów, czy po prostu odczytanie naszych aluzji które już są tak wyraźne, że bardziej się nie da. Czemu widujecie się tylko weekendami? Miłość na odległość?
Daj znać co odpisał wink
a no i bardzo dobrze, że napisałaś jak to fantastycznie spędzasz czas bez niego, zazwyczaj dopiero wtedy otwierają im się oczy jak sobie uzmysłowią, że bez nich dajemy sobie świetnie radę i do szczęscia nam nie są potrzebni, wtedy zaczyna się akcja odzyskiwanie.

3

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

Nie - właśnie mieszkamy 5 min samochodem. Ale on biedny TYLE pracuje...

4

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

uważam, że masz dobry pomysł i Twoja odpowiedź jest świetna.
Faceci często myślą, że siedzimy w domu i za nimi tęsknimy (zdarza sie, niestety), dlatego Twoja odpowiedź jest jak najbardziej na miejscu smile
Pozdrawiam.

5

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

Napisałam na razie tylko "bo miałam fantastyczny tydzień", powinien się zainteresować co robiłam. tongue

6

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

pomysł rewelacyjny jak dla mnie:)
no i z tymi kwiatkami:D fajnie,fajnie:D

7

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

no to ja juz w tej sytuacji to bym chyba nie wytrzymała. smile  gdyby mieszkał kawałek ode mnie i nie chciał się zobaczyć uuu, widzę się z moim 3-4 dni w tyg i mi mało i truje mu wiecznie, że mi czasu nie poświęca. Ale Twój problem się chyba rozwiąże, jak zamieszkacie razem smile Mój też miał się rozwiązać od października, ale przez wczorajszy dzień to nie wiem czy tak się stanie. sad Jeśli Twój chłopak zawsze był taki, że się mało odzywał to nie wiem czy to zmienisz teraz.

8

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

Niestety zawsze taki był i nie wiem czy jest sens robić większą aferę, skoro niedługo razem zamieszkamy. Ale nie powiem, miałam dzisiaj ochotę mu napisał "Czy wszystkie swoje kobiety tak zaniedbywałeś, czy tylko ja jestem tak "wyjatkowa?"" Uratowalo go to, ze odezwal sie na gg. Ale akurat ja to odczytalam dopiero po 3 h.

9

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

No właśnie, więc myślę, że ta wiadomość co napisałaś wysłać możesz, chociaż na jakąs specjalną reakcję bym nie liczyła - mało domyślni jednak są. Musisz zacisnąć zęby i poczekać, teraz to na pewno go nie zmienisz, pomyśl ze potem będziesz go miała cały czas dla siebie smile

10

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

Jakbym pod samochód wpadła, to dowiedziałby się za tydzień jakbyśmy się nie zgadali co do weekendu... tongue

11

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

Podziwiam, ja nie wytrwałabym w takim związku smile

12

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.
Noirkirka napisał/a:

Jakbym pod samochód wpadła, to dowiedziałby się za tydzień jakbyśmy się nie zgadali co do weekendu... tongue

kochana z pewnością szybciej:D w końcu mieszkacie nie daleko siebie wiec ktoś by go poinformował:)
no i wtedy to te kwiatki by byc musiały:)

to tak na żarty,co by ci smutno nie było:)

13

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

No fakt, rozweseliłaś mnie, dzięki. smile Nie wiem czy mam ochotę jutro się spotkać, czy dam radę się pohamować i nie zrobię Mu afery - a wolałabym poczekać i zobaczyć jak to będzie gdy razem zamieszkamy. Wytrzymałam 15 miesięcy, może wytrzymam jeszcze ten jeden? wink

14 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-07-14 18:57:32)

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

Tak wczytuję się w Twój wiek w profilu, wczytuję, i nie mogę uwierzyć, że tam widnieje "25" a nie "12". Twoje zachowanie jest według mnie okrutnie dziecinne i sama sobie tym napytasz biedy, bo rzucać aluzje facetowi to jak machać ślepemu. Mam wrażenie, że wraz z rozwojem cywilizacyjnym cofamy się emocjonalnie i społecznie - smsy zamiast rozmowy, aluzje zamiast konkretnego wyłożenia problemu w prostych słowach... Ludzie tracą "jaja", nie umieją ze sobą gadać, a jak tu tworzyć związek jak rozmowy nie ma?

Swoją drogą nieustanne wiszenie ze sobą na telefonie (czy to w formie rozmowy, czy pisania smsów) jest zwyczajnie niezdrowe, przecież każdy ma własne życie, pracę, czas wolny dla siebie. Ja bym chyba oszalała, gdyby mi komórka dzwoniła po 7 razy w ciągu dnia i w końcu bym ją chyba wyłączyła...

Wydaje mi się, że temat jaki nadałaś temu wątkowi jest całkiem trafny wink

15

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

Mam cos takiego w sobie ze potrafie patrzec z punktu widzenia faceta I powiem Ci tyle: fajnie to napisalas ale on nie zobaczy raczej Twojej wiadomosci podprogowej I zapewne odpisze Ci tak: to fajnie ze milo spedzilas czas, ale mi smaka narobilas tymi goframi:)

16

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

Nie wysłałąm tamtego - napisałam

"Jakbym wpadłą pod samochód, to dowiedziałbyś się o tym za tydzień. wink Ale może wtedy dostałabym chociać jakieś kwiatki. wink"

na co odpisał, że mnie kocha, że dużo pracował i naprawiał samochód i że weekend jest tylko nasz. tongue Ide do pracy, miłego dnia wszystkim. smile

17

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

Anemonne, nie mogę sie z Tobą nie zgodzić.. jestem w szoku, autorka wątku szuka zaczepki i konfliktu, widziały gały co brały, od poczatku taki był i skoro to akceptowałaś Noirkirka i zwiazek posunął sie tak daleko, ze ze sobą zamieszkacie to o co ci teraz chodzi ? Jesli czujesz sie zaniedbana i ci to przeszkadza to kawa na ławę a nie sms! Ja nie wiem nawet co jeszcze powinnam napisać... ręcę opadają, no szkoda sad ale znam podobne przypadki, mój eks też tak lubił, a miał 33 lata, więc mnie to nie dziwi, tylko, że on był facetem hmm

18

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

Nie dziwie się, że nadal masz problemy, skoro tak chcesz je rozwiązywać. Faceci nie rozumieją naszych aluzji. Nam to się wydaje takie oczywiste, ale dopóki nie powiesz facetowi wprost o co chodzi, to on jest święcie przekonany, że wszystko jest dobrze. Jeśli coś Ci się nie podoba, to podejmij konkretne kroki. Zabawa w "zgadnij co mam na myśli" to bieg długodystansowy.

19

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

ubawilam sie tymi wypowiedziami,sama mam faceta i jak mu powoli i konkretnie nie powiem to nie zrozumie o co mi chodzi .czasem sadze ze trzeba trzepnac go w leb to moze otworzy swoj tepy mozdzek hehhe ale kocham go bo mimo swojej meskiej glupoty jest slodki i te jego "nie wiem o czym ty do mnie mowisz"jest zabawne.pozdrowienia dla wszystkich madrych istot czyli nas KOBIETKI

20

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

tak powaznie to zastanow sie  czy chcesz z nim zamieszkac czy jestes gotowa na zycie z dzieckiem.na poczatku moze mu sie podobac ale po czasie znudzi mu sie i bedzie uciekac .

21

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

ale tak powaznie jesli chodzi o twoj zwiazek noirkirka to uwazam ze jak facet juz taki jest ze zbytnio sie nie interesuje to nie lodz sie ze jak zamieszkacie razem zmieni sie.moze na poczatku spodoba mu sie zabawa w dom ale przyjdzie czas, ze znudzi sie i bedzie sie buntowal ,uciekal z domu .mam kolezanke dobry przyklad podobna sytuacja az wkoncu szukal zaczepki zeby sie poklocic i potem w zlosci uciekal do kolegow do baru.ona plakala blagala czekala i wkoncu zmeczyl sie jej prosbami i znalazl sobie dziewczyne swieza i ja zostawil jak niepotrzebna zabawke.wiec prosze cie zastanow sie powaznie czy ty tez chcesz sie bawic w dom czy chcesz powaznego zwiazku z odpowiedzialnym facetem.pozdrawiam cie

22

Odp: Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

pozdrowienia dla wszystkich madrych istot czyli nas KOBIETKI

Wypowiedź godna kobiety na poziomie.

Mam nadzieję, że wszystkie pozostałe nie reprezentują podobnego...

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Z cyklu - piszę głupoty, bo nie mam chyba większych problemów.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026