netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Siostra męża prawie zabiła mi dziecko...

10 odpowiedzi4 343 wyświetleniazałożony przez osteospermum, 14.07.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Siostra męża prawie zabiła mi dziecko...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Siostra męża prawie zabiła mi dziecko...

Mamy dziecko w wieku 2 lat, siostra mojego męża ma dziecko w wieku 3 lat. Zaczęły się gorące dni więc jeździmy często nad jezioro. Raz my, raz oni no i po drodze zabiera się dzieci, raz oni wezmą nasze, raz my ich. My nigdy nie zostawiamy dzieci samych, nawet jeśli się bawią przy brzegu to ja albo mąż siadamy i pilnujemy. Wczoraj siostra męza wzięła dzieci i pojechała nad jezioro - nie pierwszy raz, zawsze wydawała się byc odpowiedzialną osobą, nigdy nie zawiodła naszego zaufania. Wzieła ze sobą materac, zaczepiła go o patyk który wbiła w piasek. Materac był w wodzie przy brzegu, posadziła dzieci na materac i sama podobno obok siedziała. Powiedziała, ze jej się jakoś 'przysnęło'. Gdy się obudziła nie było ani dzieci ani materaca. Było jeszcze wcześnie wiec ludzi nie było. Tylko chyba prawdziwym cudem dzieci się nie potopiły. Popłynęły na drugi koniec jeziora - chyba ze 2 km od brzegu na którym była siostra męża. Dzieci zauważył jakiś rybak, podpłynął, wsadził dzieci do łódki i popłynął w kierunku z którego wieje wiatr. Córka po tym przeżyciu długo nie mgła się uspokoić, całą noc nie spała, zasnęła dopiero nad ranem.. Pwiedzcie mi jak można być tak skrajnie głupim aby posadzić małe dzieci na wodzie na materacu i pójść spać?

ps. proszę o poważne odpowiedzi bo ten temat założyłam na kafeterri to zamiast poważnej dyskusji to tylko jakieś durne wypowiedzi

2

Odp: Siostra męża prawie zabiła mi dziecko...

osteospermum skrajnie ludzkiej głupoty nie da się wytłumaczyć. Siostra Twojego męża ewidentnie popisała się nieodpowiedzialnością. Pewnie zanim jej znowu zaufasz (o ile w ogóle zaufasz) minie mnóstwo czasu. Ale najbardziej żal mi tych maluchów, co one musiały przeżyć. Mam nadzieję że Twoje dziecko nie będzie miało teraz jakiegoś urazu. Co za nieodpowiedzialne babsko z tej kobiety.

3

Odp: Siostra męża prawie zabiła mi dziecko...

Nigdy więcej nie powierzyłabym jej dzieci! Ona nie chciała by tak sie stało, ale skoro ma skłonności do zasypiania w nieodpowiednich momentach, to nie zasługuje na zaufanie!

4

Odp: Siostra męża prawie zabiła mi dziecko...

Cud ,że dzieciaczkom nic się nie stało.
brak odpowiedzialności i wyobraźni.
po prostu aż mnie zamurowało:/

5

Odp: Siostra męża prawie zabiła mi dziecko...

Boże..naprawdę cud,że im się nic nie stało.Umarła bym i chyba nigdy w życiu bym jej już dzieci nie dała choćby na 5 minut.Idiotka;/

6

Odp: Siostra męża prawie zabiła mi dziecko...

To naprawdę jest cud że nic się nie stało. Ja nawet wyobrazić dobie nie potrafię, jak można być tak nieodpowiedzialnym i bezmyślnym!!!
Sama jestem opiekunka dzieci i nie przechodzi mi przez myśl że mogłoby mi ''się przysnąć''.

7

Odp: Siostra męża prawie zabiła mi dziecko...

A co na to Twój mąż? Mi byłoby strasznie wstyd za swoją siostre, gdyby coś takiego zrobiła.

I dzieci nawet nie mialy zadnych kamizelek, kółek, rekawków? Po co ona w ogole ja tam sadzala? trzeba bylo zostawic na brzegu, byloby bezpieczniej...

8 Ostatnio edytowany przez Shanty (2011-07-16 09:33:19)

Odp: Siostra męża prawie zabiła mi dziecko...

czasem nie wierzę, wto co czytam, zdawałoby się dorosła kobieta, sama jest matką, a tu taki prymitywny pomysł.
wiadomo, że zaufanie spadło na poziom chyba zerowy, ale musisz z nią pogadać
żeby swojemu dziecku jeszcze znowu czegoś nie zrobiła.

9

Odp: Siostra męża prawie zabiła mi dziecko...

Cud że,dzieciom nic się nie stało,musiało jej się mocno przysnąć... . Ja bym już jej dzieci nie powierzyła bała bym się. Mnie raz ciocia mojej mamy brata żona zabrała też nad wodę wiadomo jak to dzieci ja byłam wtedy dzieckiem nie chciałam wyjść z wody nawet jak było mi zimno dalej już nie pamiętam ale pamiętam że,dostałam udaru słonecznego do domu przyjechałam blada jak ściana,ciotka jest pielęgniarką i nie umiała pomóc nawet mną się nie przejeła.

10

Odp: Siostra męża prawie zabiła mi dziecko...

o mamo... to straszne co piszesz... nigdy przenigdy nie zaufałabym już takiej osobie. Tematu nie ma co z nią roztrząsać - stało się, pewnie sama się też nie może z tego otrząsnąć, ale dzieci pod opiekę bym już nigdy nie powierzyła.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Siostra męża prawie zabiła mi dziecko...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026