Witam! A więc moja 12-letnia córka boi się ludzi. Zauważyłam to niedawno. Zawsze była wesoła, otwarta na nowe znajomości, ale potem wszystko się zawaliło. Przestała chodzić na dyskoteki, do przyjaciół, zamknęła się w sobie. Nie chce wyjść (nawet ze mną) za dom. Do tego zamknęła się w świecie książek (typową książkę umie przeczytać w 3 godz.). Jedynym rówieśnikiem z jakim utrzymuje kontakt jest Krzysiek - jej najlepszy przyjaciel. Znają się od przedszkola. Przy nim znów staje się wcześniejszą Ewą - wesołą, otwartą... Ale gdy odchodzi znów smutnieje i wraca do książek. Spróbowałam z nią porozmawiać, ale zaraz zmienia temat. Wychodzi tylko do biblioteki i do schroniska dla psów - jest tam wolontariuszką. W szkole nie ma problemów - wręcz przeciwnie, w tym roku dostała stypendium. Co mam robić?
Podobne tematy
Przede wszystkim nie próbuj zmieniać jej na siłę. Często jest tak, że dzieci w okresie dorastania zupełnie się zmieniają, więcej rozumieją, poszerzają swoje horyzonty. Wygląda na to, że Twoja córka po prostu wyciszyła się i wybrała towarzystwo książek zamiast dyskotek. Skoro też nie utrzymuje kontaktu z koleżankami, zapewne ma swojego ku temu powody - jeżeli przebywanie z nimi nie sprawia jej przyjemności, nie należy jej do tego zmuszać. Być może jeden przyjaciel w zupełności jej wystarcza. Jeśli już miałabym się o coś martwić, to o jej niechęć do wychodzenia z domu w ogóle. Czy przyczyną może być samoocena? Czy obniżyła się ona u Twojej córki? Co mówi Ci, kiedy chcesz z nią gdzieś wyjść?
a może ktoś ja zranił?powiedział coś nie przyjemnego itd?
wydaje mi się,że dzieci w tym wieku lgną do ludzi,koleżanek ,kolegów itd.
4 2011-07-14 16:43:06 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-07-14 16:44:16)
a może ktoś ja zranił?powiedział coś nie przyjemnego itd?
wydaje mi się,że dzieci w tym wieku lgną do ludzi,koleżanek ,kolegów itd.
Mam to samo zdanie. Chyba ktoś chciał skrzywdzić lub skrzywdził twoją córkę. Takie nagłe i totalne zmiany nigdy nie dzieją się bez przyczyny. Rozmawiaj z nią. Spróbuj delikatnie nakierować rozmowę na to, że dziwi Cię jej wyobcowanie i zmiana zachowania. I niepokoi.
Może Krzyś coś wie, ale kierując się lojalnością, może nie chcieć powiedzieć CO. Zatem spytaj czy nie wie czy W OGÓLE coś się stało, co zmieniło zachowanie twojej córki
możliwe, że coś się stało, taka nagła zmiana nie jest dobra. chyba musisz szczerze pogadać z córką. może ktoś ją zranił, psychicznie bądź fizycznie.
może to nic groźnego,ale warto porozmawiać
Jeśli już miałabym się o coś martwić, to o jej niechęć do wychodzenia z domu w ogóle. Czy przyczyną może być samoocena? Czy obniżyła się ona u Twojej córki? Co mówi Ci, kiedy chcesz z nią gdzieś wyjść?
Ma mnóstwo wymówek: Muszę skończyć czytać książkę, muszę skończyć słuchać płytę, muszę skończyć mój rysunek, Krzysiek MOŻE do mnie wkrótce przyjść, Jest za gorąco/zimno/deszczowo żeby wyjść z domu, a jak nie ma weny mówi po prostu "Nie chce mi się".
Rozmawiaj z nią. Spróbuj delikatnie nakierować rozmowę na to, że dziwi Cię jej wyobcowanie i zmiana zachowania. I niepokoi.
Może Krzyś coś wie, ale kierując się lojalnością, może nie chcieć powiedzieć CO. Zatem spytaj czy nie wie czy W OGÓLE coś się stało, co zmieniło zachowanie twojej córki
Z córką już próbowałam i nic, a Krzysiek wyjechał wczoraj z rodzicami do Zakopanego, wróci za 8 dni.
Zapomniałam wspomnieć, że do niektórych miejsc w ogóle nie boi się iść. Np. stadnina koni, schronisko, księgarnia, las nieopodal naszego domu. Tam zawsze wraca uśmiechnięta. I bardzo chce namówić Mateusza, żeby mogła z nim iść na koncert Judas Priest.
monika199913, ja osobiście nie panikowałabym. Widać, że Twoja córka ma swoje ulubione miejsca, w których czuje się dobrze, że lubi samotność, spokój, a jej największą pasją są muzyka i książki. Może spróbuj jakoś zbliżyć się do niej poprzez rozmowy na temat ulubionej muzyki i książek, a jeśli chcesz z nią gdzieś wyjść, zabierz ją np. do kawiarnio-księgarni (to takie miejsce, w którym przy herbacie i ciastku można usiąść i poczytać książkę) lub do sklepu muzycznego. Jeżeli będziesz dawać jej ciągle do zrozumienia, że coś z nią jest nie tak, to będzie coraz bardziej zamykała się w sobie i zamykała się na Ciebie. Daj jej odczuć, że chcesz być blisko niej i nadawać na tych samych falach, to jeśli rzeczywiście coś przykrego się wydarzyło i spowodowało tak nagłą zmianę, istnieje większa szansa, że sama Ci opowie.