netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

nieodpowiedzialni rodzice

17 odpowiedzi5 074 wyświetleniazałożony przez cigarette, 13.07.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: nieodpowiedzialni rodzice

Witajcie. Mój problem właściwie nie jest moim problemem, tylko moich rodziców.
Oboje są po 40-stce, a zachowują się jak dzieci. Podczas kłótni, mama potrafi w nocy wyjść z domu, iść do sklepu, a potem przykładowo na działkę, by tam spędzić noc. Nie interesuje się, że my, dzieci (wszyscy na dobrą sprawę dorośli, bo pełnoletni, ale mieszkamy razem), martwimy się o nią.
W czasie kłótni nie interesują się błahymi sprawami, jak obiad chociażby.
Dodatkowo, gdy się kłócą, nie przebierają w słowach, padają okropnie wulgarne wyzwiska.

Jest ktoś w podobnej sytuacji? że rodzice 'walczą' ze sobą, nie bacząc na dzieci? Czy takie sytuacje mnie wzmocnią na przyszłość, na własne życie, czy raczej spowodują problemy w życiu?
dziękuję z góry za odpowiedzi.

2

Odp: nieodpowiedzialni rodzice

U mnie było podobnie tylko tyle,że matka nie wychodziła z domu,nie uciekała przed nami i nie zaniedbywała domu. Robiła obiady jakoś się nami interesowała szkołą itd. Ojciec bardziej fruwał pił itd. Rozeszli się ponad dwa lata temu i to nas scementowało i lepiej nam teraz wszystkim się żyję pomimo,że ja już mieszkam na końcu Polski i mam swoje życie mama nam odżyła brat 10 letni faktycznie tęskni za ojcem,ale też jest mniej nerwowy więc może usiądź z mamą i porozmawiaj na ten temat co się dzieje u was,że was to boli żeby w końcu coś z tym zrobili. A w moim przypadku mam własną rodzinę tzn brak dzieci jeszcze,ale razem z moim ukochanym prowadzimy inny całkowicie tryb życia niż moi rodzice czy jego,bo podobne historię mamy do siebie. Mamy więcej miłości w sobie do siebie i szacunku to przede wszystkim !

3

Odp: nieodpowiedzialni rodzice

Współczuję ci takich akcji.. To smutne , że dorośli ludzie nie potrafią się dogadać..
Czy to cię wzmocni na przyszłość? Uważam , że tak! Mogę się założyć , że w przyszłości nie będziesz popełniać błędów twoich rodziców ! smile Pozdrawiam i życzę powodzenia smile

4

Odp: nieodpowiedzialni rodzice

Cigarette,to Cie napewno nie wzmocni,a moze sprawic problemy w przyszlych relacjach np z mezem ! moja mama wyzywala mojego ojca,a nawet bila ! gdy odeszla odetchnelam z ulga ,choc tez tesknilam za nia . Moj brat byl wtedy maly ,teraz nie umie okazac uczuc.Gdy cos jest nie tak kieruje agresje na siebie lub swoje przedmioty . Jest mi przykro ,bo to fajny facet i wiem co przezyl w dziecinstwie sad Co do mnie potrafie byc okrutna dla mojego partnera,nawet w obecnosci dziecka . Starac sie bardzo ,ale czasem jest ciezko. Dla mnie to istna patologia i nienawidze siebie za to ! To napewno bedzie mialo na Ciebie negatywny wplyw.

5

Odp: nieodpowiedzialni rodzice

Cigarette,to Cie napewno nie wzmocni,a moze sprawic problemy w przyszlych relacjach np z mezem ! moja mama wyzywala mojego ojca,a nawet bila ! gdy odeszla odetchnelam z ulga ,choc tez tesknilam za nia . Moj brat byl wtedy maly ,teraz nie umie okazac uczuc.Gdy cos jest nie tak kieruje agresje na siebie lub swoje przedmioty . Jest mi przykro ,bo to fajny facet i wiem co przezyl w dziecinstwie sad Co do mnie potrafie byc okrutna dla mojego partnera,nawet w obecnosci dziecka . Starac sie bardzo ,ale czasem jest ciezko. Dla mnie to istna patologia i nienawidze siebie za to ! To napewno bedzie mialo na Ciebie negatywny wplyw.

6

Odp: nieodpowiedzialni rodzice

April28, Bardzo Ci współczuje takich sytuacji, ale podziwiam, że pracujesz nad sobą i swoim dzieciom nie wyrządzasz tego samego.
Swoją drogą, april28, to moja data urodzenia smile
Boję się tego, że w przyszlości będzie mi ciężko. Juz teraz staram sie uciekac od sytuacji konfliktowych, boję się, gdy ktoś przy mnie ostro sie kłóci. Tez to masz?

7

Odp: nieodpowiedzialni rodzice
cigarette napisał/a:

Podczas kłótni, mama potrafi w nocy wyjść z domu, iść do sklepu, a potem przykładowo na działkę, by tam spędzić noc. Nie interesuje się, że my, dzieci (wszyscy na dobrą sprawę dorośli, bo pełnoletni, ale mieszkamy razem), martwimy się o nią.
W czasie kłótni nie interesują się błahymi sprawami, jak obiad chociażby.

A nie wydaje Ci się, że problem leży w tym jak się twoja mama czuje w tym domu? Nie dopuszczasz myśli, że twoja mama może czuć się nieszczęśliwa, nie kochana, odrzucona i wykorzystywana li tylko do obsługi domowników? Jak dajecie jej odczuć, że się o nią martwicie?
Pytając gdzie obiad? Czy może robiąc wymówki?
Nie wiem, więc strzelam. Za to wiem, że być może twoja mama jako młoda dziewczyna NIE MARZYŁA, że jej życie będzie tak wyglądało w małżeństwie za X lat.
Nie piszesz również o co są te wieczne kłótnie ani czy twoja mama pracuje. Może życie ją przerosło i ucieka bo nie jest w stanie je unieść. Rozmawiałaś o tym z mamą?
Myślę, że to jest obecnie większy problem, niż to jak TY będziesz żyć kiedyś i czy obecne życie będzie miało na nie wpływ. Jesteście dorośli i macie świadomość, więc również będziecie mieli wpływ na to jak je sobie ukształtujecie. Pozdrawiam

8

Odp: nieodpowiedzialni rodzice

witaj. Mama pracuje.
Wydaje mi się, że jesteś w błędzie, niestety. Chyba łatwiej byłoby w sytuacji, o jakiej piszesz.
Zacznę od tego, że mama, gdy nie pije, jest moja przyjaciółką, mówię jej o wszystkim, mamy fantastyczne relacje. Do czasu, aż wpadnie w ciąg.
Masz rację, że o takim życiu nie marzyła, wydaje mi się, że tata jej nie kocha, w każdym bądź razie nie okazuje tego, ubliżają sobie wzajemnie w sposób jakiego wiele z was nie słyszało, nie muszę cytować? może tu jest przyczyna..

9

Odp: nieodpowiedzialni rodzice
cigarette napisał/a:

witaj. Mama pracuje.
Wydaje mi się, że jesteś w błędzie, niestety. Chyba łatwiej byłoby w sytuacji, o jakiej piszesz.
(...)
Masz rację, że o takim życiu nie marzyła, wydaje mi się, że tata jej nie kocha, w każdym bądź razie nie okazuje tego, ubliżają sobie wzajemnie w sposób jakiego wiele z was nie słyszało, nie muszę cytować? może tu jest przyczyna..

Przykre. Bardzo. Jak mama nie pije i masz z nią dobry kontakt to zdarza Wam się rozmawiać o alkoholu w waszym domu? Czy to temat tabu? Bo może dałaby się przekonać, że robi szkodę sobie i rodzinie. A ojciec nie pije?
Wiesz, ona mogła zacząć pić z nieszczęścia jakim jest bycie niekochaną, a potem wymknęło się to spod kontroli. Wy już dorośli, niedługo pójdziecie w świat a ona z czym/kim zostanie ? To niewesoła prespektywa

10

Odp: nieodpowiedzialni rodzice

Jeśli masz dobry kontakt z mamą kiedy nie jest "w ciągu" może warto by było zaproponować jej pomoc z zewnątrz? Może razem byście się wybrały? Może warto poszukać w necie instytucji albo terapetów którzy pomogliby najpierw Tobie pogadać z mamą a potem Wam wszystkim?

Pierdoły typu: obiad czy sprzątanie - możesz wziąć na siebie. Duża już jesteś z głodu nie padniesz. Jak chcesz mamie pomóc, może też warto by było porozmawiać na spokojnie z ojcem - sama zadecyduj czy masz do niego na tyle zaufania że nie wykorzysta tego przy następnej kłótni.

11

Odp: nieodpowiedzialni rodzice

Brała tabletki, wtedy nie piła, a czasem mówi- nie biorę i kropka, wtedy nie przekonam jej, żeby brała. Od wakacji nie bierze..
Ojciec też piję. Dopiero jak to czytam widze, jak bardzo sytuacja jest beznadziejna.. Jeśli chodzi o te obiady, to tak przykładowo napisałam, ale myślę, że rozumiecie o co chodzi.
jak mama nie pije, to rozmawiamy o tym, czyta w internecie historie alkoholikow, nie ciągnie jej. Gorzej, jak tata zaczyna sie o byle co czepiac, wtedy, jak juz pisałam, przestaje brac tabletki/

12

Odp: nieodpowiedzialni rodzice
cigarette napisał/a:

Brała tabletki, wtedy nie piła, a czasem mówi- nie biorę i kropka, wtedy nie przekonam jej, żeby brała. Od wakacji nie bierze..
Ojciec też piję. Dopiero jak to czytam widze, jak bardzo sytuacja jest beznadziejna.. Jeśli chodzi o te obiady, to tak przykładowo napisałam, ale myślę, że rozumiecie o co chodzi.
jak mama nie pije, to rozmawiamy o tym, czyta w internecie historie alkoholikow, nie ciągnie jej. Gorzej, jak tata zaczyna sie o byle co czepiac, wtedy, jak juz pisałam, przestaje brac tabletki/

Z tego co piszesz wynika, ze Twoja mama nie jest na tyle silna, aby poradzić sobie z pijącym mężem. Widzę jednak duuuuuży plus, że Twoja mama potrafi na trzeźwo dostrzec u samej siebie problem uzależnienia. W przypadku moich rodziców nie ma takiej szansy. W momencie, gdy pojawiający się na tapecie pijany i awanturujący się mąż - przestaje funkcjonować jasne myślenie ,a  zaczynają królować wypaczone postrzeganie sytuacji,a  więc bezsilność, osamotnienie i niskie poczucie wartości, które najbardziej utrudnia walkę o siebie. Przez to Twoja mama ucieka w zapomnienie, alkohol. Wspieraj ja, ale nie zapominaj o własnym życiu! Nie twórz sobie problemów, których nie ma i prawdopodobnie nie będzie! Staraj się żyć i dostrzegać to co najlepsze i najważniejsze w każdym bieżącym dniu.

13

Odp: nieodpowiedzialni rodzice

Wbrew pozorom jestem 'normalną' nastolatką, nikt ze znajomych o tym nie wiem, może jak pójdziemy na studia, daleko stąd, to się przełamie i powiem przyjaciółce, ale jeszcze nie teraz.
women33, a są chwile, gdy tata jest trzeźwy, żeby z nim pogadać, czy raczej juz nie ma szans na rozmowę?

14 Ostatnio edytowany przez women33 (2011-07-15 14:10:48)

Odp: nieodpowiedzialni rodzice
cigarette napisał/a:

Wbrew pozorom jestem 'normalną' nastolatką, nikt ze znajomych o tym nie wiem, może jak pójdziemy na studia, daleko stąd, to się przełamie i powiem przyjaciółce, ale jeszcze nie teraz.
women33, a są chwile, gdy tata jest trzeźwy, żeby z nim pogadać, czy raczej juz nie ma szans na rozmowę?

Wiem, jak trudno jest otworzyć się przed kimś, mając lat naście. Staraj się jednak przełamać swoje obawy, nieracjonalny wstyd -bo tak naprawdę wstydzić nie powinnaś się ty, a rodzice. Im wcześniej zrozumiesz, że ludzie też używają mózgu na tyle;), często jak sama widzisz sami mają problemy i wiedzą co to zrozumienie, potrafią wesprzeć nie tylko "incognito na forach". Wiadomo, ze rożni są ludzie i nie chodzi o użalanie się, ale o zrozumienie i uświadomienie sobie, że takich nas obok na odzień jest MASA! Mieć u boku osobę, której możesz REALNIE i fizycznie powiedzieć dosłownie wszystko, to naprawdę duży kop energii, siły, radości.
Jesteś mądrą, inteligentną i przez doświadczenia-dojrzalszą od koleżeństwa dziewczyną wiec umiesz wśród ludzi wyszukać wartościowe osoby, którym można się odważyć i zaufać. Naprawdę im szybciej i wcześniej się odważysz przed kimś wartościowym otworzyć tym lepiej i o niebo łatwiej!Skoro koleżankę określasz mianem słowa" przyjaciółka", więc biorąc pod uwagę WAGĘ tego słowa- zasłużyła na to abyś jej bardziej zaufała prawda?
P.s z ojcem nie ma szans na rozmowe

15

Odp: nieodpowiedzialni rodzice

Jeszcze nie wiesz co znaczy nieodpowiedzialni rodzice. Ja już dosć przeszłam i przechodzę że ,aż wstyd mi za nich.

16

Odp: nieodpowiedzialni rodzice

Znam to, moja droga... Chyba mamy razem cos wspolnego big_smile Mam 17 Lat i czasem naprawde mysle ze to nie ja jestem roztrzepana nastolatka a moi rodzice.Rodzice czasem mowia mi ze jestem taaakkaaa nieodpowiedzialna , gdzie nic takiego nie robie nie odpowiedzialnego, ale dzisiaj to ONI sie tak nieodpowiedzialnie zachowali ze mi poprostu rece opadly .... mieszkamy w bloku i przeprowadzany jest w tym momecie remont calego bloku od zewnatrz jak i o srodka.
Moi rodzice sobie ubzdurali ze nikt nas z mieszkania nie moze wyrzucic , wiec na podstawie tego ze jest halas ( Maszyn i dzwigu) postanowili nie zaplacic czynszu... ! OSTRZEGALAM ICH! Ale nie.... no i niezaplacili dzisiaj przyszlo pismo ze mamy zwolnic mieszkanie do 30.11.17 .... poprostu masakra... niech ktos mi powie, jak mozna byc TAK NIEODPOWIEDZIALNYM!!!!????  Dzisiaj poprostu tak sie z nimi poklucilam... no powiedz mi JAK MOZNA BYC AZ TAKIM NIEODPOWIEDZIALNYM????
I oczywiscie ja zadzwonilam do spodzielni mieszkaniowej i musialam swiecic oczami...
Dzis naprawde mialam okropnie stresujacy dzien.

17

Odp: nieodpowiedzialni rodzice

Cigarette

Jeśli chodzi o to jak sytuacja rodzinna odbije sie na Twoim życiu, to będzie to zależało wyłącznie od Ciebie. Nie jesteś skazana na powielanie błędów rodziców. Postanów sobie być inną. Nie nadużywać alkoholu. Nie krzyczeć. Dbać o dobrą wymianę myśli. Z mądrej księgi pocjodzi taka zasada: traktuj innych tak jak sama byś chciała być traktowana. Już teraz możesz nad tym pracować. Nie zniżaj się nigdy do tych złych wzorców jakie masz w rodzinie.

18

Odp: nieodpowiedzialni rodzice
Picea napisał/a:

Cigarette

Jeśli chodzi o to jak sytuacja rodzinna odbije sie na Twoim życiu, to będzie to zależało wyłącznie od Ciebie. Nie jesteś skazana na powielanie błędów rodziców. Postanów sobie być inną. Nie nadużywać alkoholu. Nie krzyczeć. Dbać o dobrą wymianę myśli. Z mądrej księgi pocjodzi taka zasada: traktuj innych tak jak sama byś chciała być traktowana. Już teraz możesz nad tym pracować. Nie zniżaj się nigdy do tych złych wzorców jakie masz w rodzinie.

To wątek sprzed 6 lat ... wątpię, żeby Autorka jeszcze tu zaglądała.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026