...Jak żyć dalej... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » ...Jak żyć dalej...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

Temat: ...Jak żyć dalej...

Cześć Netkobietki.
Niewiem czy to dobre miejsce na zwierzanie się,ale mimo wszytsko zarezykuję.Chodzi o to ,że chłopak ,którego bardzo kocham
był ze mną 3 lata.Zdradził mnie z moją najlepszą przyjaciółką,której ufałam.Dwie osoby zdradziły mnie.Zostawił mnie dla niej.
Z dnia na dzień nienawidzę ich obojga.Czy ze mną coś nie tak jest.W czym ona była lepsza odemnie ciągle zastanawiam się
nad tym.Czuję się zle z tym.Jak żyć z tym dalej niewiem.Może to głupie,ale czuję tak jakby mi serce rozdarło w pół,czy ze mną
jest coś nie tak.((Z góry dziękuję za rady)).Pozdrawiam!Amelia!!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: ...Jak żyć dalej...

Dla czego zdradzone kobiety uważaja ze z nimi jest coś nie tak!Nie rozumiem!

Nie jestem idealna ale idealnie sobie z tym radzę...

3

Odp: ...Jak żyć dalej...

Co najwyżej z nimi jest coś nie tak. Podłe, normalnie obrzydliwe co Ci zrobili. Właświcie co ona zrobiła.
Facet, jak to facet,po nich to już wszystkiego się spodziewam, ale przyjaciółka zachowała się strasznie.
Cios poniżej pasa.

''Bo wszystko czego chcę
Całe życie być przy Tobie
Niech nie zgaśnie nigdy ogień, który płonie w Tobie''

4

Odp: ...Jak żyć dalej...

Oboje fałszywi i diabła warci. Spróbuj z godnością odciąć się od tej patologii. Nie warci są jednej twojej łzy ani myśli

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger
Odp: ...Jak żyć dalej...

kasandra1234

właśnie niewiem,ale mam takie wrażenie,że coś ze mną jest nie tak skoro wolał ją.

6

Odp: ...Jak żyć dalej...
Kiedyś może zapomnę napisał/a:

...W czym ona była lepsza odemnie ciągle zastanawiam się
nad tym...

...w tym, że była nową...
Tak jak Ci netkobietki i net-faceci podpowiadają. To nie jest Twój błąd. Nie masz za co się obwiniać!!! Żyj dalej dla siebie. Znajdz sobie inne zajęcie, idź pomiędzy ludzi...
Pewnie napiszesz, że łatwo mi mówić... Nic bardziej mylnego!!! Ja walczę o odzyskanie żony (przeczytaj mój wątek)
Jest tutaj wiele podobnych histori i myslę, że 90% z nich jak nie więcej sprowadzają się do tego samego - zajmij się sobą, a czas zrobi swoje!!!
Życzę wiele siły!!!
i pamiętaj, to nie Twoja wina, że dwóch Tobie najbliższych ludzi postąpiło tak podle!!!
Pozdrawiam

"Kobietę łatwiej rozebrać wbrew jej woli, niż ubrać po jej myśli"
Odp: ...Jak żyć dalej...

K.82

wiesz nie napiszę,że łatwo ci mówić.
Bo wiadomo każdy doradza jak może .
Co do wyjścia między ludzi wychodzę,ale nic jakoś
mnie nie cieszy.Może to głupie ,ale tak czuję.

Odp: ...Jak żyć dalej...

Anhedonia

Masz rację,że są fałszywi.
Jeszcze mało tego on nie dość,że zostawił mnie
dla mojej przyjacióki to udaje,że nic sie przecierz nie stało
Boże skad się biorą tacy ludzie.

Odp: ...Jak żyć dalej...

Juliette

Masz rację wogóle zdrada to ciosponiżej pasa
jeszcze jak zdradzą dwie osoby,którym ufasz,

10

Odp: ...Jak żyć dalej...

Z Toba jest wszystko ok, to nie Ty zdradziłaś, nie Ty zachowałas się jak ostatnia świnia, zrozum, że to osoby które Cie otaczały były zakłamane i nie trzymały rąk przy sobie, to oni Cię zdradzili, to oni złamali wszelkie reguły przyjaźni i miłości, więc nie szukaj winy w sobie bo jej zwyczajnie nie ma, wina lezy po strornie osób które świadomie wbiły Ci nóż w plecy, są to osoby fałszywe i nie godne nazywania się ludzmi...

ból niestety nie minie szybko, przygotuj sie że będzie to długa droga przez mękę bo została zachwiana Twoja wiara w drugiego człowieka, ale wierz mi, z doświadczenia wiem że taką ddroge da się przejśc i zejśc z niej z podniesionym czołem, silniejsza i mądrzejasz...

to co Cie spotkało odbije sie na nich, los nie pszczędza takich osób, nie zbudują szczęscia na Twoim nieszczęsciu, ich upadek będzie kwestią czasu podczas którego Twoje rany sie zagoją smile ja wiem że dasz radę

Każdy ma gdzie swoja połówkę jabłka, ale nikt nie powiedział, że dane nam będzie sie odnaleźć i w jedno połączyć...

autor: ja smile
Odp: ...Jak żyć dalej...

kasian833

Napiszę w ten sposób ja bym nie umiała zdradzić osoby,którą kocham.
A oni mogli i to tak bezczelnie.Masz rację w tym ,że ból szybko  nie minie.
Ale najgorsze jest jedna rzecz spodziewam się z nim dziecka,ale moje koleżanki
wogóle rodzice rownież siostra doradzają ,żeby nie mówić mu o tym aby go ukarać.
Mówią,że pomoga mi we wszystkim.

12

Odp: ...Jak żyć dalej...

Ukarać go w ten sposób że nie powiesz mu prawdy? uważam że to bardzo zła decyzja, uważam, ze njabardziej go ukarasz gdy mu to powiesz, wtedy bedzie miał wyrzuty sumienia, wtedy otworzy oczy a gdy powiesz mu że za późno na cokolwiek to dopiero mu na nosie zagrasz!! to była by kara dla niego... bo jesli jej nie powiesz to licz się z tym, że on sie będzie bawił w najlepsze a Ty bęziesz podwójnie cierpieć, bo będziesz w porzuconą w ciązy a w dodatku będziesz musiała na sercu nosic tajemnicę która bedzie bardzo ciężka... tego chcesz? aby on zył w błogiej nieświadomości czy sprawiedliwości??



pozwole sobie zaprosić Cie do wątku Pe która mąż zostawił gdy była w ciązy, teraz nasza Pe jest silna, wejdz, zobacz jak sie zmieniła, jaka była gdy trafiła na to forum i jakim teraz jest przykładem do naśladowania: mąż porzucił mnie w ciąży. Jak odnaleźć siłę? przez pe

Każdy ma gdzie swoja połówkę jabłka, ale nikt nie powiedział, że dane nam będzie sie odnaleźć i w jedno połączyć...

autor: ja smile
Odp: ...Jak żyć dalej...

kasian833

Napewno wejdę i przeczytam.
Może i ja się stane silniejsza.
Być może i masz rację ,że największą karą dla niego
będzie jak mu piwiem,
Bo w sumie czemu on ma się cieszyc aja cierpieć.
A tak bardziej go wkurzę i powiem mu ,że za pozno,że wybrał inne zycie.

14

Odp: ...Jak żyć dalej...

[Kiedyś może zapomnę]kasian833

Napewno wejdę i przeczytam.
Może i ja się stane silniejsza.
Być może i masz rację ,że największą karą dla niego
będzie jak mu piwiem,
Bo w sumie czemu on ma się cieszyc aja cierpieć.
A tak bardziej go wkurzę i powiem mu ,że za pozno,że wybrał inne zycie


----- dokładnie, swoim milczeniem dasz mu przyzwolenie na zabawę i nowe zycie z koleżanką, a tak to może się opamieta i bezie chciał wrócic ale wtedy powinnas kopnąc go w 4 litery bo skoro zrobił takie chamstwo to dziecka prawosci nie nauczy za żadne skarby...

śmiało wejdz na ten wątek, jest tu równiez lib która ma podobny problem jak pe, też mąz od niej odszedł gdy ona jest w ciązy, i wierz mi ze teraz od tych kobiet bije taka siła, spodziewają sie maleństw, mężów którzy je zdradzili wyrzuciły ze swojego zycia... wejdz zobacz a na pewno duzo zyskasz smile

Każdy ma gdzie swoja połówkę jabłka, ale nikt nie powiedział, że dane nam będzie sie odnaleźć i w jedno połączyć...

autor: ja smile
Odp: ...Jak żyć dalej...

kasian833


Napewno zyskam dużo
a tu sie zgodzę ze kopne go w 4 litery,
ale dziekuje ci za rady i wsparacie.

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » ...Jak żyć dalej...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018