Zakochana w alkoholiku, czy to ma sens? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zakochana w alkoholiku, czy to ma sens?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Zakochana w alkoholiku, czy to ma sens?

Witam, opiszę w skrócie mój problem, może Ktoś będzie potrafił mi pomóc..
Od czterech miesięcy spotykam się z męzczyzną, on ma 32 lat, ja 28.. Przez ten czas było cudownie, świetnie się dogadywaliśmy, spotykaliśmy się codziennie, wspólne wyjscia, wyjazdy.. Problem zaczął sie tydzien temu, kiedy on napił się piwa.. i pije już ponad tydzien nonstop, nie chodzi do pracy (jest właścicielem,więc może sobie pozwolic..), telefon ma wyłączony więc nie mam z nim żadnego kontaktu. Zadzwonił do mnie trzy dni temu i mowił, ze kocha i się ogarnie, ze na razie nie chce, abym go widziała w takim stanie i.t.p., lecz nadal pije i ma telefon wyłączony. Kolejnego dnia widziałam go w sklepie (mieszkamy niedaleko siebie..) , kupował alkohol, był zarośniety, wygladał okropnie, ale mówił że to ostatnie piwo, bo musi dojśc do siebie i juz konczy z tym, lecz sie do tej pory nie odzywa, telefon w dalszym ciągu wyłączony... Co ja mam zrobić? Zależy mi na nim i wiem, ze to jest choroba, ale nie mam pojęcia jak mam dalej postępowac.. U mnie w rodzinie nigdy nikt nie pił więc nie wiem nic na ten temat.. Czy mam czekac aż dojdzie do siebie, ale ile taki zaskok może trwac?       Nie rozumiem czemu mnie unika i nie pozwala sobie pomóc?

Zobacz podobne tematy :
Odp: Zakochana w alkoholiku, czy to ma sens?

Będę okrutna.. ale nie ma to sensu.. Miałam w rodzinie alkoholika.. Moja pzyjaciółka poślubiła alkoholika.. Moja ciotka ma alkoholika i nigdy to się nie kończy.. obiecanki, płacze.. a alkoholik pozostaje alkoholikiem.. napewno są jakieś cudowne wyjątki ozdrowienia (mam nadzieję) ale ja osobiście takich nie znam .. Przykro mi.. ale dobrze, że to początek znajomości.. Wymiksuj się jak najszybciej. Pozdrawiam!

Mężczyzna w najlepszym wypadku zasługuje tylko na to, by go utopić..
Odp: Zakochana w alkoholiku, czy to ma sens?

Pelka,
domyślasz się, że jest alkoholikiem czy sam w tych słowach się do tego przyznał?

Czy ta sytuacja (tydzień picia) może się wiązać z jakąś traumatyczną sytuacją, która zdarzyła się niedawno? Dowiedział się o chorobie, śmierci kogoś bliskiego, stracił pracę lub coś podobnego, czym mógł zareagować w taki sposób.

Czy do tej pory w Waszej znajomości pojawiał się temat alkoholu, szczególna do niego skłonność lub całkowite unikanie?

Jestem psychologiem, seksuologiem i terapeutą. W codziennej pracy prowadzę poradnictwo i terapię w zakresie zaburzeń życia seksualnego kobiet i mężczyzn, także terapię par i małżeństw. Oferuję również E-poradę psychologiczno-seksuologiczną drogą meilową - anonimowość gwarantowana!

http://dobre-rozmowy.pl Gabinet psychologiczno-seksuologiczny w Gdańsku.

4

Odp: Zakochana w alkoholiku, czy to ma sens?
JustynaPiatkowska napisał/a:

Pelka,
domyślasz się, że jest alkoholikiem czy sam w tych słowach się do tego przyznał?

Czy ta sytuacja (tydzień picia) może się wiązać z jakąś traumatyczną sytuacją, która zdarzyła się niedawno? Dowiedział się o chorobie, śmierci kogoś bliskiego, stracił pracę lub coś podobnego, czym mógł zareagować w taki sposób.

Czy do tej pory w Waszej znajomości pojawiał się temat alkoholu, szczególna do niego skłonność lub całkowite unikanie?

]
Cos wczesnie wspominał, że miał ciągotki do picia i ze jak juz zaczął to potrafił się zamknac na jakis czas w domu i pic, ale nie sądziłam, ze przy mnie mu się przytrafi.. nic nie wiedziałam o alkoholizmie więc nie brałam tego do siebie.  Nie było zadnej przyczyny, dla ktorej zaczął teraz pic, zaczęło sie niewinnie od jednego piwa a skonczyło się ciągiem. Z pracą jest ok, bo to on jest włascicielem..

Odp: Zakochana w alkoholiku, czy to ma sens?

życie uczy, że możemy Ci tu doradzać jedno, a i tak zrobisz swoje..
ale alkoholik to alkoholik.. ma swoje lata i swoje nawyki,których nie zmienisz..

Mężczyzna w najlepszym wypadku zasługuje tylko na to, by go utopić..

6

Odp: Zakochana w alkoholiku, czy to ma sens?

Skoro to jest świeży związek (bo zaledwie 4 miesiące )- to powinien to być okres takiego zauroczenia i wzajemnej fascynacji.
Jeżeli w tym okresie alkohol jest od Ciebie i twoich niepokojów ważniejszy, to będzie ważniejszy już zawsze. Wycofaj się, bo rokowania dla Ciebie nie są dobre. Będziesz na drugim miejscu i będziesz cierpieć.

"Panie, daj mi SIŁĘ, abym zmienił to, co zmienić mogę,
daj mi CIERPLIWOŚĆ, abym zniósł to czego zmienić nie mogę
i daj mi MĄDROŚĆ, bym odróżnił jedno od drugiego."F.C. Oetinger

7

Odp: Zakochana w alkoholiku, czy to ma sens?

Moj ojciec jest alkoholikiem i widzialam zycie mamy z nim. Jest to gehenna nie pakuj sie w ten zwiazek bo ta choroba sie nawraca moze nie pic kilka lat . Ozenisz sie i znow 1piwko bedzie i pociag libacji ktore cie nerwowo psychicznie wykoncza po co ci marnowac zycie? Masz szanse poznac faceta ktory bedzie dawal ci szczescie milosc i bezpieczenstwo a alkoholik daje cierpienie bol utrapienie i wiele wiele innych przyczyn ktore twoje zycie bedzie koszmarem. Mowie ci to z doswiadczenia i ciagle slysze od mamy jak zmarnowala swoje zycie ze gdyby przewidziala nie pakowala by sie w to a jednak wierzyla ze sie zmieni przez obietnice "to juz ostatni raz wiecej nie bede pil. . ." puste slowa alkoholika.

8

Odp: Zakochana w alkoholiku, czy to ma sens?

Pelka, alkoholizm to bardzo powazna choroba, nieuleczalna. Ktoś, kto się uzależnił będzie uzależniony do końca życia. Ktoś kto raz stracił kontrolę nad swoim piciem, nigdy tej kontroli nie odzyska. Można tylko powstrzymać rozwój tej choroby poprzez całkowitą abstynencję. Znam ludzi, którzy po 20-letniej abstynencji chcieli sprawdzić czy to jest prawda z tą utratą kontroli i....poszli w ciąg alkoholowy, zrujnowali sobie życie, stracili pracę i rodziny.
Twój facet minimalizuje swój problem mówiąc, że "miał ciągotki do picia" i nie nazywając tego po imieniu, nie mówiąc, że jest alkoholikiem.  A sprawa jest poważna.
Nie wchodź w to jeśli chcesz mieć normalne zycie!

9

Odp: Zakochana w alkoholiku, czy to ma sens?

Racja... Nie pakuj sie w to!!

10

Odp: Zakochana w alkoholiku, czy to ma sens?
pelka napisał/a:

(...) nie sądziłam, ze przy mnie mu się przytrafi.. nic nie wiedziałam o alkoholizmie więc nie brałam tego do siebie.  Nie było zadnej przyczyny, dla ktorej zaczął teraz pic, zaczęło sie niewinnie od jednego piwa a skonczyło się ciągiem. Z pracą jest ok, bo to on jest włascicielem..

Nie znam przypadku, w którym ktoś, ktokolwiek mógłby powstrzymać alkoholika przed piciem.
To sam alkoholik musi podjąć decyzję o swoim leczeniu, zmuszanie go do niczego nie prowadzi.

To, co opisujesz, to typowe zachowanie alkoholika. Nie potrzeba żadnego tragicznego wydarzenia, wystarczy tylko niepohamowana ochota, jedno piwo, i ciąg alkoholowy.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

11

Odp: Zakochana w alkoholiku, czy to ma sens?

Jestem podobnego zdania. Nie wchodź w ten związek , szkoda ciebie  dzieci jeśli były by kiedyś z tego związku.

Nie rozumiem niestety tego że ktoś z własnej woli rozważa związanie się z alkoholikiem. Rozumiem gdy się dostanie jajo niespodziankę w postaci diabła po ślubie,  to wtedy człowiek jakoś musi w tym żyć.

Ale ty chcesz w to wejść świadomie. A jak się z nim zwiążesz to przy następnym ciągu usłyszysz "Widziały gały co brały?" . I to on ci to powie tłumacząc się że pić Musi bo jest alkoholikiem.

Żaden nawet najpiękniejszy alkoholik nie wynagrodzi ci zmarnowanych łez, siwych włosów ze zmartwienia.

Nie właź w to bagno szkoda życia.

12

Odp: Zakochana w alkoholiku, czy to ma sens?

Ten facet jest już zaawansowanym że tak powiem alkoholikiem ,ma ciąg.I będzie pił aż skończy mu się forsa,dopadnie jakieś delirium albo nie wiadomo co jeszcze.Przestanie na jakiś czas do czasu aż może znowu słońce za mocno przyświeci albo zupa będzie zasłona.On jest niedojrzałym emocjonalnie facetem który nie potrafi rozwiązywać swoich problemów w sposób dojrzały.Nie szukaj powodów  i nie usprawiedliwiaj jego picia,nie lituj się nad nim.Właśnie tak zaczyna alkoholik od jednego piwa,kieliszka wódki - a potem stacza się na dno.

Jeśli nie podejmie się leczenia - butelka zawsze będzie na pierwszym miejscu.Gdy będzie miał już dość pojawi się u Ciebie - uroczy,pachnący i cudowny .A po jakimś czasie znów "odpłynie" ...

Nie wierz w bajki typu ,że Twoja miłość go odmieni itp .Poczytaj o tak zwanej twardej miłości...

13

Odp: Zakochana w alkoholiku, czy to ma sens?

Oj pelka dziwne , ze w tym wieku i w tych czasach nie wiesz nic o alkoholizmie.
Zastanawiasz sie wlasnie nad tym , czy zmarnowac sobie zycie , czy nie, tylko jeszcze o tym nie wiesz.
Faktycznie jesli nie mialas stycznosci z alkoholikami , to mozesz nie widziec powagi sytuacji.
Ile kobiet zwiazanych z alkoholikami oddaloby wszystko , zeby tylko sie od nich odciac,
To nie jest tylko picie , to nie sa tylko ciagatki , to jest nalog. Nalog , na ktory Ty nie bedziesz miala wplywu. Nie wierz mu , jesli mowi , ze to koniec. KAZDY alkoholik to powtarza i nic z tego nie wynika.
Jesli juz zaczal pic , bedzie tylko gorzej niestety.
Pomysl tez o tym , czy chcialabys miec z nim dzieci? roznie to moze w zyciu wyjsc. Chcialabys skazac dziecko na taki los?Przeczytaj sobie cos na temat DDA -doroslych dzieci alkoholikow.Jak to sie przeklada na ich przyszle zycie.
Skad masz pewnosc , ze alkoholizm nie zacznie wywolywac u niego agresji , ze nie bedzie Cie bil?
Porozmawiaj z kobietami , ktore byly z alkoholikami , jak to ci wspaniali faceci zamienili ich zycie w pieklo
Kobieto nie zdajesz sobie sprawy z powagi sytuacji.

?-my only love

14

Odp: Zakochana w alkoholiku, czy to ma sens?

Pamiętaj, że ludzie do okoła zawsze wiedzą więcej !!! Więc słuchaj się nas silnej grupy i zostaw to jak najszybciej, zwłaszcza, że sprawa jest dość świerza... To choroba wykańczająca ludzi bliskich bez wyjątku !!! Wiej i nie patrz za siebie !!!
Wiem, że ciężko i przykro, ale problem jego jest poważny. Wiem też, że łatwo się daje rady komuś, ale ja teraz też muszę odejść od mężą, więc rozumiem...

Umiesz liczyć, licz na siebie !!!

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zakochana w alkoholiku, czy to ma sens?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018