netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

jak pogodzic wychowanie dziecka i nowego mężczyznę w zyciu

13 odpowiedzi3 920 wyświetleńzałożony przez katija00, 28.06.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » jak pogodzic wychowanie dziecka i nowego mężczyznę w zyciu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: jak pogodzic wychowanie dziecka i nowego mężczyznę w zyciu

Dość niedawno pisałam już na forum o swoim związku- małżeństwie z alkoholikiem. W trakcie trwania małżeństwa dopusciłam się zdrady i zaszłam w ciążę z innym mężczyzną. Mąż uznał dziecko jako swoje a ja uwierzyłam że wszystko się zmieni, że będziemy normalnym małżeństwem. Niestety tak się nie stało- alkohol wciąż był w naszym życiu. Jestem już po rozwodzie- niestety dopiero niecały miesiąc- szkoda że wczesniej nie miałam odwagi. Jeszcze mieszkam z byłym mężem, ale sprzedajemy już mieszkanie i rozglądam się za własnym.
Moja córcia ma już rok. Ja niedawno poznałam mężczyznę. Wychodzę z założenia od razu że nie chce się wiązać, chce próbować żyć sama na własną rękę- zawsze opierałam się na czyimś ramieniu, myslałam o spotkaniach tzw weekendowych. Mam do was pytanie jak sądzicie czy to nie za wcześnie na randki pocałunki i pieszczoty z innym mężczyzną? Dodam tylko że z mężem nie sypiałam od 3 lat. Ostatni mój incydent z seksem to poczęcie córci.Najbardziej jednak marwti mnie to czy nie krzywdzę w ten sposób swego dziecka. (Ojciec biologiczny dziecka nie chce miec z nią żadnego kontaktu, poza tym ożenił się z inną kobietą- nie ma szans na normalną zdrową pełną rodzinę zatem). Ja mam ogromne wyrzuty sumienia że ją zaniedbuję. Spotkaliśmy się juz kilka razy z tym nowym mężczyzną, za każdym razem zabierałam ze sobą córcię- bo zwyczajnie nie mam z kim jej zostawic. Zawsze byłyśmy razem, nie mogę liczyc na pomoc żadnej babci, opiekunce oddac nie chcę. Mikołaj- niedawno poznany- nigdy nie miał nic przeciwko żebyśmy się spotykali razem we trójkę, zdarzyło mu się nakarmić moją córeczkę, wziąć na rączki, czy pomóc mi z wózkiem, bądź zwyczajnie wozi wózek, podczas gdy ja idę przy nich. Ze względu na to że ja nie mam jeszcze swego mieszkania a Mikołaj mieszka chwilowo z rodzicami, wyjeżdżamy czasem za miasto. Zdarzyło się nam bardziej namiętnie całować, bądź zostawić moją córcię na kocyku z zabawkami i np. chrupkami i odejsc od niej na jakis metr by się poprzytulac i odrobinę popieścić. Ciężko mi się nawet o tym pisze, bo mam wrażenie że jestem wyrodną matką, która pozwala sobie na przyjemności i to na dodatek tego typu, a moje dziecko jest tego świadkiem. Co o tym myślicie- to co robię jest chyba strasznie niezdrowe??, zależy mi na waszych szczerych wypowiedziach. Może potrzebuję jakiegoś psychologa?? Mikołaj wciąż mnie pociesza że przecież mojej córci nie dzieje się nic złego, jest zadowolona, bawi się z boku, ale wiadomo jak to mężczyźni- im chodzi o jedno. Zastanawiam się też czy moje zasady moralne nie są jakoś nadszarpnięte, to 3 mężczyzna już w moim życiu i to w tak niewielkich odtępach czasowych. Jeszcze mieszkam z byłym mężem a już spotykam się z kimś innym. Towarzyszy mi ogromne poczucie wstydu, wrażenie że robię coś bardzo złego. Na pewno wiem że to za wcześnie na spotkania, powinnam trochę poczekać, ale jakoś ciężko mi zrezygnować z tych spotkań. Aczkolwiek moja córka jest dla mnie najważniejsza i zrobię wszystko dla jej dobra. Proszę o wasze opinie

2

Odp: jak pogodzic wychowanie dziecka i nowego mężczyznę w zyciu

witaj!
ja myślę, że po tym strasznym związku z tym alkoholikiem, odczuwasz głód człowieka, to normalne. lgniesz do faceta, zwłaszcza jak jest atrakcyjny i ma cechy prawdziwego faceta.
ja nie uważam Ciebie za wyrodną matkę, jednak na jakiś seks przy dziecku się nie decyduj. nie, nie, jest udowodnione, ze dziecko rozumie więcej niż myślisz, a podświadomość chłonie jak maszynka.
masz prawo do kierowania swoim życiem (czy nie za szybko? no właśnie, pomyśl racjonalnie), do pielęgnowania swojej intymności.
szkoda, że nikt nie może zostać ze szkrabkiem, tak to byś może lepiej poznała tego aktualnego mężczyznę, więcej byście mieli luzu i moglibyście jakoś polepszyć relacje-wtedy byś się przekonała, czy to zauroczenie, głód czy coś więcej.
wrzuć na luz. czy potrzebujesz pomocy? sama osądź. nie rób nigdy nic, do czego nie jesteś przekonana. gdy pieszczoty Ci się przy dziecku nie podobają, odmów delikatnie. niech on szanuje Twoje zdanie. cieszę się tak w ogóle, że miałaś odwagę zakończyć poprzedni związek i na nowej drodze życia życzę Tobie i szkrabkowi wszystkiego najlepszego smile

3

Odp: jak pogodzic wychowanie dziecka i nowego mężczyznę w zyciu

Z tego wieku niewiele się pamięta. Moim najwcześniejszym wspomnieniem jest jak mój wujek wiercił otwór w ścianie wiertarką, a miałem wtedy właśnie coś w okolicy 1-1,5 roku. Nikt nie wie (łącznie ze mną) czy jest to prawdziwe wspomnienie czy wytwór mojej wyobraźni wytworzony na podstawie rodzinnych opowieści. Później jakieś przebłyski, kilka zdarzeń z wieku jak miałem ok 3-4 lata.

Przejmować się nie masz czym.

Shanty nie uważa Cię za wyrodnej matki. Ja również. Natomiast uważam Cię za wyjątkowo nierozgarniętą babę. Nie miałaś odwagi odejść od męża alkoholika, ale miałaś akurat tyle odwagi, aby się puścić na boku. Nawet nie można jeszcze powiedzieć, że wychodzisz na życiową prostą, a już wpadasz w objęcia kolejnego mężczyzny. Wiem, że pragniesz poczuć się atrakcyjną, kochana i docenianą. Ale jednocześnie jesteś najłatwiejszym 'kąskiem' dla wszelkiej maści facetów, którzy jedynie nabijają swój 'licznik wejść'. Ponadto nie możesz być do końca pewna swoich uczuć - czy faktycznie jesteś zainteresowana Nim, czy może to po prostu głód drugiego, życzliwego człowieka.

Ogarnij najpierw swoje sprawy mieszkaniowe, doprowadź się do emocjonalnego ładu (bo po przeprowadzce łatwo Ci nie będzie kiedy będziesz sama w domu) i stabilności. Ustal priorytety, poznaj nowych ludzi i jak pociecha pójdzie do żłobka to dopiero wtedy zacznij randkować.

4

Odp: jak pogodzic wychowanie dziecka i nowego mężczyznę w zyciu

Katija nie jesteś wyrodną matką, potrzebujesz bardzo miloości i akceptacji. Jestes po rozwodzie, czyli sprawe masz juz zamkniętą (nie wchodze w twoją zdrade bo widac wyjaśniliście sobie) i masz prawo sobie układac życie. Sprawy mieszkaniowe jak widac tez załatwiacie i im szybciej tym lepiej. Owszem szybko ale każdy robi to w swoim tempie i tak jak czuje a pomoc specjalisty napewno by ci się też przydała. Skoro twój były mąz uznał dziecko za swoje jaki ma teraz do niego stosunek? To jest ważne bo dziecko naprewno traktuje go jak ojca. To, że czasmai sie spotkasz z kimś nie znaczy że zaniedbujesz córkę. Każda matka wie jak cięzko jest zajmowac się małym dzieckiem, a samej to już wogóle i każda ma ochotę czasami na odpoczynek albo żeby gdzieś wyskoczyć bez malucha. Odnosze wrazenie, że sprawy zdrady masz jeszcze niepoukładane, życie z alkoholikiem i rozwód tez wywieraja duży negatywny wpływ na psychike. Masz bardzo cięzką sytuację i chyba najlepiej byś zrobiła dla siebie i dziecka jak byś się zwróciła do specjalisty.

5 Ostatnio edytowany przez JustynaPiatkowska (2011-06-29 11:13:27)

Odp: jak pogodzic wychowanie dziecka i nowego mężczyznę w zyciu

Katija00,
jesteś dojrzałą, świadomą kobietą. Mamą i singielką. Nie ma ustalonych z góry reguł po jakim czasie od rozstania czy rozwodu można zacząć randkować czy wiązać się z kimś nowym. Ważne, że zdajesz sobie sprawę z zagrożenie zbyt szybkiego angażowania, uzależnienia się od mężczyzny, ale uważasz na to, rozsądnie podchodzisz do nowej znajomości. Nie widzę w Twoim zachowaniu niczego niewłaściwego czy szokującego.

To, że roczne dziecko jest świadkiem pocałunków również nie wydaje mi się w żaden sposób niebezpieczne. Niepamięć okresu wczesnego dzieciństwa nie utrwali konkretnych wydarzeń (pierwsze wspomnienia, które mamy to 3-4 rok życia), ale ogólną atmosferę - a romantyczność, relaks, bliskość, poczucie bezpieczeństwa jakie dają Wam wspólne wycieczki-randki to dobre wspomnienia. Na pewno nie skrzywdzą dziecka tak, jak stałoby się w przypadku trwania w małżeństwie przemocowym i alkoholowym.  Ważne, że wciąż macie malucha na oku i jest bezpieczne, zaopiekowane także ze strony Twojej nowej sympatii.

6

Odp: jak pogodzic wychowanie dziecka i nowego mężczyznę w zyciu

Nie zdecydowałambym się na seks przy dziecku, może gdyby spało i to najlepiej w drugim pokoju. Mam tylko też wyrzuty sumienia, gdy myslę np. o kilkugodzinnym zostawieniu małej z np. dobrą koleżanką, właśnie po to by móc sobie pozwolić na spotkanie z Mikołajem i bliskość.
Były mąż uznał dziecko ale już złożył papiery o zaprzeczenie ojcostwa, tylko wspólnie mieszkamy. Szkoda mi córki, że nie ma ojca, nie bedzie miała żadnego wzorca męskiego w życiu, wiem że pewnie kiedys będzie cierpiała z tego powodu, że jej biologiczny ojciec nie chciał. I mam wrażenie że chce po prostu jej to wynagrodzić- czuje się zobowiązana. Choć wiem, że nie da się kochać za dwoje, i wiem też ( tak jak zresztą i potwierdziła to pani psycholog kiedyś) że moja córcia niedługa będzie miała koleżanki, kolegów będzie żyła swoim życiem, więc ja nie mogę poświęcić swego życia tylko dla niej, muszę mieć też jakieś swoje. Tylko właśnie nie wiem gdzie jest ta granica, by nie dopuścić się do zaniedbania małej- może przesadzam, nie wiem.
Co do Mikołaja, to prawda bardzo boję się uzależnienia od niego, dlatego staram się podchodzić do niego z dystansem. Tylko nie wiem na ile mi się to uda. Na pewno nie chce się wiązać, nie chce z nim mieszkać- bardzo nie chciałabym się w nim zakochać- po to by znowu nie cierpieć i nie uzależniać się od kolejnego mężczyzny. Uważam, że na związek jest zdecydowanie za wcześnie jak dla mnie. Nie wiem czy jestem zainteresowana nim, ale wiem na pewno że czuję głód bliskości zrozumienia czy nawet bliskości cielesnej- i zastanawiam się czy nie mogę sobie na to pozwolić nie wpadając jednoczesnie w uzależnienie i zakochanie. Pocieszam się tym, że Mikołaj za kilka tygodni wyjeżdża na kilka miesięcy do Londynu i będę miała z nim kontakt jedynie mailowy. Może to pozwoli mi nabrać dystansu. Gdzieś głęboko siedzi we mnie mażenie prawdziwej miłości, zakochania ale podejrzewam, że do takiej relacji trzeba dojrzeć, tak jak musiałam dojrzeć do decyzji o rozwodzie.
Mam chęć spełnić swoje potrzeby, zaspokoić trochę ten głód- tylko obawiam się wpaść w uzależnienie i obawiam sie by nie skrzywdzić w żaden sposób swego dziecka.
Co do priorytetów to mam jeden najważniejszy- moja córcia.
Myślicie że u kobiety możliwa jest taka relacja z mężczyzną, bez nawiązywania bardzo zażyłych więzi ( zbyt zażyłych)?

7

Odp: jak pogodzic wychowanie dziecka i nowego mężczyznę w zyciu

Katija, pierwsze co mi się narzuca po przeczytaniu Twojego postu to fakt, że jesteś strasznie zagubiona. Miotasz się jak mucha w pajęczynie i sama nie wiesz, czego chcesz...

Piszesz o sobie, piszesz o dziecku... A jakie podejście do tego wszystkiego ma Mikołaj? Facet, który cierpliwie niańczy dziecko bez możliwości stosownego zajęcia się mamusią nie wydaje mi się egzemplarzem, któremu tylko seks w głowie... Czy on wie, że ma być dla Ciebie jedynie lekarstwem na brak bliskości drugiego człowieka?

Odpowiadając na Twoje pytania: u kobiety możliwe są relacje bez nawiązywania bardzo zażyłych więzi z mężczyzną. JA przynajmniej nie miałam z tym problemów. Ale wiem, że większość kobiet ma. Więc bądź ostrożna. Natomiast z całą pewnością mogę powiedzieć, że granica zaniedbania dziecka przebiega daleko, bardzo daleko od tego, co Ty teraz robisz. Ten psycholog miał rację - powinnaś mieć czas dla siebie. I jest to tylko Twoja sprawa, czy ten czas poświęcisz na kosmetyczkę czy na łóżkowe igraszki z jakimś facetem. Nie zaniedbujesz w ten sposób dziecka. Jeśli zostanie ono pod opieką zaufanej osoby raz na jakiś czas - nic mu się nie stanie. Widzę plusy takiej sytuacji, minusów nie widzę żadnych. Nie sądzę, żeby Twoja córka była w przyszłości szczęśliwa ze świadomością, że mama poświęciła jej swoje życie, zamieniła się w starą zgorzkniałą jędzę, która nie ma własnego życia więc córka musi jej towarzystwa dotrzymywać zamiast zająć się swoim życiem.

Co do czułości przy dziecku - nie widzę absolutnie nic złego w przytulaniu czy pocałunkach na oczach dziecka. Przecież to naturalne objawy uczucia i chyba dobrze, że dziecko patrzy na takie coś zamiast na przemoc? Masz przed sobą jakieś 2 lata zanim dziecko zorientuje się, że przytulasz się z różnymi panami i że to nie jest normalne. Wtedy powinnaś jakoś ustabilizować swoje życie i zdecydować czego chcesz. Lub ukrywać przed dzieckiem kolejnych mężczyzn zaspokajających Twój głód bliskości. Na razie żadnej krzywdy dziecku nie robisz.

Moje dziecko miało 3 lata kiedy "wymieniłam" jej tatusia na nowego mężczyznę. Nie mieliśmy żadnych oporów przed okazywaniem sobie uczuć w obecności dziecka. Teraz mała ma prawie 5 lat i w żaden sposób nie wygląda na skrzywdzoną przez los albo wyrodną matkę. To od Ciebie zależy w jaki sposób Twoje dziecko będzie odbierało świat. Jedno jest pewne - dziecko nie może być całym Twoim światem.

8

Odp: jak pogodzic wychowanie dziecka i nowego mężczyznę w zyciu
vinnga napisał/a:

Moje dziecko miało 3 lata kiedy "wymieniłam" jej tatusia na nowego mężczyznę. Nie mieliśmy żadnych oporów przed okazywaniem sobie uczuć w obecności dziecka. Teraz mała ma prawie 5 lat i w żaden sposób nie wygląda na skrzywdzoną przez los albo wyrodną matkę. To od Ciebie zależy w jaki sposób Twoje dziecko będzie odbierało świat. Jedno jest pewne - dziecko nie może być całym Twoim światem.

Katia, vinna dobrze mówi.

9

Odp: jak pogodzic wychowanie dziecka i nowego mężczyznę w zyciu

Były mąż uznał dziecko ale już złożył papiery o zaprzeczenie ojcostwa, tylko wspólnie mieszkamy.

Masło maślane. Uznał dziecko, ale nie uznał, bo przecież złożył papiery o zaprzeczenie ojcostwa.

Szkoda mi córki, że nie ma ojca, nie bedzie miała żadnego wzorca męskiego w życiu, wiem że pewnie kiedys będzie cierpiała z tego powodu, że jej biologiczny ojciec nie chciał.

Kolejna bzdura. Ja wychowałem się bez ojca (dopiero od 9 roku życia mam ojczyma) i szczerze mówiąc lata mi to i powiewa. Jedynie jak byłem mały (przedszkole) to czasem zadawałem jakieś kłopotliwe dla mojej mamy pytania, ale nie pamiętam, aby były one jakoś specjalne nacechowane emocjonalnie.

Nie sądzę, żeby Twoja córka była w przyszłości szczęśliwa ze świadomością, że mama poświęciła jej swoje życie, zamieniła się w starą zgorzkniałą jędzę, która nie ma własnego życia więc córka musi jej towarzystwa dotrzymywać zamiast zająć się swoim życiem.

Cóż...taka właśnie jest mama mojej narzeczonej. Skaranie boskie. Ujmując obrazowo: teściowa z kawałów. Przyczyna naprawdę wielu problemów....

10

Odp: jak pogodzic wychowanie dziecka i nowego mężczyznę w zyciu
yoghurt007 napisał/a:

Były mąż uznał dziecko ale już złożył papiery o zaprzeczenie ojcostwa, tylko wspólnie mieszkamy.

Masło maślane. Uznał dziecko, ale nie uznał, bo przecież złożył papiery o zaprzeczenie ojcostwa.
.

yoghurt po co tak się unosić? Masło maślane jest wtedy gdy chodzi o to samo a tu jednak jest sprzeczność.
Przypuszczam, że ojciec NAJPIERW uznał dziecko po urodzeniu w USC a TERAZ złożył papiery do sądu o zaprzeczenie ojcostwa.

11

Odp: jak pogodzic wychowanie dziecka i nowego mężczyznę w zyciu

Nie unoszę się. To po prostu masło maślane.

12

Odp: jak pogodzic wychowanie dziecka i nowego mężczyznę w zyciu

Mój były mąż uznał dziecko za swoje po jego urodzeniu, nadał mu nazwisko, w USC figuruje jako jego córka. Każdy ojciec ma prawo zaprzeczyć ojcostwo- jesli są ku temu powody- ma takie prawo do czasu gdy dziecko ukończy pół roku, po tym czasie może zaprzeczyć ojcostwo tylko poprzez Prokuraturę. Można zaprzeczyć ojcostwo nawet po 5 latach, jeśli prokurator się na to zgodzi. Mój były mąż twierdzi że nie zamierza płacić alimentów na nieswoje dziecko.

13 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-07-01 11:50:06)

Odp: jak pogodzic wychowanie dziecka i nowego mężczyznę w zyciu

Tyle tytułem wyjaśnienia smile
Natomiast co do meritum sprawy - nie robisz krzywdy dziecku gdy chcesz ułożyć sobie je od nowa po rozpadzie związku. Przeciwnie, być może dziecko będzie miało szansę żyć w nowej pełnej rodzinie. Byle budować ten związek powoli i rozważnie. Najważniejsze to aby dziecko nie było "spuszczone z oka", by nie zrobiło sobie krzywdy smile

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » jak pogodzic wychowanie dziecka i nowego mężczyznę w zyciu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026