witam, ja leczylam swoje kompleksy i nieśmiałość nauką tańca, salsa, bachata, samba, super zabawa, można poznać ciekawych ludzi, a przy tym zrzucić kilka kg:)
Podobne tematy
również polecam
byłam kiedyś asystentką na kursie, bardzo przyjemna sprawa,
było to czysty freestyle i hip hop, ale potrafię też kroki samby, rumby i tanga.
ale prawdziwe to co piszesz, taniec wyszczupla, dodaje smukłości i lekkości.
zatańczyć prawdziwe tango z prawdziwym macho ![]()
mrrrr
od dawna mysle o jakims kursie tanecznym, ale jakos brak mi motywacji. ile trenujecie?
4 2011-06-23 19:06:54 Ostatnio edytowany przez Shanty (2011-06-23 19:08:07)
ja to od małego. trzeba było jakoś spożytkować nadmiar energii
ale to hip hop, a tańce towarzyskie od 14 do 18.
Zapraszam na Stare Miasto, tańcujemy czasem ;P
Sama tańczę taniec towarzyski. Jest to fajny sposób dla ludzi ,którzy są nieśmiali . W tańcu można się poczuć prawdziwą kobieta bardzo polecam . Ja akurat mam stałego partnera w tańcu i w życiu , ale dla singli to jest naprawdę szansa na poznanie kogoś ciekawego . Znam osobę która poznała w ten sposób swojego męża.
same plusy
nabiera się rytmu, lekkości, gibkości, smukłości, lecą kilogramy i możemy kogos poznać ![]()
Panie, do tańca! ![]()
Od tanca swietna figura
tancze od podstawowki:)
Uwielbiam tańczyć i robić lekkie ćwiczenia aerobowe...endorfinki, to jest to! Według mnie nie trzeba chodzić na kurs i wydawać pieniądze. Tańczę, bo lubię, kiedy chcę, kiedy mam czas, bez zobowiązań. Kwestia tego czy ktoś chce być systematyczny i w zależności od warunków...:)
Taniec na parkiecie, to piękna sprawa. ![]()
Ja tańczę sobie także w domu sama, np. gotując.
Włączam sobie skoczną muzykę i podryguję sprzątając łazienkę, zmywając naczynia, czy zamiatając podłogę. Ponadto połączenie muzyki i tańca to nie tylko sposób na szczupłą sylwetkę, ale także świetne lekarstwo na doła! Polecam! ![]()
właśnie, tańczmy jak tylko mamy ochotę ![]()
przy pichceniu, w ogródku, z dzieciakami, dla partnera (mrrr) !