Witam chodze do ginekologa ale wydaje mi sie ze chodze tam jedynie po skierowania na badania, innym slowem moja ginekolog robi to co powinna i nic wiecej. Nie mowi mi o diecie, o badaniach prenatalnych, tylko usg badania i do widzenia. Jak wygladaly Wasze wizyty u ginekologa? Pytam gdyz zastanawiam sie nad zmiana ginekologa...
Podobne tematy
Witaj ja mam to samo jestem w piatym miesiacu i zdecydowalam sie na zmiane. U mnie wizyta wyglada nastepujaco najpierw fotel badanie jak badanie potem usg i waga i to tyle nic lekarz nie mowi co i jak czy jakas dieta czy jakies cwiczenia nic.
a o jakis witaminkach cos mowil, bierzesz jakies? bo u mnie tez nic na ten temat nie mowil, jestem zalamana, robilas badania prenatalne?
Badan prenatalnych nie mialam robionych zadnych. A to juz polmetek. Do tej pory biore kwas ktory zalecil mi po 2 wizycie co jest normalne. a sama z siebie biore femibion Natal 2.
no moj lekarz tez sie ze mna nie rozgaduje jest konkretny rzeczowy i nie moge na niego narzekac
witaminy sa bardzo wazne.... takze musial byc temat... i nie zlecil ci zadnych witamin? az mi sie nie chce wierzyc ![]()
witam
ja miałam bardzo fajna pani ginekolog
jakbym mogła to wszytskim bym ją mogła polecic!!! ![]()
na pierwszej wizycie wzieła mnie na łozko by zobaczyc i potwerdzić ciąże, wydrukowała mi zdjęcie usg mimo ze byłam ok 4-5 tyg,
potem zrobiła mi cytologie i sprawdziła czy wszytsko jest ok (chodziło o miednice i cos tam jeszcze patrzyła) zważyła mnie i załozyła karte ciązy, porozmawiała ze mną, powiedziała mi jak się teraz bedzie zachowywac moje ciało, dała mi pare ulotek z witaminami i z róznymi cwiczeniami i przebiegiem zdrowego i spokojnego trybu zycia
ponad to zawsze na koncu się pytałam jak sie czuje i czy cos mnie nie pokoi i jakie mam do niej pytania! bo ona zawsze mi mówiła ze cięzarne maja skleroze
i nie pamietaja co mialy zadac za pytanie i zawsze mówila ze kazda cięzarna zawsze ma jakies pytanie!
i wtedy zawsze opisywała mnieje wiecej co się dzieje z matka w danym misiący jakim jestesmy i jak maluszek bedze rósł ![]()
na porodzie tez była ze mna i gdy byłam zaniepokojona czy to była 8 rano czy 2 w nocy zawsze mi odbierała telefon! i nigdy nie dała mi pdczuc ze sie jej zarzucam czy coś!! poprostu ona rozumie kobiety w ciązy atym bardziej pierwódki ![]()
mimo ze chodziłam do niej prywatnie to moim zdaniem 70 zł za taki full wypas nie mogłam narzekać!!!!
a co do badan to tez mi wypisywała skierowanie na rózne badania i potem babka w recepcji przed wizyta wpsywała do karty ciązowej!
Natalia mialas super !! Zazdroszcze Ci! Dziewczyny a slyszalyscie cos o usg 3D czy jest drogie i czy wykrywa wady dziecka? Ja musze sama wziasc sie za zdrowie mojego malca. A powiedzcie mi jeszcze czy do szkoly rodzenia trzeba chodzic z mezem? Moj maz pracuje w takich godzinach, ze chyba nie da rady zemna chodzic.
ja mam w cenie wizyty te 3D i 4 D ... wad nie wykrywaja ... pokazuja ci tylko dziecko jak wyglada dokladnie.... czyli nie zarysy dziecka tak jak jest normalnie tylko widzisz dokladnie jego buzke i wszystko...
to jakie dokladnie badania mialyscie na wykrywania wad ?Na czym polegaly?
badania prenatalne, ja mialam robione dwa razy,jest podobnie jak na usg z tym ze dluzej okolo40 min. i nie robil mi tego moj lekarz prowadzacy tylko specjalista ,a moj lekarz byl obok.Polega to na dokladnych pomiarach obwodu glowki(czy nie ma wodoglowia) konczyn(czy sa proporcjonalne wzgledam tulowia) narzadow wewnetranych serce ,nerki,brzuszek i kregoskup.
Niestety wśród państwowych ginekologów trudno znalezc takiego , który poświęci nam dostateczną uwagę, a wiadomo , że kobieta ciężąrna jej wyjątkowo potrzebuje bo wtedy czuje się bezpieczna. Ja przed ciążą miałam niemiłe doświadczenia z NFZtowskimi lekarzami , dlatego bez zastanowienia poszłam do prywatnego i nie żałuję.
Mój ginekolog rozmawiał ze mną na wszelkie tematy ... kiedy miałam jakieś ALE albo czegoś nie wiedziałam to zawsze uzyskałam odpowiedz. Nawet mnie pytał jak tam tatuś ... jak widział , że nie w humorze przyszłam .... i się pytał co się stało
.
Każdy wynik badania ze mną omawiał i tłumaczył dlaczego jest tak a nie inaczej.
Po prostu rewelacja! I na dodatek moj gin był bardzo przystojny
i się w ogóle go nie krępowałam. On pracuje również w szpitalu w którym rodziłam .... i choć akurat jak rodziłam nie miał dyżuru ... to na drugi dzień już po mnie odwiedził i moją córeczkę. A tydzień pozniej jak musialysmy z Małą wrocic do szpitala bo jej sie nasiliła żółtaczka .... i moj gin przypadkiem na korytarzu spotkał mojego chłopaka pędzącego do mnie .... to przyszedł zaraz za nim żeby się dowiedzieć co się stało i jak się mamy.
Fakt .... dużo pieniędzy wydałam na wizyty ... i badania odpłatne .... ale to raczej przez klinikę która stawki ustalała ... za poszczegolne rzeczy ... więc to nie było widzimisię ginekologa ..................... ale jakbym miała drugi raz wybierać gina to też bym go wybrała
.
Szczecin - Dr.n.med Marek Bilar - Klinika Vitro Live .... koło Ul. Ku Słońcu
hey.. ja nie mieszkam w bydgoszczy, ale studiuje tu dziennie i jestem w ciąży. Czy ktoś wie czy mogę chodzić do ginekologa na kasę chorych tutaj? Jestem ubezpieczona na uczelni, oraz mamy ubezpieczenie rodzinne - utrzymują mnie rodzice, ja nie pracuję bo się uczę.. Czy muszę być tu zameldowana? Czy wystarczy meldunek tymczasowy? I gdzie mam się zgłosić? Do jakiegoś szpitala czy przychodni?