Kościół protestancki na Florydzie rozpoczął dość nietypową akcję społeczną. Nazywa się ona "30-Day Sex Challenge" i polega ogólnie na uprawianiu dobrego seksu przez 30 dni z rzędu.
Wezwanie do uprawiania udanego seksu w imię boże pojawiło się na wielu bilboardach w miejscowości Tampa. Pomysłodawcą akcji jest pastor Paul Wirth. Jego zdaniem ludzie nie mają wystarczająco dużo czasu na seks.
Skupiają się na pracy, na obowiązkach domowych. Tymczasem rutyna codzienności powoduje, że wygasają autentyczne relacje między partnerami. Zdaniem pastora epidemii rozwodów może zapobiec jedynie zwiększenie częstotliwości i polepszenie jakości zbliżeń seksualnych.
- Chodzi nam o to, żeby małżeństwa skupiły się przez te trzydzieści dni na jakości związku, żeby codziennie znalazły czas wyłącznie dla siebie. Wierzymy, że Bóg chce, byśmy mieli świetne życie seksualne - tłumaczy Paul Wirth.
http://facet.wp.pl/kat,1007821,title,Bo … omosc.html
Ahhh Ci Amerykanie... jak zwykle przesadzają, ale uważam, że trochę w tym racji jest ![]()
A WIĘC! BIERZMY ŚLUBY, NIE WYCHODŹMY Z ŁÓŻEK, PŁODŹMY DZIECI I NIE UŻYWAJMY TYCH WSTRĘTNYCH PREZERWATYÓW... A FUJ!
:D:D