Dziewczyny,
macie może jakieś doświadczenia z CAE? Może któraś z Was zrobiła kurs i podchodziła do egzaminu? Mam już FCE (zdawałam 2 lata temu) i zastanawiam się, czy w rok albo półtora jestem w stanie przygotować się do CAE po takiej przerwie. Słyszałam od znajomego, że na CAE gramatyka jest mniej więcej taka jak na FCE, trzeba tylko popracować nad słownictwem..
Dziękuję z góry za pomoc, pozdrawiam ![]()
Podobne tematy
nic podobnego! FCE i CAE to kompletnie inna bajka. CAE jest dużo trudniejszy. Ja także posiadam FCE. Do CAE podchodziłam i nie zdałam. Oprócz bardzo dobrej znajomości języka angielskiego, trzeba mieć również predyspozycje psychiczne ( umiejętność maksymalnego skupienia się, opanowanie) Często brakuje czasu na wykonanie wszystkich zadań, szczególnie podczas reading-u. Podobnie jak ty zastanawiam się na ponownym zdawaniem. Jak coś to myślę, że spróbuję w grudniu. Mogę ci polecić bardzo dobrą książkę do nauki : CAE Practice Tests plus + Key. pozdr.
Ok, dzięki za książkę
Myślałam nad rocznym kursem na CAE (czyli tak od września do czerwca), a do samego egz podejść w grudniu po kursie- wolałabym, żeby mi się z sesja letnią na uczelni nie zbiegło.. Gdybym nie czuła się na siłach mogłabym sam egz odłożyć na później, bo nie spieszy mi się z samym "papierkiem", a chciałabym nie przedłużać tej przerwy.
Gdybyście wiedziały coś jeszcze na ten temat to piszcie ![]()
panna_m, a ja potwierdzam to co powiedział Ci kolega. Nie ma dużej różnicy w poziomach. Gramatyka jest schematyczna, trzeba zrobić kilkadziesiąt zestawów i to samo wchodzi. Fakt faktem, trzeba umieć się skupić na egzaminie, bo rzeczywiści jest trochę mało czasu, ale wydaje mi się, że rok powinien Ci wystarczyć na przygotowanie do egzaminu. Trzeba tylko systematycznie realizować materiał i robić duuuuuuużo przykładowych testów.
Mam już CAE - zdawałam 2 lata temu. Słownictwo jest na zaawansowanym poziomie więc trzeba naprawdę troszkę umieć!!!