netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

74 odpowiedzi18 230 wyświetleńzałożony przez Tsedom, 08.06.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 75 ]

1

Temat: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Witam

Jestem facetem, ale muszę napisać tutaj, żeby może się więcej dowiedzieć od Was w czym może leżeć mój problem. Mam 22lata.

Mam bardzo duży problem ze znalezieniem kogoś, kto by mnie chciał pokochać. Czuję się jak trędowaty. Pokochałem pewną dziewczynę jakiś czas temu, ale ona stwierdziła, że jestem dla niej zbyt dziwny. Byłem w związku trzy razy już i każdy z nich się kończył tym, że dziewczyna mnie zdradzała.

Jestem bardzo nieśmiały. W zasadzie nie rozpoczynam nigdy rozmowy z kobietami. Im mi się jakaś bardziej podoba, tym mam większą blokadę. Nie umiem udawać takiego hmm...,,macho", za którym przepadają kobiety. Nie jestem jakiś strasznie brzydki. Jestem normalnej budowy ciała, jestem dosyć wysoki. Dbam o higienę, używam perfum itd.

Studiuję na dwóch kierunkach, czytam bardzo dużo książek, znam dwa języki obce. Na studiach mam stypendium, a dodatkowo pracuję naukowo w projektach badawczych. W wolnym czasie trenuję śpiew operowy.

Nie rozumiem co jest ze mną nie tak, skoro mam bardzo dużo koleżanek, które mi się podobają. A jak chce się z nimi spotkać sam na sam to mi odmawiają, a jeśli się spotkamy to cały czas dziewczyna musi podkreślać, że jestem tylko jej kolegą, a to tylko zwykłe spotkanie. Jakiś czas temu spotykałem się z jedną dziewczyną dosyć regularnie. Tak z dwa miesiące. Po tym czasie już się wkurzyłem, bo do niczego nie dochodziło (w sensie zero przytulania czy coś - nawet po 10 spotkaniach). No to ona zdziwiona powiedziała, że przecież mówiła, że jesteśmy tylko kolegami, a ona z kolegami chodzi do kina czy na spacery, więc nie wiem o co mam pretensje. A poza tym to ona w tym czasie spotykała się na randkach z innym....

No i tak przeważnie kończą się moje ,,podboje". Powiedzcie mi - co mam robić...?

2

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

tak sobie myślę... Może odstraszasz ich swoją inteligencją? z jakimi dziewczynami się spotykałeś? Takimi które miały bardzo dobre wyniki w nauce? Na Twoim "poziomie" czy nie?

3

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Jakbym czytał o sobie... Wydaje mi się że, kobiety wolą typowych łobuzów, właśnie takich macho, a my jako spokojni, introwertyczni ludzie nie mamy u nich szans jako ktoś więcej niż przyjaciel. Dlatego też idealnie nadajemy się na kolegów, przyjaciół, ale na kogoś do kochania - broń boże. Niestety, taki już nasz los, Kobiety wolą brutali, niż spokojnych ułożonych facetów...

4

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

ja np. nie uczyłam się wybitnie. Obecnie skończyłam liceum z średnią 3.9 i na wyniki z matur czekam z ustnych mam 55procent. JA nie chciałabym mieć chłopaka który byłby dużo lepszy ode mnie. Czuła bym się z tym źle że dziewczyna uczy się gorzej od chłopaka. TO ona powinna być bardziej pracowita i ambitna.... Nie wyobrazam sobie np żeby mój mąż był po studiach a ja miała zaledwie zawodówkę...

5

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Jejku ja naprawde nie mam pojecia szczeze to ja bym sie cieszyła miec takiego chłopaka madrego wykształconego naprawde nie rozumiem tych dziewczyn....
Moze poprostu czuja sie gorsze od ciebie sama nie wiem to co tutaj napisałes to az do chłoapka nie pasuje

6

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

A to można odstraszać swoją inteligencją?

Przeważnie to spotykałem się z takimi, które lubią imprezy... Może to to jest problem, bo ja klubów, domówek i alkoholu unikam. Ale są przecież takie, które nie są imprezowiczkami - ale z kolei one chcą mieć imprezowego chłopaka dla równowagi...

7

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości
drake napisał/a:

Jakbym czytał o sobie... Wydaje mi się że, kobiety wolą typowych łobuzów, właśnie takich macho, a my jako spokojni, introwertyczni ludzie nie mamy u nich szans jako ktoś więcej niż przyjaciel. Dlatego też idealnie nadajemy się na kolegów, przyjaciół, ale na kogoś do kochania - broń boże. Niestety, taki już nasz los, Kobiety wolą brutali, niż spokojnych ułożonych facetów...

To nie do końca prawda.... Mnie tacy też kręcą. Tylko właśnie odstrasza mnie ta inteligencja...

8 Ostatnio edytowany przez Kyaa (2011-06-08 19:32:50)

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

no niektore sie boja odstasza je to

no to sie nie dziw ze tak cie traktuja takie dziewczyny napewno nie chca miec chłopaka madrego lepszego poukładanego ,zle moim zdaniem szukasz dziewczyn ,nie mowie zebys sie zmienił bron boze!! takichch chłopakow to cud spotkac moze poszperaj w bibliotekach w parku cichych spokojnych miejscach:)a nie kluby i imprezy:)

9

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości
Tsedom napisał/a:

A to można odstraszać swoją inteligencją?

Przeważnie to spotykałem się z takimi, które lubią imprezy... Może to to jest problem, bo ja klubów, domówek i alkoholu unikam. Ale są przecież takie, które nie są imprezowiczkami - ale z kolei one chcą mieć imprezowego chłopaka dla równowagi...

Ja myśle że problem jest w tym że spotykasz się z nieodpowiednimi dziewczynami. Musisz poszukać takich na Twoim "poziomie" Ja uważam że to podstawa. Wspólne poglądy  zainteresowania itd...

10

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Do Ciebie pasowałaby dziewczyna siedząca w parku i czytająca mądrą książke smile Podejdz do niej a napewno się dogadasz właśnie z Tą;)

11

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Widze ze z mysia mamy takie samo zdanie poprostu złe dziewczyny wypatrujesz:)

12

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości
mysia111 napisał/a:

Do Ciebie pasowałaby dziewczyna siedząca w parku i czytająca mądrą książke smile Podejdz do niej a napewno się dogadasz właśnie z Tą;)

Problem jest w tym, że jestem bardzo nieśmiały w takich kontaktach. Ja nigdy nie podszedłem do dziewczyny, która mi się podobała. Nigdy się nie odważę zrobić czegoś takiego, że jak dziewczyna siedzi sobie sama to podchodzę i zaczynam rozmowę. O czym będę rozmawiał z nią? O pogodzie?

Poza tym istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że sobie pójdzie, oleje mnie albo wyśmieje. Albo okaże się, że jednak nie jest do końca sama i wróci jej chłopak. W moim życiu często występuję publicznie przed dużym audytorium (ponad setka ludzi w różnym wieku) i nie mam z tym problemów, żadnej tremy. Ale jak tylko sobie pomyślę, że mam podejść i zagadać do obcej dziewczyny ot tak, to mam blokadę. Jeszcze jak jest mało urodziwa, to może ok. Jednakże, jeśli spotkam jakąś atrakcyjną, to już nie ma żadnych szans. Nawet nie mając w podświadomości tego, że chciałbym poderwać, to i tak wolę się spytać np. o godzinę jakiejś brzydkiej dziewczyny niż takiej, która mi się podoba, bo mnie to mniej stresuje.

13 Ostatnio edytowany przez Loona84 (2011-06-08 20:41:25)

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Szkoda, że nie jesteś w moim wieku bo bym się Tobą zainteresowała:) Uwierz, że nie wszystkim podoba się typ "macho" i dodam, że nie jestem "imprezowiczką" i faceta "imprezowicza" też bym nie chciała. Ja to znowu uważam, że nie ma ułożonych facetów, sami imprezowicza, a tacy mnie nie kręcą.

14

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Ale dlaczego jest tak trudno znaleźć taką dziewczynę, która by była bardziej ułożona, spokojna?

Nie mówię, że nie szukałem, bo szukałem też takiej. Tylko hm... poza sprawą dopasowania mentalnego jest też wygląd. Takie spokojne, ułożone dziewczyny z reguły wyglądają jak bezhabitowe zakonnice (z całym szacunkiem dla posługi sióstr zakonnych), a jak się taką zaprosi np. na kawę... To reaguje tak jakbym zaproponował jej gwałt..

15

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

A czego Ty oczekujesz z wyglądu? Chcesz spokojnej, ułożonej dziewczyny z makijażem i mini czy o co chodzi? Co Twoim zdaniem znaczy bezhabitowe zakonnice, tzn jak, ciekawa jestem:)

16

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Nie wymagam jakiejś tlenionej niuni, ale wg mnie można o siebie zadbać. Myślę, że makijaż czy jakiś strój inny niż golf i jeansy nie jest wyuzdaniem...

17

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości
Tsedom napisał/a:

Myślę, że makijaż czy jakiś strój inny niż golf i jeansy nie jest wyuzdaniem...

Czyżbyś uważał, że ładna dziewczyna w golfie i jeansach brzydnie??? Ładnemu we wszystkim ładnie smile
A dziewczynę czytającą książkę właśnie o nią zagadnij. Czy jej się podoba i co myśli o autorze, bo zainteresowała Cię właśnie (tylko omijaj harlekiny) big_smile

18

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Może się źle wyraziłem. Nie spotkałem jeszcze nigdy takiej dziewczyny, która by mi odpowiadała pod względem charakterologicznym i jednocześnie "wizualnym". Ogólnie - mój ideał charakteru kobiety wiąże się w 99,999% z brakiem atrakcyjności fizycznej.

Poza tym, jak widzę dziewczynę, która mi się podoba to nigdy nie podchodzę i nie zaczynam rozmowy. Przecież mnie wyśmieje... Chociaż po moich doświadczeniach z kobietami odnoszę wrażenie, że jak się dziewczynie nie wywiesi transparentu: PODRYWAM CIĘ I CHCE CIĘ ZAPROSIĆ NA RANDKĘ, to nawet po kilku miesiącach znajomości nie domyśli się co jest grane i o co facetowi chodzi. To można by coś ugrać na tej kobiecej nieświadomości...

19 Ostatnio edytowany przez Renesmee (2011-06-08 23:45:57)

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości
Tsedom napisał/a:

Może się źle wyraziłem. Nie spotkałem jeszcze nigdy takiej dziewczyny, która by mi odpowiadała pod względem charakterologicznym i jednocześnie "wizualnym". Ogólnie - mój ideał charakteru kobiety wiąże się w 99,999% z brakiem atrakcyjności fizycznej.

Poza tym, jak widzę dziewczynę, która mi się podoba to nigdy nie podchodzę i nie zaczynam rozmowy. Przecież mnie wyśmieje... Chociaż po moich doświadczeniach z kobietami odnoszę wrażenie, że jak się dziewczynie nie wywiesi transparentu: PODRYWAM CIĘ I CHCE CIĘ ZAPROSIĆ NA RANDKĘ, to nawet po kilku miesiącach znajomości nie domyśli się co jest grane i o co facetowi chodzi. To można by coś ugrać na tej kobiecej nieświadomości...

Moim zdaniem kobiety odczytują te aluzje, ale widocznie spotkałeś takie, które bardziej interesują imprezy i przelotne znajomości niż stabilizacja. Ja na przykład chciałabym mieć faceta inteligentniejszego od siebie bo mogłabym się wiele od niego nauczyć. Musisz zmienić nastawienie. Pomyśl logicznie (a nie wątpliwie jesteś umysłem ścisłym) : co Ci szkodzi podejść? Nie masz nic do stracenia. Nawet jak Cię zignoruje to szansa że ją ponownie spotkasz jest minimalna. Chyba że mieszkasz w małym środowisku big_smile Bo w dużym mieście, to właściwie nic nie tracisz. Zapominasz i polujesz dalej xD
A co do wyglądu to pamiętaj, że "uroda z wiekiem wyparuje jak woda" a charakter zostaje...

20

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Nie odbierz tego jako atak na swoją osobę. Nie chcę Cię obrazić ani nic z tych rzeczy.
Dziewczyny z reguły są takie, że wolą odważnych facetów i każda z nas czeka aż to ON będzie robił pierwsze kroki. Jak dziewczyna widzi, że facet z którym się spotyka jest drętwy, może odebrać to że raczej nie jest nią zainteresowany, a sama wstydzi się zrobić cokolwiek, czy to przytulić czy złapać za rękę.
Kiedyś spotkałam się z 5 razy z facetem takim jednym, ogólnie był spoko, tylko że nie wykazywał żadnej inicjatywy ze swojej strony. Niby się we mnie zakochał. Ale to mi nie wystarczyło. Nie zrobił żadnego gestu w moją stronę więc dałam sobie z nim spokój i urwałam kontakt.
Więcej odwagi nie bój się że zostaniesz wyśmiany jak zrobisz jakiś miły gest do dziewczyny. Na randkach bądź wesoły ale nie opowiadaj lepiej o swoich talentach wokalnych ani o swoich mądrościach. Bo na takie zwierzenia przyjdzie czas. Lepiej mniej mów o sobie a więcej pytaj o jej życie. I Bądź na luzie. Żadna dziewczyna Cię nie zabije ani brutalnie nie wykorzysta...chociaż może i to by było miłe wink Powodzenia smile

21

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Oj chłopie, ale masz problem! wink Wierz mi, koło 30 tki przestaniesz się takimi rzeczami przejmować i to raczej dziewczyny będą o Ciebie wówczas zabiegały. Coś o tym wiem. Wierz mi. Moja rada: zawsze pozostawiaj niedomknięte drzwi i niedopowiedziane słowa. Kobiety lubią tajemnice. I pamiętaj, nigdy pod żadnym pozorem nie zmieniaj się dla kobiety!

Pozdrawiam

22

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości
mksudol napisał/a:

Wierz mi, koło 30 tki przestaniesz się takimi rzeczami przejmować i to raczej dziewczyny będą o Ciebie wówczas zabiegały.

Pozdrawiam

DOKŁADNIE !!!! POPIERAM 10000000000 %

23

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Tsedom - widzę że problemy jakie opisałeś dotyczą obu płuci - piszę tak bo z moich dawnych lat pamiętam siebie zawsze "mądrzejsza" od chłopaków, mająca grono kumpli tylko nie tego jedynego i co najciekawsze byłam typem jaki opisałeś - inteligentna, wykształcona , zakonnica do tego z nadwagą i może przez to nie mogłam znaleźć tego jednego ale do czasu gdy trafiłam na obecnego męża on też trochę bał się żę jestem "zamądra" wizualnie buzia ok ale figura no cóż. A mimo to nasze rozmowy bez końca do rana sprawiły że dziś jesteśmy małżeństwem - tylko musieliśmy na siebie trafić.

24

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości
Tsedom napisał/a:

Ale dlaczego jest tak trudno znaleźć taką dziewczynę, która by była bardziej ułożona, spokojna?
Takie spokojne, ułożone dziewczyny z reguły wyglądają jak bezhabitowe zakonnice (z całym szacunkiem dla posługi sióstr zakonnych), a jak się taką zaprosi np. na kawę... To reaguje tak jakbym zaproponował jej gwałt..

hehe dobrze to ująłeś, bo są takie dziewczyny, dla których wszystko co idzie w kierunku blizszej znajomości jest tematem tabu i ma znamiona zblizającego sie niebezpieczeństwa big_smile

Ja mam podobny problem jak Ty "Tsedom", bo trafiam na takich facetów, że już przy pierwszej rozmowie okazuje się, że "on" stwierdza, że jestem niestety za ambitna i za bardzo konkretna. No tak, a ja zawsze myślałam, ze to meżczyźni są konkretni i zdecydowani, a jednak coraz cześciej się przekonuję, że tak nie jest. Powiem na przykładzie o co mi chodzi (może cały przykład troche przerysowany, ale obrazuje sytuację). A mianowicie jeśli zapytam się chłopaka: "Jaki kolor bardziej lubisz? Czarny, czy biały?, a on mi na to odpowiada: "Nie wiem muszę się zastanowić", albo "A który Tobie się bardziej podoba?", to ja wtedy rozkładam ręce, bo owszem może pomyśleć chwile nad odpowiedzią, ale zaraz jej udzieli, a nie myśli w nieskończoność. Takie zachowanie pokazuje tylko brak zdecydowania w życiu i przerzucanie odpowiedzialności na innych, co mnie bardzo denerwuje...

pozdrawiam serdecznie i życzę szczęścia w poszukiwaniach drugiej połówki smile

25 Ostatnio edytowany przez marooda (2011-06-09 13:58:25)

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości
Tsedom napisał/a:

Ale dlaczego jest tak trudno znaleźć taką dziewczynę, która by była bardziej ułożona, spokojna?

Nie mówię, że nie szukałem, bo szukałem też takiej. Tylko hm... poza sprawą dopasowania mentalnego jest też wygląd. Takie spokojne, ułożone dziewczyny z reguły wyglądają jak bezhabitowe zakonnice (z całym szacunkiem dla posługi sióstr zakonnych), a jak się taką zaprosi np. na kawę... To reaguje tak jakbym zaproponował jej gwałt..

Hem, spójrz sobie na to tak. Jesteś jak piszesz, wartościowy, ułożony, spokojny. Tym samym, również możesz budzić skojarzenia wśród kobiet, dokładnie takie jak przywołałeś. Niemniej, jak piszesz nie ma to w Twoim przypadku, przełożenia na rzeczywistość. Ciuchy to ciuchy. Zawsze można je zdjąć ;] Co mam na myśli, jeśli rzeczywiście ważny jest dla Ciebie ten aspekt charakterologiczny, do tego wybranka jest względnie atrakcyjna, może warto przymknąć by oko na tę płochliwość i mniszkowatość, które z resztą stanowią na ogół tylko formę reakcji obronnej i coś z tego wyłuskać? Mimo wszystko, ten etap znajomości opiera się przecież głównie na pozorach, a te bywają mylące.

Może po prostu powinieneś trochę bardziej "zawalczyć" kiedy trafi się już taka nieco bardziej interesująca delikwentka? Nikt nie mówi o osaczaniu, ale kobiety z reguły lubią być zdobywane.


mksudol napisał/a:

I pamiętaj, nigdy pod żadnym pozorem nie zmieniaj się dla kobiety!

Lmao, zabrzmiało to jak "baby to zło, nie warte pójścia na kompromis", czy jestem przewrażliwiona? ;D

A poważnie, to dobra rada. Pamiętaj jednak, że jest sens natomiast zmieniać coś we własnym podejściu, jeśli są takie cechy, które jakoś uprzykrzają Ci życie, czyniąc zawiązanie relacji uczuciowych trudniejszymi. Dla własnego komfortu życia smile

Poza tym mam wrażenie, że ta dyskusja zabrnęła trochę w stereotypizacje. Istnieje też przecież cała armia dziewczyn nieco bardziej rozrywkowych, a przy tym oczytanych i wartościowych.
Bo chyba to miało znaczyć spokojna? ( Wierna, wartościowa, nie wszczynająca walk na klaty tongue), nie koniecznie o "osiadłym" trybie życia (?).

Festiwale kulturalne, koncerty - tam bym szukała smile No i oczywiście pozostaje mi życzyć znalezienia "tej jedynej" ;-)

26

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Jesteś facetem, więc weź się garść i zmień coś. Na początku może ciuchy, perfumy, zobaczysz jak dziewczyny zmiękną. Zaczniecie rozmowę, poznacie się bliżej i coś z tego wyjdzie. Życzę powodzenia/

27 Ostatnio edytowany przez Tsedom (2011-06-09 17:42:56)

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości
mksudol napisał/a:

Oj chłopie, ale masz problem! wink Wierz mi, koło 30 tki przestaniesz się takimi rzeczami przejmować i to raczej dziewczyny będą o Ciebie wówczas zabiegały.
Pozdrawiam

Ale ja mam 22, więc jeszcze mam z jąkąś dyszkę do przeżycia w takim stanie... Nie wiem dlaczego, ale jakoś mnie boli jak widzę zakochane pary - szczególnie w moim wieku lub młodsze. Czuje się nieco dziwnie, jak znajomi zapraszają mnie na jakieś imprezy, które z założenia wymagają przyjścia z kimś (np. wesele), a ja na wszystkie muszę chodzić sam. Koleżanka ze mną przecież nie pójdzie, bo od razu będzie myśleć, że skoro nie mam z kim iść to jest ze mną coś nie tak i na pewno coś będę od niech chciał.

Weekendy, wieczory, Sylwester czy coś takiego ciągle sam, zwariować można. Jestem jedynakiem, więc akurat do radzenia sobie samemu w życiu jestem przyzwyczajony, ale poza poradzeniem sobie w sprawach zawodowych, jest też sfera uczuciowa, do której jednak potrzeba drugiej osoby.

28

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Witaj! Moim zdaniem przez swoją inteligencję,wykształcenie i ambicje możesz odstraszać wiele dziewczyn, które mogą się obawiać, że Ci nie dorównają na tych płaszczyznach , a co dalej ,np. brak wspólnych tematów do rozmów. Ludzie tak inteligentni są postrzegani stereotypami czyli np jako nudziarze, sztywniacy -jeżeli Twoje potencjalne kandydatki myślą stereotypowo to przez to mogą nawet nie dać ci szansy .Polecam Ci do obejrzenia serial komediowy który jest o tematyce właśnie ludzi nadmiernie inteligentnych, którzy przez to mają problem w nawiązywaniu normalnych interakcji z ludźmi. Jest to najśmieszniejszy serial jaki w życiu widziałam i może dzięki niemu podpatrzysz coś co Ci pomoże "działac" sprawniej w komunikacji z dziewczynami. The Big Bang Theory - teoria wielkiego podrywu . Naprawdę polecam ::)

29

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

No to mamy jakiś paradoks. Bo skoro jesteś miły, inteligentny i niebrzydki, to nie powinno być problemów. A jednak 22 lata i posucha, same koleżanki. Czyli, umówmy się, coś musi nie grać.

Co mówią Twoje koleżanki? Musi coś być w tym, skoro wszystkie jak jeden mąż twierdzą, że nie chcą wychodzić poza stopę koleżeńską. Masz jakąś bliską znajomą, którą mógłbyś szczerze zapytać, co w Tobie wadzi dziewczynom, tak obiektywnie?

Piszesz dużo o swojej stronie duchowej. Super- ale co z fizycznością? Siłownia, basen, jakikolwiek sport? Niestety, prawda jest taka, że wysportowany i dobrze zbudowany facet dostaje +10 na starcie. Jeśli zaniedbujesz swoje ciało, to to odstrasza. Większość dziewczyn, które znam nie przepada za "chuchrami", które same dadzą radę powalić.

Dalej- ubiór? Dbasz o to? Jesteś na bieżąco z modą? Dobierasz rzeczy zgodnie z Twoją sylwetką, charakterem? I proszę, nie mów mi, że jesteś za poważny na to, by dbać o kreowanie swojego wizerunku. Co z fryzurą, jak z cerą, dbasz o dłonie? Dziewczyny zwracają uwagę na szczegóły.

To na razie pytania na początek. Pomyślę jeszcze, bo temat facetów-tylko-kumpli jest mi bliski, i powiem szczerze, że większość ich błędów leży właśnie w wyglądzie zewnętrznym. No, ale uparci są, nie chcą nic zmieniać i psioczą na dziewuchy, chyba samotność jeszcze ich nie przycisnęła!

30 Ostatnio edytowany przez Tsedom (2011-06-09 21:53:09)

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości
busiu napisał/a:

. Super- ale co z fizycznością? Siłownia, basen, jakikolwiek sport? Niestety, prawda jest taka, że wysportowany i dobrze zbudowany facet dostaje +10 na starcie. Jeśli zaniedbujesz swoje ciało, to to odstrasza. Większość dziewczyn, które znam nie przepada za "chuchrami", które same dadzą radę powalić.

Przyznam się szczerzę, że nie lubię sportu. Odżywiam się dosyć racjonalnie i nie jestem otyły ani nic z tych rzeczy. Nie lubię sportu ani wysiłku fizycznego. Kiedyś musiałem pracować fizycznie. To pozostało w mojej psychice i pewnie stąd takie umiłowanie do nauki, żeby nigdy więcej nie musieć używać siły mięśni do pracy, a wyłącznie mózgu.

busiu napisał/a:

Dalej- ubiór? Dbasz o to? Jesteś na bieżąco z modą? Dobierasz rzeczy zgodnie z Twoją sylwetką, charakterem? I proszę, nie mów mi, że jesteś za poważny na to, by dbać o kreowanie swojego wizerunku. Co z fryzurą, jak z cerą, dbasz o dłonie? Dziewczyny zwracają uwagę na szczegóły.

Nie znam się na tym. Ubieram się tak, żeby było mi wygodnie. Codziennie chodzę w koszuli. Czystej i wyprasowanej. Nie ubieram się odpowiednio do wieku. Ubiorem staram się dodać sobie dojrzałości.

31

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Kobiety uwielbiają mężczyzn w koszulach. Poza tym przyciąga je zapach, i tak jak ktoś wyżej napisał: drobne szczegóły: paznokcie, czyste buty, itd. Dbasz o to?
Ewentualnie feromonów możesz spróbować xD

32

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości
Tsedom napisał/a:

Przyznam się szczerzę, że nie lubię sportu. Odżywiam się dosyć racjonalnie i nie jestem otyły ani nic z tych rzeczy. Nie lubię sportu ani wysiłku fizycznego. Kiedyś musiałem pracować fizycznie. To pozostało w mojej psychice i pewnie stąd takie umiłowanie do nauki, żeby nigdy więcej nie musieć używać siły mięśni do pracy, a wyłącznie mózgu.

No to masz, problem numer jeden. Sport to sposób na zwiększenie swojej atrakcyjności. Przynosi radość, poprawia wygląd, zmienia aurę człowieka. Uwierz mi, że od kiedy chodzę dwa razy w tygodniu na taniec, jestem innym człowiekiem. Twoje ciało to świątynia, budynek dla Twojej duchowości- nie wolno jej zaniedbywać. Nie mówiąc o tym, że form sportu jest teraz od groma- taniec, fitness, siłownia, sztuki walki, piłka nożna, koszykowa, siatkówka, bieganie, nordic walking, rower, rolki... Możesz przebierać, aż znajdziesz coś w sam raz dla siebie. Warto też zwrócić uwagę na to, że uprawianie sportu kojarzy się z takimi cechami jak aktywność, wytrwałość, siła. To są atrybuty typowo męskie, a dziewczyny na to lecą!

Tsedom napisał/a:

Nie znam się na tym. Ubieram się tak, żeby było mi wygodnie. Codziennie chodzę w koszuli. Czystej i wyprasowanej. Nie ubieram się odpowiednio do wieku. Ubiorem staram się dodać sobie dojrzałości.

No to najwyższa pora, żeby się poznać. Teraz moda męska daje tak duże możliwości, że aż szkoda zamykać się tylko w temacie koszuli. Niestety, ale nie unikniesz oceny na podstawie wyglądu- to głównie ono daje przecież pierwsze wrażenie. Weź jakąś mądrą koleżankę na zakupy- niech pokaże Ci, w jakich rzeczach powinieneś chodzić. I błagam- bądź otwarty! Nie neguj wszystkiego, przymierz, zobacz, zaufaj. Z reguły to ciuchy czy fryzjer to pierwszy i najprostszy sposób do zmiany swojego wizerunku.

Koszula + zero sportu + inteligent = NUDZIARZ- taki właśnie sygnał wysyłasz dziewczynom. A że szukasz w kategorii "ładna i mądra", no to cóż, pora zawiesić poprzeczkę dla siebie trochę wyżej.

33

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

A nie da się jakoś bez sportu? Ja naprawdę nie lubię wysiłku fizycznego. Zawsze unikam jeżdżenia rowerem czy nart czy czegoś podobnego. Lubię kręgle i wędkarstwo, ale to chyba nudne jest dla innych...

34

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

No widzisz, to wszystko zależy od tego, jak bardzo dopieka Ci samotność i brak zainteresowania ze strony kobiet. Bo jeśli bardzo, to może warto się przemóc? To naprawdę nieźle wpływa też na duchowość, o którą tak dbasz, bo hartuje. Z drugiej zaś strony, całkowita niechęć do aktywności fizycznej może działać na minus.

W Twoim przypadku to jednak ubiór jest kluczową sprawą, na podstawie której oceniają Cię dziewczyny. Bo jeśli dziewczyna chce się kolegować, to znaczy że z charakteru jest okej, ale jak nie chce z Tobą być- znaczy, że jej nie pociągasz fizycznie. Czysto i schludnie to dobry początek, ale NUDNY. Jeszcze gorzej jak jesteś drobnej budowy i nie masz jakiejś tam masy mięśniowej czy szerokich barków- koszula będzie wyglądała na Tobie jak worek po kartoflach. Dlatego uważam, że powinieneś zacząć bardziej zwracać na to uwagę. No i dobrze by było, żeby dobierała Ci to dziewczyna, która wie co i jak, wskazała rzeczy i dodatki, w których będziesz wyglądał korzystniej. Ważne jest wszystko- spodnie, buty, koszulki, kurtki, czapki. Wszystko można dobrać tak, żeby pasowało do Ciebie i ożywiło trochę Twój zbyt "dojrzały" wizerunek.

35

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Ale ja byłem kiedyś z dziewczynami na zakupach, żeby mi właśnie pomogły. Tylko dobierały mi jakieś takie same rzeczy typu spodnie rurki, obcisłe T-shirty itp. Po założeniu tego człowiek się czuje jak gej.

Tak samo z fryzurą. Nienawidzę żelu i innych tego typu rzeczy na głowie. Wszyscy się będą śmiać, że mnie krowa polizała, jak będę miał żel na włosach. Noszę standardową męską fryzurę, po bokach krótko, na górze dłużej, zaczesywane do przodu z grzywką do góry. To źle?

36

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Nie zmieniaj się na siłę. Chcesz się ciągle dostosowywać do dziewczyny?Bądź sobą i powinieneś poznać taką dziewczynę, która zaakceptuje Ciebie takiego jakim jesteś, powinieneś być z taka osobą, która oczekuje tego co właśnie posiadasz. Jesteś ułożony, nie jesteś typem imprezowicza, więc nie rób z siebie kogoś kim nie jesteś, bo nawet jeśli dostosujesz się do kogoś to i tak i tak długo tego nie wytrzymasz, będziesz czuł, że nie jesteś sobą i w końcu sam zrezygnujesz z tej znajomości lub będziesz nieszczęśliwy.

37

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Loona84, nie przesadzajmy. Ja mu nie sugeruję przebudowy osobowości, a zaledwie wprowadzenie poprawek w wizerunku. Jak widać, samotność mu się przykrzy- w swojej obecnej postaci nie przyciąga płci pięknej- coś więc chyba nie gra. Jasne, że mógłby się zaprzeć i czekać na taką, która go weźmie takiego (byłoby super), ale skoro przychodzi tu i pyta się, co zmienić, no to najwyraźniej nie chce mu się już czekać.

Uwierz mi, że ja przed pójściem na studia też dokonałam całkowitej metamorfozy wizerunkowej. Nie mam odczuć, jakobym zatraciła siebie, wręcz przeciwnie- czuję się atrakcyjniejsza, bo porzuciłam trampki na rzecz obcasów, a męskie spodnie na damskie.

A więc tak. Jeśli chodzi o ubiór, to zakładam, że jak jesteś anty-sportowy, to i szczupły. Wysoki i szczupły- trudne zadanie, bo w większości rzeczy możesz wyglądać jak wieszak. Nie zakładasz pod żadnym pozorem rzeczy zbyt luźnych. To robi wrażenie worka na ziemniaki i wygląda ŹLE. Unikasz czarnych rzeczy, które wyszczuplają- szukasz jasnych. Spodnie trudna sprawa, bo można powiedzieć, że rurki zostały dla Ciebie stworzone- ale rozumiem awersję. Klasyczny krój, prosta nogawka, POD ŻADNYM POZOREM NIE ZA LUŹNE. Coś w tym stylu może:

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Dalej- jeśli koszula, to w kratę, i to dużą. Unikamy drobnych, maczkowatych wzorów. Możesz nosić poziome pasy, poszerzą Cię- unikamy pionowych, bo zrobią z Ciebie tyczkę. Warto kupić sobie kilka podstawowych i klasycznych koszulek, bluzek i miksować je z bluzami, swetrami, marynarkami, kurtkami. Nie wydasz dużo, a będziesz miał kilkanaście możliwości na stworzenie unikalnych zestawów na każdy dzień.

Propozycje:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Co do fryzury to się nie wypowiem, bo to zależy od: rodzaju włosów (gęstość, kolor, grubość), od tego czy masz zadatki na łysienie, i najważniejsze- kształt twarzy. Tu może pomóc tylko opinia fryzjera, i to jej powinieneś zasięgnąć.

38

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Myślę, że nawet jak się super ubiorę to i tak nie będę nikogo miał, bo ja się boję rozmawiać z atrakcyjnymi kobietami.
Nie mamy wielu wspólnych tematów, bo takie dziewczyny raczej rzadko kiedy lubią dywagować na tematy, na które ja mam coś do powiedzenia. Nie wiem po prostu o czym rozmawiać. Jeśli nawet kiedyś, przed studiami chodziłem na imprezy to jak mnie ktoś poznawał z jakąś dziewczyną to po dwóch,trzech minutach odchodziła. Na studiach nie mam czasu na imprezy, bo mam dosyć wymagające kierunki i to wymaga wielu godzin w książkach, żeby się na nich utrzymać.

39

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Tsedom, po co Ci więc dziewczyna, skoro możliwe, że i dla niej nie będziesz miał czasu? To wymaga o wiele więcej czasu i zaangażowania niż jakakolwiek impreza czy kierunek studiów.

40

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Ale przecież są ludzie co studiują, pracują w kilku miejscach i są w związkach czy małżeństwie.

41

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Spróbuj z tym strojem, serio. Zmień coś, wtedy i Ty poczujesz się lepiej, i wśród znajomych (damskiej części) zostanie to zauważone. Nie musisz chodzić w rurkach skoro tego nie lubisz, wystarczą zwykłe spodnie, proste lub lekko szersze od tych na górze, ale powtarzam lekko.
Co do sportu - może uda Ci się do czegoś przełamać. Nie chodzi tu o codzienne zasuwanie, wystarczy dwa razy w tygodniu po 20 minut. A może poczujesz się lepiej w swoim ciele.
I ostatnie. Kobiety/dziewczyny raczej wolą kiedy to mężczyzna przejmuje inicjatywę. I może lepiej byłoby poznawać te z książką w łapce. A jak ich strój Ci się nie podoba to pomyśl, że zawsze (już w związku) możesz namówić do odważniejszego ubrania wink

42

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Jasne, że są, ja też pracuję, studiuję i w ogóle cyrk na kółkach, ale te trzy spotkania w tygodniu dla chłopaka wyskrobuję. Tylko Cię uświadamiam, że dojdzie Ci kolejny obowiązek wraz z pojawieniem się dziewczyny.

A co do ubioru- uwierz mi, że jeśli zmienisz go na bardziej "na czasie" to i Twoja pewność siebie wzrośnie.

Brak tematów do rozmów? Wydawało mi się, że jesteś inteligentny, studiujesz i w ogóle, i nie da się pociągnąć rozmowy na żaden temat? No chyba nie próbują gadać z Tobą o jakichś kosmicznych rzeczach? A może po prostu startujesz do złej grupy dziewcząt- na dłuższą metę to i tak nie zda egzaminu, skoro nie macie o czym pogadać.

43

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Interesuję się rzeczami, które nie za bardzo są w kręgu zainteresowań kobiet - przynajmniej ja takich nie znalazłem.

Miałem sytuację ostatnio, że chciałem zagadać do jednej dziewczyny, która wydawała mi się być bardzo spokojna. Po pół godzinie zastanawiania się i wykonania całej analizy SWOT, czyli plusów, minusów, szans i zagrożeń związanych z podejściem i rozpoczęciem rozmowy zjadł mnie...strach przed wyśmianiem. Poza tym mogła mieć już chłopaka...

Ja chyba nikogo już sobą nie zainteresuję..

44

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Słuchaj... było już tu paru facetów, którzy jęczeli, jak to są samotni, kobiety beznadziejne i nie mogą nikogo znaleźć, ale wszelkie konstruktywne rady odrzucali, bo cały czas im coś nie pasowało.

Póki co bardzo próbujesz dołączyć do tej grupy. Jęczysz, choć jeszcze nic ze sobą nie zrobiłeś! Chcesz być sam? Nie ma problemu, nikt nie będzie stratny poza Tobą. Narzekasz, że jesteś taki siaki owaki. Która dziewczyna chciałaby być z facetem, który sam siebie uważa za nieinteresującego, nieciekawego? Żadna! Dopóki nie zmienisz siebie, a przynajmniej tego, jak siebie postrzegasz, jesteś bez szans.

Poza tym, za dużo myślenia. Po co te analizy? Idziesz i atakujesz, uda się albo nie, zero filozofii!

45

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości
busiu napisał/a:

Poza tym, za dużo myślenia. Po co te analizy? Idziesz i atakujesz, uda się albo nie, zero filozofii!

Ja tak nie umiem. Zawsze wszystko planuję i analizuję - taki mam umysł. Wystarczy mi czekać aż w moich drzwiach stanie ta jedna jedyna...

46

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Hehehehehehe ależ się uśmiałam czytając Twoje wypowiedzi:D Moim zdaniem- po prostu żyj korzystaj z chwili i rób co chcesz póki jesteś wolny wink Nie patrz na ubiór i wygląd dziewczyny, bo może po prostu nie ma kasy !!!  Tylko patrz na to czy jest czysta oczywiście tongue Czy dba o higienę (dla mnie to ważne nie znoszę smrodu potu). A potem jej kupisz świetne ubrania, kosmetyki i fryzjera smile skoro podobają Ci się w ten sposób zadbane dziewczyny:) Nawet nie wiesz ile kosztuja takie rzeczy a Twoja potencjalna dziewczyna pewnie się jeszcze uczy więc nie będzie miała na to pieniędzy. No chyba że ma bogatych rodziców to szukaj po rodzicach żeby trafić do ich córki hmm Wiesz jak ja poznałam swojego obecnego chłopaka?? W byle jakich włosach, trampkach, starych spodenkach zrobionych ze spodni i bez makijażu:) I byłam w szoku że taki facet mnie chce:D Dzisiaj (chociaż nadal się dziwie) dalej jest ze mną tylko, że całkiem inaczej już wyglądam maluję się nawet dobrze ubieram a on tryska dumą na każdej imprezie że ma taką dziewczynę co mnie motywuje do tego żeby jeszcze bardziej o siebie dbać-lecz to jest możliwe tylko dzięki jego pieniądzom- nie dawno skończyłam szkołę i szukam pracy. Niestety tak jest w życiu a Ty szukasz dziewczyny nie dość że ładnej, to inteligentnej, dobrze ubierającej się i jeszcze spokojnej-takie są dziewczyny koło 30 które są po studiach z dobrą praca, które wyszumiały się już i teraz chcą wiązać się z kimś. A Ty chyba starszej nie chcesz..
Nie patrz na dziewczyny tak, że jak ma brzydsze ciuchy czy jest brzydka to skreślasz z listy zamiarów.. Tylko spróbuj zagadać albo chociaż puść oczko wink Wiesz jeszcze jest nadzieja, że jak bedzie miała brzydkie ubrania pod nimi może być piękna big_smile Zastanów się. Bo mam wrażenie, że narysowałeś sobie model swojej dziewczyny na kartce i tego się trzymasz a nikt nie jest idealny.. A związek to nie tylko wspólne zainteresowania i to że ona jest porządna! Związek to liczenie na kogoś w różnych sytuacjach, wspieranie się, seks a tego nie zobaczysz po sposobie ubioru czy mówienia!!!!!
A spróbować zawsze można..
A sam na imprezy wesela itd. chodź, bozawsze się znajdzie jakaś dziewczyna bez pary. Tylko wiesz na weselu czy innej imprezie to Ty musisz ich szukać i Ty prosić do tańca. I tylko nie pisz, że nie potrafisz tańczyć albo że nie lubisz! Czasem w życiu niestety będziesz musiał zatańczyć-chociażby na swoim ślubie. I na dyskotekach też są zwykłe spokojne dziewczyny! Wierz mi. Tylko to Ty musisz zaprosić na parkiet!

47

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Mnie najbardziej dręczy to, że albo coś jest ze mną nie tak albo trafiam ciągle na złe kobiety. Jak już jakaś wejdzie ze mną w związek to po tygodniu, miesiącu mnie zdradza - a jeśli z jakąś się spotykam, to kończy się zwykle na tym, że muszę wysłuchiwać jacy faceci są okropni i źli, bo ona ostatnio poznała kogoś i niby jest fajny, ale jej nie chce, a ona się zakochała itd. Koniec końców to on zostaje jej facetem, a nie ja.

Zazdroszczę facetom, do których kobiety się niemal ,,kleją". To nie chodzi o sam seks. Tylko o przyznawanie się do siebie w towarzystwie czy chociaż, że pierwsza mnie złapie za rękę czy pocałuje - takie małe, proste gesty. Zawsze to ja muszę niemal o wszystko ,,wybłagać" no i kończy się jak się kończy. Jak dziewczynę traktuję tak bardziej, ,,z góry", że nie robię z siebie pantofla, to zwykle kontakt się urywa.

48

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Może szukasz na siłę, bo to ten wiek, że musisz już kogoś mieć, bo wszyscy mają itp. I rzucasz się ze związkiem na każdą dziewczynę, która Ci się spodoba i odważysz się z nią być. A to błąd.

Ty czułeś coś w ogóle do tych kobiet, z którymi byłeś? Bo z tego, co piszesz wygląda na to, że miłości tu nie ma. I w tym cały problem. Kiedy trafisz na odpowiednią dziewczynę kalkulowanie kto pierwszy pocałował, złapał za rękę, przytulił, okazał jakąś czułość... To wszystko przestanie mieć znaczenie... Będziesz się cieszył z każdej chwili z nią i przejdzie Ci to zastanawianie się nad głupotami.

A może jeszcze nie dorosłeś do miłości? Odpowiedniej relacji z kobietą?

49

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości
Tsedom napisał/a:

Ale dlaczego jest tak trudno znaleźć taką dziewczynę, która by była bardziej ułożona, spokojna?

Nie mówię, że nie szukałem, bo szukałem też takiej. Tylko hm... poza sprawą dopasowania mentalnego jest też wygląd. Takie spokojne, ułożone dziewczyny z reguły wyglądają jak bezhabitowe zakonnice (z całym szacunkiem dla posługi sióstr zakonnych), a jak się taką zaprosi np. na kawę... To reaguje tak jakbym zaproponował jej gwałt..

Bo teraz jest moda na bycie "cool", głośnym, popularnym, wyzwolonym etc. Ale nie martw się - ułożone i spokojne dziewczyny jeszcze nie wyginęły smile Znajdziesz swoją połówkę, nie zrażaj się, to dopiero początek Twoich przygód z kobietami smile

50

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Byłem ostatnio u fryzjera i pierwszy raz w życiu zgodziłem się na modelowanie ich. Zwykle to było zwykłe cięcie, aby było szybko, a fryzura wygodna. Powiem Wam, że miałyście rację, że to nieco zmienia w postrzeganiu świata przeze mnie i mnie przez świat.

Jednak mimo tego, że fryzjerka była mniej więcej w moim wieku i zagadywała do mnie, to ja nie potrafiłem się otworzyć i zacząć normalnie z nią rozmawiać. Powód był prosty - podobała mi się fizycznie, jako kobieta... Strasznie byłem speszony i udzielałem wyłącznie zdawkowych odpowiedzi na zadawane pytania.

Macie jakiś pomysł jak to zmienić? Czy to jest normalne, że podczas występu przed dużą publicznością nie mam tremy, a podczas zwykłej rozmowy, z jedną tylko kobietą, zżera mnie nieśmiałość?

51

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

No widzisz skoro fryzura pomogła to teraz czas na inne małe reorganizacje Twojego życia. Zmiany są dobre, pomagają nam, warto próbować.
Co do fryzjerki - podobała Ci się, ok. Ale przecież to kobieta, człowiek, taki sam gatunek jak Ty. Tak samo czuje. Nie jest istotą z innej planety. Na przyszłość nie patrz na nią jak na jakiś obcy obiekt, a jak na kumpla, koleżankę, myślę, że to trochę ułatwi.
Występowanie przed dużą publicznością jest łatwiejsze, bo nie znasz ich wszystkich personalnie, są tylko masą, nie poszczególnymi ludźmi. I przed takim występem jesteś przygotowany. W rozmowie tego nie masz.

52 Ostatnio edytowany przez insatiable (2011-06-27 15:10:33)

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Ogólnie uważam, że to nie jest do końca prawda z tym, że kobiety dają +10 dla faceta na starcie, który uprawia sporty, jest umięśniony, wyrzeźbiony i w ogóle - mi się tacy nie podobają! Nie lubię kiedy facet ma klatę kaloryfer i nigdy nie lubiłam. Nie lubię facetów umięśnionych itd. Nie mówię, że wolę nie umięśnionych bo coś tam trochę muszą mieć.
Ale przesadą i to wielką jest dla mnie stwierdzenie, że facet musi uprawiać sporty i być taki wyrzeźbiony i w ogóle.
Jeśli facet ma się spodobać musi mieć to coś w sobie! Inaczej kobieta nie spotka się z Tobą w celach tulenia, całowania...
Po prostu trzeba to czuć - jeśli ona to poczuje to uwierz mi, że będzie chodziła na randki z Tobą i będzie coś więcej.
Moim zdaniem facet musi być zadbany, pachnący, paznokcie oczywiście żeby nie było za nimi brudu - a fe!
Kręci mnie jak facet ładnie pachnie i w ogóle zapach mężczyzny, lubię brać koszulki mojego chłopaka i ubierać je na siebie kiedy on je nosi cały dzień.
Pozwolę sobie coś zacytować: "Chcesz wiedzieć o nim prawdę? Policz, ile ma krawatów, a ile książek."
Popieram te zdanie i podziwiam swojego chłopaka, że ma dużo książek - różnych encyklopedii, słowników czy opowieści różnych.
Podziwiam w facetach to, że są inteligentni, mądrzy.
A Tobie radzę, nie bój się, przełam się i zrób ten krok. Nie ma czego się bać, w najgorszym wypadku zostaniesz wyśmiany - trudno. Ale gdybym ja była na miejscu takiej dziewczyny i podszedł by do mnie chłopak i powiedział coś w stylu "Jest pani bardzo atrakcyjna, da pani namówić się na kawę?" to zgodziłabym się - jeśli nie miałabym chłopaka oczywiście.
Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Ps. kocham nieśmiałych mężczyzn.

53 Ostatnio edytowany przez killing (2011-06-27 21:17:55)

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości
insatiable napisał/a:

A Tobie radzę, nie bój się, przełam się i zrób ten krok. Nie ma czego się bać, w najgorszym wypadku zostaniesz wyśmiany - trudno.

Ja się bałem:( Ale! To moja dziewczyna zrobiła pierwszy krok i onieśmieliła mnie.
(to jest najgorsze z możliwych pocieszeń 'nie ma sie czego bać')

Powiem Ci że na wszystko przyjdzie czas. Wiem coś o tym, naprawdę też tak miałem. Człowiek myśli ba! głęboko wierzy w to że będzie zawsze sam:( a tu proszę przychodzi odpowiednia osoba i to się już czuje w trzewiach

54

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Dobra, przyznam się bez bicia, że przeczytałam Twój pierwszy post, a reszty już nie, ponieważ napisałeś, że ćwiczysz śpiew operowy. W związku z tym koniecznie musiałam napisać tego posta, żeby Cię poznać, choćby i w ten sposób big_smile Więc witaj człowieku o pięknej duszy smile

No, a teraz do rzeczy. Jesteś typem nieśmiałego nerda i nic z tym chyba nie możesz zrobić. Twój problem polega na tym, że nie możesz znaleźć dziewczyny na swoim poziomie, który w Twoim przypadku jest bardzo ważny. Twoja nieśmiałość sprawia, że dziewczyny wiedzą, że nic "ciekawego" z Tobą nie zrobią, ale dobry z Ciebie kumpel. Dla większości jesteś za mądry i taka jest prawda.

Skąd jesteś jeśli mogę wiedzieć?

55

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości
Teo napisał/a:

No, a teraz do rzeczy. Jesteś typem nieśmiałego nerda i nic z tym chyba nie możesz zrobić. Twój problem polega na tym, że nie możesz znaleźć dziewczyny na swoim poziomie, który w Twoim przypadku jest bardzo ważny. Twoja nieśmiałość sprawia, że dziewczyny wiedzą, że nic "ciekawego" z Tobą nie zrobią, ale dobry z Ciebie kumpel. Dla większości jesteś za mądry i taka jest prawda.

Czyli już nie ma żadnych szans? Czyli wysokie wymagania w stosunku do ewentualnej partnerki, nieśmiałość, inteligencja sprawiają, że muszę się przyzwyczaić do samotności? Nie wiem czy to mówiłem, ale dodatkowo jestem też zagorzałym katolikiem, więc tego samego oczekuję od kobiety, z którą się spotykam.

56

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Hej,
oczywiście że da się bez sportu smile no kurcze, jeśli nie jesteś otyły i jestes zdrowy to nie każdy koniecznie musi mieć biceps i kaloryfer na brzuchu..gusta sa różne i to jest wspaniałe. Ja np lubie bardzo szczupłych facetów w okularach- typ inteligenta smile
a wracajac do rzeczy ważniejszych - nic z Toba nie jest nie tak
to, ze piszesz na forum, myslisz o tym- świadczy o Twojej duzej wrażliwości a to plus
poza tym, caaałe zycie jeszcze przed Tobą i milośc też!
może lepiej nie szukac miłosci tylko pozwolic jej sie dopasć?
a jak zwiększyć szanse? Zrób coś, co lubisz i gdzie poznajesz nowych ludzi...jesteś dobry z jezyków? - zapisz sie na hiszpański, aki przykład
powodzenia i wszystkiego najlepszego życzę

57

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości
drake napisał/a:

Jakbym czytał o sobie... Wydaje mi się że, kobiety wolą typowych łobuzów, właśnie takich macho, a my jako spokojni, introwertyczni ludzie nie mamy u nich szans jako ktoś więcej niż przyjaciel. Dlatego też idealnie nadajemy się na kolegów, przyjaciół, ale na kogoś do kochania - broń boże. Niestety, taki już nasz los, Kobiety wolą brutali, niż spokojnych ułożonych facetów...

I tu sie mylisz,przynajmiej ja wolę spokojniejszych facetów,a trafiam na brutali którzy na początku sa spoko spokojni.

58

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości
Tsedom napisał/a:

Czyli już nie ma żadnych szans?

Nieprawda, masz

Tsedom napisał/a:

Czyli wysoki  wymagania w stosunku do ewentualnej partnerki, nieśmiałość, inteligencja sprawiają, że muszę się przyzwyczaić do samotności?

Nie. Ale przestań tak myśleć o ideale. Bo dojdzie do tego że będziesz każdą dziewczynę porównywał do swojej listy wymagań. A raczej nie w tym rzecz. Nie ma ludzi bez wad. Liczy się to co poczujesz sercem a nie to co widzisz rozumem.

Tsedom napisał/a:

Nie wiem czy to mówiłem, ale dodatkowo jestem też zagorzałym katolikiem, więc tego samego oczekuję od kobiety, z którą się spotykam.

Podam przykład mój kolega był zagorzałym przeciwnikiem palenia papierosów przez dziewczyny, związał się z taką co pali:). Z resztą ja podobnie. Teraz mi to w niczym nie przeszkadza. Oczywiście nie mówię żebyś szukał od razu satanistki, ale pomyśl czy moherowy berecik (tak wiem ze skrajności w skrajność) byłby odpowiedni?

59

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

E tam zaraz nic nie zrobi, ja lubię nieśmiałych facetów. Wolę jak jest taki skryty, a później możemy odkrywać siebie nawzajem. Uważam, że nieśmiały facet to skarb - dlatego, że taki śmiały to co? Podejdzie do każdej dziewczyny, zagada, koło każdej się zakręci, dziś jest z jedną jutro z drugą - oczywiście nie mówię że każdy tak ma.
Drogi autorze jesteś młody (z resztą ja też) zaczekaj. Bądź cierpliwy, nie mówię że masz czekać 10 lat, ale zaczekaj pół roku, rok... znajdzie się kobieta, która pokocha Cię całym sercem, zobaczysz.

60

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Uważam, że nieśmiały facet to skarb - dlatego, że taki śmiały to co? Podejdzie do każdej dziewczyny, zagada, koło każdej się zakręci, dziś jest z jedną jutro z drugą - oczywiście nie mówię że każdy tak ma.

Powiedz mi proszę, co konkretnie wymiernego daje facetowi nieśmiałość - bo sam jestem wobec kobiet raczej nieśmiały (chyba, że mi się nie podobają lub coś w ich zachowaniu mi nie odpowiada) i nie zauważyłem żadnych pozytywnych symptomów, jedynie negatywne - jestem sam od zawsze, kobiety nie widzą we mnie nic ciekawego, ja nie mam odwagi nawiązać rozmowy...

61

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Hmm. Skoro jesteś katolikiem w pełnym tego słowa znaczeniu, to może zaangażowałbyś się w Oazę lub Ruch Światło-Życie? Nie wiem jakie jeszcze stowarzyszenia macie, ale na pewno tam spotkałbyś osoby o podobnym stopniu "uduchowienia" jak Ty. Mam sporo znajomych w tych kręgach, i wiem, że wiele par tam zaczynało znajomość, a teraz się pobierają.

Co do wysokich wymagań wobec partnerki, to teoria mówi, że to ludzie o podobnych poziomach atrakcyjności łączą się w pary. Wniosek? Żeby dużo otrzymać trzeba dużo oferować. A na razie jest tak, jak napisała Teo- szukasz nie w swojej grupie docelowej, bo dla spotykanych przez Ciebie niewiast nie masz nic ciekawego do zaoferowania.

A co do sportu- no ja nadal będę twierdzić, że jednak zwiększa szanse. Choćby odwołując się do instynktów- facet wysportowany to lepszy dawca "materiału", i podświadomie będzie do niego ciągnąć. No a poza tym zwyczajnie uważam, że rozwijanie duchowości kosztem ciała jest błędem.

62

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Do nieśmiałości się po prostu chyba trzeba przyzwyczaić, bo strachu przed podejściem i zagadaniem nie da się pokonać żadnymi sposobami.

63

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Zgadzam się z teo, że może dla wielu dziewczyn jesteś "za mądry". No bo nie będę ukrywać nie chciałam mieć nigdy chłopaka, z którym nie ma o czym gadać, ale raczej takiego przeciętnego. Gdybym była wolna , to podejrzewam, że nie mielibyśmy o czym rozmawiać. Prawie ciągle się uczysz, jesteś na pewno bardzo inteligentny, ale dla zwykłej, szarej dziewczyny, nie głupiej, ale też nie bardzo inteligentnej mógłbyś nie być interesujący, moglibyście nie dogadać się. Ludzie zazwyczaj powinni dobierać się na podobnym poziomie inteligencji, bo inaczej będzie im cięzko złapać wspólny język.
Nie mam na celu obrazić się tylko uświadomić, że może źle szukasz, nie tam gdzie potrzeba. Może spotkasz wymalowane panie, które podobają Ci się, ale nie pasujecie do siebie, ona ma inny świat, Ty masz inny i nie da się tego pogodzić. Oczywiście , zdarza się, że dziewczyna jest bardzo ambitna jak Ty , a ubiera się przy tym szałowo, ale to też nie jest tak wiele przypadkóe. Może dałbyś czasem szanse takiej niepozornej dziewczynie, zamiast szukać być może niedoścignionego ideału i wciąż się zamartwiać ? Pozdrawiam.

64

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

nikogo nie odstraszasz swoja inteligencja czy wyksztalceniem to bzdura kobiety lubiom takich facetow odstraszasz je swojom niesmialosciom niestety czy komus sie to podoba czy nie my kobiety lubimy facetow macho przynajmniej na poczatku znajomosci potem jednak wolimy stabilizacje czyli faceta wywazonego rozsadnego ulozonego spokojnego kochajacego meza i cudownego tatusia dla naszych dzieci takie jestesmy troche skomplikowane

poza tym bym az tak bardzo na twoim miejscu bym sie nie przejmowala tym ze niemasz dziewczyny naturalnie moge sie domyslac ze doskwiera ci samotnosc ale widac jeszcze nie nadszedl twoj czas na wielkom milosc a ty na sile jej szukasz i pewnie ktoregos dnia spotkasz ale to moze byc blad tak jak do tej pory
moja rada nie szukaj na sile nie umawiaj sie na randki z dziewczynami takimi jak do tej pory a na 10000 % spotkasz ta jedynom w naj mniej oczekiwanym momencie zawsze tak jest a skoro jestes niesmialy tak jak piszesz to jest duze prawdopodobienstwo ze to ona cie zaczepi i cie poderwie kobiety w brew pozorom tez lubiom zdobywac

65

Odp: Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Może problem jest w tym, że ja ogólnie nie jestem zbytnio towarzyski. To znaczy, rozmawiam z ludźmi, ale rzadko mnie ktoś gdzieś zaprasza - a tym bardziej sam nigdy nie robię żadnych wypadów na imprezy itd. Nie piję i nie palę - więc większość ludzi w moim wieku uważa mnie za dziwaka.

Nieśmiałość mam tylko do ładnych dziewczyn - jak mi się jakaś rzeczywiście podoba, to nigdy się prawie nie odzywam i z reguły unikam spotkania w cztery oczy, aby się nie zbłaźnić.

Posty [ 1 do 65 z 75 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co jest ze mną nie tak? - problem ze znalezieniem kogoś do miłości

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026