rozstanie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: rozstanie

jak poradzic sobie z utratą ważnej bardzo osoby,pogodzic sie z porażką,miec sens i sile do zycia ...odkochac sie...wszystko mi sie z nim kojarzy,miejsca ,znajomi jego,ciagly stan przygnebienia,iel jeszcze....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: rozstanie

widze, że jesteś chyba świeżo po.
nie wiem, ja jakim gruncie się rozstaliście, nie wiem czy macie kontakt, nie wiem ile czasu byliście razem.zalożę więc, że rozstanie było dla Ciebie bardziej bolesne i raczej nie ma szans na powrót z jego strony.

z doświadczenia wiem, że - uwaga banał- trzeba czasu.
u mnie 3 tyg od dnia rozstania były porażką.
znajdywanie wspólnych zdjęć, spotykanie jego rodziny, znajomych, mijanie jego ulubionego sklepu, słuchanie w radiu jego ulubionej piosenki.
no iść i się zachetac no smile
jeszcze się kurde każdy pytał, o jejku czemu wam nie wyszło, co sie stało, co sie stało, co?
chęć miałam odpowiedzieć taki zabawny rym do "co".

musisz uporządkować teraz wszystko-przede wszystkim głowę.
to nie koniec świata, ludzie się rozstają, spotykają kogoś po czasie.
wywal wszystko co z nim związane.
nie łudź się, że wróci, że zadzwoni, że coś tam- jeżeli on Ciebie zostawił i zerwał kontakt-to znaczy, że to męska decyzja-
zerwał bo coś mu nie pasowało
a kontakt zakończył by nie rozpamiętywać, zapomnieć. faceci tak mają.
nie chce abyś popełniała np mój błąd-rozmyślanie. było ale się skończyło. nie ograniczajmy się.

ja po rozstaniu, odnowiłam kontakty, zaczęłam znowu uprawiać stare pasje. mam czas dla siebie. mniej się denerwuję, swobodnie flirtuję.
(to ostatnie po czasie ochłonięcia jest dobre)
malo napisałaś, tak wiec ja napisałam ogólnikowo. jak chcesz, chętnie poczytam wiecej, aby trafniej odpowiedz dostosować

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:   Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:   Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
-Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec -    Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

3

Odp: rozstanie

smile dziekuje za odpowiedz...wiesz my rozstalismy sie dwa miesiace temu ale on po uplywie 3 tyg od rozstania odzywal sie niby zwyczajna rozmowa ,pozniej jednak sie okazalo ze brakuje mu mnie ,mysli i ze chce wrocic, dodam ze to ja zakonczylam bo on nie mial zwyczajnie odwagi ale wiadome bylo ze nie chce juz ze mna byc, i tak mielismy kryzys od stycznia ktory sie ciągnął i bylo coraz gorzej,ale ja go przez to coraz bardziej kochalam jak sie oddalal;/a on mnie nie...wiec po nie dlugim zastanowieniu postanowilam dac szanse temu ,ale on byl dziwny jakby nie zdecydowany(co u niego bylo normalnym stanem rzeczy)spotkalismy sie z 3 razy ,myslalam ze po tym wszystkim skoro chce wrocic bedzie sie jakos staral itp ale nic takiego nie bylo..no i sie okazalo co jak zwykle musiala z niego wydusic ze stwierdzil ze jednak to nie ma sensu;/ facet zaznaczam ma 27 lat za zachowanie chlopca...stracilam do niego jakikolwiek szacunek po tym.wiesz najgorsze za mna,wczesniej jak sie dowiadywalam ze ma wahania,ze nie kocha chyba to bly najgorsze momenty i pozniej rozstanie,strasznie to przezylam bo kocham go jak nigdy nikogo...i mialam to samo co Ty ,nawet w tv nie moglam patrzec na programy ktore razem ogladalismy ,na niczym sie skupic itp,typowe zalammanie...ale ogarnelam sie wiesz w ciagu miesiaca jakos,stlumilam to w miare ze nie rozpaczalam.i nienawidze go za to ze sie ponownie odezwal i przywolal wspomnienia,przez chwile bylismy znowu razem:(....i od nowa...ale juz jest lzej...najgorsze jest to ze zawsze bylam dusza towarzystwa mialam wielu przyjaciol a odkad zaczelam z nim byc odcielam sie bardzo i oddalam jemu;/ i teraz brakuje mi strasznie kolezanek,przyjaciolek nawet na jakis glupi wypad nie mam z kim.owszem mam znajomych ale sa to faceci praktycznie wszyscy;/ ehhh, trzeba to zmienic:D wierzmy ze odnajdziemy swoje szczescie!!!

4

Odp: rozstanie

____________________"facet zaznaczam ma 27 lat za zachowanie chlopca...stracilam do niego jakikolwiek szacunek po tym.wiesz najgorsze za mna,wczesniej jak sie dowiadywalam ze ma wahania,ze nie kocha"

27 lat i strasznie niedojrzały. związek to jajca jakies czy co?
facet powinien wyłozyć-jest tak i tak, czuje to i to, zróbmy tak. a  nie, jak jakas mala niedojrzala panna.
nawet zerwać nie mógł?

__________________"najgorsze jest to ze zawsze bylam dusza towarzystwa mialam wielu przyjaciol a odkad zaczelam z nim byc odcielam sie bardzo i oddalam jemu;/ i teraz brakuje mi strasznie kolezanek,przyjaciolek nawet na jakis glupi wypad nie mam z kim"

zapomnij o typie, chcesz niańczyc dziecko 27 letnie? odnów kontakty! rozerwij się, idą wakacje smile
udzialaj się też na tym forum, to też sprawia przyjemność o można spotkać ciekawych ludzi smile
nie nienawidz go, szkoda emocji. koles nie jest wart uwagi. było mineło, nie pierwszy nie ostatni.
ciesze się , ze się ogarnęłaś i myslisz pozytywnie smile to najważniejsze, nie trać tego ducha! smile

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:   Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:   Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
-Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec -    Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

5

Odp: rozstanie

Emilko.. ściskam Cię mocno i przesyłam dużo pozytywnej energii, rozumiem Twój ból i jako osoba doświadczona , która już przeszła przez smutek a tak naprawdę rozpacz po rozstaniu z ręką na sercu mogę Cię zapewnić, że ten trudny okres minie i wszystko wróci do normy. Mało z tego, będzie lepiej, ponieważ po czasie poczujesz sie jak nowonarodzona i pełna nowych sił, które dadzą Ci dużo energii, będziesz silniejsza i mądrzejsza smile

Ale .. no własnie, wszystko zalezy od Ciebie, musisz walczyć z depresją, smutkiem, samotnością, na siłę, nie dawać się ! A to trudne bardzo, jednak nie ma rzeczy niemożliwych.

Ważne:
1. przyjaciele, znajomi, bliscy, dalecy, rozmowy, rozmowy i rozmowy
2. myśl o jego wadach, odpędzaj wspomnienia dobre, nie myśl o tym, jak kiedyś było miło!
3. nie kontaktuj się z nim, nie dzwoń, nie pisz w chwilach załamania
4. sport, sport, sport - fitnes, pływanie.. może bieganie - podnosi poziom hormonu szcześcia i jest lepiej na ciele i duszy
5. odmóżdżanie - czyli poświęc się hobby, może zapisz sie na jakis kurs, coś nowego, na czym się skupisz, czego nigdy dotąd nie robiłas,
6. powtórz sobie język, szlifuj angielski, albo inny który nieużywany umarł
7. nie siedź w domu i nie gap się tepo w ścianę lub telewizor
8. zacznij czytać , polecam Jedz, módl się i kochaj - podniesie cie z dołka,
9. pewnie nie masz apetytu, więc pij magnez z wit B6, jedz zdrowe produkty,
10. staraj się wypełniać czas do maksimum, wracaj do domu wieczorem padnięta i idź spać

Możesz poczytać sobie moje posty, zobaczysz jak u mnie wszystko zmienialo sie w czasie na lepsze.

... you make me feel like a natural woman ...

6

Odp: rozstanie

Kaja, żeby każdy miał tyle siły co Ty smile podziwiam Cię, naprawdę, jesteś doświadczona i masz takie trafne rady smile myślę,że Emilke99 pewno to podniesie na duchu smile

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:   Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:   Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
-Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec -    Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

7

Odp: rozstanie

Dziewczyny jestescie super,dziekuje WAM!!!:) milo jest slyszec to od Was ,my kobiety musimy sobie pomagac i wspierac sie...nie jest zle ,ale wiadomo potrzeba czasu,nie moge siedziec w domu,sttaram sie byc w ruchu,wlasnie sport,znajomi,rozwijanie sie jakies ,dopiero zaczynam to wszystko ale wierze ze sie uda,zawsze o siebie dbalam bardzo ale teraz to jakies uzaleznienie hehe :)ale pozytywnie,wiem ze stac mnie na kogos lepszego i na ta prawdziwa dojrzałą milosc,a Wy kobietki jestescie w zwiazkach czy same?ok poczytam sobie Wasze wpisy i ta poznam takze i Wasze problemy ,mam nadzieje ze macie sie dobrze i nie musicie cierpiec przez jakiegos typa;/ dziekuje za porady,polecam rowniez ksiazke Sheryy Agrov "dlaczego mężczyzni kochają zołzy" :*

8

Odp: rozstanie

czytałam tę książkę, ale chyba za późno smile aktualnie, odnosząc się do Twojego pytania, jestem singielką (Jezu, pierwszy raz to piszę bez żalu)
, singielką ale nie narzekam na powodzenie, aczkolwiek nie chcę na razie wchodzić w kolejny związek, ponieważ dam tej sprawie przyschnąć, to dopiero 2, 5 mca smile
pewnie, że się wspieramy, ja tu przybyłam z problemem i zostałam by pomagać innym smile

wiesz, co do jakiś napadów myśli czy coś, wspominałam już o zabawnych metodach odwracania uwagi, jak np chciałam iść w miejsce gdzie on przebywa, to ukarałam się wybiegając z domu na ulewę i czekałam kawałek aż mi przeszło smile
zmokłam ale już mnie to nie kusi smile albo odpalam film 28 dni później, Cillian Murphy wygląda tam zabójczo i mi przechodzi smile

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:   Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:   Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
-Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec -    Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

9

Odp: rozstanie

I bardzo słusznie Shanty, że póki co się nie wiążesz - klin klinem - jest zły, teraz masz czas dla siebie. Jeszcze drugie 2, 5 miesiąca i już poczujesz, że jest dobrze. Ja po 5 misiącach zaangażowała się w nowy związek, a stało się to w bardzo innych
i jak dla mnie niezwykłych okolicznościach, nie planowałam, nawet nie chciałam, fajnie mi było, dużo czasu miałam dla siebie
i życie singielki naprawdę mi się spodobało !

Jednak ktoś pojawił się już wcześniej w moim życiu, a ponieważ ja mam bardzo duże wymagania wink a on jest prawie jak ideał wink żartuję sobie - to postawiłam wszystko na jedną kartę. Pożyjemy i zobaczymy smile

Emilka trzymaj się i jak bedzie krzyzys, bo będzie.. to od razu pisz !

... you make me feel like a natural woman ...

10

Odp: rozstanie
Kaja83 napisał/a:

I bardzo słusznie Shanty, że póki co się nie wiążesz - klin klinem - jest zły, teraz masz czas dla siebie. Jeszcze drugie 2, 5 miesiąca i już poczujesz, że jest dobrze. Ja po 5 misiącach zaangażowała się w nowy związek, a stało się to w bardzo innych
i jak dla mnie niezwykłych okolicznościach, nie planowałam, nawet nie chciałam, fajnie mi było, dużo czasu miałam dla siebie
i życie singielki naprawdę mi się spodobało !

Jednak ktoś pojawił się już wcześniej w moim życiu, a ponieważ ja mam bardzo duże wymagania wink a on jest prawie jak ideał wink żartuję sobie - to postawiłam wszystko na jedną kartę. Pożyjemy i zobaczymy smile

Emilka trzymaj się i jak bedzie krzyzys, bo będzie.. to od razu pisz !

zazdroszczę wam, że tak szybko wam przeszło i macie odwagę na nowy związek, ja po roku od rozstania nadal sama i jakos nie potrafie sobie nikogo znaleźc i nadal gdzies sie przewija mój eks sad(

Każdy ma gdzie swoja połówkę jabłka, ale nikt nie powiedział, że dane nam będzie sie odnaleźć i w jedno połączyć...

autor: ja smile

11

Odp: rozstanie

ja nie twierdzę kochanie, że mi przeszło smile ale pogodziłam się z tym i dotarło do mnie jak mnie potraktował (możesz pośledzić moje stare posty)
był cudowny, ale potem się psuło, jednak będę go miło wspominać. po głębokich refleksjach, wiem, że czeka na mnie gdzieś już ktoś inny, a ta miłość z dnia na dzień blednie, gdyż kontaktu nie mamy w ogóle. może popełniasz błąd, że eks dalej Ci się przewija w głowie. ja do tego już nie dopuszczam, dlatego mi łatwiej. mam zapełnioną każdą chwilę, coś w tym jest.
nie szukaj nikogo smile jak kogoś masz spotkać, to spotkasz, sęk w tym , że im bardziej szukasz, to prędko nie znajdziesz smile
odpuść, lepsze sa wrażenia potem smile
ja na razie nie chcę z nikim być, bo to musi przyschnąć-chcę się komuś nowemu oddac zupełnie uczciwie, czysta, bez śladu tamtego smile

Pewien indiański chłopiec zapytał kiedyś dziadka:   Co sądzisz o sytuacji na świecie?
Dziadek odpowiedział:   Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój.
-Który zwycięży? - chciał wiedzieć chłopiec -    Ten, którego karmię - odrzekł na to dziadek.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018