mam pewien kłopot
a mianowicie chodzi o ciążę ,mam 23lata i mam już 7 -miesięcznego synka.
od porodu nie miałam okresu a synka urodziłam początek listopada.
wcześniej leczyłam się hormonalnie ponieważ nie miałam okresu nawet parę miesięcy ,brałam na wywołanie okresu luteinę.W połowie stycznia współżyłam z moim chłopakiem (pierwszy raz po porodzie) był to stosunek przerywany .
pod koniec lutego a początek marca zrobiłam test ciążowy chciałam się upewnić czy nie zaszłam w ciążę choć żadnych objawów nie miałam.test wyszedł negatywny,drugi test robiłam w połowie kwietnia wyszedł również negatywny zrobiłam test ze względu na to ze obawiałam sie że mogę być w ciąży po tygodniu jak zrobiłam test odczułam w brzuchu jak by ruchy dziecka choć nie były takie same jak byłam w ciąży z synkiem.
Zaniepokoiłam się ponieważ robiłam 2 testy które wyszły negatywnie a w dodatku czułam jak by dziecko sie ruszało w brzuchu.bałam sie pójść do ginekologa ze względu na to że potwierdzi ciąże a ja nie byłam gotowa na kolejne dziecko,
w końcu poszłam 27maja do lekarza lekarz zbadał mnie i powiedział że nie jestem w ciąży.mam tylko w czerwcu jak okresu nadal nie będę mieć mam przyjśc po tabletki na wywołanie ,lekarzowi powiedziałam że przypuszczam że jestem w ciąży tylko o tych ruchach w brzuchu nie wspomniałam z tych nerwów zapomniałam.
z tego co wiem to przy 2 ciąży ruchy dziecka wyczuwa się wcześniej tak mniej więcej w 16 tygodniu-18tygodniu ,
gdybym była w ciąży to wychodziło by 4-5miesiąc ale lekarz na pewno by zauważył i potwierdził ciążę w 4-5miesiącu.
wiec już sama nie wiem, czy jestem czy nie ,a może wmówiłam sobie ciąże?tylko czasami czuje coś w brzuchu co to może być jak lekarz wykluczył ciąże?proszę o jakąkolwiek odpowiedz. kama
Podobne tematy
kama skoro lekarz powiedział, że nie ma ciąży - to nie ma
na dodatek zrobiłaś 2 testy, które wyszły negatywnie. wyluzuj ![]()
pisałaś, że miałaś nieregularne miesiączki. teraz po ciąży organizm wariuje
idź po ten lek na wywołanie.
a te ruchy - to pewnie wzdęcia.
kama skoro lekarz powiedział, że nie ma ciąży - to nie ma
na dodatek zrobiłaś 2 testy, które wyszły negatywnie. wyluzuj
pisałaś, że miałaś nieregularne miesiączki. teraz po ciąży organizm wariuje
idź po ten lek na wywołanie.
a te ruchy - to pewnie wzdęcia.
Dzięki za odpowiedz
masz rację:)
tylko ja wariuję bo naczytałam się w necie różnych tematów takich jak ciąża urojona,lekarz nie wykrył ciąży 4miesięcznej itp.
wiec mam pewne obawy:)
pewnie sobie wmówiłam ciążę bo przecież lekarz i to doświadczony wykrył by 4-5miesięczną ciążę poprzez zwykłe badanie
gdy byłam u lekarza wykluczył ciążę i powiedział że moja macica jest wielkości dłoni.
znalazłam tez temat taki na tym forum
ruchy w brzuchu a brak ciąży!
Autor: michurek1 28.05.08, 14:18
Odczuwam dziwne ruchy w brzuchu. Na pewno nie jestem w ciąży. Nie
odczuwam, żadnego bólu, tylko kilka razy w ciągu dnia zapulsuje mi
czasem dość mocno. Mam to już od dłużzego czasu. Czy któraś z was
tak miała? Co to jest?
i to niektóre odpowiedzi na te pytanie
Autor: mamuska44 28.05.08, 20:07
Ja mam cysty na jajnikach i mam podobne obiawy jak ty . Moze zrobisz termin u
ginekologa?.
a może tasiemiec...?
Podobne objawy(ruchy w brzuch) mogą być związane z glistą ludzką. Przy bardzo
dużej ilości tych robali odczuwa się ich ruchy w jelitach. To nie jest żart. Ale
ja nie mam robaków a mam podobne objawy do twoich.
Moja siostra miała podobne objawy i okazało się, że to tasiemiec.
może być zespół jelita wrażliwego - mam i też czasami mam takie objawy.
Wzdęcia!
to pewnie tasiemiec tanczacy rumbe smile
tylko ja wariuję bo naczytałam się w necie różnych tematów takich jak ciąża urojona
błąd, błąd i jeszcze raz błąd
nie czytaj tych bzdur!
ja kiedyś sobie wynalazłam tętniaka aorty brzusznej! i żeby było śmieszniej poszłam do lekarza i zażądałam skierowania na usg brzucha
pani od usg była mocno zdziwiona moimi podejrzeniami
ale tak to jest, kiedy leczymy się sami
zostawmy to lekarzom.
nie ma takiej opcji, aby lekarz nie wykrył tak zaawansowanej ciąży. przy 1 tyg mógłby się zastanawiać, ale nie przy którymś miesiącu ![]()
wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem jest wizyta u gina i wzięcie leku na wywołanie okresu ![]()
też tak myślę aby nie czytać tych bzdur co piszą na necie
lekarz sam dobrze wie
niedługo idę wiec mu powiem co mnie dręczy:)
ciąża urojona to poważna sprawa, znam przypadek ale odwrotny, który pokazuje siłę tej przypadłości otóż mój ginekolog mi opowiadał o pewnej bezpłodnej kobiecie ( tylko ona o tym wiedziała) która desperacko chciała mieć dziecko, robiła wszystko dosłownie wszystko, każde rady, wskazówki. zaczęła kupować ubranka, szykować pokoik, miała obsesję, miała imię. i rzeczywiście miała objawy ciąży-bóle piersi, brak miesiączki, brzuch lekko rósł. a ona nie była w ciąży. fakt faktem skończyła w zakładzie z nerwicą, ale czasem myśli mogą wywołać odpowiednie objawy.
ciąża urojona to poważna sprawa, znam przypadek ale odwrotny, który pokazuje siłę tej przypadłości otóż mój ginekolog mi opowiadał o pewnej bezpłodnej kobiecie ( tylko ona o tym wiedziała) która desperacko chciała mieć dziecko, robiła wszystko dosłownie wszystko, każde rady, wskazówki. zaczęła kupować ubranka, szykować pokoik, miała obsesję, miała imię. i rzeczywiście miała objawy ciąży-bóle piersi, brak miesiączki, brzuch lekko rósł. a ona nie była w ciąży. fakt faktem skończyła w zakładzie z nerwicą, ale czasem myśli mogą wywołać odpowiednie objawy.
Moja pani ginekolog, opowiadała mi coś podobnego, nie powiedziała co stało się z tą kobietą, aczkolwiek pani doktor mówiła, że jak ta kobieta przyszła do niej to czuła ruchy dziecka, miała rozstępy, i brzuch jakby była w conajmniej 8 miesiącu ciąży, miesiączka również wtedy jej się zatrzymała.
A kobieta nie wierząc żadnym lekarzą, którzy mówili jej że nie jest w ciąży przyszła do mojej pani doktor i co najlepsze przyjechała z bolesnymi skurczami jak w trakcie porodu... ;]
To jest bardziej tragiczne niż śmieszne ponieważ te kobiety mają własny świat i własne kłamstwa ;//
Mam podobny problem. Niby minelo juz 5 miesiecy, ale ciagle dreczy mnie mysl, ze jednak jestem w ciazy..
Nawet takie argumenty jak to, ze mam okres,9 testow negatywnych, 2 ginekologow potwierdzilo brak ciazy, nie specjalnie do mnie przemawija, zaczynam sie siebie bac, nie chce mi sie wierzyc, ze az tak ogromny wplyw ma na nas psychika..
10 2013-03-07 13:47:44 Ostatnio edytowany przez małgosia1989 (2013-03-07 13:51:14)
też to przechodziałam może tyle że nie aż tak ale też myślałam że jestem w ciązy po porodzie z synkiem okres nieregularny potekm oczywiście urojone dolegliwości a nwet ruchy ale to były jelita tez byłąm u gina pare razy który wykluczył ciąże u mnie było jeszcze tak że na teście pojawiały się dwie kreski co prawda ta od ciązy była słaba ale była nawet mam te testy na jednym jest donrze widoczna kreska a ciązy nie było,tera też mam jakies dziwne objawy 15 lutego okres był a tera ma raz krwawienia raz plamienia od kilku dni i już wyobrażam sobie że to ciąza choc to głupie bo za wcześnie i na objawy i na poronienie może wybiore sie jutro do gina zobaczyć co tam się dzieję
To jest cos okropnego..
Moze moja psychika wyperswaduje mi ta mysl kiedy uplynie te 9 miesiecy mojej ciazy urojonej-nie wiem tylko czy do tego czasu nie zwariuje
Odnosnie plamien tez je mialam, ginekolog powiedzial, ze sa to zaburzenia hormonlne, przepisal mi luteine..
Współczuje tym kobietom, no i niestety musze sie przyznac ze po poronieniu samej wydawalo i mi sie i czasami nadal mam wrazenie, jakby to co sie stalo to nieprawda, i ze nadal jestem w ciazy. Niestety po chwili takiego myslenia, zdaje sobie sprawe ze to jednak prawda, ze jestem sama