Przez kilka miesięcy byłam z chłopakiem. W trakcie naszego związku wmieszała się jego była, na szczęście przetrwaliśmy to. Wiem też że nie był z nią. I ta informacja jest potwierdzona. Po tej sytuacji mój były przestał przyjeżdżać. Początkowo pretekstem był brak czasu bo niestety dużo pracuje, ale po jakimś miesiącu nie widzenia zaczęło mi to przeszkadzać i pojawiły się kłótnie. Czepiałam się, on przestał odpisywać, odbierać telefony. Po jakimś czasie znowu udało nam się złapać dobry kontakt. Chciał przyjechać, ale stwierdził, że się boi, że nie będę chciała z nim rozmawiać, że go pogonie bo już tak kiedyś miał. Po kilku miesiącach miałam tego dość i próbowałam zerwać znajomość. On wtedy w ramach pocieszenia zaczął być z panienką o 6 lat młodszą. Oczywiście przez ten czas mieliśmy kontakt do spotkania nie doszło bo był z nią. W końcu rozstał się z nią i po pocieszenie przyleciał do mnie. Ale to był tylko kontakt przez tel bo spotkania o tak nie było. I tak znowu mija kilka miesięcy cały czas piszemy ze sobą, praktycznie codziennie. I to on głównie pisze. Na pytanie czy przyjedzie odpowiada, że nie wie. Twierdzi, że sam nie wie czego chce i dlaczego tak postępuje. Że mu zależy na mnie, że nic się nie zmieniło w jego uczuciach. Wiem, że nie ma nikogo. Tylko dlaczego tak postępuje? Dlaczego nie przyjeżdża? jak dotrzeć do niego? Rozum mówi, że jestem dla niego tylko zabawką, natomiast serce, żebym poczekała. A co wy kobietki radzicie?
1 2011-06-01 16:22:59 Ostatnio edytowany przez rudzielec123456789 (2011-06-01 16:27:02)
Podobne tematy
A najgorsze jest to, że jak chce zerwać kontakt to mi na to nie pozwala, twierdząc, że nie potrafi o mnie zapomnieć... Już nie wiem co mam robić.
Rozluźnij nieco stosunki i poczekaj.. obserwuj jego zachowanie, żeby dowiedzieć się czy mu na tobie zależy, czy będzie się starał. jeśli nie to nie to zapomnij. pozdrawiam ![]()
Ja to bym zmieniła numer i dala z nim swiety spokoj!