Ja myślę, że nie każde dziecko w wieku 6 czy 9 lat się tym już interesuje, taka nauka powinna być indywidualna, prowadzona przez rodziców. Najpierw nauka rodziców, jak powinni tłumaczyć dziecku w danym wieku co i jak, a dopiero potem jak dziecko pyta mając powiedzmy lat 8, rodzice na podstawie tego czego dowiedzieli się na takim kursie powinni odp. Kursy dla rodziców powinny być, ponieważ nie każdy rodzic wie jak zacząć taki temat. opowiem na swoim przykładzie jak to ja byłam dzieckiem.
Miałam 3 lata (to dosyć wcześnie) i usłyszałam w tv słowo sex, no to lecę do mamy i się pytam co to jest sex, a moja mama ściana i mówi "Kasiu ja nie wiem idź do taty". Jednym słowem spanikowała (ja tego wszystkiego nie pamiętam, znam tylko z opowiadań), no to poszłam do taty i on mi ponoć wytłumaczył, że jak (nie wiem czy, że mama i tata, czy dwoje ludzi, pan z panią), ale pewnie mama i tata się całują i mocno przytulają to jest seks, i że potem może być z tego przytulania i całowania dzidziuś.
Myślę, że dobrze adekwatnie do wieku mi to wytłumaczył, no i zaznaczył kwestie dzidziusia, ehh mój tata to był mądry facet.
poza tym właśnie dlatego, że kwestie tłumaczenia różnych rzeczy spadała na tatę, miałam z nim lepszy kontakt niż z mamą i teraz w sumie jestem jego kopią, a moja mama chyba czasami jest o to zazdrosna..