Drogi dziewczyny. Piszę do was , bo bardzo chciałabym odnowić kontakt z moim kolegą z liceum. W liceum byliśmy normalnymi kumplami, nawet dużo ze sobą nie rozmawialiśmy. Dopiero gdy poszliśmy na studia , zaczęliśmy pisać , dzwonić do siebie, czasem się spotkaliśmy. Nawiązaliśmy bardzo dobry kontakt i wszystko wskazywało na to , że może z tego być coś więcej. Kiedys zaprosiłam go na imprezę jako osobę towarzyszącą. Juz byliśmy umówieni i nagle zaczął do mnie pisać nieznajomy chłopak ( którego poznałam na nk ) i zauroczył mnie . Z tamtym kolegą zerwałąm wtedy wszelki kontakt. On do mnie pisał , martwił się co się ze mną dzieje i wtedy go okłamałam, że nie dam rady z nim iść na ta imprezę bo niby mam egzamin. A tak naprawdę poszłam wtedy z tym poznanym przez internet na wesele. Zaczeliśmy ze sobą chodzić, a z kolega z liceum kontakt urawał się całkowicie, nie rozmawialiśmy od tamtej pory. Po dwóch latach chodzenia z chłopakiem poznanym przez internet,rozstaliśmy się - zostawił mnie , bo mus się znudziłam:(.Jednak przez cały czas myślałam o Karolu - koledze z liceum , zastanawiałm się czym się zajmuje i czy ma kogoś). Teraz jestem sama i bardzo chciałabym odnowić kontakt z Karolem, być może on tez myśli o mnie często. Boję się jednak , że po tym co mu zrobiłam , nie zechce się ze mną spotkać. Dziewczyny błagam poradźcie ..... Ja czuję , że go kocham , bo cały czas o nim myslę i nigdy o nim nie zapomniała. Chciałabym , żeby to wiedział. Prosze o rady.....
Podobne tematy
troche chyba jednak głupio zrobiłas...miałas blisko siebie kogoś na kim zalezało Ci i to z wzajemnością, a tu jakis przystojniaczek z nk zawrócił ci w głowie... wtedy Karol poszedł w odstawkę niestety, a teraz kiedy zostawił cie ten Twój i jesteś sama chciała byś wrócić do Karola...heh nie fajnie to wygląda
Chociaż patrząc na to inaczej może przez związek z panem X zrozumialaś na kim tak naprawde Ci zależy?
Jeśli nie odezwiesz sie do Karola to nigdy nie będziesz wiedziała czy coś mogło jeszcze z tego wyjść. ak wiec dziewczyno bierz za telefon dzwoń czy tam pisz do K bo inaczej będzie Cię to męcylo długi długi czas i pewnie przy nastepnym zwiazku znowu w twoich myślach będzie K .
Pzeciez nie masz nic do stracenia, działaj ! powodzenia:)
No faktycznie wyszło niefajnie
Ale tak to jest kiedy pojawi się ktoś nowy, intrygujący, można się zapatrzeć i stracić to co ważne...
Tak jak Sunset, uważam, że powinnaś koniecznie spróbować odnowić kontakt z Karolem. Tylko wydaje mi się, że powinno to postępować dość powoli. Tzn odezwij się do niego spytaj co słychać, spotkajcie się, ale raczej na zasadzie odbudowywania przyjaźni. Bardzo prawdopodobne jest to, że on mógł stracić do Ciebie zaufanie, zwłaszcza jeśli wiedział (lub kiedy dowie się), że przez te 2 lata byłaś z tym drugim. Dlatego powinnaś spróbować znów zbliżyć się do Karola, wtedy też dowiesz się, czy kogoś ma, czy nie. Bo być może jest tak, że on jest sam i czeka na Ciebie, ale może też być z kimś, bo stwierdził, że z Tobą już nie będzie. W tym drugim przypadku, kiedy już odnowilibyście znajomość, on też może zdać sobie sprawę z tego, że to Ciebie kocha. Ale na pewno będzie potrzebował na to czasu. I koniecznie nie rób pochopnych kroków, żeby nie wyszło, że znudził się Tobie ten Twój były i sobie nagle o Karolu przypomniałaś. To bardzo delikatna sprawa i wymaga cierpliwości.
Chociaż oczywiście istnieje też opcja, że Karol cały czas na Ciebie czekał i jak tylko Cię zobaczy to się rzucicie sobie na szyję i będziecie już razem
Oczywiście tego Wam życzę, jednak życie nie zawsze jest takie kolorowe.
W każdym razie życzę powodzenia, bądź cierpliwa i spróbuj naprawić tę znajomość, naprawdę szkoda stracić takiego fajnego chłopaka. A jeśli się nie uda, to zawsze będziesz wiedziała, że próbowałaś i nie przepuściłaś okazji na szczęście i prawdziwą miłość.
Sunset i Iwona mają słuszność ![]()
Napisz do Niego coś neutralnego, z zapytaniem co u Niego itp. Czekaj na odpowiedź. Gdy odpisze, kontynuuj taką luźną pogawędkę, aby wybadać co i jak. Jeśli mu też zależy na kontakcie, to z czasem zdołacie odbudować relację, myślę, że na pewno był zawiedziony, rozczarowany takim odrzuceniem, może mieć żal, nie chcieć wracać do tego co było? Hm... myślę, że powinnaś spróbować, żeby potem nie pluć sobie w brodę, że nic nie zrobiłaś. Trzymam kciuki za pomyślne rozwiązanie sprawy ![]()