Witam serdecznie wszystkich użytkowników forum ![]()
Trafiłem tutaj przez przypadek, i po głębszej analizie zawartości forum stwierdzam, że jest to bardzo fajne, wartościowe miejsce w internecie ![]()
Zwracam się do was z prośbą o radę.
Mam 25 lat, do tej pory byłem w jednym krótkim związku, trwającym miesiąc. Związek został zakończony przez sms ze strony dziewczyny, a ja od tamtej pory nie miałem nikogo. Nie tak dawno postanowiłem zarejestrować się na jednym portalu randkowym (nie, nie na sympatii
). Na tym portalu pisałem z kilkoma osobami, krótkie zdawkowe wiadomości, zawsze jednak urywało sie to po jakimś czasie. Z jedną osobą z którą wcześniej pisałem, przeszedłem na gg. Pisaliśmy na gg przez kilka dni, po czym wymieniliśmy sie zdjęciami. Po tygodniu takiego pisania spotkaliśmy się na żywo. Nie było najlepiej, nie było najgorzej, było powiedzmy średnio. Od tamtego czasu piszemy ze sobą w miarę regularnie, co dzień, dwa. Opowiadamy sobie co się nam wydarzyło, jak minął nam dzień. W międzyczasie były kolejne spotkania, zawsze inicjowane przeze mnie, już znacznie fajniejsze niż to pierwsze, bardzo miło nam się rozmawiało. Szczerze mówiąc bardzo polubiłem tą dziewczynę, i coraz bardziej zaczynam o niej myśleć. Jest to typowa romantyczka, na samym początku naszej korespondencji na gg, jeszcze gdy nie wiedzieliśmy jak wyglądamy, napisała mi dlaczego założyła konto na tym portalu. Na wstępie zaznaczyła że niekoniecznie szuka tutaj miłości, choć jej nie wyklucza. Do tej pory na naszych spotkaniach nie było nic wyjaśnione na temat "statusu" naszych relacji. Podczas jednej z rozmów na gg, wyznałem jej że podczas naszego ostatniego spotkania peszyłem się gdy na nią patrzyłem. Usłyszałem że nie spodziewała się tego, że to miły komplement, i szybko zmieniła temat. Po tym wydarzeniu, nie pisaliśmy przez dzień, po czym ona sama napisała do mnie pierwsza. Teraz mam dylemat, co dalej? W tym miejscu muszę jeszcze dodać, że jest to osoba dosyć tajemnicza, odnoszę wrażenie że doświadczona negatywnie w relacjach damsko-męskich. Być może ten jej dystans wynika ze wcześniejszych doświadczeń. Chociaż są to tylko moje domysły.
I tutaj moje pytanie, jak Wy widzicie tą znajomość, czy z jej strony są to zwykłe spotkania koleżeńskie, czy może jednak coś we mnie widzi. Kompletnie nie wiem co o tym myśleć, traktować ją jak koleżankę, czy też kogoś z kim można spróbować stworzyć coś więcej? Dlatego też będę wdzięczny, za wszelką formę analizy, może jakieś rady. Wszelkie głosy w tej sprawie będą mile widziane ![]()