Witam,
Planujemy z mężęm dziecko,ale mój mąż ma cukrzycę. Zastanawiam się i zaraz boję, czy nie będzie żadnych powikłan z tym związanych, czy nasze dziecko będzie zdrowe i jakie powinniśmy podjąc kroki by przygotować nasze organizmy. Szczególnie chodzi mi o informacje na temat tego, co powinien robić mąż. Strasznie się boje tez , że będziemy mieć trudności z poczęciem dziecka ? Nasi znajomi są w takiej samej sytuacji i od 3 lat nic. Proszę o jakies informacje, może któras z Was wie cos więcej na temat cukrzycy i ciązy.
Podobne tematy
Cześć.
Jeśli mąż jest chory na cukrzycę i leczy sie insuliną to raczej nie ma wielkich przesłąnek medycznych że nie będziecie mieli dzieci. Jęsli cukrzyca jest dobrze kontrolowana to tak jakby był zdrowym człowiekiem. Jeśli jesteś zdrowa to nie ma przeszkód żeby wszystko był ok. Warto zacząć przyjmować kwas foliowy optymalnie 3m-ce przed poczęciem. Jęsli masz konkretne pytania pisz postaram się odpowiedzieć.
Hej ,
Mój mąż jest chory długo, bo od 10 już lat. Bierze insuline natomiast jeśli chodzi o cukry, to ostatnio często ma wahania, tzn. spadek cukru. Myśle, że to jest uzależnione od posiłków, bo jak go nie przypilnuje żeby zjadl to niestety czasem o tym zapomina. Ja jestem raczej zdrowa:) zastanawiam się natomiast czy są jakies metody żeby zwiększyć prawdopodobieństwo, żeby jego plemniki były bardziej żywotne itp.
Dzięki za odp.
Pewne prace naukowe zalecają unikania noszenia ciasnej bielizny (bokserki najlepsze) lub obcisłych spodni. Wskazane unikanie przegrzewania jąder, czyli gorące kąpiele w odstawkę. Są też sposoby farmakologiczne ale nikt nie udowodnił ich skuteczności. Z łatwo dostępnych preparatów można spróbować z preparatami zawierającymi vit E, zynk. Jednak jeśli nie było wykonywane badanie nasienia należy założyć że wszystko jest ok i próbować. Szanse można zwiększać poprzez pilnowanie dni płodnych, co by w ślepo nie strzelać. Jeśli po roku nic z tego nie wychodzi warto skontaktować się ze specjalistą. Wcześniej nie ma sensu.
a czy biorąc asamax i chorując na zapalenie jelit nie ryzykuję zachodząc w ciążę? co myślicie?
a czy biorąc asamax i chorując na zapalenie jelit nie ryzykuję zachodząc w ciążę? co myślicie?
Ryzyko związane z powikłaniami ciąży w przebiegu zapalnych chorób jelit porównywalne jest z ryzykiem kobiet zdrowych. Choroby te nie wpływają w znacznym stopniu na płodność, jedynie wcześniejsze zabiegi operacyjne mogą sytuację skomplikować. U kobiet leczonych z powodu chorób zapalnych jelit notowano większy odsetek porodów zakończonych przedwcześnie oraz niską masę urodzeniową noworodka, aczkolwiek dzieci te były zdrowe. W czasie ciąży u niektórych pacjentem dochodzi do remisji, czyli złagodzenia przebiegu choroby.
Lek "Asamax" czyli mesalazyna nie ma szkodliwego wpływu na płód. Jednakże producent zaleca stosowanie jedynie w przypadkach niezbędnych. Jak to ma się do życia? W próbie klinicznej nie odnotowano różnicy miedzy grupą kobiet w ciąży przyjmujących mesalazynę oraz kobiet w ciąży leczonych inaczej. Tyle wyczytałem z mądrych książek ![]()