Niedawno dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Planowałam w tym roku, po roku przerwy, pójść na studia. Teraz nie wiem co powinnam zrobić. Czy zrobić sobie kolejny rok przerwy? A może zacząć studia i później zrobić sobie przerwę? I czy w ogóle jest taka możliwość? Studia na pewno zrobię, tylko teraz nie wiem jakie jest najlepsze wyjście z tej sytuacji. Proszę o jakieś porady. A może jakaś netkobieta była w takiej samej sytuacji co ja?
Dodam, że mogę liczyć na wsparcie ze strony rodziców moich jak i mojego mężczyzny, który ma dobrą pracę. O naszą przyszłość pod względem finansowym się nie martwimy. Jest tylko problem moich studiów, które są dla mnie bardzo ważne.
Podobne tematy
Mam dwoje dzieci. Z mlodsza studiowalam od poczatku ciazy-zaczelam wowczas ktorys tam kierunek. Mimo, ze duzo lezalam na podtrzymaniu studia skonczylam w terminie i z 3 na uczelni srednia. Pomagala mi tylko moja Mama, gdyz ojciec dziecka ani nie potrafil, ani nie mial ochoty na pomaganie.
Sama ocen czy masz mozliwosci i chceci aby zaczac studia. Jesli tak-zacznij i ani sie obejrzysz jak stydia beda za Toba.
nonan gratulacje;)
Myśle ze jezeli dobrze sie czujesz to spokojnie mozesz zaczac studia, i nawet je skończyć. Mozesz liczyc na pomoc i wsparcie rodziny, wiec nawet po urodzeniu malucha bedziesz mogla się uczyć.
Zgadzam się z poprzedniczkami jeśli tylko czujesz się na siłach i chcesz studiować to warto się podjąć tego wyzwania. Myślę, że pomoc rodziny będzie tutaj przydatna a z wykładowcami na pewno uda Ci się porozumieć w kwestii zaliczeń czy egzaminów.
Dziękuję Plinka
Jestem bardzo szczęśliwa, że będziemy mieć dzidziusia. Mój facet jest odpowiedzialny i dojrzały i wiem, że mogę liczyć na wszelką pomoc z jego strony. Jeszcze jednym problemem jest to, że najbliższym miastem gdzie mogłabym zacząć upragnione studia jest Wrocław. Mam do niego prawie 100 km. Więc albo przeprowadzimy się do Wrocławia albo będę dojeżdżać, ale to chyba nie jest dobry pomysł jeśli chodzi o studia dzienne.
Moja koleżanka we wrześniu przed rozpoczęciem roku dowiedziała się że jest w ciąży, po tym jak już była zdecydowana na dzienne studia, szukała już mieszkania...Przeniosła się na zaoczne i doskonale sobie poradziła z pomoca rodziców, bo jej facet pracował za granicą. Więc jeśli czujesz się na siłach to jak najbardziej nie rezygnuj, zwłaszcza że możesz liczyć na wsparcie bliskich.:)
A czemu nie? Moja kumpela w czerwcu dowiedziała się, że jest w 2 miesiącu ciąży, a studia zaczynały się w październiku. Rok pochodziła ze mną na dzienne, a następnie przeniosła się na zaoczne. W między czasie wyszła za mąż, ale związek się rozpadł zaraz po ślubie. Dała radę i do dziś daje, a facet się wzbrania wszystkimi siłami przed łożeniem na dziecko (dupek). Zawsze była beztroska i ślamazarna, a dziś świetnie sobie radzi i muszę przyznać, że ją podziwiam. Powodzenia;)