Mam prawie 40 lat,były mąż odszedł ponad 10 lat temu,przez ten czas dwa razy byłam w nieudanym związku,ale nikt nie mieszkał ze mną pod jednym dachem.Pół roku temu poznałam świetnego mężczyznę jest bardzo zaradny i ciepły,ma 50 lat.Myśli o mnie poważnie,planuje jesienią przeprowadzić sie do mojego domu,obecnie mieszka od wielu lat za granicą.Boję się naszego wspólnego ,przyszłego życia.Przyzwyczaiłam sie i polubiłam moje samotne życie,nauczyłam się sama dbać o dom,zdobywać środki na jego utrzymanie,troszczyc sie o dzieci.
Nie wiem co mam zrobić,czy odtracić go i dalej żyć w samotności,czy być razem na dobre i na złe?
Podobne tematy
hym wydaje mi sie ze mozesz sprobowac:)przeciez kazdy ma prawo do szczescia prawda??:)poza tym jak ci sie nie spodoba zawsze mozesz powiedziec mu ze nie mozesz tak i wyjasnic dlaczego:)ale wydaje mi sie ze nie zaszkodzi sprobowac zycie przeciez mamy tylko jedno nie warto go marnowac:)
A czemu masz go odtrącać?Moim zdaniem warto spróbować.Zawsze to łatwiej być z kimś niż żyć w samotności.A czy Wasz związek przetrwa czy się rozstaniecie pokaże czas.
Zgadzam się z Tobą Kyaa.. Warto zaryzykować,przecież nic na tym nie stracisz,a możesz jeszcze bardziej się zbliżyć do cudownego faceta :] jeśli jednak nie będzie Ci odpowiadać mieszkanie z nim,to porozmawiaj z nim szczerze dlaczego. Mysle,że zamieszkanie razem,tylko przypieczętuje Wasz zwiazek. Szkoda by było zniszczyć coś pięknego co się między Wami zrodziło,dlatego,że się boisz. Spróbować zawsze można,to nic nie kosztuje :]
Jesteś ostrożna, to dobrze. Ale moim zdaniem nie warto rezygnować ze szczęścia tylko dlatego, że wcześniej coś nie poszło po naszej myśli. W każdej chwili możesz się wycofać, gdyby się okazało że źle wam się żyje pod jednym dachem. To normalne, że ludzie się schodzą i rozchodzą. A może to właśnie TEN mężczyzna? Jak nie spróbujesz to się nie przekonasz, poza tym do końca życia będziesz pluła sobie w twarz i zastanawiała się czemu nie zaryzykowałaś. A tak nie będziesz niczego żałowała ![]()
Bardzo dziękuję wszystkim za odpowiedzi,będę musiała w sobie dużo zmienić.
Napewno bedzie dobrze zycze szczescia i powodzenia:)i obys niczego nie załowała:)
Mysle , ze warto zaryzykowac.Twoje obawy sa normalne,ale nie dowiesz sie czy sluszne,jesli nie sprobujesz ![]()
Mimo,ze przyzwyczailas sie do samotnosci , to mysle , ze za pare lat stwierdzilabys,ze czegos Ci brakuje.
Lepiej zalowac,ze cos sie zrobilo,niz ze nie sprobowalo sie ![]()