Jak są chęci to wszystko jest możliwe, ale potrzeba czasu i rozmów. Zaufanie, które zostało utracone nie powróci w ciągu kilku godzin, czy dni. Mój partner również stracił u mnie zaufanie, chciałam mu zaufać, ale potrzebowałam czasu... U mnie trwało to 3 tygodnie, gdy rozmawialiśmy często, podczas których starałam się dowiedzieć czemu tak a nie inaczej zrobił, czemu nie pomyślał w inny sposób, nie wziął pewnych spraw pod uwagę. Mój R. wykazał się wtedy wielką cierpliwością. Odpowiadał na pytania, pokazał skruchę (co rzadko mu się udaje) i cierpliwie czekał. Przyszedł jednak taki moment, podczas którego stał przede mną i ujmując moją twarz w dłonie delikatnie pocałował. Coś mnie w środku ukuło i wiedziałam, że to jest ten moment (ot intuicja czy jak). Popatrzyłam mu w oczy i powiedziałam, że nie chce się na niego więcej złościć i że zaczynamy od nowa z nowym zaufaniem do niego.
Nie wiem czemu ale u mnie tak jakoś jest, że to czuje czy jest już ten moment czy nie...
Zastanów się wpierw porządnie nad wszystkim, porozmawiaj, poproś o czas... Zobaczysz, zaufanie wróci, jeśli go kochasz i chcesz mu ponownie ufać, to tak będzie. Ale pamiętaj nic na siłe, bo to dobrze nigdy nie wróży 