netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

44 odpowiedzi11 023 wyświetleniazałożony przez darcia1, 19.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 45 ]

1 Ostatnio edytowany przez darcia1 (2015-03-19 13:27:59)

Temat: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

poznalam faceta, bratnia dusza, rozmawiamy godzinami, spotykamy sie czesto  i wspaniale czujemy w swoim towarzystwie.
Niedawno spotkaliśmy sie u niego w domu, wypiliśmy parę drinków... jednak nagle on stwierdził delikatnie,  że żeby pójść ze mną do łóżka musi mnie najpierw poznac... Wyznał mi, że przeżył wielki zawód milosny i musi mi najpierw zaufać...
Zastanawiam sie jak dalej postępować z takim facetem żeby sie do mnie przekonal i zdobyc jego serce? Nie  ukrywam, że zalezy mi na nim
Dodam jeszcze, ze ja mam 28, a on 35 lat

2

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Nie wierze , jak facet mowi, ze sie boi. Czego-seksu? Nie ufa ci, ze mu w lozku nie odgryziesz?
A kto mowi o zaufaniu do kobiety, jak lezy z nia w lozku...nooo, plizzz......

To po prostu kokieteria, znaczy tyle, co " zdobywaj mnie, a ja sie zastanowie"

Takie jest moje zdanie.

3

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Jako facet nie wierzyłbym w żadne słowo facetom, którzy zaczynają "akcję" i nie kończą jej... Facet, który jest sam na sam z dziewczyną (prawie nagą) i odstępuje od zakończenia "akcji" wymigując się idiotycznymi wykrętami jest co najmniej podejrzany... O co ?? Czas pokaże...

Zwłaszcza, ze już był w innym (formalnym lub nie) związku.

Ja osobiście nie wyobrażam sobie podobnego zachowania!!

4

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu
Reynevan von Bielau napisał/a:

Jako facet nie wierzyłbym w żadne słowo facetom, którzy zaczynają "akcję" i nie kończą jej...

Prawda jest taka, ze te ,, akcje" ja rozkręciłam... może dla niego bylo to za szybko ( znamy sie miesiąc i spedzilismy 2tyg dzien w dzien zza granica i pare dni w Poslce) , albo moze musi faktycznie najpierw zaufać żeby doszlo do zbliżenia ( zawiódł sie na kobiecie, ktora zostawila go przed ślubem)...
jestem atrakcyjna i  nic mi nie brakuje co mogłoby jego odrzucić.  Z nimczym innym nie ma problemu...tylko ta jednorazowa wpadka...

5 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-03-19 15:17:00)

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu
darcia1 napisał/a:
Reynevan von Bielau napisał/a:

Jako facet nie wierzyłbym w żadne słowo facetom, którzy zaczynają "akcję" i nie kończą jej...

Prawda jest taka, ze te ,, akcje" ja rozkręciłam... może dla niego bylo to za szybko ( znamy sie miesiąc i spedzilismy 2tyg dzien w dzien zza granica i pare dni w Poslce) , albo moze musi faktycznie najpierw zaufać żeby doszlo do zbliżenia ( zawiódł sie na kobiecie, ktora zostawila go przed ślubem)...
jestem atrakcyjna i  nic mi nie brakuje co mogłoby jego odrzucić.  Z nimczym innym nie ma problemu...tylko ta jednorazowa wpadka...

Podtrzymuje- bla bla bla...( moim zdaniem)

Nie boi sie zadawac z toba przez miesiac..
Podobasz mu sie...
Do lozka wlazl, z wlasnej woli...
Do lozka go ciagnelas, nie przed oltarz....

Kokieteria!!!!

6

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Cos z nim nie tak i nie wydaje mi sie , ze zawod milosny smile

7

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Nie boi sie zadawac z toba przez miesiac- nie unika kontaktu
Do lozka wlazl z wlasnej woli
Podobasz mu sie...
Do lozka go zaciagnelas- nie przed oltarz...

Bajer i kokieteria!!!!

8

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Ja nie mam współczucia do takich osób.Owszem zawieźć się można ale raczej nie tak to się objawia- w sensie wycofywanie w najgorętszym momencie.
ja mam doświadczenie takie, że to dobra wymówka jak ktos nie chce związku-zawiodlem/am się i jestem taki biedny..
spotykalam sie dawno temu z takim, ale do pieszczot nie miał awersji
dopiero jak jego olałam to sie obudził, wczesniej pewnie mnie sprawdzał
ogolnie od takich uciekac, niech się najpierw wyleczą a potem do związku

9

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Coś dziwnego w tym jest, to na pewno.

Ja mogę tylko z moim "skromnym doświadczeniem" z dziwnymi jednostkami wink doradzić byś dowiedziała się czy facet czasami nie jest uległy.
Taki typ faceta celowo unika finału, jak najdłużej się da, bo podnieca go fakt kumulacji podniecenia i to, że nie wiadomo kiedy będzie mógł skończyć, często wręcz wydłużają to w nieskończoność.
Tylko jeśli nawet, to tacy faceci lubują się w pieszczotach partnerki i tak, pomimo swojej abstynencji z wyboru niejako wink więc tu mi coś nie gra.

10 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-03-19 15:30:55)

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

A ja widze to tak:
Facet mowi- wszystkie kobiety to zolzy- czytaj- udowodnij mi jaka ty jestes oddana
Facet mowi- boje sie zwiazku- czytaj- pociupcialbym bez zobowiazan
Facet mowi,- jestem zraniony-czytaj- uwodz mnie, zabiegaj o mnie

Nie bede sie na ciebie rzucal, jak na ciasteczko, nie bede za toba biegal, nie bede sie angazowal, bo cierpie, bo jestem zraniony. Takie zagranie na emocjach

Nie bede cie tez unikal- zebys miala szanse mnie uwodzic, zdobywac- to tobie ma zalezec , zebym sie przelamal- wszak masz takie dobre serduszko!! Na pewno ty mi pomozesz, ty mnie do kobiet przekonasz swim wkladem...

A jak mnie juz przekonasz, to sobie kogos znajde....

( tymi samymi metodami)


Nie wierzysz???
Zapytaj facetow o opinie;-)

11 Ostatnio edytowany przez alcybiades (2015-03-19 15:35:48)

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

....może jakaś forma przymusu podziała (klapsy, lekki liść)...swoja drogą rozeźliłabym się okrutnie...aha i żartuję..

12

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Bo kobiecie to się nie odmawia, a kobieta może? Podwójne standardy.
Inicjowałaś, ma problem ze sobą. Może był chętny tylko do pewnego etapu.
Może poprzednia kobieta go zostawiła przez seks i stąd jego zachowanie jest sprawdzaniem, czy czujesz coś do niego czy traktujesz przedmiotowo. Rozmawiaj, szanuj, a nie tylko tego wymagaj.

13

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Gdy była odwrotna sytuacja i kobieta by powiedziała, że nie chce, że za wcześnie to wszyscy by jej przytaknęli. A gdy facet wypowiada takie słowa to od razu jest podejrzany. Koleś ma 35 lat, dojrzalszy i chce inaczej pokierować swoje relacje niż wcześniej? Co w tym złego? nie widzę nic. Autorko, poczekaj może coś się wyjaśni niebawem.

14

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

A ja w dalszym ciągu twierdzę, że facetom, którzy w najgorętszej fazie "akcji" odmawiają "ciupciania" nie można wierzyć!! Coś z takim gościem jest nie tak... i nie ma znaczenia czasokres "chodzenia" za rączkę, miziana, tulenia i całowania... Większość facetów jest skonstruowanych prosto jak przysłowiowy "cep" lub "dzida bojowa"!!

Co to za tłumaczenie postępowania faceta na zasadzie "zdobywaj mnie kobieto" ?? To tylko babskie tłumaczenia z punktu widzenia takiego postępowania przez kobiety! Powiem mu "Nie" albo "jeszcze za wcześnie" niech trochę pocierpi!! Ale tak nie postępują faceci... przynajmniej nie w sferze seksu!!

15

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu
Reynevan von Bielau napisał/a:

A ja w dalszym ciągu twierdzę, że facetom, którzy w najgorętszej fazie "akcji" odmawiają "ciupciania" nie można wierzyć!! Coś z takim gościem jest nie tak... i nie ma znaczenia czasokres "chodzenia" za rączkę, miziana, tulenia i całowania... Większość facetów jest skonstruowanych prosto jak przysłowiowy "cep" lub "dzida bojowa"!!

Co to za tłumaczenie postępowania faceta na zasadzie "zdobywaj mnie kobieto" ?? To tylko babskie tłumaczenia z punktu widzenia takiego postępowania przez kobiety! Powiem mu "Nie" albo "jeszcze za wcześnie" niech trochę pocierpi!! Ale tak nie postępują faceci... przynajmniej nie w sferze seksu!!

Nie wszyscy są prości jak budowa cepa, bo są faceci uczuciowi i nie. Być może właśnie dlatego rzuciła go tamta kobieta.

16

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu
Reynevan von Bielau napisał/a:

A ja w dalszym ciągu twierdzę, że facetom, którzy w najgorętszej fazie "akcji" odmawiają "ciupciania" nie można wierzyć!! Coś z takim gościem jest nie tak... i nie ma znaczenia czasokres "chodzenia" za rączkę, miziana, tulenia i całowania... Większość facetów jest skonstruowanych prosto jak przysłowiowy "cep" lub "dzida bojowa"!!

Co to za tłumaczenie postępowania faceta na zasadzie "zdobywaj mnie kobieto" ?? To tylko babskie tłumaczenia z punktu widzenia takiego postępowania przez kobiety! Powiem mu "Nie" albo "jeszcze za wcześnie" niech trochę pocierpi!! Ale tak nie postępują faceci... przynajmniej nie w sferze seksu!!

Prawda.

17

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Może ma problem natury hydraulicznej :-(

18

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

...po co rozbabrał robotę...

19

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Zbyt łatwo oceniacie. Tak jakby facet nie mógł zmienić zdania lub być niepewnym. Może, są tacy, ci skrzywdzeni.

20

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu
ThinkingofYou napisał/a:

Zbyt łatwo oceniacie. Tak jakby facet nie mógł zmienić zdania lub być niepewnym. Może, są tacy, ci skrzywdzeni.

Co znaczy, ze cos z nim jest nie tak.

21

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Jeśli takie wnioski wyciągamy to rownie dobrze mozna powiedziec, że z autorką tematu jest coś nie tak że
- bierze sie za niego, nie widząc że jest wadliwy (wg was)
- jest niby taka atrakcyjna a nadal sama (pewnie nigdy jej nikt nie skrzywdził?)
- musi sie radzić osób z internetu, które nie znają ani jego ani jej (nie ma znajomych, przyjaciół, a przede wszystkim mózgu?)

22

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu
ThinkingofYou napisał/a:

Jeśli takie wnioski wyciągamy to rownie dobrze mozna powiedziec, że z autorką tematu jest coś nie tak że
- bierze sie za niego, nie widząc że jest wadliwy (wg was)
- jest niby taka atrakcyjna a nadal sama (pewnie nigdy jej nikt nie skrzywdził?)
- musi sie radzić osób z internetu, które nie znają ani jego ani jej (nie ma znajomych, przyjaciół, a przede wszystkim mózgu?)

Nawet jak jest, to co z tego?
To ona zadala pytanie i my na nie odpowiadamy.Nie prosila o analize swojej osobowosci tylko jego zachowania.

Dla mnie facet zachowuje sie niepokojaco i drugi raz bym sie z nim nie spotkala.

23

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu
ThinkingofYou napisał/a:
Reynevan von Bielau napisał/a:

A ja w dalszym ciągu twierdzę, że facetom, którzy w najgorętszej fazie "akcji" odmawiają "ciupciania" nie można wierzyć!! Coś z takim gościem jest nie tak... i nie ma znaczenia czasokres "chodzenia" za rączkę, miziana, tulenia i całowania... Większość facetów jest skonstruowanych prosto jak przysłowiowy "cep" lub "dzida bojowa"!!

Co to za tłumaczenie postępowania faceta na zasadzie "zdobywaj mnie kobieto" ?? To tylko babskie tłumaczenia z punktu widzenia takiego postępowania przez kobiety! Powiem mu "Nie" albo "jeszcze za wcześnie" niech trochę pocierpi!! Ale tak nie postępują faceci... przynajmniej nie w sferze seksu!!

Nie wszyscy są prości jak budowa cepa, bo są faceci uczuciowi i nie. Być może właśnie dlatego rzuciła go tamta kobieta.

Raczej został porzucony przez swą byłą żonę z powodów "rozpaprywania roboty" i jej niekończenia, jak w przypadku opisanym przez Autorkę. Gdybym był kobietą to bym takiego faceta "spuścił" natychmiast po drugim przypadku! Uczuciowy 35-latek nie lubiący "ciupciać"?? Wolne żarty...

24 Ostatnio edytowany przez ThinkingofYou (2015-03-19 16:36:45)

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

To że może trafił swój na swego, a pyta jakby utajonym mordercą był.

Jedno jest pewne. On ma problem. Pytanie tylko czy ona jest w stanie to akceptować. Ona, a nie ludzie z forum.

25

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu
ThinkingofYou napisał/a:

To że może trafił swój na swego, a pyta jakby utajonym mordercą był.

ona zachowuje sie zwyczajnie, wiec nie wiem o co Ci chodzi.

26

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu
ThinkingofYou napisał/a:

To że może trafił swój na swego, a pyta jakby utajonym mordercą był.

Jedno jest pewne. On ma problem. Pytanie tylko czy ona jest w stanie to akceptować. Ona, a nie ludzie z forum.

Ma akceptować brak seksu ?? Przecież pisze wyraźnie, że jest zaniepokojona jego postawą i brakiem seksu... I nie zdesperowana, aby bez względu na obecną sytuację trwać w tym pseudo związku.

Rozwiń swoją myśl, bo nie tylko dla mnie jest ona nezrozumiała...

27 Ostatnio edytowany przez EeeTam (2015-03-19 17:11:54)

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

a może po prostu mu się odechciało jak ją rozebrał big_smile mężczyźni są wzrokowcami.

28

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu
NinaLafairy napisał/a:

Cos z nim nie tak i nie wydaje mi sie , ze zawod milosny smile

/
Nie zawód a wzwód big_smile może tu tkwi problem?

A tak serio - coś jest nie tak. Facet, który ma chętną gołą babę w łóżku zaczyna gadać o zaufaniu? W połowie akcji? Od kiedy to faceci potrzebują do tych spraw zaufania? Normalny facet w takiej sytuacji wyrywałby panienki na potęgę - właśnie po to by zapomnieć o złej narzeczonej. A ten się boi... Dziwne to jest. Ja bym go odstawiła.

29

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

jest dla mnie osobiście dziwna sytuacja...oprócz tego jednorazowego falstartu wszystko jest w jak najlepszym porządku smile zobaczymy jak sie sytuacja dalej potoczy i jak będzie sie zachowywać przy następnym ,,zbliżeniu". ja nie będę naciskać i na sile go zmuszać do sexu...może faktycznie za szybko wymusiłam na nim czegoś więcej. Ale jednego jestem pewna, nie będę za bardzo angażować się uczuciowo...chociaż to bardzo trudne

30

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu
CatLady napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Cos z nim nie tak i nie wydaje mi sie , ze zawod milosny smile

/
Nie zawód a wzwód big_smile może tu tkwi problem?.

jak zdążyłam sie przekonać, ze wzwodem nie ma problemu smile

31

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

hmm... Z doświadczenia, z którym sama się teraz zmagam powiem jedno - uciekaj póki nie zaangażowałaś się zbytnio emocjonalnie, bo później może być trochę gorzej ze zbliżeniami, a Ty będziesz się obwiniać itp. i wylądujesz tak jak ja na rozstaju dróg i u psychologa.

No chyba, że chcesz borykać się z myślami jakie ja mam, a opisuję je w wątku:
http://www.netkobiety.pl/t82516.html

32

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

A ja nazwe rzeczy po imieniu-manipulanctwo.

Koles jest manipulant, owszm, w koncu seks bedzie, ale on bedzie dalej krecil i manipulowal, taki typ, co spycha odpowiedzialnosc za wszystko na kobiete. Taki kretacz, w dodatku grajacy na uczuciach/emocjach.

Tak- reinmarze!! Faceci tez tak manipuluja!!
To tacy, ktorzy chca, zeby zawsze bylo przez nia. Nawet nie pobzykaja, bo jest okazja pokazac zranionego misia, i ona bedzie zabiegac o seks bardziej od niego.a potem zrzuci sie na nia( jak by co) , ze cos na nim wymogla, albo nie mial sumienia odmowic...znam sporo takich " modeli"
Posluchaj przedmowczymi, zycie. Przewrazliwionym na swoim punkckcie facetem moze byc koszmarem..


Rada- uciekaj i zmien nr, tel.

33

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu
oldorando napisał/a:

A ja nazwe rzeczy po imieniu-manipulanctwo.

Koles jest manipulant, owszm, w koncu seks bedzie, ale on bedzie dalej krecil i manipulowal, taki typ, co spycha odpowiedzialnosc za wszystko na kobiete. Taki kretacz, w dodatku grajacy na uczuciach/emocjach.

Tak- reinmarze!! Faceci tez tak manipuluja!!
To tacy, ktorzy chca, zeby zawsze bylo przez nia. Nawet nie pobzykaja, bo jest okazja pokazac zranionego misia, i ona bedzie zabiegac o seks bardziej od niego.a potem zrzuci sie na nia( jak by co) , ze cos na nim wymogla, albo nie mial sumienia odmowic...znam sporo takich " modeli"
Posluchaj przedmowczymi, zycie. Przewrazliwionym na swoim punkckcie facetem moze byc koszmarem..


Rada- uciekaj i zmien nr, tel.

Chyba pomyliłaś moje odpowiedzi z kimś innym.... Poczytaj moje odpowiedzi i nie czepiaj się bez sensu!! Zacytuję swoją wypowidź z dnia 19 marca z godz. 15:33: ""Raczej został porzucony przez swą byłą żonę z powodów "rozpaprywania roboty" i jej niekończenia, jak w przypadku opisanym przez Autorkę. Gdybym był kobietą to bym takiego faceta "spuścił" natychmiast po drugim przypadku! Uczuciowy 35-latek nie lubiący "ciupciać"?? Wolne żarty...""

34 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-03-20 10:51:12)

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu
Reynevan von Bielau napisał/a:
oldorando napisał/a:

A ja nazwe rzeczy po imieniu-manipulanctwo.

Koles jest manipulant, owszm, w koncu seks bedzie, ale on bedzie dalej krecil i manipulowal, taki typ, co spycha odpowiedzialnosc za wszystko na kobiete. Taki kretacz, w dodatku grajacy na uczuciach/emocjach.

Tak- reinmarze!! Faceci tez tak manipuluja!!
To tacy, ktorzy chca, zeby zawsze bylo przez nia. Nawet nie pobzykaja, bo jest okazja pokazac zranionego misia, i ona bedzie zabiegac o seks bardziej od niego.a potem zrzuci sie na nia( jak by co) , ze cos na nim wymogla, albo nie mial sumienia odmowic...znam sporo takich " modeli"
Posluchaj przedmowczymi, zycie. Przewrazliwionym na swoim punkckcie facetem moze byc koszmarem..


Rada- uciekaj i zmien nr, tel.

Chyba pomyliłaś moje odpowiedzi z kimś innym.... Poczytaj moje odpowiedzi i nie czepiaj się bez sensu!! Zacytuję swoją wypowidź z dnia 19 marca z godz. 15:33: ""Raczej został porzucony przez swą byłą żonę z powodów "rozpaprywania roboty" i jej niekończenia, jak w przypadku opisanym przez Autorkę. Gdybym był kobietą to bym takiego faceta "spuścił" natychmiast po drugim przypadku! Uczuciowy 35-latek nie lubiący "ciupciać"?? Wolne żarty...""

Hej...ale nie ja to pisalam
I ja sie ciebie nie czepiam!!!

Nic do ciebie osobiscie nie mam- tylko stwierdzam, ze panom tez sie zdarza manipulowac....
( ale bez wycieczek osobistych) - zle mnie zrozumiales....
Jesli tak- to przepraszam, bo nie mialam na celu cie tu od czci i wiary...

Nooo, chyba, ze dasz mi powod- ale poki co nie-:-)



Aaaa, juz znalazlam!
Ja sie tym samym zgadzam z toba- potakuje, nie zaprzeczam....

35

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Przeprosiny przyjęte !! Miłego dnia.... smile

36

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Witaj..być może On nie chce się angażować z Tobą, w takim stopniu, jak był z poprzednią partnerką...albo sytuacje bliskości, wywołują w nim skojarzenia sytuacji, w których brał udział...a z czasem powodowały One w nim flustracje, związane np. z problemami dnia codziennego, niezgodnością charakterów z tamtą osobą..może też przeraża go to, że z Tobą jest tak idealnie...czasem ludzie nie dowierzają, że z kimś innym może być dobrze..mówią też, że każda miłość jest już inna...ale niestety ta pierwsza ponoć nie rdzewieje i pozostawia w człowieku jakiś ślad, że wydaje się, że była Ona taka wyjątkowa. Daj Mu po prostu czas.

37

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Jezu ale pojechaliście po facecie. Naprawdę autorka nie napisała o nim prawie nic (zresztą sama go ledwo zna... 30 dni czyli jakby wcale) a wy na nim psy wieszacie i wszystkie wnioski wyciągacie z jednego zdarzenia.

jawaisen napisał/a:

Gdy była odwrotna sytuacja i kobieta by powiedziała, że nie chce, że za wcześnie to wszyscy by jej przytaknęli. A gdy facet wypowiada takie słowa to od razu jest podejrzany. Koleś ma 35 lat, dojrzalszy i chce inaczej pokierować swoje relacje niż wcześniej? Co w tym złego? nie widzę nic. Autorko, poczekaj może coś się wyjaśni niebawem.

Też mi to się w oczy rzuciło. Już widzę temat faceta który pisze analogiczną historię (że z nowo poznaną dziewczyną doszło do pieszczot i przytulania, on już się witał z gąską, już chce ją rozebrać a ona zamiast rozłożyć grzecznie nogi mówi "nie, przeżyłam wielki zawód miłosny i najpierw muszę zaufać") a wy mu odpowiadacie że to manipulantka i trzeba uciekać i zmienić numer telefonu...

38

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Witam, dawno mnie tu nie było.
am0k prosiłeś to masz big_smile Przerobiłem niedawno dokładnie coś takiego jak opisujesz i jakoś nie płakałem z tego powodu, nie musiałem się jak niektóre tu panie doszukiwać nie wiadomo jakiego ukrytego drugiego dna czy wręcz lądować u psychologa na kozetce bo mi ktoś odmówił w ostatnim momencie big_smile Gdy kobieta nie chce - "nie jest gotowa, nie naciskaj, może ktoś ją zranił i musi zaufać", facet zrobi coś podobnego - "uciekaj!". Dziewczyna napisała o jednorazowej akcji rozkręcając klasyczny na tym forum festiwal schizofrenii i naskakiwania na kogoś mimo braku konkretnych informacji.

39

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Halooo-panowie!
Bo ja to do siebie biore....
A uwazam, ze w druga strone, to tez bylaby manipulacja, i nie fer...
Wyrazilam swoje zdanie, ze szczera nadzieja, ze sie moje slowa w g* zamienia- bo nie mam powodu zyczyc tej parze zle- ale z seksizmem, to wy tu wychodzicie poza temat!

40

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Faceci i kobiety to inne stworzenia w warstwie psychoseksualnej. Znaczna część facetów nie ma problemu z sensem bez miłości, dlatego zachowanie tego jegomoscia jest bardzo nietypowe, gdyby był kobietą to byłoby trochę co innego.

41

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu
oldorando napisał/a:

Halooo-panowie!
Bo ja to do siebie biore....
A uwazam, ze w druga strone, to tez bylaby manipulacja, i nie fer...
Wyrazilam swoje zdanie, ze szczera nadzieja, ze sie moje slowa w g* zamienia- bo nie mam powodu zyczyc tej parze zle- ale z seksizmem, to wy tu wychodzicie poza temat!

Nie bierz do siebie, pisałem o ogólnym odzewie w temacie, a akurat Twoje słowa o ucieczce i zmianie numeru mnie rozbawiły więc je zapamiętałem.

Jacenty89 napisał/a:

Faceci i kobiety to inne stworzenia w warstwie psychoseksualnej. Znaczna część facetów nie ma problemu z sensem bez miłości, dlatego zachowanie tego jegomoscia jest bardzo nietypowe, gdyby był kobietą to byłoby trochę co innego.

No tak, znaczna część facetów się też nie myje i chodzi w dziurawych skarpetkach... Ale nie każdy jest jak większość i trzeba się z tego cieszyć.

42 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-03-20 17:35:09)

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Dobra- moze on taki wyjatkowy...

To porada dla autorki: postaw pod sciana, i kaz sie okreslic wyraznie co do jego oczekiwan.i zakresu- za raczke? Przytulanie? Pocalunki ? Seks? Kumpelstwo? Seks bez zobowiazan?
Konkretnie- w koncu to facet, niech sie okresli.

Gdzie sa granice jego zranienia? Czego oczekuje po znajomosci?

Jak sam nie wie, czego chce- to masz do czynienia z baba- podtrzymuje- uciekaj....

43

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

dziękuję za te wszystkie rady, porady i groźby. Wszystko przeczytałam..raz z uśmiechem na twarzy, a raz z przerażeniem w oczach. Zostawię wszystko czasowi, on najlepiej rozwiąże te zagmatwana sytuacje. Widzimy się jutro. Ja nie będę do niczego zmuszać, poczekam jakiś czas aż koleś mi zaufa, bardziej pozna i zrobi krok do przodu smile

44

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Możesz się nigdy nie doczekać. 2 do 1 że niedługo sfrustrowana napiszesz na forum o tym.

45

Odp: facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu
oldorando napisał/a:

Tak- reinmarze!! Faceci tez tak manipuluja!!

Rada- uciekaj i zmien nr, tel.

To tez oznacza ze faceci tez a kobiety zawsze?

Posty [ 45 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » facet z trudną przeszłością...boi mi sie zaufać, niechec do sexu

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026