netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

36 odpowiedzi7 342 wyświetleniazałożony przez stnbir, 16.05.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

1 Ostatnio edytowany przez stnbir (2011-05-16 11:39:58)

Temat: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

wiele par w USA ma problem za adopcją białego dziecka, dlaczego ? bo koszt adopcji białego dziecka to $35,000 zaś czarnego to $4,000,





więcej na ten temat po angielsku:
When a couple seeking to adopt a white baby is charged $35,000 and a couple seeking a black baby is charged $4,000, the image that comes to the Rev. Ken Hutcherson's mind is of a practice that was outlawed in America nearly 150 years ago ? the buying and selling of human beings.

The practice, which is widespread among private adoption facilitators, of charging prospective parents different fees depending on the race or ethnicity of the child they adopt is one that Hutcherson is fighting to change from his Redmond, Wash., church. The Antioch Bible Church has established its own adoption agency, and is lobbying state legislators to change Washington's laws.

"I've got championship Rottweilers. I sell them by supply and demand," Hutcherson said. "I raise thoroughbred racehorses. I sell them by supply and demand. I'm not going to let people sell children by supply and demand. What's the difference between that and slavery?"

The campaign to change the law is directed at Washington state legislators, but Hutcherson said he would prefer to see the federal government step in and create one set of regulations governing adoption, rather than leaving the issue to the states to decide.

Current Washington law bans payments to a birth mother for placing a child for adoption, but does not address payments for arranging an adoption or the fees that may be charged.

"I think it's an issue that Americans have not looked at closely enough, because if they had, things wouldn't be the way they are," he said.

He hopes to get attention around Washington with a billboard campaign as soon as he can raise the $70,000 to $80,000 he needs. The billboards will feature a white baby, a latino baby and a black baby and next to each, the fees some adoption facilitators might charge for them: $35,000, $10,000 and $4,000.

He said that besides putting a price on children, the practice discriminates against white babies and people who seek to adopt them ? an issue he said has been overlooked because white people, particularly those who can afford the high adoption fees charged, are not used to considering themselves victims of discrimination.

"I know about discrimination," said Hutcherson, who is black. "I don't care who it's against, it's wrong. Tell me that if it was black babies that cost $50,000 and white babies that cost $4,000, people would be screaming their heads off."

Disparity in Fees

Some adoption professionals said the reason for the difference in cost for adopting white babies as opposed to babies of other races or ethnicities is that there are fewer white infants available and there is more demand for them.

"Often the justification may be that children of some ethnic groups are more difficult to place," said Gregory Franklin, an attorney who said that 90 percent of his business is providing legal representation for people involved in the adoption process.

"Obviously, any time that somebody brings up the word discrimination, everybody's going to take notice and draw attention to the issue, whether or not there's an issue there," said Sean Lance, the director of American Adoptions, which has a fee structure that results in prospective parents paying more to adopt white babies than to adopt black babies. "It's not set up as discriminatory. The difference is in the cost of the process ? living expenses, medical expenses. Our agency fee for all adoptions are identical."

2

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

Pozwolę sobie podnieść - co Wy na to? Skąd, Waszym zdaniem, wynika tak ogromna różnica w "cenie" dziecka białego i czarnoskórego? I co sądzicie w ogóle o tym, że za adopcję trzeba płacić, i to tak duże kwoty?

3

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

Prawdopodobnie dlatego, ze  deklarowany brak rasizmu i ksenofobii dla ogromu ludzi jest tylko gladką formułką, okraglym zdaniem (zwlaszcza na plakatach wyborczych), nie majacym pokrycia w dzialaniach i prawdziwych przekonaniach.

Co do oplat - oplate "za dziecko" uwazam za niedopuszczalne i traktuje to jako kleske tamtego spoleczenstwa, - mozna mowic o oplatach za procedury, jakies koszty manipulacyjne, jak w sadzie czy urzedach, natomiast przy amej adopcji powinno przede wszystkim byc brane pod uwage dobro dziecka w danej rodzinie, a nie to, czy kogos stac.

Koszmar jakis sad

4

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

Oplata za dziecko? Zwyczajny handel ludźmi. Szok.

5

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)
BabaOsiadła napisał/a:

Pozwolę sobie podnieść - co Wy na to?

A co ja tam będę się rozpisywał big_smile.
Ktoś to już łacniej podsumował big_smile: http://www.tekstowo.pl/piosenka,rammstein,amerika.html

BabaOsiadła napisał/a:

Skąd, Waszym zdaniem, wynika tak ogromna różnica w "cenie" dziecka białego i czarnoskórego?

Z praw rynku, czyli popytu i podaży. Białych dzieci jest na rynku mało (brak źródeł zaopatrzenia i zapewne duże koszty transportu), a czarnych pod dostatkiem (amerykańskie prawo pozwala odebrać rodzinie dziecko za danie w pupę klapsa, albo brak pieniędzy na własny pokój dziecka i nikogo nie interesuje, co takie oderwane od rodziny dziecko czuje sad).

BabaOsiadła napisał/a:

I co sądzicie w ogóle o tym, że za adopcję trzeba płacić, i to tak duże kwoty?

To jest podłe. A jest to tylko jeden z "uroków" "wzorcowej demokracji", o której marzą głupi i naiwni.

6

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)
YOGI bear napisał/a:
BabaOsiadła napisał/a:

Skąd, Waszym zdaniem, wynika tak ogromna różnica w "cenie" dziecka białego i czarnoskórego?

Z praw rynku, czyli popytu i podaży. Białych dzieci jest na rynku mało (brak źródeł zaopatrzenia i zapewne duże koszty transportu), a czarnych pod dostatkiem (amerykańskie prawo pozwala odebrać rodzinie dziecko za danie w pupę klapsa, albo brak pieniędzy na własny pokój dziecka i nikogo nie interesuje, co takie oderwane od rodziny dziecko czuje sad).

Generalnie zgadzam sie tylko dodam, ze wiekszosc adoptowanych czarnulkow pochodzi z krajow Trzeciego Swiata. Tych z Brooklynu chyba najczesciej i tak chowa ulica.

U nas bardzo czesto widuje sie "roznokolorowe" rodziny, ale w cennikach nie orientowalam sie dotychczas. Natomiast jedno wiem na 100% - dzieci finskich (odebranych rodzicom, nie sierot) nie adoptuje sie, nie ma takiej opcji.

7 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-17 11:44:24)

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)
Mussuka napisał/a:

Generalnie zgadzam sie tylko dodam, ze wiekszosc adoptowanych czarnulkow pochodzi z krajow Trzeciego Swiata.

Dlatego wspomniałem o kosztach transportu tego "towaru".

Mussuka napisał/a:

Tych z Brooklynu chyba najczesciej i tak chowa ulica.

Przyznaję, że nie jestem w tym temacie ekspertem, ale z tego co wiem takie dzieci są przymusowo umieszczane w rodzinach zastępczych (rzadziej sierocińcach), a groźba odebrania dzieci jest bardzo skuteczną metodą "trzymania za pysk" biednych ludzi sad.

8

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

Rasizm niestety jest wciąż bardzo bardzo żywy wszędzie.
Płacenie za dzieciaka takiej kwoty to jak kupowanie samochodu. A przecież to człowiek

9

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

ale dyskusja..
większośc par chce mieć dzieci podobne do siebie -nie moga mieć dzieci własnych, to chceliby, aby otoczenie myslało, że sami te dzieci rodzili..
ponieważ spada głownie dzietnośc białych par, poniewaz to kobiety rasy białej dużo częsciej leczą bezpołodnośc niż innych ras - trudniej jest zaadoptować białe dziecko.. i tyle
cheć posiadania dzieci "podobnych" do nas jest zrozumiała....
potem ktoś zapyta- a za kim w rodzinie to maleństwo ma takie ciemne włosiki, jak wy dwa blondyny????
wink

natomiast nie odnoszą się do "kupna dzieci" uwazam, że to absolutnie niedopuszczalna praktyka

10

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

I to świadczy tylko o głupocie ludzi.

11

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)
NinaLafairy napisał/a:

I to świadczy tylko o głupocie ludzi.

Na cudzą głupotę nic nie poradzisz sad.

End_aluzjo smile: to, że "kolorowe" dziecko "nie pasuje" większości "białych" rodzin jest dość oczywiste smile.

12

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)
YOGI bear napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

I to świadczy tylko o głupocie ludzi.

Na cudzą głupotę nic nie poradzisz sad.

End_aluzjo smile: to, że "kolorowe" dziecko "nie pasuje" większości "białych" rodzin jest dość oczywiste smile.

nie dramatyzujcie tak:) Pisalam juz, ze w Finlandii (przypominam - rasa nordycka, dosc wybielona) bardzo popularne sa male Murzynki czy skosnookie Zoltaski jako adoptowane dzieci. Malo tego, ze wsrod par bezdzietnych ale sa tez i to czesto rodziny, juz dzieciate, ktore sobie jeszcze jedno dziecie w ten niebiologiczny sposob przysposabiaja. Tu nikogo taka bijaca w oczy roznica kolorow nie razi.

Moze i dobrze, ze za malego Bambo placi sie mniej, bo w ten sposob i one maja szanse na w miare normalne zycie.

13

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

Małe babmbo jest sto razy ładniejsze od białasa małego. ^ ^

14

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)
NinaLafairy napisał/a:

Małe babmbo jest sto razy ładniejsze od białasa małego. ^ ^

Moja cora poczulaby sie dyskryminowana w tym momencie:)

Ale my juz i tak mamy rodzine "unijna", wiec moze kiedys pomyslimy tez nad rodzina na wzor Benettona smile

15

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)
NinaLafairy napisał/a:

Małe babmbo jest sto razy ładniejsze od białasa małego. ^ ^

To urodź big_smile.
Dobra, dobra smile, wiem, że teraz nie chcesz smile.

16

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)
YOGI bear napisał/a:

http://www.tekstowo.pl/piosenka,rammstein,amerika.html

Hehe, mój ulubiony zespół big_smile

17

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

Yogi, nie chcę i nie mogę. Nie mogę i to się nie zmieni, bo operacja jest nieodwracalna.
A Ty może sam sobie zrobisz? Bo widzę, że masz chęci. big_smile
Mi się trujące rośliny podobają, to też mam je w domu ustawiać? Haha.

Nic osobistego Babo, ja byłam małym białasem też przecież. big_smile

18

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)
NinaLafairy napisał/a:

Yogi, nie chcę i nie mogę. Nie mogę i to się nie zmieni, bo operacja jest nieodwracalna.
A Ty może sam sobie zrobisz? Bo widzę, że masz chęci. big_smile
Mi się trujące rośliny podobają, to też mam je w domu ustawiać? Haha.

Chciałem... ale okazało się, że potencjalna matka jest trującą rośliną, która sama mi do domu wpełzła sad.
Dlatego chwilowo chęć mi przeszła sad.
Koniec off-topicu big_smile.

19

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)
NinaLafairy napisał/a:

Małe babmbo jest sto razy ładniejsze od białasa małego. ^ ^

smile Ja tez nie mialabym nic przeciwko małemu Bambo, wychowywanie z moją dwojka białaskow mogloby byc ciekawe  smile

20

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

Do mojego związku akurat by pasowało małe bambo. ^ ^
Ale żadnego nie bedzie.

21

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

Być może chcą, by więcej adoptowano czarnych dzieci, które na adopcję mają mniejsze szanse.

22

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

O właśnie ciekawa myśl.
Chociaż patrząc na duży rasizm wciąż i wciąż to nie wiem szczerze.

23

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

Mnie zastanawia, dlaczego się za to płaci? W Polsce się chyba za adopcję nie płaci.

24

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

Mnie też to zastanawia. To bardzo duże pieniądze jakby nie patrzeć. Lepiej dziecku coś za nie kupić.

25

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

Jeśli już myślimy w ten sposób - pieniężny - to powinno być raczej na odwrót: ośrodki adopcyjne płacić ludziom, którzy chcą zaopiekować się dzieckiem bez rodziców i łożyć na jego utrzymanie wysokie kwoty przez kilkanaście lat wink

26

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)
Catwoman napisał/a:

Jeśli już myślimy w ten sposób - pieniężny - to powinno być raczej na odwrót: ośrodki adopcyjne płacić ludziom, którzy chcą zaopiekować się dzieckiem bez rodziców i łożyć na jego utrzymanie wysokie kwoty przez kilkanaście lat wink

i tu małe sprostowanie..
mit, że mamy w Polsce biedne opuszczone dzieci, do których wyciągają rączki chętni przyszli rodzice.. jest błeedny

są dwie strony medalu
pierwszy- to rodzice, którzy chcą adoptować dzieci - najlepiej niemowlaki, ewentualnie dziewczynkę do lat trzech, z dobrą sytuacją rodzinną, zdrowe, "rokujące", których matki dbały i siebie w ciązy, wiadomo kiim jest ojciec i tak dalej.....

drugi - to dzieci, którze czekają na adopcje, najczęsciej niepełnosprawne, z syndromem fas(matka pije w ciązy, dziecko rodzi się chore) starsze, z patologicznych rodzin, liczne rodzeństwa, dzieci matek uposledzonych, niepełnosprawnych, dzieci, których rodzce pili, zyli na krawędzi, głeboka patologia....

dzieci czekających na adopcje JEST ZNACZNIE więcej niż rodziców chcących zaadoptowac dziecko  - przypominam małego rozkosznego, niebieskookiego maluszka.... zdrowego i z dobrej rodziny

27 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-24 23:07:25)

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)
End_aluzja napisał/a:

są dwie strony medalu
pierwszy- to rodzice, którzy chcą adoptować dzieci - najlepiej niemowlaki, ewentualnie dziewczynkę do lat trzech, z dobrą sytuacją rodzinną, zdrowe, "rokujące", których matki dbały i siebie w ciązy, wiadomo kiim jest ojciec i tak dalej.....

drugi - to dzieci, którze czekają na adopcje, najczęsciej niepełnosprawne, z syndromem fas(matka pije w ciązy, dziecko rodzi się chore) starsze, z patologicznych rodzin, liczne rodzeństwa, dzieci matek uposledzonych, niepełnosprawnych, dzieci, których rodzce pili, zyli na krawędzi, głeboka patologia....

dzieci czekających na adopcje JEST ZNACZNIE więcej niż rodziców chcących zaadoptowac dziecko  - przypominam małego rozkosznego, niebieskookiego maluszka.... zdrowego i z dobrej rodziny

End_aluzja: nie wiem skąd bierzesz swoje dane, bo raczej nie od osób w sprawę adopcji zaangażowanych.
Absolutnie nie neguję tego, że każde małżeństwo zdecydowane na adopcję, marzy o zdrowym, jak najmłodszym dziecku. To jest zupełnie naturalne i nie wiem z jakiego powodu mielibyśmy tych ludzi potępiać.

Jeśli chodzi o opisaną przez Ciebie drugą stronę medalu, to wcale nie dziwię się, że brakuje chętnych na adopcję dzieci niepełnosprawnych fizycznie lub umysłowo. Ludzie nie mogący mieć dzieci własnych szukają dziecka mającego spełnić ich marzenia. Nawet kobieta w ciąży ma prawo usunąć płód, gdy istnieje pewność, że dziecko urodzi się niepełnosprawne. Dlaczego więc wytykasz ludziom, którzy podejmują ogromne ryzyko związane z wprowadzeniem do swojego życia zupełnie obcej osoby, że nie chcą wziąć na swoje barki odpowiedzialności, kto zaopiekuje się takim niepełnosprawnym po ich śmierci?
To kłamstwo, że dzieci czekających na adopcję i mających status prawny tą adopcję umożliwiający jest więcej niż zainteresowanych nimi potencjalnych rodziców.
Znam dzieci adoptowane, które wcale z patologii nie pochodziły, a zapewniły swoim nowym rodzicom prawdziwą drogę przez mękę.
I nikomu nie doradziłbym adopcji nastolatka pochodzącego z patologicznej rodziny.
Dlatego przestań wprowadzać ludzi w błąd i potępiać tych, którzy chcą normalnym sierotom zapewnić szczęśliwe dzieciństwo i przyszłość.

28

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

yogi, zgadza sie, z tego, co sie orientuję, wiele dzieci ma tez nieuregulowaną sytuacje prawna, ktorej regulowanie przeciaga sie do czasu, kiedy sa juz duze.. - przykre to, bo jest wiele rodzin, ktore chcialyby takie dziecko, ale biurokracja skutecznie to uniemozliwia - trąca i dzieci i potencjalne rodziny.

29

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)
YOGI bear napisał/a:

To kłamstwo, że dzieci czekających na adopcję i mających status prawny tą adopcję umożliwiający jest więcej niż zainteresowanych nimi potencjalnych rodziców.
.

yogi bear - ja nikogo nie potepiam. jak  - wnioskuję- zapewne wiesz, do adopcji trafia wiele dzieci chorych i niepełnosprawnych - takie są fakty
nie uważam, że rodzice chcący adopotowac dziecko, powinni "brać" każde, które na rodziców czeka
szanuje ich wybór

ale ten wybór związany jest z ograniczeniami

co do dzieci z uregulowaną sytuacją prawną, czekających na adopcje - zadzwoń do wojewódzkiego banku danych o dzieciach w twoim województwie i w ramach dostępu do informacji publicznej zapytać, ile dzieci zgłoszonych z całej polski mają w danym dniu w bazie...
albo w mazowieckim centralnym zobacz - dzieci czekających na adopcje jest więcej niż rodziców...

30

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)
Benita72 napisał/a:

yogi, zgadza sie, z tego, co sie orientuję, wiele dzieci ma tez nieuregulowaną sytuacje prawna, ktorej regulowanie przeciaga sie do czasu, kiedy sa juz duze.. - przykre to, bo jest wiele rodzin, ktore chcialyby takie dziecko, ale biurokracja skutecznie to uniemozliwia - trąca i dzieci i potencjalne rodziny.

to nie biurokracja
to:
po pierwsze prawo do tego, aby nie zrywac więzi dziecka z rodziną naturalną i zrobić wszystko - aby dziecko takiej traumy nie przezyło - aby popracowac z rodziną i doprowadzić ją do stanu, w którym będzie gotowa dobrze wychowac swoje dziecko
wyobrażasz sobie zytuację, w której pozbawienie praw rodzicielskich następuje na wskutek zdarzenia, sytuacji, stanu? zobacz, ostatnio jakis pożar był, dzieciom nic się nie stało, ale były bez opieki, bo mama poszła... do sklepu spożywczego i zostawiłą czterolatka pod opieką dziewięciolatka....

i co? powinno się im odebrac dzieci? pozbawić praw rodzicelskich? w końcu dzieci były pozostawione bez opieki...


po drugie to system sądów rodzinnych, który uważa, że jesli matka raz w roku skontaktuje się z dzieckiem-to znaczy, że utrzymuje więź i nie można jej praw rodzicielskich odebrać
a po trzecie to system wsparcia - nie wiem czy wiecxie, ale rodzic z ograniczonymi prawami rodzicielskimi, którego dziecko przebywa np. w rodzinie zastępczej może - starając się o dodatek mieszkaniowy- podac liczbę osób w rodzinie - razem z dzieckiem- w praktyce oznacza to wyższy dodatek...
dlatego w interesie takiego "patologicznego" rodzica jest pojawić się raz w roku u pani sędziny i błagac.. kocham moje dziecko kocham.....

31 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-06-25 15:08:18)

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)
End_aluzja napisał/a:

co do dzieci z uregulowaną sytuacją prawną, czekających na adopcje - zadzwoń do wojewódzkiego banku danych o dzieciach w twoim województwie i w ramach dostępu do informacji publicznej zapytać, ile dzieci zgłoszonych z całej polski mają w danym dniu w bazie...
albo w mazowieckim centralnym zobacz - dzieci czekających na adopcje jest więcej niż rodziców...

Dziecko jest (wg papierów) dzieckiem do osiągnięcia pełnoletności (nawet jeżeli posiada już własne dziecko sad), dlatego tego typu statystyka nie jest dla mnie przekonywująca.
Tym bardziej, że (z tego co wiem) osoby zajmujące się problemem adopcji starają się "wyczyścić" stan prawny każdego dziecka. Niestety takie "czyszczenie" trwa często wiele lat. W efekcie podejrzewam, że większość dzieci opisanych powyżej przez Ciebie, stanowią nastolatkowie lub dzieci obciążone trwałym, uciążliwym kalectwem.
Swoje zdanie opieram na informacjach uzyskanych od pracownic domów dziecka, czyli instytucji, w których te dzieci przebywają.

Jeżeli chodzi o biurokrację, a dokładniej chory system prawny, to nie mam żadnych wątpliwości, że to właśnie on ponosi całą winę za sytuację niechcianych dzieci w Polsce.

Nie wierzę w resocjalizację patologicznej rodziny. Widziałem to na własne oczy i dlatego wypowiadam się tak stanowczo.
Uważam, że zaostrzenie przepisów pozwalające odebrać złym rodzicom dzieci może przynieść szkodę w postaci przypadków odebrania dzieci ludziom, czasowo nie mogącym spełnić roli rodzica, ale przyniesie dużo więcej korzyści rzeszom dzieci wykorzystywanym przez "wspaniałych" rodziców biologicznych.

32

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

nie wszystkie dzieci z uregulowaną sytuacja prawną trafiają do adopcji
1, dzieci, które ukończyły 13 rok zycia decydują same = czy chcę czy nie chcą - jesli takie dzieci mają rodzeństwo -a nie chcą.. to całe rodzeństwo pozostaje razem
2. dzieci młodsze są do adopcji "kwalifikowane - jesli przebywają kilka lat w ordzinie zastępczej i wytworzyły się tam więzi - NIKT TYCH DZIECI stamtąd nie zabierze, bo jesli dzieci pokochały swoich opiekunówe -mają prawo z nimi zostać
3, niektóre dzieci zostały tak skrzywdzone przez dorosłych - że nie moga iśc do adopcji, bo nie są gotowe wytworzyć więzi z żadnym dorosłym


a co do zaostrzenia przepisów - słyszałeś o biednej rodzinie, której osttanio oderbamno dzieci - BO BIEDA??
taka fala posszła w mediach

tak naprawdę, jestem przekonana, że nie chodziło o biedę.. ale nikt- dla dobra tych dzieci i tego środowiska - nie powie, co się wydarzyło naprawde

a media glapią byle glapać.. nie raz - pod swoją teże,,,

33

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)
End_aluzja napisał/a:

a media glapią byle glapać.. nie raz - pod swoją teże,,,

Dawno, dawno temu pracowałem w pewnej redakcji i kiedyś musiałem przez cały dzień współpracować z dziennikarzem gazety Nowa Wieś. Wtedy nabijaliśmy się z niego bezczelnie (ale w dużej mierze zasłużenie big_smile). Niedawno rozmawiałem z kolegą z tamtych lat i doszliśmy do wniosku, że ówczesna Nowa Wieś to była bardzo porządna gazeta, w porównaniu do większości dzisiejszych magazynów kolorowych.

34

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)
YOGI bear napisał/a:
End_aluzja napisał/a:

a media glapią byle glapać.. nie raz - pod swoją teże,,,

Dawno, dawno temu pracowałem w pewnej redakcji i kiedyś musiałem przez cały dzień współpracować z dziennikarzem gazety Nowa Wieś. Wtedy nabijaliśmy się z niego bezczelnie (ale w dużej mierze zasłużenie big_smile). Niedawno rozmawiałem z kolegą z tamtych lat i doszliśmy do wniosku, że ówczesna Nowa Wieś to była bardzo porządna gazeta, w porównaniu do większości dzisiejszych magazynów kolorowych.

właśnie

dziennikarz zbierze materiał i puści jeden fragment - bo on powteirdza postawioną przez niego, często banalną, stereotypową, płytką teżę. tak zwykle jest w sprawach społęcznycxh

35

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)
YOGI bear napisał/a:

Nie wierzę w resocjalizację patologicznej rodziny. .

Ja jestem z tych utopijnych naiwniakow, ktorzy wierza. Ale na pewno nie zmieni tego jedna osoba, jedni rodzice, czy nawet jedno pokolenie. Zadna rodzina patologiczna nie zmieni sie tez sama z siebie. Musi sie zmienic nie tylko system prawny, ale mentalnosc decydentow i spoleczenstwa. Do czasu, kiedy niechciejstwo, bylejakosc i lenistwo bedą popierane, a nawet nagradzane, nic sie nie zmieni.

Wierze, ze patologii moze byc mniej przy odpowiednim systemie prawnym, ale zmiany musza isc od samych podstaw

Natomiast rodzice adoptujacy dziecko nie musze brac na siebie wszystkich przewin swiata tego i normalne jest, ze chca dziecko, ktore bedzie mialo najwieksze szanse na dobre odnalezienie sie w nowej rodzinie i stworzenie dobrych wiezi.

36

Odp: Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

Też jestem naiwniakiem smile, dlatego zawsze współpracowałem z ludźmi próbującymi dzieciom z patologii pomóc i dlatego mam o patologii zdanie jednoznaczne sad.
Miło zobaczyć, ze ktoś myśli podobnie jak ja smile. Pozdrawiam smile.

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Białe dzieci są za drogie (bez ksenofobi)

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026