falka napisał/a:Tak mi się teraz przypomniało, że nowoczesne pralki mają specjalne programy do prania delikatnych rzeczy. Ja na przykład używam takiej, która w ogóle ma program "wełna" - jest bardzo fajny, bo bęben się nie kręci, tylko tak wolniutko "buja", do tego nie ma w tym programie wirowania - tylko powolne wypompowywanie wody.
Prawdę mówiąc bez posiadania takiego programu, chyba nawet nie odważyłabym się prać delikatnych swetrów w pralce. Piorąc ręcznie też trzeba zresztą bardzo uważać, żeby ciuszków nie trzeć, a raczej je tylko delikatnie wygniatać. Podobnie jest też z odsączaniem wody na końcu całej tej operacji.
Reasumując- wydaje mi się, że nowoczesna pralka plus właściwy program są nawet lepsze od naszych rąk, ja w każdym razie swetry piorę mechanicznie i nie widzę z tego powodu najmniejszych śladów dodatkowych zmechaceń, a jeśli już to powstają one po prostu w trakcie noszenia. Też słyszałam o wspomnianej przez Aniołka metodzie przetrzymania odzieży na chwilę w zamrażarce, nie próbowałam jednak, ale może właśnie najwyższy czas spróbować
.