Jakie było wasze pierwsze zwierzątko? Wybraliście je wy czy wasi rodzice? Potrafiliście się nim odpowiednio zajmować? Czy w ogóle byliście z niego zadowoleni czy woleliście jakieś inne, np. psa zamiast kota? Może ja zacznę moje pierwsze zwierzątko to był piesek i nie wybrali mi go rodzice dostałam go od taty znajomych był kochanym pieskiem ale umarł , tak wiem psy nie umierają.
Podobne tematy
O rany...moje pierwsze?
Moimi pierwszymi zwierzakami były papużki faliste. Parka. Z tej parki zrobiło się 10 wrzeszczących papużek ![]()
A potem to juz poleeciałooo.
Był moment kiedy miałam psa, kota, papugi, świnkę morska ,myszki, gołębia, rybki , i chomika. W jednym czasie.
Naprawdę podziwiam moją babcię i dziadka którzy mnie wychowali że to znosili (finansowo, bo to ja opiekowałam się zwierzyńcem).
Kyntia widzę że podobna historia. Ja też miałam papużki faliste u mnie skończyło się na 12 ptaszkach. Śmiechu co nie miara. Potem miałam 8 psów. Bernardyna kochany łobuziak, dwa kundle, jamniczkę i jej 5 dzieci. Na koniec doszedł kotek i królik. Obecnie mam kota, a raczej to mój mąż ma kota. Mówię że jest męża bo mnie ten kot nie znosi pewnie dlatego że ona w domu była pierwsza a ja zajęłam jej miejsce w łóżku.
Pierwszy był chomik ;D Potem kot, potem świnka morska
Teraz nie mam żadnego - mam ojca sadystę ;/
Moje pierwsze zwierzątko? Ja już jak się urodziłam,to w domu był pies i kot i w zasadzie nic się do dnia dzisiejszego nie zmieniło,tylko doszły rybki :]
Pierwszy był chomik ![]()
Moim pierwszym zwierzątkiem był żółw.
Dosyć długo go miałam, ale nie pamiętam dlaczego zdechł. Później miałam rybki, chomiczka i teraz pieska.
W zasadzie to nie pamiętam:P Jakoś tak równolegle ze soba był i piesek i kotek w domu (od zawsze)
odkąd pamiętam w moim domu były psy, chomiki, papugi, nawet zółw.
nie mam uczulenia przynajmniej. zwierzatko to cos wspaniałego. nie ma jak wrocic po ciezkim dniu a psiak wita Cie z radochą ![]()
zawsze bede otoczona zwierzetami hehe, zreszta psy miałam zawsze ze schroniska
a ja świnkę morską, taką rozczochraną:-) pieska nie mogę mieć, choć bardzo bym chciała, ale nie ma warunków. ale za to znowu mam świnkę morską:-) jest boska, nauczyłam jej różnych sztuczek, a poza tym ma charakterek! ;-)