Dziewczyny potrzebuje pomocy...
Jak pomóc facetowi, który jest po kilkuletnim nieudatnym związku i uważa, że już nie zasługuje na szczęście? dodam, że bardzo mi na nim zależy. Związek trwał 5 lat, jego dziewczyna stwierdziła, że chce spróbować życia bez niego i się rozstali, on nie mógł się z tym pogodzić
Podobne tematy
To, że partnerka go tak potraktowała to nic dziwnego. Ja mogę powiedzieć ze swojego doświadczenia, że po rozstaniu z Ex przez pierwsze dwa lata to nienawidziłem kobiet. Pewnego dnia pojawił się ktoś, kto na początku pokazał mi, że nie wszystkie kobiety są takie same. Po ponad roku znajomości okazało się, że jednak wszystkie kobiety są takie same. ( Jeżeli nie wszystkie ogólnie to wszystkie, które ja spotkałem). Teraz wiem, że jak dwa lata temu nie wdałbym się w tą znajomość teraz bym nie cierpiał. Może on właśnie się obawia, że kolejna (ty) będziesz taka sama jak tamta. On się zaangażuje a ty go zostawisz. Z mojej perspektywy wygląda to tak. Że jeżeli np: tamta kobieta zostawiła go z dajmy na to jakiegoś tam powodu. To ja na twoim miejscu dawałbym mu do zrozumienia, że między wami tak nie będzie. Dlatego też wiele zależy od Ciebie.
On wie jak bardzo mi na nim zależy i staram się to okazywać. Piszemy ze sobą, spotykamy się- sam mi mówi, że spędził ze mną miły wieczór itd i kiedy wszystko powoli idzie w dobrym kierunku nagle coś się dzieję i zaczyna mówić mi, że on nie zasługuje już na szczeście i nigdy w jego życiu nie będzie dobrze.
Ja mam podobnie. Z tym, że nie na tle kobiety. Po prostu życie mnie dobija ( dziecko, praca, ex itp.). W takich momentach z jednej strony mówi się do ważnej dla nas osoby: nie nadaję się do niczego nic mi nie wychodzi. Nie chce byś Ty męczyła się przy mnie. Nic z tego nie wyjdzie. A z drugiej strony oczekuje się podświadomie. By ta osoba dostrzegła w nas chodź odrobinę wartości. By uwierzyła w nas. Że jeszcze możemy coś osiągnąć. I tobie zapewne tez się z nim uda znaleźć wspólny język. Tylko musisz uważać na te jego drażliwe tematy, punkty. By właśnie w którymś z nich nie powielać zdania jego byłej partnerki. Bo wówczas może się okazać, że całkowicie go zdołujesz. To punkt widzenia faceta. Natomiast ty kierowałaś zapytanie, do netkobietek. Więc może teraz one się wypowiedzą.
Tylko co ja mam robić? ciągle powtarzam mu, że jest bardzo wartościowa osobą i zasługuje na szczęście
Masz racje Czerepach co do powielania bledow partnerki, faceci chca innej kobiety bardziej wartosciowsze, zeby mogly zrozumiec ich.
Wydaje mi sie , ze faceta po przejsciach trudniej zdobyć, on nie ma zaufania do kobiet, jak został zdradzony.
Poznałam faceta po przejsciach, ma dzieci i jeszcze nie jest po rozwodzie , ale juz malymi kroczkami wszystko idzie na dobrej drodze, zona go zdradzila,on mowi ze bawi sie kobietami, a ze mna jest inaczej bo wiem czego chce.Dopiero sie poznalismy, ale jestesmy na odleglosc niestety.Mowil mi ze chce byc ze mna ale boi sie ze sie nie zakocha we mnie.Ja mu mowie ze po przejsciach nie jest takie latwe zeby sie zakochac.Moze Ty mi cos doradzisz z puktu widzenia faceta?Kobiety tez piszcie!