netkobietyWszystkie działy
Samotność

Dystans do siebie mimo porażek

6 odpowiedzi4 079 wyświetleńzałożony przez kasia5266, 19.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Dystans do siebie mimo porażek

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Dystans do siebie mimo porażek

Ostatnio moja dobra koleżanka opowiedziała mi ciekawy przypadek swojej znajomej.Otóż jakieś 8 miesięcy temu zalogowała się na portalu randkowym i od tego czasu spotkała się z kilkunastoma facetami(już koło 20 będzie).Niestety jak mówi bez rezultatu albo ona im się nie podoba albo oboje nie przypadają sobie do gustu albo czasami on chce a ona nie.Kilku facetów wprost powiedziało jej że nie wygląda tak jak na zdjęciu lub jak mówię facet po prostu więcej się nie odezwał.Hm u wielu kobiet pewnie pogorszyłoby to samoocenę zastanawiałyby się co jest ze mną nie tak i doszukiwałyby się różnych wad.a ona kompletnie się tym nie przejmuje bo jak to powiedziała moja koleżanka zna swoją wartość ma dystans do siebie i akceptuje się taką jaką jest.Dla niej to zabawa sposób na spędzenie czasu i poznanie nowych ludzi.Przy czym nie wyklucza poznanie kogoś na stałe.I jak koleżanka opowiedziała mi to to mówię do niej podziwiam myślę że wiele osób już dawno dałoby sobie spokój a część w ogóle zamknęła się w domu i użalała nad sobą:)I myślę sobie wbrew temu co myślą ci kolesie to musi być fajna sympatyczna osoba.Zarówno ja jak i koleżanka stwierdziłyśmy że byśmy tak nie potrafiły.Sama spotkałam się kiedyś z kolesiem który podobał mi się ale niestety nie dogadaliśmy się z czasem nastała krępująca cisza i już ani on ani ja się nie odezwaliśmy.I powiem mimo wszystko pomyślałam sobie przez chwilę ale jednak mam pecha podobam się takim którzy mnie nie interesują i odwrotnie:)A ta dziewczyna ma to gdzieś nie to trudno widać nie pasowali do siebie.I myślę że wiele osób powinno brać z niej przykład.Nie myśleć co by tu zmienić żeby zainteresować sobą fajnego chłopaka ale olać to.Dbać o siebie uśmiechać się być sobą wychodzić do ludzi a ten właściwy w końcu sie znajdzie.

2

Odp: Dystans do siebie mimo porażek

Ja też chodzę na internetowe randki i tez nie było ich mało . Naprawde to traktuje to jak dobrą zabawe. Nie traktue tych spotkań jak prawdziwe randki tylko jak spotkania na ktorych można poznać nowych ludzi. Nie chdzę na spotkania tylko po to żeby znaleśc tego jedynego bo jakoś w to nie wierze zę tak mozna kogoś poznac mając już doświadczenie. Poznalam wielu interesujących ludzi z ktorymi utrzymuję kontakt taki zwykly kolezenski. spotykamy sie na imprezach czy na grilkach albo pomagamy sobie w miare mozliwosci . Tak poprostu kolezenstwo. Ja tak samo jak tamta koleżanka nie traktuje spotkań z których nic nie będzie jako porażki smile Ja również znam swoją wartośc i już tak jest ze mna smile. Lubie ludzi i tyle smile

3

Odp: Dystans do siebie mimo porażek

Zgadzam się z poprzedniczką smile zawsze trzeba mieć dystans do siebie, być odpornym na krytykę i kochać i tu nie przesadzam kochać!!! siebie takim jakim się jest. Jeżeli ktoś nie widzi w nas zalet, lub urody to trudno, świat się nie kończy na jednej, lub kilu osobach smile znajdzie się inny kto to doceni, z randkami to bywa różnie, czasami facet potrafi zdołować okazując swój brak zainteresowania, lub rozczarowanie naszym wyglądem, ale za to inny może być pod pozytywnym wrażeniem, a ponadto kto powiedział, że mężczyźni są wyznacznikiem naszej atrakcyjności ???

4

Odp: Dystans do siebie mimo porażek
Margot77 napisał/a:

...a ponadto kto powiedział, że mężczyźni są wyznacznikiem naszej atrakcyjności ???

Niestety 90% kobiet uważa się za atrakcyjne tylko wtedy, gdy okazuje im się zainteresowanie. Szukamy potwierdzenia swojej wartości w oczach innych, choć oczywiście wpływ na to jak ci inni nas widzą ma nasza własna samoocena. Jednak nie znam ani jednej kobiety, która będąc sama nie zastanawiała się czy z nią wszystko w porządku. Dlatego tak wiele kiepskich źle dobranych par, obniżania wymagań itp.

5

Odp: Dystans do siebie mimo porażek

Dziewczyny, ja od ponad roku jestem zalogowana na różnych portalach randkowych, byłam na wielu spotkaniach (po 8 przestałam liczyć). Z większością poznanych facetów spotkałam sie tylko raz, wielu z nich też do mnie sie wiecej nie odezwało- ale czymś takim nie można sie zbytnio przejmować.
Miałam b. wiele nieudanych randek ( może kiedyś napisze o tym książke jak Candece Bushnell i stane sie sławna i bogatsa), wielu facetów nie dało po randce znaku życia no i co z tego- taka nieudfana ranka z mało zabawnym facetem to drobne potkniecie na ścieżce zycia-szybko odzyskujesz równowage i idzesz dalej.

Jedno wiem na 100%; na takie spotanie nie wolno isć z myślą, że poznam tego jedynego, a po spotkaniu ( jeśli nie było zbyt udane) nie należy myślec ; jestem aseksualną idiotką ( czy inne negatywne określenie siebie)- zapominam i THE END.

Teraz jestem taka  "mądra" i pewna siebie, ale bardzo przeżywałam pierwsze randki i to, że były nieudane i oczywiście obwiniałam siebie, dopóki jakaś mądra internautka nie napisała mi; jak możesz sie przejmować "na chwile" poznanym facetem- wziełam sobie te rade do serca i od tej pory traktuje to w ramach "rozrywki" (ale takiej mało zabawnej).
Może w ten sposób poznam kogoś fajnego ( nigdy nie mów nigdy), ale z pewnością to nie wpłynie negatywnie na moją samoocene.

6

Odp: Dystans do siebie mimo porażek

Dusia masz szczęście że poznałaś tam fajnych ludzi z którymi masz kontakt bo wielu facetów(część kobiet też)idzie na takie spotkanie z myślą albo poznam tam osobę która mnie zauroczy albo w ogóle nie będę się z nią kontaktował.Głupie myślenie a przecież można mieć przyjaciół znajomych nie od razu kobietę czy mężczyznę swojego życia:)
niobeXXX właśnie tak powinny myśleć wszystkie kobiety to rozrywka nie poszukiwania księcia z bajki.Hm a wielu tych facetów którzy się potem nie odzywają tak naprawdę nie są zbyt ciekawi i dana kobieta również nie patrzy na nich jako na potencjalnego kandydata partnera,więc po co ma się im podobać:)
Ale niestety kobiety często traktują faceta jako wyznacznik atrakcyjności i uważa,że nieudane spotkania to jej wina.A jeszcze jak jakaś "życzliwa znajoma" powie jej powinnaś zmienić taktykę bo czymś ich odstraszasz(czytałam kiedyś w necie wypowiedz w tym stylu).Hm ciekawe tylko czy dana pani sama jest taka idealna.Nawet nieśmiała kobieta która krępuje się rozmawiać z facetami w końcu znajdzie tego który uzna tą nieśmiałość za atut.Dlatego nie warto się poddawać po kilku porażkach.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Dystans do siebie mimo porażek

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026