Witam was. To jest mój pierwszy post na forum. Nie mam się komu wygadać więc czy to dobry dział aby tu coś napisac i uzyskać poradę gdzie udeżyć na bezpłatne konsultacjie?
Od pewnego czasu irytuje mnie docinki które mnie bolą i denerwują. Nakręcam się .Kto mi docina?Własna rodzina. MAm 32 lata jestem sama nie posiadam połówki chyba od urodzenia.Ale jesli coś myślicie to nie jest to . Mam dobrą orientacjię.
Kiedyś często mnie zwalniano z pracy- powód? kończący się kontrakt (umowa) po prostu mi nie przedłużali i tyle. I słyszałam od rodzicó iż jestem nieudacznikiem bo mi się robić nie chce..... oj jak to boli...... Kiedyś nawet zostałam zwolniona z pracy po l4 od razu rodzice naskoczyli nam mnie . Do tej pory mi to wypominają......
Ostatnio w mojej rodzinie właśnie od 3,5 roku mam takie zjawisko.
obecnie pracuję na próbnym między 11-19.Do domu przychodzę zmęczona a jeszcze słyszę od niepracującej matki i ojca emeryta że jestem leń do roboty że nic nie robię........ i takie sprawy.
Ale wiecie co jest najgorsze....... ?
Opowiem wam drugą historię .CZy coś ze mną jest nie tak?
Moja siostra znalazła sobie partnera po rozwodzie. MA syna 8 letniego .Obecnie syn mieszka z nią .Ojciec dziecka się nie interesuje. TAk więc mieszkali razem u nas wszyscy (oprucz obecnego partnera) przez te 8 lat. Teraz od roku mieszka z poznanym partnerem oczywiście z niemowlakiem (2 tyg) I wiecie co? Starszy syn mieszka nadal z nami bo się mama nie wysypia. Tu jest trochę winy babci bo moim zdaniem dziecko powinno być razem z matką .
wiadomo więcej zajmuje się tym oseskiem.
Problem w mniemaniu wszystkich wprowadzam ja: bo ciąglę mówię że dziecko powinno być z matką ,że ma przebywać z nimi non stop aby się przyzwyczaił do nowej rzeczywistości. I oczywiście rodzice od razu wszynają ( a szczególnie moja matka czyli babcia dziecka) awanturę że mam się nie wtracać że mam się wyprowadzić jak mi dziecko przeszkadza.......
CZy ze mną jest coś nie tak?
Oczywiście mam niską samoocenę . Ba nawet nie mam koleżanek bo każda ma swoje rodziny swój dom.Czuję się samotna w każdym słowa tego znaczenia. Gdzie udeżyć po pomoc bezpłatną?
Przepraszam za błędy ( nie mam możliwości poprawienia)