A było tak pięknie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » A było tak pięknie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 50 ]

1

Temat: A było tak pięknie

Kiedy poznałam Łukasza byłam w 4 letnim związku z Pawłem,niekochałam pawła dlatego kiedy łukasz napisał do mnie na gg pomyślałam czemu niespróbować.W ukryciu pisałam z nim na gg, zaprosilismy sie na portalu nasza-klasa,wiedzieliśmy jak wyglądamy.Po tyg.pisania postanowilismy sie spotkać,nie powiedziałam o tym Pawłowi.Kiedy do mnie przyjechał,(mieszka 60 km ode mnie),i ujrzałam go na realu troche sie zawiodłam bo okazał sie zupełnie nie w moim typie,ja mu sie spodobałam,pojechaliśmy nad jezioro, morze, rozmawialiśmy długo.Po tym spotkaniu pisaliśmy nadal, Paweł sie dowiedział,miał pretensje.Po kilku dniach spotkaliśmy sie ponownie poważnie zaiskrzyło,dał mi róże ,i dał do zrozumienia ze zależy mu,byłam wniebowzięta.W ten sam dzień zerwałm z Pawłem związek z nim to była pomyłka.Strasznie cierpiał nachodził, groził,nierozumiałam go mowiłam ze kogoś znajdzie.Na drugi dzień byłam juz z łukaszem,przez gg napisał ze mnie kocha a ja ze ja jego chyba też,troche za wcześnie mu to powiedziałam,bo niebyłam pewna.Po tygodniu przyjechał po mnie i pojechaliśmy do jego miejscowości,poznałam jego rodzinę,było bardzo fajnie.Niestety już po tyg.szedł do wojska.Powiedział czekaj na mnie ja czekałam .Codzienne rozmowy sms-y,widzenie sie na przepustkach przez kolejne 5 miesięcy .I na tym sie skończyło.Jak tak policzyć byłam z 8 razy w jego rodzinnych stronach,raz na jakiś czas 3 dni były dla nas .Pokochałam go po miesiącu jak wariatka ,zycia poza nim niewidziałam,planowaliśmy przyszłość.Wiedziałam ze przedemną miał dużo dziewczyn ale myslałam ze jestem ostatnia.Byłam naiwna.Ni stąd ni z owąd (jak to sie pisze wogóle) ,przeszło mu zupełnie,tydzień temu zadzwonił i mowi ze poznał kogoś ,oszalałam,ze musi sie zastanowić ,ze sie pogubił.Póznie pize ze to przez to sie tak pogubił ze martwi sie czy uda mu sie zostać w wojsku na zawodowego.Od 3 dni sie nieodzywa nieodpowiada na moje sms-y,nic.Nie powiedział ze z nami koniec ale to jest logiczne.Juz nigdy mi nie powie jak bardzo mnie kocha ,jestem zła zrozpaczona,nie widze sensu życia,on był całym moim światem.Ja go wogóle nieinteresuje,szybko zapomniał ,niepotrafi przeprosić.A ja go tak bardzo kocham skoczyłabym za nim w ogień.Zycie jest do niczego.

..............................
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: A było tak pięknie

to nie życie jest do niczego tylko czasami nasze wybory są mało trafne(tak jak w twoim przypadku).

3

Odp: A było tak pięknie

Jak sama pisałaś nie słuchałaś innych, tych którzy znali juz wcześniej Twojego partnera i mówili ,ze miał wiele dziewczyn przed Tobą- ja gdybym coś takiego usłyszała to na pewno nie tak od razu przywiązywałabym się do niego.Oczywiście życzę Ci żeby wrócił skoro Go Kochasz, jednak wydaje mi się,że to i tak nie miałoby sensu, skoro on już na początku znajomości przestaje się odzywać ot tak po prostu i ma wszystko gdzieś.Facet pewnie nie jest wart poświęcenia, tak mi się wydaje, ale za mało trochę o nim opisałaś, jak zachowywał się jak byliście razem, czy kłóciliście się no i czy w Jego oczach widziałaś uczucie?

BO TUTAJ JEST JAK JEST - PO PROSTU

4 Ostatnio edytowany przez anuska (2008-11-08 12:43:42)

Odp: A było tak pięknie

nie o to chodzi ze te osoby mi mowiły ze miał pełno dziewczyn ,on mi sam o tym mówił ale mnie tak oczarował , taki był zakochany i naprawde widziałam to w jego oczach,zawsze był dla mnie dobry,kochający mowił ze jestem całym jego światem ze będzie ze mną na dobre i na złe.Kłótnie były bardzo krótkie i dotyczyły jego zazdrości,np .ze przychodził do mnie moj były czasami pogadać,raz mu powiedziałm ze jakiś chłopak do mnie dzwonił ale mama odebrała bo nie miałam komórki przy sobie i miał pretensje jak to jest ze jakiś chłopak do mnie dzwoni.Póżniej do niego zaczęly wydzwaniać jego byłe,on je olewał ale nieweim jak było w wojsku.on sie nieodzywa juz 4 dni niepowiedział ze to koniec,ale wiem ze tak ,wcześniej mowił ze musi sobie wszystko poukładać,coś za długo sobie to układa.Głuipa jestem bo nadal mam złudzenia.Jak można przestać kochać z dnia na dzień,jeszcze niedawno powiedział ze mi sie latem oswiadczy ze zna date.Aha to nie był początek znajomości tylko5 miesiąc,wiem ze to moze niedługo ale dla mnie to uczucie sie liczy nie długość związku.Ja byłam pewna jego miłości bardziej niz swojej do niego,dlatego to jest dla mnie wielki szok

..............................

5

Odp: A było tak pięknie

No czasami to to juz bywa... Dziwne to Jego zachowanie, no bo ile można sobie wszystko układać.. a z drugiej strony ja nie wiem co z tymi facetami jest- oni zawsze muszą sobie wszystko układać..Napisz mu ,że jeśli się nie odezwie do Ciebie, jeśli nic nie napisze co się z nim dzieje to kończycie znajomość- jeśli po tym nic nie napisze to znaczy,że po prostu zakończył sam wasz związek..

BO TUTAJ JEST JAK JEST - PO PROSTU

6

Odp: A było tak pięknie

Ja postanowiłam ze nic Mu juz nie napisze,niebęde sie przed nim płaszczyć i pisać sms-y jak do ściany.Tak nie wiem co sie z nimi dzieje,jak ich zrozumieć?Ale żeby być takim tchórzem,zeby nawet nie napisać ze to koniec,zresztą ja nie toleruje zrywania przez tel.a wiem ze w najbliższym czasie sie nie spotkamy , zresztą napewno niebędzie chciał.Nienawidze Go!!!!!!!!!!!!

..............................

7

Odp: A było tak pięknie

kochana wiem co czujesz, byłam w bardzo podobnej sytuacji. mój były tez nie miał czasu żeby ze mna sie spotkać i szczerze porozmawiać o zakończeniu związku i tak jak w twoim przypadku przestał mi odpisywać ani dawać jakiegokolwiek znaku życia...i uznał ze tak jest dobrze.
nie był wart Twojego zainteresowania a ni tym bardziej Twojej miłości

Serce miej otwarte dla wszystkich, ale zaufaj tylko niewielu.

Nie szukaj błędów-szukaj rozwiązań

8

Odp: A było tak pięknie
brysia napisał/a:

to nie życie jest do niczego tylko czasami nasze wybory są mało trafne(tak jak w twoim przypadku).

Brysia ma racje, nasze zycie jest jak koszulka dziecka, krotkie i obsra....nasze wybory sa podobne,niczego nie jestes w stanie przewidziec.Trzymaj sie , pozdrawiam smile

Hell is other people.
Jean-Paul Sartre,French philosopher

9

Odp: A było tak pięknie

Ja nigdy nie wziełabym na poważnie faceta który mowi "kocham" po tak krotkm czasie znajomości. Dziwna sytuacja. Widocznie taki typ faceta. Znudziłas mu sie to poszukał sobie drugiej. Nie warto sie dla takich poświęcac.

'Ze wszystkich życiowych tragedii miłość jest tą największą i tą najpiękniejszą.'

10

Odp: A było tak pięknie

Anuska- kochliwy dość ten chłopak.

11

Odp: A było tak pięknie

dokładnie coś kochliwy,zakochał sie we mnie chyba nawet na pierwszej randce trwało to uczucie prawie 5 miesięcy,i nagle wygasło jestem pewna że zakochał sie już w innej,.smieszny jest nie ma co ,zeby tak sie zakochiwać!!?? co jakiś czas w innej hahaha

..............................

12

Odp: A było tak pięknie

matko jak ja za nim tęsknie!!! juz niewiidziałam go od miesiąca i najprawdopodobniej juz nigdy nie zobacze ani nie usłysze

..............................

13

Odp: A było tak pięknie

anuska
"czego oczy nie widzą,tego sercu nie żal"
niestety brzmi strasznie,ale się sprawdza ;(  poboli i przestanie, a pomyśl o tym ile wniosków wyciągniesz z tej znajomości na przyszłość. Niestety takie sytuacje się zdarzają,ale z tych bolesnych lekcji wyciągamy najlepsze nauczki.

trzymaj się cieplutko i uszy do góry
pozdrawiam

Anioły nie upadają nigdy...

14

Odp: A było tak pięknie

Napisałam wczoraj do Niego niewiem po co jak wiedziałam za sie nie przejmie moim esem ,napisałam żeby sobie nie myślał że już zapomniałam o Nim, że nigdy niezapominam. Jutro chyba przyjeżdza z wojska na dwa dni,będe cierpieć bo zawsze kiedy jechał do domu zajeżdzał po mnie i jechałam z Nim,już tak nie będzie,pewnie już sie umówił ze swoją nową dziewczyną cham nad chamami!!!! sad

..............................

15

Odp: A było tak pięknie

anuska wiem że boli ale uwierz mi z czasem bd bolec coraz mniej...

Serce miej otwarte dla wszystkich, ale zaufaj tylko niewielu.

Nie szukaj błędów-szukaj rozwiązań

16

Odp: A było tak pięknie

ja już niewytrzymuje, dopadł mnie taki dół że szok,mam tego dość nieumiem sobie z tym kompletnie poradzić, nie mam nawet do kogo buzi odezwać, niemam  prawie żadnych koleżanek,tylko siedze i rycze ,niemoge o Nim zapomnieć ,niepotrafie go wyrzucić z pamięci,jest coraz gorzej.Tak bardzo go potrzebuje,wariuje już z tej samotności sad

..............................

17

Odp: A było tak pięknie

Anusiu......... to może książkę jakąś poczytaj......... mnie to pomaga- gdy czuję się samotna i nawet na komputer nie mam ochoty.

18

Odp: A było tak pięknie

Nie siedź w domu, wyjdź do ludzi.. Musisz się przełamac ,Ja wiem ,że w takiej sytuacji to bardzo trudne, ale siedzeniem w domu niczego nie załatwisz.... Może pójdziesz na basen , albo jakieś relaksacyjne masaże....

BO TUTAJ JEST JAK JEST - PO PROSTU

19

Odp: A było tak pięknie

No to wiem już na czym stoje,Ł.napisał dziś do mnie ,że mu głupio że mnie kochał ale poczuł coś do innej i że napewno znajde lepszego,ze dam radei to przez to tak wyszło ze za mało sie widywaliśmy.Po co mi to pisał że poczuł coś do innej , jeszcze mi  gorzej z tym,teraz nie moge mieć już żadnej nadzieji,spytałam sie go czy moge liczyć na spotkanie w 4 oczy , napisał ze spotkamy sie za jakieś 2 tyg.jak wyjdzie na przepustke.Matko nie moge w to uwierzyć ze to naprawde koniec.ale musze zacząć żyć,masz racje blumen musze wyjść do ludzi.

..............................

20

Odp: A było tak pięknie

Teraz przynajmniej wiesz na czym stoisz... To dobrze z Jego strony,że napisał Ci prawdę (chociaż mógł zrobić to trochę delikatniej), teraz wiesz,że nie warto mieć już nadziei , że nie masz na co liczyć. Ten rozdział powinnaś uznać już za zamknięty i starać sie jak najszybciej zapomnieć... wiem ,że zapomnieć sie nie da chodzi mi tutaj o dojście do momentu w którym to już nie będzie tak bolało.Ja trzymam za Ciebie kciuki i głęboko wierzę,że Ci się uda:)

BO TUTAJ JEST JAK JEST - PO PROSTU

21

Odp: A było tak pięknie

Spotkam sie z nim za 2 tyg.pogadamy szczeze, pożegnamy sie,może zostaniemy kolegą i koleżanką, wiem powinnam zerwac z nim kontakty ale jakoś nieumiem,z dwoma moimi byłymi dalej jestem w kontakcie jeden nawet jest moim przyjacielem,tylko to troche inna sprawa bo tamtych tak niekochałam jak Ł.prędzej czy póżniej zapomne juz mi jest troche lepiej ze wiem na czym stoje,i niemoge mieć nadzieji,kurcze tylko boje sie że będe miała problem w pokochaniu innego i czy wogóle jakiegoś znajde. .ROZPOCZYNAM NOWY ROZDZIAŁ W MOIM ŻYCIU,mam nadzieje ze będzie dobrze,i sie uda.Zajme sie teraz nauką do matury,do wakacji zapomne mam nadzieje

..............................

22

Odp: A było tak pięknie

Anuska za 2 tygodnie już nie będziesz chciała z nim gadać, bo po co?

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

23

Odp: A było tak pięknie

nie wiem po co jakoś tak odczuwam taką potrzeba pogadania z nim o tym wszystkim,niewiem może lepiej sie niespotykać ale niewiem no, musze

..............................

24

Odp: A było tak pięknie

Dziś tak czujesz, a za 2 tygodnie świat będziesz widziała już w innych kolorach.

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

25

Odp: A było tak pięknie

Anuska, myślę że spotkasz jeszcze na drodze swoją prawdziwą miłość. Może to małe pocieszenie, ale myślę, że trafisz na fajnego chłopaka.

26

Odp: A było tak pięknie

Anuska, jesteś jeszcze młoda kobitka. Na pewno znajdziesz kogoś wartego Twojej uwagi, kto odwzajemni Twoje uczucie. A tymczasem poboli, poboli i przestanie. Na pewno nie bedzie to najradośniejszy okres w Twoim życiu. Mam nadzieje tylko, ze spotkanie z tym amantem nie rozgrzebie ran, które sie zabliznią przez te dwa tygodnie.

'Ze wszystkich życiowych tragedii miłość jest tą największą i tą najpiękniejszą.'

27

Odp: A było tak pięknie

kurcze mam nadzieje że on nierozgrzebie tych ran, wczoraj mi napisałał że przeprasza mnie za to jak postąpił,i że niezasługuje na taką dziewczyne jak ja,pewnie że niezasługuje!!!!!!!! w końcu przeprosił, od razu sie lepiej poczułam bo czekałam na to słowo,i jeszcze toche popisaliśmy o sprawie z nami niezwiązanej pierwszy raz o 2 tyg.tego mi brakowało.Wiem i jestem na 100% pewna że będzie jeszcze żałował co zrobił,może już żałuje ale tego niewiem.Pisał mi tez o problemach z jego "koleżanką", (tak napisał koleżanką ,śmieszne), że sie nieźle z nią pokłucił i że teraz będzie sam na własne życzenie,kurde a ze mną sie prawie nigdy nie kłucił poważnie.Ale pewnie już sie pogodzili:((((((((

..............................

28

Odp: A było tak pięknie

Anuska...jak trwoga to do Boga co? nie widzisz tego? może i on zrozumie, ale już Cię zawiódł, wiem że go kochasz i jesteś w stanie mu wszystko wybaczyć, człowiek uczy się na błędach, ale przynajmniej jak będzie chciał wrócić, to go przetrzymaj, nie wpadaj od razu w jego ramiona, szanuj się buziak na pocieszenie :*

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

29

Odp: A było tak pięknie

Nie zawracaj sobie nim już głowy.. Nie wiem czy to dobry pomysł żeby teraz utrzymywać z nim kontakt. Moim zdaniem powinniście z tym poczekać aż rany się troszkę zagoją. A już na pewno nie powinien pisać Ci o tym co dzieje się między nim a Jego dziewczyną. To bardzo miło z Jego strony ,że Cię przeprosił. Moim zdaniem nie powinniście się teraz kontaktować a już na pewno nie spotykać.Wiem,że to dla Ciebie bardzo trudno. Nie obraź się na mnie ale wydaje mi sie ,że ty ciągle masz nadzieję,że jak sie spotkacie to on powie Ci,że żałuje, ze chce z Tobą być. Mam nadzieję ,że źle mi się wydaje.

BO TUTAJ JEST JAK JEST - PO PROSTU

30

Odp: A było tak pięknie

Nie no na to niemoge mieć nadziei, że wróci bo wiem że nie, o tym co mi pisał o tej koleżance to dlatego ,iż wcześniej mu napisałam że spotka go kara za to jak ze mną postąpił,mnie spotkała bo kiedys ja kogoś jeszcze bardziej,okrutniej zraniłam,,no i napisał że już go kara spotkała,ja spytałam co sie stało a on że chodzi o tą klientke.

..............................

31

Odp: A było tak pięknie

Tak tak. Nawet jak by mu sie neie powiodło z ta "koleżanka" a wasze spokanie miałoby miejsce to nie rzucaj mu sie w ramiona, Nawet gdyby był mocno skruszony...Jak dobrze zaradziła Samanta, weź go na przetrzymanie. I pokaż ze Cie skrzywdził i trudno by Ci było mu ponownei zaufac.
Gdybym jednak znalazła sie w takiej sytuacji to i ta dałabym sobie spokuj z takim kochasiem. Dalesze kontakty jedynie na stopie koleżenskiej. Skoro raz wywinął taki numer to prawdopodonie nie zawachałby sie przed nastepna okazja.

'Ze wszystkich życiowych tragedii miłość jest tą największą i tą najpiękniejszą.'

32

Odp: A było tak pięknie

wiem wiem ,  już nikomu tak szybko niezaufam,nawet jakby chciał wrócić (ale i tak ,tak niebedzie) to musiałabym sie bardzo,bardzo,bardzo nad tym zastanowić,musiałby pokazać że mu zależy,udowodnić to,ale taka historia mogłaby sie znowu powtórzyć więc niewiem czy dałabym mu szanse,on wie że mnie zranił i nawet jakby chciał wrócić to pewnie i tak by tego niezrobił,tak mi sie wydaje.Nie ja wiem że niewróci,nadzieje miałam teraz już jej niemam.:(

..............................

33

Odp: A było tak pięknie

Zmieniło sie troche,przestałam zawracać sobie nim glowe,kocham go ale to juz przeszłość.Tak wybrał niech mu będzie.Ktoś mnie zainteresował ja tego kogoś też ,znowu czuje sie dobrze.Może coś z tego będzie.Ale chce bys ostrożna.Pisałam wcześniej że niewytrzymam tego a jednak jest inaczej jak myślałam, miłość niewyparowała do Ł.ale zrozumiałam ze jeśli on mnie nie kocha to wiadomo nie mam co sie łudzić.Najlepszym lekarstwem na niespełniona miłość jest nowa.Niewiem jak to bedzie.Czas pokaże.

..............................

34

Odp: A było tak pięknie
Samanta napisał/a:

Dziś tak czujesz, a za 2 tygodnie świat będziesz widziała już w innych kolorach.

Samanta miałaś racje,inaczej już to wszystko widze,dziwne to,a przecież byłam taka załamana.

..............................

35

Odp: A było tak pięknie

Anuska a ja to wiedziałam od razu smile powodzenia w drodze do szczęścia smile

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

36

Odp: A było tak pięknie

Kurcze znowu zaczynam wchodzić w nowy związek to sie za szybko dzieje,nie wiem czy coś z tego bedzie,musimy sie lepiej poznać.Mam w głowie dalej Ł. trudno zapomnieć wielką pierwszą miłość. Niewiem co mam robić R.bardzo zależy mi też zaczyna ale niewiem no.Chyba nie jestem gotowa na nowy związek.Znajomość z nim pomaga mi w zapomnieniu ale niewiem czy będe w stanie go pokochać,wiem miłość przychodzi z czasem.Już nic niewiem naprawde.To wszystko jest takie trudne.

..............................

37

Odp: A było tak pięknie

Nie zastanawiaj się nad tym, po prostu żyj, a życie samo da Ci wskazówki co robić. Na Ł. nie masz wpływu i niczego nie zrobisz na siłę, czas wszystko uleczy zobaczysz.

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

38

Odp: A było tak pięknie

kurcze mam nadzieje, że tak będzie Samanta,czas napewno uleczy,chciałabym żeby ułożyło sie z Rafałem ale niewiem jak to bedzie zobaczymy ,wiem że to zupełnie inny typ faceta,starszy 4 lata.zawsze miałam chłopaków w moim wieku,może wizualnie nie w miom typie ,Ł.też nie był  ale miał coś w sobie.wiem charakter najważniejszy.Musimy sie poznać bliżej ale jest znowu ten sam problem co z tamtym  też jest w wojsku ale naszczęscie bliżej niz tamten ,nie no ja mam pecha z tym.Jeszcze na dodatek mój taki inny były mnie z nim poznał,bo też w wojsku.haha wszyscy w wojsku.pecha mam jak nic

..............................

39

Odp: A było tak pięknie

Jeszcze wspomnisz dzień, kiedy Ci pisałam, że wszystko się ułoży, nawet się nie obejrzysz jak czas minie i zaangażujesz się w nowy związek i nową miłość. To co teraz przeżywasz jest normalne, bo nikt nie każe Ci zapomnieć o Ł tak z dnia na dzień, przecież coś was w końcu łączyło, ale człowiek to taka bestia, że zapomina i potrafi na nowo otworzyć swoje serce.

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

40

Odp: A było tak pięknie

Ja już niewiem co ja mam o wszystkim myśleć,o facetach wygląda na to, że następny ma mnie totalnie gdzies.Mam wszystkiego dość,niechce żadnego już faceta.Wole żyć sama,na mnie chyba wisi jakaś klątwa.

..............................

41

Odp: A było tak pięknie
Samanta napisał/a:

Jeszcze wspomnisz dzień, kiedy Ci pisałam, że wszystko się ułoży, nawet się nie obejrzysz jak czas minie i zaangażujesz się w nowy związek i nową miłość. To co teraz przeżywasz jest normalne, bo nikt nie każe Ci zapomnieć o Ł tak z dnia na dzień, przecież coś was w końcu łączyło, ale człowiek to taka bestia, że zapomina i potrafi na nowo otworzyć swoje serce.

to tak jak ty i ja smile mąż kochaś.żona kochanka.Super wyjscie smile

42

Odp: A było tak pięknie

TeDe a coś Ty się mnie tak uczepił???

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

43

Odp: A było tak pięknie

Bo Cię lubię smile

44

Odp: A było tak pięknie

Tak okazujesz sympatię?

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

45

Odp: A było tak pięknie

Anuska wiem jak to boli bo to przeszłam ... szczerze ? nie żałuję ani trochę że mi się tak ułożyło, i nie żałuję ani jednego dnia mojego cierpienia. Miesiącami płakałam myślałam tęskniłam wspominałam, ale to przeszło tylko trzeba uwierzyć ze skoro tak postąpił to nie był Ciebie wart I TYLE....  Cierpienie nasz uszlachetnia i uwierz mi na słowo że przyszły związek będzie udany bo będziesz wiedziała już co zrobić .... a dziś ? Dziś naucz się żyć sama, znajdź sobie zajęcie, wychodź do znajomych nie bądź sama. Nie masz ochoty? zmuś się .... to pomaga smile a całe miesiące z nim spędzone typu zdjęcia itp schowaj do pudełka, kiedyś je otworzysz i z uśmiechem na ustach powiesz "tak kiedyś to kochałam takiego człowieka dużo mnie nauczył" może kiedyś swojej córci pokażesz go smile

If you wanna be somebody
If you wanna go somewhere
You better wake up ......
... and pay attention !!!!!!!!

46

Odp: A było tak pięknie
Samanta napisał/a:

Tak okazujesz sympatię?

tak na swój sposób smile

47

Odp: A było tak pięknie

anuska, straj sie podchodzić z dystansem do tych nowych znajomości z facetami. Nie przywiązuj sie za szybko i nie obiecuj sobie za wiele na poczatek. Kozystaj z życia ale nie bądz naiwna. Skoro koleś cie olewa to Ty tez go olej. Widocznie nie jest wart Twoich starań i uczuć.

'Ze wszystkich życiowych tragedii miłość jest tą największą i tą najpiękniejszą.'

48

Odp: A było tak pięknie

niewiem czy ze mną jest coś nie tak czy co? chłopakowi najpierw na mnie zależy a póżniej ma gdzieś,nierozumiem tego.Wiem jestem naiwna jak niewiem co, zawsze taka byłam głupia.To on o mnie zabiegał ja na początku nie wierzyłam w jego słowa,ale mnie czymś oczarował,kolejny czarownik hahah śmiać mi sie z tego chce.

..............................

49

Odp: A było tak pięknie

Za młoda jesteś na słowa życie jest do niczego.

Posty [ 50 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » A było tak pięknie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018