netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Eksperyment, moje internetowe randki ...

127 odpowiedzi19 203 wyświetleniazałożony przez Mercedeska, 10.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Eksperyment, moje internetowe randki ...

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 128 ]

1

Temat: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Witajcie dzieczyny moje ukochane wink Postanowiłamzrobic cos z ta nuda ktora mnie dopadła i zalogowałam sie na popularnym portalu randkowym i od dzis randkuje, dzis odbyła sie moja pierwsza randka, jakie wrażenia? Pan starszy ode mnie o 7 lat, przystojny mimo iz jest łysy, na prawde przystojny elegancki i całkiem jakis inny od wszytskich. Jest kierownikiem jakiejs firmy projektującej, posmialismy sie opowiadania itd, fajnie byłoby jak by sie odezwał czego nie mam zamiaru czynic jako pierwsza, bo z tego co mowił cierpi na chorniczny brak czasu i wieczne zmeczenie, moze i by sie to zmieniło ale na jak długo? Poza tym przeziebiony był i ratowałamgo ibupromem. Teraz mam zamiar odbywac kolejne spotkania o czym na bierzaco bede was informowac. Jestem pod scianą, czekaja mnie chrzciny i srebrne wesele gdzie zaproszenia mam wraz z os.towarzyszaca albo szybko mi sie ktos spodoba albo pojde sama, choc chciałam utrzec nosa wysmiewającym sie ze mnie ciotkom które wiedza ze jestem sama i zawsze pytaja czy juz kogos mam.. Nie jest to miłe..


P.S ten z dzisiejszej randki juz sie odezwał, ze dojechał do domu smile

2

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

No to życzyć powodzenia. Z tego co piszesz wydaje się sympatyczny, ale oczywiście nie będę chwalić dnia przed zachodem słońca, musisz go jeszcze lepiej poznać.
A ma poczucie humoru, umie Cię rozśmieszyć ? smile Dla mnie to zawsze był wielki plus u faceta, jak nie miał poczucia humoru, to już raczej nie interesował mnie, a jak miał, to często to niwelowało mi jego wady, ale to też trochę źle bo mogłam nie raz przeoczyć coś ważnego, np jakąs wadę, której nie powinnam akceptować tongue

3

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Ooo.... to super, że fajnie spędziłaś czas big_smile

Ja bym się nie odważyła chyba tak randkować, nie wiedziałabym o czym rozmawiać tongue

Wszystko tutaj opisuj, tylko ze szczegółami! wink

4 Ostatnio edytowany przez Delicious (2011-04-11 12:07:42)

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Ja poszłam na randke w ciemno na zdjeciach łysy itd myslałam ze to bedzie jakis kolos przypakowany, a okazał sie taki sympatyczny, a tak poczucie humoru ma duze i o dziwo wie kiedy potwierdzam cos choc wierzyc mi sie nie chce big_smile Moja specyficzna mina, bylismy w 3 lokalach, herbatka, sprite a pozniej pizza, o dziwo normalnie bez stresu ja sie nie stroiłam zbytnio jeansy, szpilki , szary cienki sweterek i apaszka całkiem skromnie i uroczo mi sie wydaje ale nie mnie to było oceniac, jestem szczupła brunetka,brazowe oczy nie wygladam jak jakas sex bomba, ale kto wie moze i uda mi sie kogos okręcic wokol palca smile

Scarlet własnie to odwaznych swiat nalezy, moja przyjaciolka mi napisała wiadomosc:" Czyzby to juz desperacja? Oj uwielbiam ta Twoja beztroske, a zarazem odwagę" tak do krzyk ku  miłosci i uczuciu kochane.

5

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

No i dobrze smile  Ja też nigdy nie stroiłam się na randki, szczególnie na pierwszą. Moim zdaniem dziewczyna na 1 randce powinna wyglądać jak najbardziej naturalnie, zresztą ja ogólnie lubię naturalny look.
Ja zazwyczaj zakładałam jeansy, jakąś bluzeczkę, bez makijazu lub błyszczyk , bo ogólnie nie maluje się, nawet trampki czy baleriny. Jeżeli spodobać się miałam facetowi to spodobam mu się i w makijażu , i bez, odpicowana czy nie. dlatego nie widziałam potrzeby stroić się, poza tym najważniejsze jest to, żeby dobrze się poznać, prawda ? smile
A no i Mercedesko też nie należę do pięknych kobiet , większość mówi przeciętna lub nawet brzydka, ale ja nie przejmuje się tym, bo każdy zasługuje na miłość i ja także mam swojego faceta, całkiem mrrr przystojnego , o klasę wyżej ode mnie ^^

Kochana, to fajnie, że tak miło było z tym facetem na randce i życzę dalszych udanych randek smile

6

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

A masz już zaplanowane następne randki z innymi facetami? smile

7

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Tak, jeden proponuje kolacje i wino, problem nastepujacy ze jak sie napije wina nie bede miała jak wrocic do domu big_smile

8

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Na 1 randce kolacja z winem ? Szczerze ? Nie zgodziłabym się.

9

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

No własnie, i tu tkwi problem hah chciec a moc, kochana co do wygladu kobiety ja uwazam ze kazda ma cos w sobie, mam wiele znajomych i wiem ze kazda jest wartosciowa/wartosciowy na swoj sposob i własnie dlatego wpadamy na swoich jedynych ehhh

10

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...
Mercedeska napisał/a:

No własnie, i tu tkwi problem hah chciec a moc, kochana co do wygladu kobiety ja uwazam ze kazda ma cos w sobie, mam wiele znajomych i wiem ze kazda jest wartosciowa/wartosciowy na swoj sposob i własnie dlatego wpadamy na swoich jedynych ehhh

No dokładnie smile  Nie tylko wygląd się liczy i dla mnie to nie tylko frazes. Ja także np miałam wcześniej dwóch facetów i nie byli zbyt urodziwi, ale coś mnie do nich przyciągneło, więc wygląd nigdy nie był dla mnie decydujący wink
A z tym winem, to dlatego, ponieważ uważam, że może źle świadczyć o chłopaku, że na 1 randce alkohol, myślę, że na 1 spotkaniu nie powinno tego byc, powinna byc po prostu zwykła rozmowa , spacer itp .

11

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Jeśli wino w publicznym miejscu to ok, tylko pilnuj kieliszka, bo zdają się delikwenci, którzy mogą Ci coś dosypać i będzie tragedia. No i dobrze by było, gdyby ktoś mógł Cię odebrać, gdybyś źle się poczuła. Randka randką, ale lepiej zadbać o swoje bezpieczeństwo.

12

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

ja tam nie uważam aby to była desperacja, bo co przez internet? droga jak każda inna;)
co do kolacji i wina ..w lokalu to jeszcze ok, ale na 1 randce? nie zgodziłabym się.
na którejś z kolei czemu nie.

13

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Ja też zgodzę się z przedmówczyniami - luz i dobre nastawienie wskazane, ale lepiej dmuchać na zimne i zgodzić się na kolację przy winie w lokalu, po co kusić los. Zawsze sądzimy, że z nami będzie wszystko dobrze, ale lepiej dać znać komuś bliskiemu gdzie się będzie i być umówionym na telefon. W końcu to nie znajomy znajomych, tylko obca osoba smile

14 Ostatnio edytowany przez Delicious (2011-04-11 12:06:50)

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Dziewczyny juz po wszytskim, bo własnie go wyczaiłam na FB i od lutego jest z zwiazku..... Eh no ale co, wypiłam herbate,sprite, i zjadłam wczoraj pizze..Do cholery...

15

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

uot ??
ale szmata z niego.

16

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Tak bywa niestety, ludziom przez internet łatwo o sobie podać inne informacje niż powinni, ale jak widać ich otwartość na neta potrafi też być dla nich zgubna i bardzo dobrze. Nie zrażaj się, ale bądź ostrożna, a swymi ciotkami się nie przejmuj - sami o sobie stanowimy i nic nikomu do tego. Ja pierszy trwały związek rozpoczęłam w Twoim wieku i choć wcześniej też dręczyły mnie różne myśli, to nie dałam się im i stwierdziłam, że kiedyś poznam kogoś odpowiedniego. Otworzyłam się na to i spokojnie czekałam, co się wydarzy. Mój związek zaczął się od.. niezobowiązującego smsa - sama nie wiem czemu go wysłałam, bo tylko usłyszałam parę zdań o nim od koleżanki, ale coś mnie ku temu skłoniło. Odpisał, potem dzwoniliśmy do siebie i choć dzieliła nas odległość najpierw w Polsce, a potem zagranicą, to od prawie 4 lat jesteśmy małżeństwem. Myślę, że istnieje coś w rodzaju przeznaczenia, któremu możemy pomóc - należy tylko wsłuchać się w siebie. smile

17

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Przykro mi, że tak trafiłaś. hmm Mój znajomy kiedyś poznał przez internet kobietę, był z nią pół roku i... któregoś dla kolega mu powiedział, że widział ją z facetem i dzieckiem. Okazało się, że dziewczyna jest dawno po ślubie, ma męża i dzieci. A on w myślach planował z nią przyszłość... Trzeba bardzo uważać przy internetowych znajomościach.

18

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

tez się umawialam przez portal randkowy. Byłam na okolo 7 randkach :-) - normalni faceci na nie przychodzą, ale jakos nie zaiskrzyło. Tzn z jednym nawet tak... ale rozwaliłam to i straciłam kontakt. Tak ze warto probowac, bo mozna spotkac kogos fajnego, tylko najpierw trzeba porozmawiac przez neta, potem spotkanie....

19

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Mercedeska boje się Twojego nicku. smile

20

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

motylek79 no własnie trzeba chciec, ja powiem ci ze tez jakos nie nastawiam sie na nie wiem co odrazu sobie myle co z nim jest ine tak skoro sie umawia na takie randki ,

AVO ale mnie rozbawiłes, no napisz wiecej co chcesz przez to powiedziec tongue

21 Ostatnio edytowany przez Mercedeska (2011-04-12 22:17:07)

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

No i dupa, milczy! Ehhh

22

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Witajcie drogie koleżanki smile
Ja tez korzystam z portali towarzyskich. Do tej pory miałam dwa spotkania i oba były porażką, wyobrażenie nijak miało się do rzeczywistości. Teraz jestem przed trzecim spotkaniem i zastanawiam się jaka to będzie... aż się obawiam.
Mercedeska życzę Ci aby się odezwał, jeżeli jest fajny smile)

23

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Hah a ja ciągle siedzę na sympatii i miałem już kilka spotkań : ) fajnie jest tak sobie porandkować. Było ich 7, 6 skończyło się pocałunkiem w usta na 1 randce, dwa miało szansę na coś więcej ale tak się nie stało. Czy można przeżyć z kimś fajną przygodę na takim randkowaniu? TAK! Czy można stworzyć trwały związek? O to już trudniej.

24

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

A ja poznałam faceta na czacie i jestem z nim juz dosyc długo.I jest na prawde ok.To chyba kwestia szczescia:-)))

25 Ostatnio edytowany przez Dussia (2011-04-13 11:54:29)

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Ja też jestem zalgowana na portalach randkowych i  mialam kilka randek a bardziej spotkan, z niektorymi nadal utrzymuje super kolezenskie kontaktu i pomagamy sobie wzajemnie, niektore zakonczyly sie po pierwszym spotkaniu a niektore nawet mialy interesujacy początek smile. Na samym początku to bardzo sie balam . Ne dawałąm nikomu numeru telefonu i numeru gg, a o spotkaniach to nawet nie myslalam smile, ale z biegiem czasu nauczyłam sie tego wszystkiego smile i teraz nawet nie lubie klikać zbyt dlugo bo strata czasu jak dla mnie. czesto wlasnie jest tak, ze jak sie z kims pisze to jest super, a w rzeczywistości facet nic sobą nie reprezentuje i nie ma nic ciekawego i interesujacego do powiedzenia. Potrafię kogos poznac siedzac przy komputerze a za godzinę być już na spotkaniu smile. Ja nie nazywam tego randkowaniem tylko poprostu poznaje nowych ludzi smile

26

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

A ja wtrace swoje trzy grosze;) tak jak mowi mercedeska, kazdy ma cos w sobie. Bylam z facetem przystojnym, wysokim... kurcze ideal niema i co? okazal sie zlamanym chu****. Zostawilam go po poltora roku zwiazku. W obecnej chwili oplakuje zwiazek z facetem poznanym na necie. 8 cudownych miesiecy, ale sie rozpadlo. Nadal go niesamowicie kocham ale mu jakby przeszlo;/ Przystojny nie jest, a mimo to chcialam z nim spedzic reszte zycia bo czulam ze to ten. Uroda to nie wszystko, kazdy ma w sobie cos szczegolnego.

27

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

a ja nie jestem "za" portalami randkowymi. Zwłaszcza po ostatniej porażce związkowej wszystkim solennie odradzam. Swego czasu poszukiwałam mężczyzny przez takowy portal, muszę przyznać, że wielu facetów tam jest zwyczajnie nieszczerych, po pewnym czasie zorientowałam się czego szukają- niestety nie poważnego związku. Jeśli ktoś ma ochotę poflirtować, wyjść na film, na spacer to ok, ale raczej bez obietnic na coś konkretnego.

I jeszcze taka mała podpowiedź- jeśli facet pozwoli za siebie zapłacić na pierwszej randce- wiej kobieto! Wiej od niego jak najdalej!!

28

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

karmelka24 no ale sie usmiałam, masz racje ja na szczescie byłam potraktowana jak dama na tej randce z internetu, od razu pyta co pije  czy cos jemy i ucieka zamowic i zapłacic.. Zobacze co i jak, dzis mi napisal ze jestem nie ufna albo wstydliwa bo nie patrzyłam mu w oczy, no do cholery jak mam byc ufna?? Dziewczyny jak ja słysze ze facet ma firme jaki to jest wielki i cudowny to mi sie niedobrze robi, wiem ze nic z tego nie bedzie. Poza tym juz chyba minal mi wiek szybkiego zauroczenia, temu  co go poznałam na pewno tez bo ma juz 31 lat, a pytanie brzmi , co z nim jest nie tak skoro jest przystojny ma dobra prace, a jest sam? Odpowiedz to albo ze lubi sie zabawic z kobietami, alb jest zakochany w sobie i na pewno nie jest juz dobrym kandydatem na męza bo jego wiek podporządkowania pod kobiete minał....

29

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Albo tak jak Ty nie trafił jeszcze na tą jedyną  ( w Twoim przypadku oczywiście jedynego smile

30

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

nie mozna tak myslec ze jak ma 31 lat  i jest sam to musi byc cos z nim nie tak, bo rownie dobrze mona tak pomyslec o kobiecie. Ja mam 32 i w zyciu poprostu mi sie nie ulozylo i nie sadze zeby bylo cos ze mna nie tak smile. Mezczyzni pozniej dojzewaja smile moze facet wczesniej poprostu nie potrzebowal stalego zwiazku a teraz do niego dorósł smile. Dobrze ze w ogóle dorósł smile. Taki co ma 50 i jest kawalerem to mona sie zastanowic smile

31

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...
Mercedeska napisał/a:

AVO ale mnie rozbawiłes, no napisz wiecej co chcesz przez to powiedziec tongue

Chciałem zapytać czy lubisz też Audi i BMW. smile smile smile

32

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Lubie moze sobie kiedys kupię, a Mercedes do imię mojj drogi jakbys chciał wiedziec i moj nick nie wiaze sie z tzw "blacharstwem" tongue

33

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

I jestem po trzeciej randce i powiem tylko tyle że ten mężczyzna uratował honor pozostałym smile nie wiem co będzie z tym dalej, ale miło spędziłam czas... nie sama i nie przed monitorem smile
są fajni faceci na takich portalach... wbrew pozorom

34

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...
Mercedeska napisał/a:

karmelka24 no ale sie usmiałam, masz racje ja na szczescie byłam potraktowana jak dama na tej randce z internetu, od razu pyta co pije  czy cos jemy i ucieka zamowic i zapłacic.. Zobacze co i jak, dzis mi napisal ze jestem nie ufna albo wstydliwa bo nie patrzyłam mu w oczy, no do cholery jak mam byc ufna?? Dziewczyny jak ja słysze ze facet ma firme jaki to jest wielki i cudowny to mi sie niedobrze robi, wiem ze nic z tego nie bedzie. Poza tym juz chyba minal mi wiek szybkiego zauroczenia, temu  co go poznałam na pewno tez bo ma juz 31 lat, a pytanie brzmi , co z nim jest nie tak skoro jest przystojny ma dobra prace, a jest sam? Odpowiedz to albo ze lubi sie zabawic z kobietami, alb jest zakochany w sobie i na pewno nie jest juz dobrym kandydatem na męza bo jego wiek podporządkowania pod kobiete minał....

Niekoniecznie smile Roznie sie uklada i ja bym nie skresla nawet takietgo, ze tyle lat i nie ma kobiety. Chyba bym lepiej poznala.

35

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Margot77 no nie zartuj i jak było ??? Fajny?? big_smile

36

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Mercedeska smile
Bardzo fajny:) nawet się odezwał wieczorem i mam nadzieje na ciąg dalszy... nie nastawiam się jednak na nic, bo potem przychodzi rozczarowanie. lepiej iść na żywioł i co będzie to będzie. Opowiem Wam jednak pewnie zdarzenie, które miało miejsce na tym spotkaniu... byliśmy na spacerze po mieście i w centrum mijaliśmy dziewczynę która nam się bacznie przyglądała, widziałam wyraźnie niezadowolenie na jej twarzy. Przyznał mi się, że to dziewczyna z którą umówił się przede mną. Z jej miny wywnioskowałam, że nie była zadowolona z tego co widzi. Nie dopytywałam jednak co miedzy nimi się wydarzyło.... może kiedyś będzie okazja aby się tego dowiedzieć.
A co mogę o nim powiedzieć, spełnił podstawowe kryteria, czyli względnie przystojny (co widziałam już na zdjęciach wcześniej), elokwentny, poczucie humoru było, kreatywny (co jest ważne dla mnie, bo nie lubię gdy facet nie wie co ma ze mną robić, lub gdzie pójść), ogólnie to były bardzo miłe cztery godziny smile i jak na pierwsze spotkanie to dość długo... bo z pierwszym wytrzymałam godzinę, z drugim około trzech.
Jedno co mnie martwi to tylko to, że nie jestem pewna jego "wierności", czyli że jak spotyka się ze mną, to być może jest umówiony jeszcze z innymi dziewczynami, bo ja wyznaje zasadę, że jak mnie ktoś sobą zainteresuje, to innych odstawiam na bok i czekam na rozwój sytuacji, jak nic nie wyjdzie to zaczynam interesować się innymi. Zachowanie tej napotkanej dziewczyny wzbudzało jednak podejrzenie, że być może z nią tez niedawno się spotkał i ta sytuacja między nimi nie jest tak to końca czysta... to jest właśnie ten mankament randek internetowych, nigdy nie wiadomo ile jest takich dziewczyn jak my smile no ale jak to zawsze w życiu bywa, prawda zawsze wylezie na wierzch smile

37

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Ja własnie ide na randke nr 2 z tym co byłam w niedziele twardo pisze i dzwoni, zobaczy sie big_smile

38

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Mam nadzieje ze bede mogla dolaczyc cos od siebie do waszych wypowiedzi poniewaz kilka dni temu tez poznalam chlopaka na portalu randkowym i poki co wydaje sie byc w porzadku.codziennie do mnie dzwoni poniewaz wie ze ja mam malo na koncie i nie chce mnie naciagac zebym pisala;)jestesmy umowieni na ten weekend aby wreszcie poznac sie w realu.jeszcze dokladnie sie zgadamy czy w sobote sie spotkamy czy w niedziele ale oczywiscie dam wam znac:)ja jednak mam dystans do internetowych znajomosci poniewaz wszyscy mezczyzni ktorych do tej pory poznawalam jak sie pozniej okazywalo wcale nie szukali na stale lecz tylko na chwile:(chodzilo im glownie tylko o seks.jestem ciekawa jak bedzie teraz.

39

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Większości chodzi o seks, ale jak się nie spotkamy to się nie przekonamy. Niektórzy są bezpośredni już w pisaniu i mówią o co im chodzi, ale niektórzy dobrze się z tym kryją, więc ten mój mnie trochę zastanawia .... nie ma innej rady jak spotkać się parę razy i przekonać, ale bądźmy optymistkami smile

40

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Margot

Przepraszam bardzo że się zapytam

Ale o co chodzi ?

Wszystkim chodzi o to samo  smile tylko inaczej podane nieprawdaż ?

piszesz tak jakbyś zakładała związki bez sexu .... ejjjj

Wiesz najlepiej to odrazu napisać w "ogłoszeniu" CHODZI MI O STAŁY ZWIĄZEK
wtedy faceciki omijają takie ogłoszenia a jak piszesz szukam
mężczyzn miłości i takie tam to im odrazu smile

Wiem co piszę zapewniam przyrzekam

41

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

hej! uwazam że po przez wirtualne pisanie można poznac wartościową osobe. Ja kiedys tez lubiłam pisać wirtualnie z chłopakami, pewnego wieczora zagadałam do chłopaka i zaczeliśmy ze sobą pisać, po 4 miesiach pisania doszło do spotkania;) I od tamtej chwili staliśmy sie nie rozłączni a trwa to juz 3,5 roku, wiadomo zdarzają sie kłótnie ale  zawsze staramy sie dogadć:)

42

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

bellew smile
na wstępie to nie przepraszaj za takie pytania...masz ochotę pytaj smile
odpowiadam smile
dla mnie związki bez seksu również nie istnieją, miałam na myśli "panów" którzy w wulgarny sposób proponują seks bez zobowiązań, takich którzy szukają tylko jednorazowej przygody, lub takich którzy są w stałych związkach i potrafią to doskonale ukrywać przez kilka miesięcy znajomości wink

Na portalach randkowych chyba nie można szukać miłości... owszem zdarza się, ale bardzo rzadko, że ktoś się w kimś zakocha.


Dziewczyny a ciekawi mnie jedna sprawa, jak to jest u Was ... jak poznajecie kogoś fajnego i dochodzi do spotkania, nadal flirtujecie z innymi na portalu???? Może jestem trochę staroświecka w tej kwestii, ale czułabym się nie w porządku wobec osoby z którą się spotykam... hmmm. Nie mam tu na myśli zwykłego koleżeńskiego pisania, ale np planowanie spotkania, kokietowania i uwodzenia.
Napiszcie co o tym sądzicie proszę!!! smile

Net-faceci a jak to jest u Was ???

43

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...
Margot77 napisał/a:

dla mnie związki bez seksu również nie istnieją, miałam na myśli "panów" którzy w wulgarny sposób proponują seks bez zobowiązań, takich którzy szukają tylko jednorazowej przygody, lub takich którzy są w stałych związkach i potrafią to doskonale ukrywać przez kilka miesięcy znajomości wink

TO LEPSI JUŻ CI PIERWSI PRZYNAJMNIEJ W WULGARNY SPOSÓB MÓWIĄ CZEGO CHCĄ smile


Na portalach randkowych chyba nie można szukać miłości... owszem zdarza się, ale bardzo rzadko, że ktoś się w kimś zakocha.


WIDZISZ MÓJ ZNAJOMY POZNAŁ KOGOŚ WŁAŚNIE W TEN SPOSÓB SĄ PO ŚLUBIE MAJĄ DZIECKO JEST OK:)

Miłości nie trzeba szukać smile jak ma być to będzie.

44

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Margot ja tez nie potrafilabym umawoac sie i flirtowac z kims innym spotykajac sie z jednym.rowniez czulabym sie nie fair i to glownie tez wzgledem samej siebie.bo nie jest powiedziane ze ktos sie dowie o flirtowaniu ale chodzi o ti ze ja mialabym nie czyste sumienie i czulabym sie okropnie poniewaz jestem osoba ktora z gory nikogo nie przekresla i zawsze daje szanse mezczyznie sie wykazac.pozniej dopiero podejmuje decyzje czy warto to kontunuowac czy moze lepiej to zakonczyc.popieram tez margot w tym ze seks w zwiazku tez jest wazny.ale wlasnie...chodzi tu o seks miedzy dwojga ludzmi ktorzy cos do siebie poczuli a nie seks ktory ma byc jedno albo kilku razowa przygoda.a niestety wlasnie wiekszosc mezczyzn z internetu deklaruje ze oczekuje i szuka milosci a jak przyjdzie co do czego to sie okazuje ze chcieli tylko nkezobowiazujacego seksu.nie mowie ze wszyscy ale niestety wiekszosc.

45

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

yupi smile i dziś tez dostałam już sms smile taka mała rzecz a cieszy smile



Sylwiunia tak to jest na portalach randkowych, nigdy nie wiadomo czego się spodziewać, ale ja wychodzę z założenia że kierując się strachem do niczego nie dojdę i nikogo nie poznam tak naprawdę...

46

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Margot ja dokladnie tak samo mysle jak Ty dlatego tez nie odmawiam nigdy spotkan bo moze akurat...:)

47

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Dziewczyny dzis była randka nr 2, i co no i tak na nia pojechałam przygotowana, że zapomnialam portfela i dokumentów!!! no masakra jakas, ale pojechalismy do restauracji on cos zjadł  ja tiramisu i kawe, no i mowi ze podjedziemy po dokumenty do mnie i tak sie stało, ale ale zaprosiłam go do domu bo co mielismy stac pod domem, i no ten big_smile Całowalismy sie, dziewczyny pierzy raz od pół roku ktoss wkoncu mnie całował, myslałam ze odpłyne , ale tu niespodzianka jak juz było gorąco ja powiedziałam, mogłbys jechac do domu jest mi za dobrze, kochane on zrozumiał wstał dał mi buzi i pojechał, no ale super. Tzn czy zrozumiał to nie wiem bo jeszcze nie dzwonił ale tak to wygladało, nie chce zaczynac zwiazku od sexu mimo ze oboje jestesmy dorosli...

48

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

No i dobrze, związki zaczęte od seksu na 1 randce to niezbyt, lepiej poczekać, ja sama długo nie czekałam z obecnym, ale na 1 randce nie mogłabym.. ale widzisz, fajnie, ze bylo milo
pozdrawiam smile

49

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Ja mam spore doświadczenia w internetowych randkach (nie pamiętam na ilu byłam, bo po 8 przestałam liczyć) i zwykle są to jednorazowe spotkania (tylko z 3 spotkałam sie więcej niż jeden raz).
Myśle, ze problem jest w tym, ze faceci budują sobie idealny wizerunek nowopoznanej osoby w necie,  i kiedy dochodzi do sptkania w realu nie mozemy temu wyobrażeniu sprostać.
Do tego dochodzi fakt ( który bardzo mnie denrwuje), że oni sami nie wiedzą czego chcą i jakiej chcą kobiety, a nie ma nic bardziej żałosnego niż 30-parolatek, który na randce ci rzuca; pomilczmy.
Biedactwa zapominają, że oni z wiekiem nie stają sie przystojniejsi a jedynie tracą włosy.

Ostatnio mnie te randki troche znużyły, bo szukam i szukam a efektu brak (tak też niestey moze być, jak napisał jeden z forumowiczów; jeśli miłość ma być to bedzie- mnie na razie omija szerokim łukiem).

50

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

No niestety ale tak bywa.Mercedesko to bardzo sie ciesze ze randka sie udala;)super.ja na swoja czekam.albo dojdzie do niej dzis albo jutro.szczerze mowiac to jestem ciekawa jak bedzie bo chlopak wydaje sie byc interesujacy i normalny:)dzis do mnie znowu zadzwoni no i powinnam juz wtedy cos wiedziec.pozdrawiam was wszystkie

51

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Ale dziwna sytuacja, nie dałam mu i milczy big_smile a z regułu nigdy nie odzywam sie perwsza...

52

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Tez  chodzilam na internetowe randki. Podobnie jak Niobe  byłam moze na 7 - 8 smiu i jakos mi sie to znudzilo - nic  z tego nie wyniklo, a dwoch facetow to mnie zanudzilo na smierc...:( - i teraz odwrot sad

53

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Mercedeska, bardzo się cieszę, że miałaś udane spotkanie... no ale już mógłby się odezwać smile
Mój randkowicz tylko pisze, ale mam takie wrażenie że drugiego spotkania nie będzie... trudno, wspominał o nim na pierwszej randce, ale może z grzeczności, a diabli wiedzą wink

Nie wiem jak Wy dziewczyny, ale dla mnie najgorzej nudzący są faceci którzy mogą pisać i pisać i pisać. Opowiadają historię swojego życia i zdają relację ze spędzonego dnia np. właśnie wróciłem z pracy, na obiad dziś zrobiłem...., moja była przywiozła mojego syna na weekend, bolą mnie dziś plecy, wczoraj nie miałem neta i nie mogłem się odezwać....  i cholera jasna mogą tak w nieskończoność.... a jak propozycji kawy nie ma, tak nie ma... a ja nie proponuje pierwsza.

Więc nie dziwie się, że niektóre dziewczyny są już tym znużone.
Ostatnio się zastanawiałam, czy już lepiej by nie było na tzw szybkich randkach big_smile hehe

54

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Bardzo mne zaciekawił ten temat...czekam na dalszy rozwój zdarzeń!

55

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Margot ja zostawilam swoj profil i mam takiego delikwenta - pisze i pisze jakies bzdety, a spotkania nie proponuje. Zreszta jako ze jestem w odwrocie chyba bym nawet nie poszla. zazwyczaj mam dobra intuicje i ten ktos co przychodzi na spotkanie jest dokladnie taki jak sobie wyobrazalam. Raz tylko zaskoczylo mnie spotkanie - facet wydawal sie nienajgorszy a okazal sie najnudniejszy ze wszystkich - opowiadal mi o systemie otwartych funduszy emerytalnych przez 2 godziny, az w koncu spytal - czy ja cie nie nudzę? ;-))))))

56

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Ha ha ha ja kiedys umowiona zostalam na spotkanie z przedstawicielem funduszy, mowił, mowił a ja sie smiałam bo sama mam z tym na codzien do czynienia, w koncu powiedział wiedziałem ze z tego spotkania nic nie bedzie, rozmawialismy na luzie a pozniej dał mi swoja wizytowke ide do samochodu odwracam a z tyłu napisane "moze kolacja" No cyrk.

Ja sie zastanawiam czy sie odezwac piersza? Bezsens byłam na jednej randce i chyba juz mam dosc.

57

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Ja też byłam kiedyś zalogowana na portalach i spotkałam się kilka razy z facetami z czata, czy też takiego portalu, no ale to były niewypały smile nie mam tu na myśli tego, że facet okazał się draniem, oszukał mnie czy cos tylko po prstu tutaj był taki wygadany, fajny, a jak przyszło co do czego, to okazał się szara myszka, co to robi wszystko, aby się tylko nie odezwać, a ja z takim człowiekiem bym nie wytrzymala tongue sama należę do osób wygadanych ,z poczuciem humoru, nie lubię nudy, monotonii, więc tez poszukuję faceta, który potrafi zaplanowac jakoś razem wspólne spędzanie czasu itp smile kontakt z tymi ludźmi miałam przez jakiś czas, ale potem jakoś z dnia na dzień urwał się. Także to naprawdę zalezy od człowieka, od szczęście:)

58

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Daj mu czas niech on się odezwie.

Ja też kiedyś bawiłam się w internetowe randki.
Pierwsza była porażką-prawnik!
Druga-ehh zupełnie nie te bajki
trzecia-facet do tej pory pisze, opowiada jak to się zakochał itd...
czwarta-niby było fajnie, spoko facet tylko jakiś taki milczący był-odezwał się po spotkaniu.


ehhhhh dalszych spotkań nie planuje

59

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Mercedeska jak masz ochotę to napisz do niego.... może facet poczuł się niezręcznie po tej sytuacji i nie wie co o nim myślisz ??? może nie chce wyjść na nachalnego typa... ja bym napisała smile w końcu nie masz nic do stracenia, a chyba najgorsze jest takie oczekiwanie i niepewność.

60

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Wow, super, gratuluję odwagi i czekam na relację z dalszych randek. smile Do odważnych świat należy! smile

61

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Napisałam i wiem ze chodziło tylko o jedno, telefon wyłaczony zero odzewu itd.. piernicze

62

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

może gdzieś wyszedł i tel mu się rozładował... nie ma co co z góry zakładać... zobaczymy co będzie:)

63

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

taaaa, wyszedł smile pewnie żona do domu wróciła hehehe
Mercedeska, nie łam się, nie ten będzie inny wink

Siedzę i piszę właśnie na moim portalu randkowym ... ale co będzie pewnie dla Was zaskoczeniem założyłam drugie konto, wstawiłam zdjęcia dziewczyny z internetu i rozmawiam z facetami którymi jestem zainteresowana, jako ktoś zupełnie inny i powiem tylko tyle, trzech straciło już szansę na spotkanie ze mną smile

64

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Bosz jakie baby sa wredne tongue Taaa zadzw kolo 20 i pow ze w pracy był a 2 tel padły ,cos tam pisał jeszcze... ale stracil w moich oczach

65

Odp: Eksperyment, moje internetowe randki ...

Dwa telefony padły ??? ja mam jeden i jakoś mi nie pada, a facet bez telefonu to jak bez ręki i bez czegoś tam jeszcze hihi

Drogie Panie, mężczyźni tak kłamią perfidnie (my również oczywiście), że naprawdę trzeba się uciekać do sposobów aby im zaufać... do czego to doszło tongue

Mercedeska życzę Ci oczywiście, aby ten Twój nie okazał się kłamcą smile

Posty [ 1 do 65 z 128 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Eksperyment, moje internetowe randki ...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026