witam . Troche czytalem i jedno mnie dziwi . Dziewczyny zala sie ma facetow ale jak maja wybor zawsze wybiora brutala i chama
Podobne tematy
dlaczego tak sądzisz?
nie raz spotkalem sie z taka sytuacja
a może na początku nie są chamami?
a kiedy to sobie uświadamiamy jest za późno?
jesli placze przez niego to chyba wie jaki jest
nawet nie wiesz jak czasami ciężko jest odejśc...
...i jak się świetnie na początku maskują ![]()
...i jak się świetnie na początku maskują
przerażające co??:)
jesli placze przez niego to chyba wie jaki jest
Ludzie czesto w zwiazkach placza, glownie z powodu niezrozumienia i nieporozumien, czego przyczyna jest brak umiejetnosci dobrej komunikacji/rozmowy.
No na początku się maskują, pokazują jacy są fajni i porządni, a potem wychodzi szydło z worka i trudno dać sobie spokój... bo tak to już nasze serducha działają, ze potem zagubione, chociaż kochają iluzję, to nie są pewne już tego, co jest prawdą, a co nie...
No na początku się maskują, pokazują jacy są fajni i porządni, a potem wychodzi szydło z worka i trudno dać sobie spokój... bo tak to już nasze serducha działają, ze potem zagubione, chociaż kochają iluzję, to nie są pewne już tego, co jest prawdą, a co nie...
i oto cała prawda o nas i o nich:-)
12 2011-03-17 00:36:11 Ostatnio edytowany przez motylek79 (2011-03-17 00:36:49)
No na początku się maskują, pokazują jacy są fajni i porządni, a potem wychodzi szydło z worka i trudno dać sobie spokój... bo tak to już nasze serducha działają, ze potem zagubione, chociaż kochają iluzję, to nie są pewne już tego, co jest prawdą, a co nie...
Niektorzy owszem udaja (zwlaszcza Ci ktorzy sa za mili, za idealni i za slodcy), ale sa i tacy (rzadziej) którzy nie udaja i sa soba, sa szczerzy do bolu, wrecz cyniczni. Pierwsi przyciagaja kobiety na poczatku, a potem rozczarowują. Drudzy nie przyciagaja kobiet, ale jak przyciagna potrafia zatrzymac na dluzej. Liczy sie szczerosć i bycie sobą.
Miałam tutaj na myśli tych facetów, którzy się okazują... no cóż, chłoptasiami tak naprawdę się okazują. Bo facet, który jest faktycznie facetem nie jest chamem. No i tylko kłopot takie perełki znaleźć w życiu ![]()
Miałam tutaj na myśli tych facetów, którzy się okazują... no cóż, chłoptasiami tak naprawdę się okazują. Bo facet, który jest faktycznie facetem nie jest chamem. No i tylko kłopot takie perełki znaleźć w życiu
też tak myślałam:)
ale znalazłam..normalnie szok:D
przy nim to ja się czuję jak bym była....taką wredna ...
Wiem, ze zazdrość to niszczące uczucie... Więc powiem tak: Odczuwam twórczy zachwyt ![]()
Fakt, zwyklych chamów jest niestety masa...:(
A to moja ulubiona piosenka Martyny Jakubowicz na pocieszenie
dla Was też ![]()
Jak dziewczyna co nieco świata liźnie
i wydaje jej się Bóg wie co
może szybko wylądować na mieliźnie
jeśli wybrać nie potrafi to czy sio
Albo cacy, albo lili
wiedz, że życie to największa pułapka
bo choćbym nie wiem jak chciała chcieć
kiedy raz ciastko zjem, to nie mogę
to nie mogę, to nie mogę znów go mieć
Mama mówiła nigdy nie wierz mężczyźnie
bo to drań i podrywacza kawał
to cukierek umaczany w truciźnie
będzie tylko brał i nic nie dawał
Albo cacy, albo lili
wiedz, że życie to największa pułapka
bo choćbym nie wiem jak chciała chcieć
kiedy raz ciastko zjem, to nie mogę
to nie mogę, to nie mogę znów go mieć
A kiedy już się oswoiłam z mielizną
sekrety babskie przestały mi być obce
wiem że wolę raz być z mężczyzną
niż zmarnować całe życie z chłopcem
Albo cacy, albo lili
wiedz, że życie to największa pułapka
bo choćbym nie wiem jak chciała chcieć
kiedy raz ciastko zjem to nie mogę
to nie mogę to nie mogę znów go mieć
Wiem, ze zazdrość to niszczące uczucie... Więc powiem tak: Odczuwam twórczy zachwyt
jestem tego zdania,że na każdego z nas czeka ta jedyna osoba...
motylek79
nie znam piosenki-ale tekst fajny:-)
więc już się wsłuchuję:-)
Też tak sobie marzę
I przeważnie to wystarcza, a jednak jak widzę tak wiele samotnych, starszych osób, to aż mnie strach ściska w żołądku, ze to ja za kilka lat...
Też tak sobie marzę
I przeważnie to wystarcza, a jednak jak widzę tak wiele samotnych, starszych osób, to aż mnie strach ściska w żołądku, ze to ja za kilka lat...
oj:( nie ma co się zamartwiać:-) każdemu się szczęście należy:-)więc główka do góry:)
ja juz chyba sie tym przestalam przejmowac...bałam sie kiedyś samotnosci, teraz juz nie...
Oki
JUż nosek znów zadarty
Dzięki Madzia ![]()
ej no kobietki my jesteśmy o wiele twardsze niz panowie:-)
kto ma sobie poradzić jak nie my??
nie smutać się tutaj:-)
jeszcze wszystkie będziemy bardzo szczęśliwe:-)
no i wtedy założyciel postu będzie nas rozumiał:D
A jak moje życie pokazuje ostatnio dostaniemy to wszystko, co jest nam potrzebne i to na dodatek z najmniej oczekiwanej strony
Bo nie trzeba mieć kogoś kto powinien przytulać. Czasami zrobi to ktoś, kto jest niepełnosprawny umysłowo, w autobusie i nawet się człowiek nie zdenerwuje, że obca osoba zaburza jego strefę intymną, tylko uśmiechnie, że właśnie się dostało to, czego się chciało i to z najmniej oczekiwanej strony ![]()
24 czerwca mamy dzień przytulania:)fajna inicjatywa:) no i prawdą jest to,że przytulić może Nas każdy..ja pomimo tego,że mam 25 lat zawsze jak jadę do mamy (a widzimy się często) to jestem chora jak jej nie przytulę czy nie dam buziaka:P
witam dziewczyny . Dziekuje pieknie za taki odzew i przepraszam ze nie bralem udzial ale sen mnie dorwal . Ja gardze tymi co udaje bo po bo? jak dziewczyna ma pokochac to mnie a nie tego wymyslonego . Licze na dluzsza znajomosc i milego dnia
ja sama siebie też nie rozumiem....rozstanie nasze trwało ponad rok czasu, było bolesne jak nie wiem co...a ja mimo swoich błędów i jego błędów nadal czekam mam nadzieję w głębi duszy,że znów będziemy razem -ech...wariatka ze mnie-musze zapomnieć....
ja sama siebie też nie rozumiem....rozstanie nasze trwało ponad rok czasu, było bolesne jak nie wiem co...a ja mimo swoich błędów i jego błędów nadal czekam mam nadzieję w głębi duszy,że znów będziemy razem -ech...wariatka ze mnie-musze zapomnieć....
nie wariatka:-)po prostu go kochasz...
lolka157 czasami człowiek latami zapomina o swoim eks;(
Ale postaraj sie nie myslec o tym,nie zyj nadzieja,ze znowu bedziecie razem,po co sie sama zadreczac? Hm?
Ja o pewnym facecie zapominalam 3 lata...(nawet od czasu do czasu sobie o mnim wspomne;)),i co mi po tym? Jak on załozył rodzine,a ja sama...
Oczywiscie miedzy czasie mialam jakis facetow,ale to nie bylo to.
Teraz dochodzę do wnisoku,ze jak cos sie konczy to tak widocznie powinno byc.
Ja wierze,ze ty i ja jeszcze kogos poznamy:-)
A co do postu na temat facetow,ktorzy maja tzw. 2 twarze,no coz oni byli,sa i bedą. Kobiety powinny byc ostrozne i uwazac aby nie trafic na takich chamów,ale nie kiedy nie da sie:(
Słavek fajnie,ze ty jako facet nie trzymasz solidarnosci meskiej ,i nalezysz do tych "kochanych" mężczyznów:)
Słavek35
jestem szczery i mowie to co mysle . Ja po mojej narzeczonej 2 miesiace plakalem co wieczor a potem co jakis czas . I moze Was zdziwie ale nigdy nie zyczylem Jej zle
jestem szczery i mowie to co mysle . Ja po mojej narzeczonej 2 miesiace plakalem co wieczor a potem co jakis czas . I moze Was zdziwie ale nigdy nie zyczylem Jej zle
no to fajnie:-) tak powinno być (że jej źle nie życzyłeś)
ja wczoraj toczyłam zażartą dyskusję na forum z pewnym Panem...masakra
na jaki temat ta dyskusja ? za bardzo Ja kochalem zeby zle zyczyc
na temat alimentów..zbulwersowało mnie to,że mierzy ludzi jedną miarą...a przecież każdy ma inne doświadczenia i jest innym człowiekiem.
jestem szczery i mowie to co mysle . Ja po mojej narzeczonej 2 miesiace plakalem co wieczor a potem co jakis czas . I moze Was zdziwie ale nigdy nie zyczylem Jej zle
super...naprawdę:) też chciałabym żeby mój były tak zrobił....rozstaliśmy się w zupełnie innych okolicznościach...a mimo wszystko....dobra czas to zostawić...
ale te wspomnienia..poczucie winy, straty, żalu...utrudnia to bardzo:(
madzia0311 i AdaMaria dziękuję za słowa otuchy ![]()
Jolu przytulam i nie martw sie . Moja to byla narzeczona . Nie wolno Madziu stosowac odpowiedzialnosci zbiorowej
lolka157
im więcej w d...od zycia dostaniemy tym jesteśmy silniejsi..
więc nie ma co sie martwić:)
3 mam za ciebie kciuki:)
Ludzie ktorzy ma za dobrze w zyciu,nie potrafia wiele rzeczy zrozumiec. I nie powinni wchodzic w dyskusje,bo tylko psuja nam humor. Wiec madziu0311 nie przejmuj sie:)
witam . Troche czytalem i jedno mnie dziwi . Dziewczyny zala sie ma facetow ale jak maja wybor zawsze wybiora brutala i chama
A mężczyzni,podobnie wybierają kobiety nic nie warte (nie każde) ale po części.
A swoją drogą to dziwne jest, że jak ktoś zaczyna dostawać po tyłku, to już tak ma, a jak ktoś ma lekko, to też już tak zostaje...
Zaczęłam się ostatnio zastanawiać, czy to nie jest coś, co jest tylko w naszej glowie, że dostajemy po tyłku, bo tylko nasza głowa tak to odbiera? Znam ludzi, którzy mają na prawdę przechlapane i wiele problemów, z którymi ja sama bym była w stanie zrobić tylko tyle, że bym sobie siadła w kąciku i beczała chyba do końca życia a oni mimo wszystko chodzą uśmiechnięci i tym uśmiechem jeszcze innych zarażać potrafią...
A swoją drogą to dziwne jest, że jak ktoś zaczyna dostawać po tyłku, to już tak ma, a jak ktoś ma lekko, to też już tak zostaje...
Zaczęłam się ostatnio zastanawiać, czy to nie jest coś, co jest tylko w naszej glowie, że dostajemy po tyłku, bo tylko nasza głowa tak to odbiera? Znam ludzi, którzy mają na prawdę przechlapane i wiele problemów, z którymi ja sama bym była w stanie zrobić tylko tyle, że bym sobie siadła w kąciku i beczała chyba do końca życia a oni mimo wszystko chodzą uśmiechnięci i tym uśmiechem jeszcze innych zarażać potrafią...
biednemu wiatr zawsze w oczy...to chyba nie tylko sprawa głowy:) ale również otoczenia.
bo kiedy mamy przy sobie przyjaciół,rodzinę,którzy wspieraja cie psychicznie zawsze łatwiej jest znieść swoje kłopoty.tak mi się wydaje.
masz racje Madziu i Ty Dorotko tez
O to mi właśnie chodziło Madziu
Tak to nasza głowa odbiera, że mamy pod gorkę albo nie. No i przyznaję Ci jak najbardziej rację, że wiele z tego, co się dzieje w naszej głowie i serduszku, zależy od tego, co ogólnie dzieje się w naszym życiu, jak bardzo sami w nim jesteśmy... Jak bardzo samotni się czujemy...
O to mi właśnie chodziło Madziu
Tak to nasza głowa odbiera, że mamy pod gorkę albo nie. No i przyznaję Ci jak najbardziej rację, że wiele z tego, co się dzieje w naszej głowie i serduszku, zależy od tego, co ogólnie dzieje się w naszym życiu, jak bardzo sami w nim jesteśmy... Jak bardzo samotni się czujemy...
powiem ci Ewik,że czasami kiedy jest mi tak bardzo źle ,coś mnie zdołuje to od razu myślę o innych osobach ,które mają większe problemy a takich osób jest tysiące i przy nich moje problemy są niczym...może mi byc źle ale mam rodzinę,dom,synka faceta z którym mi się dobrze układa.a są ludzie,którzy nie mają nic śpią np;na dworcach itd..i to jest bardzo smutne
Tak to prawda,gdy ma sie obok kogos,to problemy sa lżejsze.
Ja gdyby nie moja własna mama to nie wiem co by ze mna było.
Mama mi pomogla tak wiele ,ze dzieki niej mam ochote zyc, bo kolezanki...psss...mam je az zanadto ale żadna nie zasługuje na miano "przyjaciółka".
Uwazam tez,ze gdy czlowiek np. duzo mysli o samotnosci to w końcu może do tego dojsc,ze faktycznie ta samotnosc z nami pozostanie,a chyba tego nie chcemy?
Musimy mocno wierzyc,ze pomimo tego,ze ciagle mamy zle, to kiedys nadejdzie taki dzien , co odmieni nasze zycie na lepsze.
Troche mi ulżyło gdy poczytałam o tym iż to podświadomie wybieramy partnerów.W zależności od tego jak jesteśmy"zaprogramowani".Aby więcej nie popełniać błędów muszę się na nowo "zaprogramować".
No tak jest faktycznie, ze jak jest ktoś obok nas, to problemy jednak są łatwiejsze do pokonania, bo jak jest ktoś obok nas, to problemy dzielą się na pół, a szczęście mnoży się podwójnie ![]()
No tak jest faktycznie, ze jak jest ktoś obok nas, to problemy jednak są łatwiejsze do pokonania, bo jak jest ktoś obok nas, to problemy dzielą się na pół, a szczęście mnoży się podwójnie
no tak:-)
witam . A ja uwazam ze wazne aby nie czuc sie samotnym to robic cos co interesuje , co sie lubi . Rok temu zalozylismy klub szachowy co tydzien mamy spotkania srednio raz na miesiac mamy jakis turniej gdzies i jest ok . a co do przyjazni to lepiej miec jedna jednego niz wiele pseudo przyjaciol
witam . Troche czytalem i jedno mnie dziwi . Dziewczyny zala sie ma facetow ale jak maja wybor zawsze wybiora brutala i chama
bo kobieca psychika tak właśnie działa - nie dopuszczamy do siebie prawdy, chociaż i tak od początku wiemy jaki ten facet naprawdę jest. nie ma tak, że on się nagle zmienił - to my naiwnie nie widziałyśmy tego jaki on był od początku. albo widziałyśmy tylko mamy skłonność do bycia matką teresą - ja go zmienię, albo on się dla mnie zmieni. jasne... ile razy tak było? i ile razy jeszcze będzie? a potem co pozostaje? żalić się i płakać bo ciężko jest odejść jak się w taki związek tyle zainwestowało....
witam . Troche czytalem i jedno mnie dziwi . Dziewczyny zala sie ma facetow ale jak maja wybor zawsze wybiora brutala i chama
a ja uważam, że każdy z nas i kobiety i mężczyźni są tacy sami tylko przy poznawaniu się, zakochiwaniu pewnych rzeczy po prostu nie chcemy zauważać, bo wtedy najważniejsza jest miłość i zakochanie
a wszystko zbiegiem czasu zaczynamy bardziej zauważać bo i okazywania tej miłości jest mniej
ale my wewnętrznie jesteśmy tacy sami
to tylko taka iluzja, że niby wszystko się zmieniło i jest inaczej
jedyne co się zmienia to otoczenie i sytuacje wokół nas ale MY jesteś tacy sami
50 2011-03-20 12:00:11 Ostatnio edytowany przez Czerepach (2011-03-20 12:10:00)
witam . Troche czytalem i jedno mnie dziwi . Dziewczyny zala sie ma facetow ale jak maja wybor zawsze wybiora brutala i chama
Ja też takie sytuacje znam. I też mnie to zastanawia dlaczego tak jest. Nasuwa się tylko jedna odpowiedź. Bo lubią być lane i poniżane.
ja wczoraj toczyłam zażartą dyskusję na forum z pewnym Panem...masakra
Fakt masakra. Jak na życie patrzymy jedynie przez pryzmat kasy ( cudzej kasy).
slavek35 napisał/a:witam . Troche czytalem i jedno mnie dziwi . Dziewczyny zala sie ma facetow ale jak maja wybor zawsze wybiora brutala i chama
Ja też takie sytuacje znam. I też mnie to zastanawia dlaczego tak jest. Nasuwa się tylko jedna odpowiedź. Bo lubią być lane i poniżane.
a wy lubicie lać i poniżać...
madzia0311 napisał/a:ja wczoraj toczyłam zażartą dyskusję na forum z pewnym Panem...masakra
Fakt masakra. Jak na życie patrzymy jedynie przez pryzmat kasy ( cudzej kasy).
kasy hehe...widzę,że masz z tym jakiś większy problem??bo odnoszę wrażenie,że to dla ciebie liczy się tylko kasa...
Nie uogolniaj Madziu nie kazdy to lubi . Czerepach nie masz racji nie ma nic milego w byciu bita to raczej Nonamemwomem ma racje to ze wiara ze zmienia faceta powoduje ze to robic . Madziu wyjasnij o co chodzilo w rozmowie z tamtym facetem
http://www.netkobiety.pl/t9195.html
Nie kązdy taki jest Madziu...
Czerepach a Ty myslisz, że cos miłego jest jak facet bije szarpie wyzywa?? że to jest coś czego kobiety pragną do czego dążą??
No chyba nieee
A zgadzam się z Nonamemwomem że to wiara że uda nam zmienic się faceta powoduje to, że czasami gubimy się, nie wiemy co zrobić i nieświadomie godzimy się na takie traktowanie bo za dużo zainwestowałyśmy w ten związek miłości...
ALe nic nie upoważnia faceta, aby podniósł rękę na kobietę, i to na własna kobietę która przecież kochał...
Nie kązdy taki jest Madziu...
Czerepach a Ty myslisz, że cos miłego jest jak facet bije szarpie wyzywa?? że to jest coś czego kobiety pragną do czego dążą??
No chyba nieee
A zgadzam się z Nonamemwomem że to wiara że uda nam zmienic się faceta powoduje to, że czasami gubimy się, nie wiemy co zrobić i nieświadomie godzimy się na takie traktowanie bo za dużo zainwestowałyśmy w ten związek miłości...
ALe nic nie upoważnia faceta, aby podniósł rękę na kobietę, i to na własna kobietę która przecież kochał...
wiem,że nie każdy:-)
dobrze mowisz Aniula tylko ze czasem jest tak ze juz ma poczatku znajomosci facet pokazuje jaki jest a dziewczyna i tak do niego lgnie . Mialem taka sytuacje spotykalismy sie w 4 osoby 2 chlopakow i 2 dziewczyny . To bylo w sanatorium . ten chlopak nie mowil za fajnie do nich jedna sie nawet poplakala i wyszla z pokoju ale tylko na 1 wieczor i mimo to do niego lgnely choc mial partnerke ale byl dobrze zbudowany a ja nie mam figury wiec na moge nie zwracaly uwagi mimo ze jedna wiedziala ze mi sie podoba
ja wiem, że to co powiem to może jakiś stereotyp i nie zgodzicie się z tym , ale ja uważam, że wygląd się nie liczy, że to wartość człowieka o tym przesądza
nie żeby to był jakiś zarzut do Ciebie Sławku, że jesteś niewartościowy broń boże
tylko uważam, że nie każdy potrafi też pokazać te swoje wartości
mój L. mimo, że jest bardzo skryty, nie lubi gadać jak najęty o sobie, a raczej lubi duzo słuchać i ciężko było mu zaimponować mu swoją własną osobą
ale to ja jak tylko go zobaczyła (będąc Jeszce w innym związku co gorsza z jego kumplem) powiedziałam "on będzie mój" i tak naprawdę poświęciłam dla niego prawie 2letni związek. i wcale nie musiał mi nic pokazywać, ani mięśni ani nic...to sama postawa jego osoby tak podziałała
wiesz Aniula kazdy ma prawo do wlasnego zdania do wlasnej opinii . I to nie tak ze sie zale czy skarze . dzieki Madziu za informacje i moim zdaniem facet nie ma racji
slavek35 napisał/a:witam . Troche czytalem i jedno mnie dziwi . Dziewczyny zala sie ma facetow ale jak maja wybor zawsze wybiora brutala i chama
bo kobieca psychika tak właśnie działa - nie dopuszczamy do siebie prawdy, chociaż i tak od początku wiemy jaki ten facet naprawdę jest. nie ma tak, że on się nagle zmienił - to my naiwnie nie widziałyśmy tego jaki on był od początku. albo widziałyśmy tylko mamy skłonność do bycia matką teresą - ja go zmienię, albo on się dla mnie zmieni. jasne... ile razy tak było? i ile razy jeszcze będzie? a potem co pozostaje? żalić się i płakać bo ciężko jest odejść jak się w taki związek tyle zainwestowało....
Całkowicie się zgadzam.... i jeszcze to poczucie, że bez niego jesteś nikim pomimo że tak właśnie Cię traktuje....
ale każdy z nas jest inny, inaczej patrzy na świat, inaczej jest wychowany, a to wszystko ma ogromny wpływ
Czerepach a Ty myslisz, że cos miłego jest jak facet bije szarpie wyzywa?? że to jest coś czego kobiety pragną do czego dążą??
No chyba nieee
Oczywiście że nie. Mnie jedynie co zastanawia, to to dlaczego? I dlatego popieram Słavka.