Witam:) moj problem moze wydawac sie blahy ale ja nie dobrze sie z tym czuje;(mam malo znajomych a o przyjaciolach moge tylko pomarzyc.-kiedys tak nie bylo i powiem ze czulam sie lubiana:) ale wszystcy zaczeli sie rozjezdzac i poziostala mi tylko 2 kolezanki z ktorymi roznie sie uklada:( nie rozumiem tego-ja naprawde staram sie byc fair i wporzadku,jestem pozytywnie nastawiona do ludzi i naprawde mozna na mnie polegac..a trudno mi poszukac nowych kolezanek..
Podobne tematy
hej . Na pewno bedzie spadaj biorac pod uwage wiek
ja szukam znajomych chcesz popisac moj adres megastokrotkaa@gmail.com
i ja też mam mało znajomych, jakby nie powiedzieć, że nie mam ich wcale ![]()
Wcale nie jest błahy^^przeciez kazdy chce miec znajomych albo jednego na ktorego moze zawsze liczyc wydaje mi sie ze jest to zrozumiałe^^Wsumie nie tylko Ty masz mało znajomych ja ostatnio bardzo zawiodłam sie na "przyjaciołce" a znajomosci w realu ida mi kiepsko;\
a i jeszce jedno slavek35 nie przekreslaj sie na poczatku z powodu wieku^^
6 2011-03-11 21:44:42 Ostatnio edytowany przez Liren25 (2011-03-11 21:49:27)
i ja też mam mało znajomych, jakby nie powiedzieć, że nie mam ich wcale
Witaj nie jesteś sama ja nawet juz nie mam faceta a z rodzicami szkoda gadać i tak strasznie mi doskwiera samotnosć ,że szkoda gadać a mam 26lat dopiero.slavek35 życie zaczyna się dla wielu mężczyzn po 40stce. Pozdrawiam Cię serdecznie
Ja mam jedną przyjaciółkę. Nie mamy dla siebie wiele czasu ale na bieżąco jestem z nią w kontakcie. Piszemy emalie, smsy, mam do niej darmowe minuty.
Reszt to tylko znajomi. Wiem że nie warto się przywiązać do nikogo za bardzo ani nikomu do końca zaufać bo wiele razy już zawiodłam się na takich ?przyjaciółkach od serca?.
Czasami wąskie grono znajomych jest lepsze niż całe stado niby przyjaciół.
Piszesz że jesteś otwarta na ludzi a Twoje dane personalne nie wiele mówią. Ja na tym forum poznałam bardzo fajną dziewczyną i mam nadzieję że nasza znajomość jeszcze się rozwinie a napisałam do niej bo po jej postach stwierdziłam że mamy podobna zainteresowania i jest z tego samego miasta co ja. Powiedz nam coś więcej o sobie a może znajdziesz tu znajomych.
Nie mam przepisu na to jak znaleźć dobrą koleżankę ale pamiętaj że to forum pełne jest kobiet takich jak Ty. Każda z nas może okazać się przyjaciółką ![]()
W ogóle co aktualnie robisz? Pracujesz, studiujesz? Może tam gdzie przebywasz staraj się poznać bliżej jakichś ludzi. Może współpracowników, może kolegów z roku albo z innego kierunku, ale tej samej katedry.
prawie 27 latka, z dzieckiem szuka przyjaciółki, jestem z wlkp....
10 2011-03-11 23:11:57 Ostatnio edytowany przez Liren25 (2011-03-11 23:14:51)
Też jestem z woj.Wielkopolskiego,Ty chociaż masz dla kogo żyć,ja nie mam nikogo jestem SAMA zupełnie.Bardzo bym chciała mieć dziecko. (dzieci)
Liren25 nie pisz tak że nie masz dla kogo żyć. A my
Masz ponad 400 postów. Bez Ciebie nasze forum nie było by już takie same
.
My Ciebie potrzebujemy ![]()
kolejna grupa wsparcia:-) biedne z nas duszczyczki:P
super kobietki,że jesteście:):)
pozdrawiam:-)
Witam:) moj problem moze wydawac sie blahy ale ja nie dobrze sie z tym czuje;(mam malo znajomych a o przyjaciolach moge tylko pomarzyc.-kiedys tak nie bylo i powiem ze czulam sie lubiana:) ale wszystcy zaczeli sie rozjezdzac i poziostala mi tylko 2 kolezanki z ktorymi roznie sie uklada:( nie rozumiem tego-ja naprawde staram sie byc fair i wporzadku,jestem pozytywnie nastawiona do ludzi i naprawde mozna na mnie polegac..a trudno mi poszukac nowych kolezanek..
To taki paradoks naszych czasów, na nk czy facebooku mamy po 300 znajomych, ale pogadać nie ma z kim. A co do pogadać to pod kreską jest mój numer gg jak macie ochotę to piszcie. Pozdrawiam
To taki paradoks naszych czasów, na nk czy facebooku mamy po 300 znajomych, ale pogadać nie ma z kim. A co do pogadać to pod kreską jest mój numer gg jak macie ochotę to piszcie. Pozdrawiam
no tak coś w tym jest.ale jest forum na którym można znaleźć bratnią duszę:-)
15 2011-03-12 12:06:25 Ostatnio edytowany przez Liren25 (2011-03-12 12:08:21)
Liren25 nie pisz tak że nie masz dla kogo żyć. A my
![]()
Masz ponad 400 postów. Bez Ciebie nasze forum nie było by już takie same.
My Ciebie potrzebujemy
Dziękuję za wsparcie. Ale jest mi smutno czasami nie mam do kogo się odezwać dlatego piszę tu na forum.
no kobitki zapraszam gg6001780 ![]()
Liren25 byłam kiedys w bardzo odobnej sytuacji do Ciebie nie miałam chłoapka z rodzicami wogole nie mogłam sie porozumiec razem mieszkalismy a wsumie bylismy dla siebie obcy....a znajomi??nie było nawet o tym mowy coz byli rozni ludzie ktorych znałam ale co mi z tego jak nigdzie nie wychodziłam ani sie z nimi nie spotykałam.Teraz jedyne co sie zemieniło to ze znalazłam chłopaka,rodzice no coz nadal jest to samo ....chłopaka mam bardzo daleko a oni sie niczym nie interesuja juz obcy ludzie sa bardziej zainteresowani co tam u mnie słychac a znajomi...coz tak jak wczesniej wspomninałam przyaciołke straciłam nadal z nia rozmawiam ale juz nigdy nie bedzie tak samo.....a bardziej mi odpowiada znajomosc przez internet wtedy ludzi naprawde lepiej sie poznaje moim zdaniem ^^
Witam:) moj problem moze wydawac sie blahy ale ja nie dobrze sie z tym czuje;(mam malo znajomych a o przyjaciolach moge tylko pomarzyc.-kiedys tak nie bylo i powiem ze czulam sie lubiana:) ale wszystcy zaczeli sie rozjezdzac i poziostala mi tylko 2 kolezanki z ktorymi roznie sie uklada:( nie rozumiem tego-ja naprawde staram sie byc fair i wporzadku,jestem pozytywnie nastawiona do ludzi i naprawde mozna na mnie polegac..a trudno mi poszukac nowych kolezanek..
Moim zdaniem lepiej mieć dwie dobre koleżanki/przyjaciółki niż 20 fałszywych. - Ale to tylko moje zdanie. Ja sama mam dwie koleżanki w tym z jedną z nich widuję się rzadko bo raz na pół roku, z drugą może 2-3 razy w miesiącu i wcale mi to nie przeszkadza. Ale ja może należę to typu samotniczki. Ty wolisz mieć więcej znajomych, poszukaj ;-) a może zagadaj do kogoś ze szkoły itp.? Pozdrawiam!
Ja powiem tak...Lepiej miec jednego sprawdzonego przyjaciela niz gromade znajomych, ktorzy chca Cie widziec jedynie usmiechnieta. Mam tylko jedna przyjaciolke (i paru dobrych znajomych ale z powodu rodzin i pracy nie widujemy sie zbyt czesto), w prawdzie kilka lat temu wyprowadzila sie do innego miasta, ale wciaz jestesmy w kontakcie, piszemy do siebie, dzwonimy i mozemy sobie powiedziec o wszystkim, bez zachamowan. I nie zamienilabym jej na nawet setke bardzo dobrych znajomych.
Też jestem z woj.Wielkopolskiego,Ty chociaż masz dla kogo żyć,ja nie mam nikogo jestem SAMA zupełnie.Bardzo bym chciała mieć dziecko. (dzieci)
tez jestem z wielkopolskiego i nie mam znajomych samam jak palec
Ja też mam mało znajomych...
Liren25 napisał/a:Też jestem z woj.Wielkopolskiego,Ty chociaż masz dla kogo żyć,ja nie mam nikogo jestem SAMA zupełnie.Bardzo bym chciała mieć dziecko. (dzieci)
tez jestem z wielkopolskiego i nie mam znajomych samam jak palec
Możesz do mnie napisac jak chcesz moje GG 13119830
czesc dziewczyny moge dolaczyc ? Liren masz mnie
Zgadzam sie z poprzedniczkami ze lepiej miec jednego prawdziwego przyjaciela niz wielu jednak co zrobic jak nawet takiego przyjaciela nie masz a tak jak powiedziała Dotty reszta chce widziec cie tylko jak jestes usmiechnieta??
Hej witajcie to temat dla mnie,bo tez niestety nie ma z kim gdzie wyjsc,jeżeli uda mi sie jakies kolezanki poznac,to po jakims czasie okazuje sie że jak ja sie nie odezwe,to juz jest cisza....ja dziękuje,nie bede się narzucac.W pracy sa koleżanki,ale one mają swoich znajomych,rodziny,i owszem od czasu do czasu gdzies sie wyjdzie,ale to jest bardzo rzadko.A ja tak nie potrafię życ,samotnosc mnie dobija,ogranicza.Zatem jesli ktos tutaj nie ma z kim wyjsc do pubu,a jest z piotrkowa,to zapraszam:):):) Pozdrawiam Wszystkich
hihihi z propozycji to chetnie bym skorzystała no ale za daleko niestety:)
dziwnie jest z tym zawieraniem znajomosci w pracy.... od niedawna pracuje w szkole jezykowej, jest nas ok. 30 lektorow, mamy wspolne szkolenia, w sumie jest okazja zeby sie zakolegowac, a jednak tak sie nie dzieje... tylko pedzimy na zajecia, w pokoju lektorow to tylko zwykle czesc-czesc
po pracy na kawe też sie trudno umowic... kadzy ma juz jakies obowiazki
ok juz znikam
Hej:)ciesze sie że temat sie rozwinal:) moze ktos przynajmniej sie lepiej poczuje:) nie rozumiem tylko wypowiedzi Slavka ja mam 24 lata i to mialo znaczyc niby ze jestem za stara na nowe znajomosci? napweno nie..:)ja tak nie uwazam i mam nadzieje ze jeszcze poznam prawdziwa kumpele:)
To taki paradoks naszych czasów, na nk czy facebooku mamy po 300 znajomych, ale pogadać nie ma z kim. A co do pogadać to pod kreską jest mój numer gg jak macie ochotę to piszcie. Pozdrawiam
no tak coś w tym jest.ale jest forum na którym można znaleźć bratnią duszę:-)
Zgadzam sie w 100 procentach-jak przychodzi co do czego to niemozna sie umuwic;)pozdrowienia
W ogóle co aktualnie robisz? Pracujesz, studiujesz? Może tam gdzie przebywasz staraj się poznać bliżej jakichś ludzi. Może współpracowników, może kolegów z roku albo z innego kierunku, ale tej samej katedry.
Aktualnie studiuje- ale na studiach mam bardzo duzo pracy bo juz prawie koncze dlatego czesto od razu po zajeciach musze spieszyc do domu zeby wyrobic sie z zajeciami;)ale wezme sobie Twoja rade gleboko do serca i pokonam ta niesmiaosc i postaram sie z kims poznac:)pozdrawiam
ja szukam znajomych chcesz popisac moj adres megastokrotkaa@gmail.com
napewno sie odezwe -dziekuje:))))))
widzę, że nie jestem sama.. mnie tez dręczy problem braku bratniej duszy. mam tylko chlopaka, powiem AZ tylko, bo bez niego bylabym zupelnie samotna..:(
Tak jak wyzej, na portalach pelno znajomych, a wiekszosc jak spotkam na ulicy to ani czesc ani pocaluj sie w d***, kolekcja znajomych tylko po to by miec ich jak najwiecej, i zeby ''komci'' pod zdjeciami bylo jak najwiecej;/
Jak to jest u mnie?.
Nie moge narzekac, zawsze jest sie do kogo odezwac, poimprezowac itd, ale tak naprawde, zamienilabym ich wszystkich na kogos przed kim moglabym sie otworzyc, i o wszystkim porozmawiac. Niestety, nie mam nikogo takiego, i wiem ze juz miec nie bede, a wszystkie problemy i rozterki dusze w sobie. Bo nie umiem o nich rozmawiac, i nie mam z kim tego rozwiazac. Ale nie szukam na sile, bo to nic nie da. Pozdrawiam Was;*
dziwna sprawa z tymi znajomymi.. zauwazylam w swom zyciu ze niektore znajiomosci są etapowe: szkoła, studia, praca.. ale koncza sie wraz z koncem jakiegos etapu...czasem wpływ ma odległość albo to ze bylo sie znajomym na zasadzie tylko i wylacznie wspolnego robienia czegos.. czasem mam wrazenie ze kontakt z niekorymi ludzmi to ja podtrzymuje.. i to nie tylko ze znjaomymi ale równiez z rodzina.. mam niby wiele kuzynek ale co z tego skoro maja czesto mnie gdzies.. jak nie zaproponuje kawy czy spotkania to nie zadzwonia, nie napiszą.. w sumie jestem ostatnią ktora wychodzi za mąż i jakos tak potworzyly sie takie kregi w ktore ciezko wejsc.. a niby rodzina.. ciekawe jak to bedzie po slubie.. ktore znjaomosci przetrwaja choc nie ma ich wiele.. a niektorzy sa jeszcze rozsiani po Polsce.. troche poplątalam mój wpis ale mysle ze zrozumiecie o co mi chodzi ![]()
Ja mam dwie przyjaciółki i faceta. I w zupełności nie zamieniłabym tego na 100 znajomych.
Hej ja też szukam znajomych piszcie mir333@onet.eu
Tak jak wyzej, na portalach pelno znajomych, a wiekszosc jak spotkam na ulicy to ani czesc ani pocaluj sie w d***, kolekcja znajomych tylko po to by miec ich jak najwiecej, i zeby ''komci'' pod zdjeciami bylo jak najwiecej;/
Jak to jest u mnie?.
Nie moge narzekac, zawsze jest sie do kogo odezwac, poimprezowac itd, ale tak naprawde, zamienilabym ich wszystkich na kogos przed kim moglabym sie otworzyc, i o wszystkim porozmawiac. Niestety, nie mam nikogo takiego, i wiem ze juz miec nie bede, a wszystkie problemy i rozterki dusze w sobie. Bo nie umiem o nich rozmawiac, i nie mam z kim tego rozwiazac. Ale nie szukam na sile, bo to nic nie da. Pozdrawiam Was;*
Może masz zwyczajnie taki charakter, przyzwyczajenie? jak okazujesz emocje? espresywnie czy tłumisz je w sobie? przeanalizuj jakich masz znajomych, o czym rozmawiacie, jak blisko jesteście i będziesz miała odbicie siebie!!! poświęć na to nawet cały dzień...
Kurcze jest tyle samotnych osób. Dlaczego nie możemy się znaleźć? ![]()
Hej ja tez mam bardzo mało znajomych wpływ dzieciństwa ;/ JEstem raczej wesołą osobą
Jeśli ktoś chce popisać to jowita00@op.pl
Czemu nam brakuje znajomych czy zmuszeni jesteśmy zostać odludkami ? aniak201.
Ja mam swojego faceta. Przyjaciele? to chyba za wiele, mam w zasadzie takie dwie osoby, z którymi mogę porozmawiać. Jakoś tak się stało, że z biegiem czasu tych znajomych było coraz mniej, i to ja jakoś się oddalałam, sama nie wiem dlaczego. A teraz jestem przyzwyczajona do tej nietypowej "samotności".
Ja mam swojego faceta. Przyjaciele? to chyba za wiele, mam w zasadzie takie dwie osoby, z którymi mogę porozmawiać. Jakoś tak się stało, że z biegiem czasu tych znajomych było coraz mniej, i to ja jakoś się oddalałam, sama nie wiem dlaczego. A teraz jestem przyzwyczajona do tej nietypowej "samotności".
Ja się cieszę, że mam swojego faceta, wolę mieć jedną osobę, której ufam w 100% a nie parę innych 'dobrych' koleżanek którym boję się cokolwiek powiedzieć bo wiem że zaraz wszyscy w mieście będą wiedzieć ![]()
Pamc napisał/a:Ja mam swojego faceta. Przyjaciele? to chyba za wiele, mam w zasadzie takie dwie osoby, z którymi mogę porozmawiać. Jakoś tak się stało, że z biegiem czasu tych znajomych było coraz mniej, i to ja jakoś się oddalałam, sama nie wiem dlaczego. A teraz jestem przyzwyczajona do tej nietypowej "samotności".
Ja się cieszę, że mam swojego faceta, wolę mieć jedną osobę, której ufam w 100% a nie parę innych 'dobrych' koleżanek którym boję się cokolwiek powiedzieć bo wiem że zaraz wszyscy w mieście będą wiedzieć
No oczywiście, jedno stuprocentowe zaufanie jest dużo lepsze od kilku 50 - procentowych. Bezdyskusyjnie.
Kazdy ma w zyciu lepszy i gorszy okres. Ja mialam tez dosc nieprzyjemna sytuacje kiedy rozstalam sie z kilkuletnia przyjaciolka. Mialam wrazenie, ze zostalam sama. A jednak okazalo sie, ze dopiero po tej klotni z nia ja zaczelam byc soba! Dopiero wtedy poczulam, ze zaczynam wszystko od nowa. I co, okazalo sie, ze jestem teraz bardziej lubiana niz kiedy kolwiek, teraz kiedy jestem soba i nie zastanawiam sie co kto o mnie pomysli. A ci, ktory mnie blizej poznaja wiedza, ze mozna na mnie liczyc. Powiem, ci tak nie zastanawiaj sie, czy masz malo czy duzo znajomych i nie skupiaj sie na tych kolezankach, ktore zostaly, tylko otworz sie na nowe znajomosci: w szkole, pracy na studiach... Usmiechaj sie do ludzi i badz soba, a jak przyjdzie czas to odwiedzisz swoje dawne kolezanki i zobaczysz wszystko sie ulozy:). Pozytywnego myslenia, bo ludzie weseli przyciagaja do siebie fajnych ludzi:D
A ijeszcze jedno czasem lepiej miec jedna kolezanke, niz 10 'przyjaciol', ktorzy beda wobec ciebie nieszczerzy.
Ja wychodzę z założenia, że lepiej miec mniej przyjaciół/znajomych, niż zbyt wielu. Jak się jest dla wszystkich, to się właściwie jest dla nikogo. Po co mi 500znajomych na fb, czy nk, których poznaję tylko po zdjęciach profilowych z obowiązkowym dzióbkiem
Lepiej miec mniejsze grono, ale zaufane i lojalne, wtedy jest bardziej wartościowe.
____________________________
...in this world of tanks all I need is a bigger rifle...
48 2012-03-09 18:38:04 Ostatnio edytowany przez Kotuś (2012-03-09 18:38:51)
patrycja777
Niestety to internetowy oszust (tka) ...Podaje się pod obojgiem płci.
Przykre, że ludzie w necie tak traktują siebie nawzajem.A myslałam, że znajde tu przyjaciółkę ![]()