Jestem zainteresowany pewną dziewczyną, a mam wrażenie, że ona mną średnio.
Na pierwszej 'randce' zaprosiłem ją do kawiarni w centrum handlowym (tam wygodnie było jej zaparkować samochód). Moje wrażenie - miłe miejsce, atmosfera rozmowy także. Wypiliśmy wspólnie kawę. Bardzo miło mi się z nią rozmawiało, jest dla mnie ciekawą osobą, a nie interesują mnie schematyczne kobiety.
Kiedy mieliśmy już wychodzić, powiedziała, że chętnie przeszłaby się jeszcze ze mną na miasto, ale na następny dzień musi wcześnie wstać i chce wypocząć.
Tydzień temu napisałem do niej, od razu na drugi dzień zgodziła się ze mną zobaczyć - odparła, że 'jest do mojej dyspozycji'. Tym razem już zaszalałem - kupiłem czerwoną różę i zabrałem ją do kina na film "Czarny Łabędź". Miałem pewne obawy, bo to dosyć ciężki gatunkowo film. Zazwyczaj ogląda komedie, ale powiedziała, że była oszołomiona, tak bardzo jej się spodobał. Wstąpiliśmy jeszcze do sklepu i grzecznie odprowadziłem ją do samochodu. Rozmawialiśmy o dacie kolejnego spotkania, ale nie ustaliliśmy konkretnego terminu.
Jak mogę się postarać? Proszę Drogie Panie o rady.
Podobne tematy
Ale ja nie widzę problemu. Przecież ona się z Tobą umawia, podobają jej się Wasze spotkania. Więc chyba ją zainteresowałeś. Nie wiem czego oczekujesz. Chciałbyś, żeby ona zadzwoniła i zaproponowała teraz spotkanie? Jeśli tego nie robi, to nie oznacza, że jesteś nudny, bo by nie poszła z Tobą do kina, ale po prostu jest tradycjonalistką i uważa, że to facet ma się starać.
Właśnie moje pytanie jest, co mogę uczynić, żeby wzbudzić jej sympatię do mnie?
Dwa razy Ty ją zaprosiłeś, to teraz poczekaj, aż ona zrobi kolejny krok. Jak jej zależy, to zrobi, a jak nie zależy, to zmieniasz obiekt zainteresowania.
5 2011-03-10 01:13:11 Ostatnio edytowany przez dragon10 (2011-03-10 01:14:24)
Nie chciałbym przegapić swojej szansy. To nie jest zwyczajna dziewczyna.
W najbliższym czasie porwię ją gdzieś. Jeśli nie zaryzykuję, to się nie przekonam.
dragon , nie wiem ile macie lat , ale wnioskuję z opisu ,że liceum to to nie jest . Moim zdaniem możemy sobie darować teksty ,że teraz to ona ma się postarać , musisz ją obserwować jak się zachowuje na spotkaniach i widzę z opisu ,że właśnie to robisz , musisz z niej czytać , czy jest zainteresowana czy nie , czy lubi z tobą spędzać czas . Zgadzam się z tym , że może być tradycjonalistką i obecnie tylko siedzi i czeka , aż do niej zadzwonisz z propozycja kolejnego spotkania , chociaż nie można też się zbytnio napalać , trzeba rozwijać tę relację z chłodną głową , nie można być też namolnym . Widzieliście się tylko dwa razy nie można oczekiwać ,że ona zacznie nagle za tobą latać , tym bardziej ,że piszesz , iż zdaje się ona być wartościową i nieszablonową kobietą .
Dzięki mc89 za radę. Ja mam 23 lata, ona 21.
Wydaje mi się, że niechętnie odpisuje na SMS-y ode mnie, ale może mam złe odczucia.
Będę próbował umówić się z nią na przyszły weekend.
Bądz jednak ostrożny kiedyś w podobny sposób podchodziłem pewną dziewczynę w sumie o zadną tak długo sie nie starałem. Finał jedak był taki ,bylem dla niej za biedny. W sumie róznica byla w/g mała ale..
Teraz jestem wyczolony by kobieta nie miała poprzewracane we łbie.
Masz rację - nie mogę za bardzo dawać jej do zrozumienia, że mi na niej zależy. Kiedyś popełniłem ten błąd - osoba mówiła, że jestem bardzo miły i bardzo jej się podoba, jak ją traktuję, a ja powiedziałem jej, że mógłbym dla niej wszystko zostawić. Potem poprosiła mnie, żebym o niej zapomniał...
Dwa razy były miło spotkania, ale ... jak na mój gust miło to za mało...czy była iskra z obu stron???
Po co kupowałeś od razu te różę? Lepiej tak nie pokazuj ze od razu szalejesz dla kobiety i zrobisz dla niej wszystko...my sie tez lubimy przekomarzac......wolniej....
wolniej? Na pierwszym spotkaniu o charakterze randki moja obecnazaprosila mnie do siebie, zdecydowalem sie po chwili na 'atak' w postaci calowania, potem sie na mnie rzucila. I jestesmy tak ponad 3 lata
Na 3 spotkaniu wypada zaprosić ją do siebie? Życie płciowe nie jest dla mnie najważniejsze.
No ale koleżanka Dragona sie nie rzucila na niego na 1 spotkaniu...wiec byc moze chcialaby wolniej go poznawać... nie wiem co to za typ laski, wiec co mam doradzic?
Osobiście nie robię tak, bo nie warto sie rzucac na kogos o kim się wie, tylko co na paru godzinach 1 randki, ale niektorzy tak robie. Niegdys tez tak robilam, jak bylam 20 latka ![]()
Co do tego, jak facet mowi po1 czy 2 randkach ze zrobi wszystko dla kobiety albo wrecza jej roze to by mnie zemdlilo. Ale ja to pisze z punktu wrednej zolzy i bynajmniej juz nie 20 latki...a w kazdym wieku jest inaczej i kazda kobieta inaczej reaguje, inne ma podejscie.....
I co odezwala sie do Ciebie Dragonie? Skontaktowala sie?
14 2011-03-16 17:58:01 Ostatnio edytowany przez dragon10 (2011-03-16 17:59:09)
Dzisiaj dostałem wiadomość. Przeprosiła, że odpisała z opóźnieniem.
Masz dużo racji.
Kiedyś popełniłem ten błąd - pewna dziewczyna mówiła, że jestem bardzo miły i bardzo jej się podoba, jak ją traktuję, a ja powiedziałem jej, że mógłbym dla niej wszystko zostawić. Potem poprosiła mnie, żebym o niej zapomniał...
Bardzo szanuję kobiety i czasami naprawdę mógłbym dużo zrobić dla osoby, na której mi zależy.
* w gwoli wyjasnienia wczesniej sporo sie widywalismy na korytarzu uczelni rozmawialismy i pisalismy;]
W jaki sposób na przykład mogę ją miło zaskoczyć?
Może nietypowe hobby jesli masz? Ja obecnie mojej szykuje drewinane serce z wyciętym wierszem, postaram sie zdobyć pierwszy wiersz jaki jej zadedykowałem (wiem gdzie je trzyma) i umieścićna nożem na sercu. Mozesz też np kiedyś ja z pracy odebrać i zawieść gdzieś ![]()
18 2011-03-17 21:08:30 Ostatnio edytowany przez motylek79 (2011-03-17 21:09:02)
Nie dawaj jej kwiatków, oczaruj ją inteligencją
a tak serio, to po prostu sie z nią spotykaj, jak przyjaciel narazie, zapraszaj ją na wspólne wyjścią, rozmawiajcie...bez szalonych deklaracji
dowiedz się co lubi robic, jakie ma zainteresowania, jak spedza wolny czas itp.
19 2011-03-18 01:20:21 Ostatnio edytowany przez dragon10 (2011-03-18 07:50:32)
Mam sporo zainteresowań i wiedzę z różnych dziedzin życia, to często imponuje dziewczynom.
Lubię się wyróżniać z tłumu.
Szkoda, że nie mamy wspólnych znajomych, bo wtedy miałbym większe pole do popisu.
co za duzo to niezdrowo, dlaczego zaraz na początku stajesz na głowie aby jej zaimponować, przyzwyczai się że co chwila jest coś nowego a potem jak przestaniesz to robić może się znudzić. pojdzcie po prostu na spacer i porozmawiajcie. zobacz jaka jest wzwykłej sytuacji jak przy tej kawie, jak się nie dogadacie albo będzie nudno to sprawa jasna.
a co ją czyni tak niezwykłą ?
szczerze.
Niezwykła może nie, ale jest bystra, ładna, obowiązkowa. Spacer na pewno jest dobrą sprawą, niech tylko ustabilizuje się pogoda. Mam trochę obaw, że szybko skończą nam się tematy do rozmowy. Miałem dziewczynę, z którą mogłem rozmawiać godzinami o każdej porze dnia i nocy, ale to był ewenement.
a nie uważasz że właśnie luźna niezaplanowana rozmowa czy dobre samopoczucie przy kimś nawet jak się milczy jest bardzo ważne? bo co się dzieje później kiedy przytchodzi poważniejszy związek.. nie zawsze się o czymś rozmawia nie zawsze będzie temat, ale ważne by się dobrze czuć kiedy go nie ma. także na siłę to nie ma co ..idź na żywioł zobacz jak będzie, nie zastanawiaj sie nie analizuj każdego tematu który chcesz poruszyc, dopoiero wytedy zobaczysz jak z nią jest.