netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

byłam zołzą -jak go odzyskać

30 odpowiedzi6 721 wyświetleńzałożony przez Aga30, 08.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » byłam zołzą -jak go odzyskać

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1

Temat: byłam zołzą -jak go odzyskać

Hej, nie będę wchodzić w szczegóły, parę wątków już tu założyłam, ale teraz dopiero czuję coś na kształt lekkiej rozpaczy.  W skrócie: poznałam kogoś, chwilę to trwało, ja ciągle niezadowolona, porównywałam go do ex i mojego ideału we własnej głowie. Byłam arogancka, zbyt pewna siebie, nie doceniałam go, krytykowałam. Nie chciałam nic dawać, tylko brałam i kręciłam nosem, że dostaję nie to co chcę. Gdy zaczęło mi zależeć, on powiedział STOP. Straciłam swoją szansę. Teraz wariuję, chcę to naprawić. On jest bierny, ale nie mówi "nie". "Tak" natomiast też nie. Co zrobić? Jak go odzyskać? Chcę być blisko, nie zrażać się jego dystansem, nie robić wyrzutów... Ale nie chcę też go osaczyć. Proszę, nie oceniajcie mnie, wiem, że byłam zołzą. Proszę, zwłaszcza obecnych tu Panów, o jakieś pomysły na naprawienie błędu. On był bardzo zafascynowany, nagle jeden mój głupi komentarz za dużo i wszystko pękło w ciągu jednego dnia..... sad

2

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

nie słowa, ale czyny...Nie wiadomo czy facet będzie miał ochotę ryzykować ponownie związku z tobą skoro tak mu dałaś popalić. Dobrze jednak, że zrozumiałaś co źle robiłaś, czas więc popracować nad sobą ...może jeśli będzie widział, że się zmieniłaś, że dostrzegasz swoje wady i pracujesz nad nimi- zechce dać ci szanse, a nawet jeśli nie...to zrób to dla samej siebie by w przyszłości przez niedojrzałe zachowanie nie ranić innego faceta.

3

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Nie jestem facetem, ale wg mnie, to zbierało się w nim od dawna, sama piszesz, że ciągle go krytykowałaś itp. W końcu miał dosyć i pękło. Wydaje mi się, że troszkę za późno się ocknęłaś. Przeważnie tak jest, że doceniamy to co się traci. Jedyne wyjście to czekanie i jak masz okazje z nim przebywać czy rozmawiać to staraj się być miła, wyrozumiała, inna, ale nie osaczaj go. Pozwodzenia

4

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Czasami się spotykamy, ale ostatnio tylko z mojej inicjatywy. On łaskawie mówi "tak" wink Wtedy jestem miła, troskliwa itp. Nawet jeśli on tego nie odwzajemnia. Ale jak długo wytrzymam tą bierność?...

5

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Wiem, to jest okropne, takie zawieszenie. Ty czekasz na najmniejszy gest, a on ani w tą, ani w tą. Niestety, musisz czekać, nic nie zrobisz na siłę. Tylko musisz być przygotowana, że może nigdy nie wrócić. Wydaje mi się, że on już zdecydował, ale wszystko może się zdarzyć...

6

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

A może jakiś net-facet  coś mi podpowie? Plisss smile

7

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Aguś

Jeśli jest chęć spotykania się to już wiele.
Teraz musisz się postarać o wybaczenie.
Pewnie facio ma mętlik w głowie czy w to wchodzić
Wiesz co na facetów działa smile

A tak na poważnie TO zależy od mocy tego komentarza ...
Czy on wierzy w to że może być inaczej ? zależy to w tym momencie
od siły uczucia jakim Cię darzył

8

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Bellew, to trwa kilka tygodni, więc nie ma mowy o jakimś głębokim uczuciu, raczej jakaś fascynacja... Ale pokazałam się ze złej strony i dlatego jestem skłonna teraz zrobić dużo, żeby zatrzeć to wrażenie. Nie umiem jednak wyważyć jakie zachowania są dopuszczalne, a jakie są już przesadą, ingerencją w jego wolność... Dzięki za Twoją opinię smile

9

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać
Aga30 napisał/a:

Bellew, to trwa kilka tygodni

To pokaż mu się z tej dobrej strony tylko tak możesz
"go odzyskać" ale raczej czynami (sobą) a nie rozmową(bo pewnie taka była ?)
Powiedziałaś mu że przesadziłaś ? bo chyba to jest ważne
szczerość smile A jeśli jest to początek to tym bardziej
powinno się udać.Zależy jaki typ.
Z drugiej strony nic na siłę... abyś gdzieś po drodze
Siebie nie zgubiła

Pozdrawiam

10

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Na razie nie myślę o sobie w ogóle, za dużo było mojego egoizmu wcześniej, i nie tylko w tym związku... Nie czuję się komfortowo na takiej pozycji - czuję się słaba; czuję, że nie mam nad tym kontroli w ogóle... Nawet jeśli to się nie uda, to ja i tak wyniosę z tego dobrą lekcję na przyszłość.

11

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Oj, przecholowalas.Cos wydaje mi sie, ze troche za pozno przyszlas po rozum do glowy. Ale moze jednak nie wszystko jeszcze miedzy wami stracone. Szkoda , ze zawsze musi dojsc do dramatow  i rozstan aby moc docenic po niewczasie to co sie mialo . Za rzadko myslimy , a  zdecydowanie   nie dbamy o jakosc wypowiadanych slow , ktore sa czesto smutnym FINALEM  w  kontaktach i uczuciach dwojga ludzi. Probuj , moze los ci bedzie sprzyjal i uda ci sie odzyskac stracone UCZUCIE, a moze to tylko ZRANIONE UCZUCIE?. Powodzenia.

12

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Przede wszystkim radzę się z nim spotkać i poważnie porozmawiać. Powiedzieć mu co leży Ci na sercu, jakie masz do niego nastawienie i jak chciałabyś, żeby było od tej pory. Jestem w podobnej sytuacji, z tym, że jestem facetem. Dawałem siebie 100% a nic w zamian nie dostawałem. A związek powinien stać na fundamentach 50% od kobiety, 50% od mężczyzny. Spotkaj się z nim i porozmawiaj., Powiedz, że wiesz że źle postąpiłaś i teraz bardzo chcesz to naprawić smile
Dobra myśl i będzie dobrze smile Głowa do góry

13 Ostatnio edytowany przez un hombre (2011-03-09 00:59:42)

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Nie bede raczej optymista tutaj bo wydaje mi sie, ze jesli faceta zniechecilo sie juz na etapie fascynacji, to pewnych rzeczy sie nie cofnie.

Zreszta ja sam chyba bym sie nie pakowal w "zwiazek" z kims, kto nagle zaczyna sie starac po tym, jak ja mowie dosc.
Inna sytuacja, jak jest milosc i jakis tam kryzys ale jesli to wszystko jest na wczesnym etapie, to coz...

Wszystko zalezy od jego dobrej woli i ewentualnej checi dania Tobie szansy a jedyne co mozesz zrobic to byc teraz ta mila, prawdziwa, kochana soba, a nie zolza tongue

14

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Aga ja też taka byłam. Byłam złośliwą zołzą . Krytykowałam go, nie doceniałam i wszystko się skończyło . On później był dla mnie taki sam. Niestety ja już mam taki charakter i chyba go nie zmienię. Mam głupie odzywki. Wiem że to może z czasem ranić facetów. Ale mój były był taki sam, i na początku mu to nie przeszkadzało. Myślałam że skoro jesteśmy podobni to sie dogadamy. Później chyba już trochę przesadzałam. Sama zdałam sobie z tego sprawę. No a jak on już mnie zaczął okłamywać to wszystko się skończyło.Bo to on był dupkiem. Ciężko jest się tak ot zmienić - przynajmniej mi . Chociaż teraz już staram się nie być zołzą.

15

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

To jak ciężko się zmienić to wiem bardzo dobrze, bo walczę z tym od jakiegoś czasu, ale i tak ciągle ze mnie to wychodzi. Około 2 lata temu byłam w długim związku, w którym partner robił dla mnie wszystko, nie wyznaczał żadnych granic i to umocniło jeszcze te moje złe cechy... Na początku nie zdawałam sobie sprawy z tego, ze taka jestem. Dopiero później poznani mężczyźni (a zwłaszcza jeden, baaaaaaaaaardzo ważny) uświadomili mi mój egoizm. Tak więc próbuję, ale widzicie, nowa znajomość i znów byłam wredna. Teraz jestem miła, troskliwa i w ogóle nie reaguję na jego chłód. Nie robię afer, wyrzutów itp.

Szczera rozmowa nie wchodzi w grę, jest za wcześnie i on powie "nie" na 100%. Jedyne co mi przychodzi do głowy to być blisko niego. Ale jest mi strasznie ciężko, gdy on jest tak obojętny sad On tylko reaguje na moje próby mniej lub bardziej poytywnie, ale inicjatywy sam nie przejawia w ogóle. Postanowiłam jeszcze tydzień tak powalczyć i jeśli nie stopię choć trochę tego lodu, to będę musiała odpuścić sad

16

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

I martwi mnie jeszcze to, ze mężczyźni lubią zdobywać, a ja teraz swoim zachowaniem pokazuję, że jestem cała jego... Czy to nie przyniesie odwrotnego efektu???

17

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Może jesteś typem kobiety, która odzyskuje rozum, gdy ktoś powie ci DOSC. Gdy facet ci wybaczy, twój trudny charakter znów się ujawni. Pomyslałaś o tym? Bo ten mężczyzna z pewnością o tym mysli.

18

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

średnio mi idzie odzyskiwanie go...

19

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Niedziela, ładna pogoda, a ja siedzę w domu i ryczę. Sama... Straciłam go, bo gdyby mu zależało to dziś byłby tu ze mną...

20

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Przegrałam - pojawił się ktoś inny w jego życiu

21

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Być może ten ktoś pojawił się już wcześniej. Może poznał ją w trakcie bycia z Tobą, wytrzymywał te Twoje "humory" dopóki nie miał nikogo na oku, a jak ktoś się pojawił to powiedział stop. Nie wiem, ale mogło tak być. Ale...gdyby Cię kochał tak bardzo to miałby do Ciebie słabość, a po prostu widocznie nie był Tobie pisany...

22

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Loona, tu nie było mowy o miłości, bo wszystko trwało dość krótko. Myślę, że gdyby nikogo nie poznał, to dałby nam szansę...

23

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać
Aga30 napisał/a:

Loona, tu nie było mowy o miłości, bo wszystko trwało dość krótko. Myślę, że gdyby nikogo nie poznał, to dałby nam szansę...

Rozumiem, ale skoro sama mówisz, że krótko trwało, to chyba teraz żałujesz i tęsknisz tylko za jego wyobrażeniem. Skąd wiesz że jest taki wspaniały skoro tak krótko się znaliście. Myślę, że może masz o nim zdanie takie jakbyś chciała żeby był, ale wcale to nie oznacza, że w rzeczywistości jest właśnie taki jak Twoje wyobrażenie o nim.

24

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

To prawda, że jeszcze do końca się nie poznaliśmy, ale właśnie dlatego żałuję... że coś się skończyło zanim zaczęło się tak na serio. Ja na początku nic nie czułam, potem coś tam się zatliło we mnie, ale on nie pozwolił już na rozwinięcie tego. Ja go rozumiem, ale jest mi przykro. I dowiedziałam się jeszcze,  że nie jestem mu obojętna i ta nowa znajomość pomogła mu podjąć decyzję...

25

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać
Aga30 napisał/a:

To prawda, że jeszcze do końca się nie poznaliśmy, ale właśnie dlatego żałuję... że coś się skończyło zanim zaczęło się tak na serio. Ja na początku nic nie czułam, potem coś tam się zatliło we mnie, ale on nie pozwolił już na rozwinięcie tego. Ja go rozumiem, ale jest mi przykro. I dowiedziałam się jeszcze,  że nie jestem mu obojętna i ta nowa znajomość pomogła mu podjąć decyzję...

Napisałaś, że nie jesteś mu obojętna, że ta znajomość nowa znajomość pomogła mu podjąć decyzję. Jeśli podjąć decyzję pomogła mu nowa znajomość to znaczy że porównywał i jednak wybrał ją, a skoro wybrał ją to jednak chyba jesteś mu bardziej obojętna niż ta nowa. Myślę, że tak często, że to taki mechanizm, że chce się mieć to co nieosiągalne. To może głupi przykład, ale kiedyś chciałam coś kupić, wahałam się, chodziłam, oglądałam długo, ale nie kupiłam jednak. Któregoś dnia znów poszłam obejrzeć tą rzecz, ale już jej nie było, ktoś ją kupił. Wtedy dopiero zaczęłam żałować, że nie kupiłam, nagle zaczęłam ją bardzo chcieć. Tęskni się za tym co nam odebrano, czego nie możemy mieć. Dopiero gdy coś stracimy to zaczynamy o tym myśleć, to taki mechanizm.

26 Ostatnio edytowany przez Aga30 (2011-03-23 21:42:47)

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Może ona go bardziej docenia, mi ciągle coś nie pasowało. I to prawda, że zrozumiałam, że go chcę dopiero w momencie, gdy powiedział "NIE". Jakby nie było - lekcja na przyszłość.

27

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać
Aga30 napisał/a:

Może ona go bardziej docenia, mi ciągle coś nie pasowało. I to prawda, że zrozumiałam, że go chcę dopiero w momencie, gdy powiedział "NIE". Jakby nie było - lekcja na przyszłość.

Często tak właśnie jest, gdy jedna osoba za tą drugą jest bardzo, to ta druga jakby daje z siebie mniej, a gdy ta pierwsza odpuści, to dopiero ta druga zaczyna coś więcej odczuwać. Myślę, że może po prostu brakuje Ci kogoś, kto interesowałby się Tobą, niekoniecznie on. A że akurat on był takim kandydatem do spełnienia tego żebyś poczuła się być kochaną to akurat tęsknisz za nim. Ale wydaje mi się, że bardziej tęsknisz za uczuciem, które mógł Ci za oferować niż za nim jako osoba, skoro jeszcze dobrze się nie znaliście.

28

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Brakuje mi sałego związku. Nie potrzebuję już szalonych, fascynujących, ale krótkotrwałych znajomości. Chcę poczucia stabilizacji, które tak mi kiedyś doskwierało. Tak bardzo chciałam już mieć kogoś na stałe, że za bardzo się nakręcałam, że to musi być właśnie to i nawet jak nie jest, to ja już coś wymyślę, żeby było wink Wyzluzuj Aga wink

29

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Moze już ktoś to radził, nie czytałam odpowiedzi, tylko pytanie.
W takim wypadku, wydaje mi się, ze dobrze jest przejąć "obowiązki" mężczyzny, zwabić go na romantyczną randkę, podarowac jakiś drobiazg, np. ksiazke (maly ksiąze jest lekiem na wszystko, niby ksiązka dla dzieci, ale dopiero jako dorosla osoba rozumie się jej głębszy sens) przygotować własnoręcznie wspaniały obiad. Wymyslić spontaniczną wycieczke gdzies niedaleko, mamy wiosnę, jest wiecej manewru.
Nie chodzi o to zeby skakac na niego w bieliźnie ale pokazać, ze Tobie zależy, tak inaczej, odwracając role. Spokojnie, delikatnie, subtelnie, nie na siłe. raz na jakiś czas (nie czesciej niz raz na tydzien dwa) wyslać smsa po prostu "dobranoc wink" albo nawet samo ";)"
powinno coś podziałać, jesli nie jest obojętny

30

Odp: byłam zołzą -jak go odzyskać

Jest już po fakcie, bo on spotyka się z kimś innym

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » byłam zołzą -jak go odzyskać

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026