Półwiecze.Co zostawimy swym dzieciom? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Półwiecze.Co zostawimy swym dzieciom?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Półwiecze.Co zostawimy swym dzieciom?

Ja spisuję wspomnienia swoje, dziadków, rodziców. Zbieram i opisuję rodzinne pamiątki, zajmuję się genealogią rodziny.Uważam, że to będzie najwiekszy skarb, jaki pozostawie swym dzieciom i być może wnukom. Dziś moje latorośle - podobnie jak ja w ich wieku - nie interesują się przeszłością. Słuchają wspomnień, aby słuchać. Wiem jednak, że dla kazdego nadchodzi dzień, gdy zastanawia się skąd się wywodzi? Dojrzewa do poszukiwań przodków, chce wiedziec o ich zyciu, zainteresowaniach i kolejach losu, jakie były ich udziałem.
Poznając swe korzenie, poznajemy siebie.
Co wy oprócz tzw. dóbr materialnych zostawicie , lub chcecie zostawić waszemu potomstwu?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Półwiecze.Co zostawimy swym dzieciom?

Bardzo dużo myślałam nad tym komu przekaże te wszystkie moje wspomnienia.

Wychowywała mnie babcia i przekazywała mi ustnie co prawda wszystko o mojej rodzinie, o czasach w których żyła. Nauczyła mnie wszystkiego , pokazywała na podstawie własnych przeżyć jak mam żyć.

Nie mam swoich dzieci , ale może uda mi się zainteresować dzieci brata historią naszej rodziny.
Mam kilka cennych dla mnie pamiątek po babci i prababci i przekaże to im.

Miałaś piękny pomysł z tym by opisywać dzieje swojej rodziny , żałuję że ja tego nie robiłam.

3

Odp: Półwiecze.Co zostawimy swym dzieciom?

Lito   dobry temat  ,
Moja ukochan Babcia /mama mamy/  opowiadła mi bajki , czytała ,  przygotowywała do zycia jak potrafiła .
Dla niej zycie bylo wielką  wartością - w kazdym kwiatuszku , trawce dostrzegała inność , pieknie potrafiła to uzasadnic .
Blyskawice rozjasniające niebo  klasyfikowała  w ten sposób aby przyblizyc mi nie ich  potężna siłe sprawczale jako cud natury .Jedne to byly  kwiaty , inne  iskierki z pieca , jeszcze  inne dmuchawce z łaki .Była cierpluwa , łagodna - ideał babci ktorą kocha się  za zycia i po  smirci .
Postanowiłam tez taka być ...mam wnusie 19-latke przekazuje jej to co mnie  babunia  ale jetem juz zupelnie inna .Ona to noedościgniony wzorzec -ideał .
      Co do  innych wartości pzrekazywanych  to opowiadnia mojego dzidka  macierzystego -  .
z wojazy wojennych  po bliskim wschodzie . zapiski   przekazał mojemu synowi
czyli swojemu prawnukowi
Mój Ojciec wieżien KL Auschwitz wiele nam opowiadał  ,  pokazywal swoja celę . rpokrocznie  we    Wszystkich Świętych bylismy  tam aby zapalic znicze  i ocalic tym samy od zapomnienia tych co tam zostali na zawsze.
"Pasiak" owięcimski mam ja -  jako najstarsza córka  ale  i to przekaże synowi .
Teśc byl oficerem 3 Pułku Strzelców Podhalańskich - nie zdążył wnukom osobiście opowiadać o swoich  przezyciach alke jest bardzo duzo fotografii  z ktorych utworzyłam na jednej ze ścian galerię.
Bral udział w FIS-ie przed II Ws  gdzie startowaly Armie zaprzyjaznione Anglii i Francjii - śiwtnie jedził na nartach stąd jego udział w kategorii biathlonu. Wszystkie wnuki i prawnuki  doskonale radzą sobie ma deskach  a moja wnusia na snowbordzie .
             W całej Polsce jst tylko 11 osób z moim nazwiskiem .
Z niektórymi mam kontakt - dzięki internetowi oczywiście .
W tym roku mamy sie spoytkac u mnie

. Miej czas na uśmiech - to muzyka duszy

4

Odp: Półwiecze.Co zostawimy swym dzieciom?

Różyczko nigdy nie jest za póżno na spisanie wspomnien.

Niu7niu, piękne i tragiczne losy wej rodziny.

Dziewczyny sądzę , że pamięć o naszych korzeniach, przodkach, przemysleniach dot. ich zycia będą
dla naszych bliskich najciekawszą lekturą, przekazywana z pokolenia na pokolenie. Zapisane słowa są drogą do pamięci i swoistej nieśmiertelności.

5

Odp: Półwiecze.Co zostawimy swym dzieciom?

Właśnie jestem po wyjeździe do rodziny w dalekim zakątku Polski. Muszę powiedzieć, że gdy słuchałam tych opowieści ciotek i wujków, to wkręciłam się. Rozrysowałam wstępnie drzewo genealogiczne. zamierzam pojechać w wakacje jeszcze raz, poprzeglądać zdjęcia, skserować je, opisać i utrwalić wspomnienia smile

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

6

Odp: Półwiecze.Co zostawimy swym dzieciom?

Właśnie niedawno zainteresowałam się historią  mojej rodziny. Niestety bez widocznego skutku.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » Półwiecze.Co zostawimy swym dzieciom?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018