Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

Temat: Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?

Poznalismy sie rok temu na popularnym portalu randkowym. On twierdzil, ze jest w trakcie rozwodu, ze jego malzenstwo juz dawno sie skonczylo. Przypadlismy sobie do gustu. Wielka milosc itp. Cierpliwie czekalam, nie ponaglalam. Rozwod mial byc szybki bo nie ma dzieci ani wspolnego majatku. jak sie okazalo to trwa juz rok. Poprosilam wreszcie mojego partnera o jakis dowod ze sprawa jest w toku, jakies dokumenty. Odmowil, twierdzac, ze jesli by to zrobil to bedzie to wbrew jego zasadom poniewaz zwiazek opiera sie na zaufaniu i jesli ja mu nie ufam to byc moze nie mozemy byc razem. Dodam tez, ze przez caly rok bylo bardzo milo. Zdarzaly sie nieporozumienia ale gdzie ich nie ma. Planowalismy wspolna przyszlosc. Widzielismy sie kilka razy w tygodniu. Rozmawialismy przez telefon po kilka razy dziennie. Spedzilismy razem sylwestra. Byl ze mna na grobach u moich bliskich. poznal moich rodzicow i rodzenstwo. Mieszkam z rodzicami wiec wiele razy bywal w moim domu rodzinnym. Minus jest taki, ze ja nie poznalam nikogo z jego rodziny, a ponoc wiedza ze im sie nie uklada. Rozstaja sie ponoc w zgodzie. Czy w tej sytuacji żądając dowodow, przesadzilam? poradzcie:(

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?

Evita, nie przesadziłaś, jesteś szczera i uczciwa i myslisz że on też taki jest, ale czy jest, wie tylko on. Moim zdaniem, z tego co napisałaś, on coś ukrywa. Nie piszę tego z własnych doświadczeń ale jesli znacie się już rok i on zna Twoją najblizszą rodzinę, dlaczego niby Ty nie mozesz poznać jego rodziny?, dlaczego nie możesz wiedzieć czy ma zamiar się rozwieść, jesli macie wspólne plany? Toczący się rok rozwód w sytuacji kiedy nie ma dzieci ani wspólnego majątku to jakiś absurd, zwykle takie rozwody trwają krótko, nie chcę zaszczepiać Ci ziarenka niepewności, ale chyba sama już martwisz się tą całą sytuacją, cała ta sprawa wydaje mi się podejrzana.

3

Odp: Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?
evita032 napisał/a:

Poznalismy sie rok temu na popularnym portalu randkowym. On twierdzil, ze jest w trakcie rozwodu, ze jego malzenstwo juz dawno sie skonczylo. Przypadlismy sobie do gustu. Wielka milosc itp. Cierpliwie czekalam, nie ponaglalam. Rozwod mial byc szybki bo nie ma dzieci ani wspolnego majatku. jak sie okazalo to trwa juz rok. Poprosilam wreszcie mojego partnera o jakis dowod ze sprawa jest w toku, jakies dokumenty. Odmowil, twierdzac, ze jesli by to zrobil to bedzie to wbrew jego zasadom poniewaz zwiazek opiera sie na zaufaniu i jesli ja mu nie ufam to byc moze nie mozemy byc razem. Dodam tez, ze przez caly rok bylo bardzo milo. Zdarzaly sie nieporozumienia ale gdzie ich nie ma. Planowalismy wspolna przyszlosc. Widzielismy sie kilka razy w tygodniu. Rozmawialismy przez telefon po kilka razy dziennie. Spedzilismy razem sylwestra. Byl ze mna na grobach u moich bliskich. poznal moich rodzicow i rodzenstwo. Mieszkam z rodzicami wiec wiele razy bywal w moim domu rodzinnym. Minus jest taki, ze ja nie poznalam nikogo z jego rodziny, a ponoc wiedza ze im sie nie uklada. Rozstaja sie ponoc w zgodzie. Czy w tej sytuacji żądając dowodow, przesadzilam? poradzcie:(

a mi sie wydaje, że facet coś kręci, bo jakby poważnie z Tobą kręcił, to przedstawiłby rodzinie i nie wykręcał sie tekstami o zaufaniu... porozmawiaj z nim szczerze, co jest grane

Kochać, jak to łatwo powiedzieć....

4

Odp: Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?

ten argument o zlamaniu swoich zasad i zaufaniu, to jakis absurd. wcale sie Tobie nie dziwie, ze masz watpliwosci i chcesz wiedziec, na czym stoisz. ja bym na Twoim miejscu mu na spokojnie wyjasnila, ze dalas mu juz wiele dowod zaufania. przeciez zapoznalas go z rodzina, od roku cierpliwie czekasz, na jego rozwod, macie wspolne plany i zawsze bylas wobec niego fair. to chyba nic dziwnego, ze w Twojej glowie po tak dlugim czasie pojawily sie pewne watpliwosci. moze powiedz wprost, ze chcialabys wiedziec, jak wyglada sytuacja, dlaczego to tak sie przeciaga i dlaczego nie zapoznal Cie z rodzina, skoro jego bliscy wiedza o rozwodzie.

5

Odp: Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?

Są takie typki, które kłamią, a jak chce się dowodów potwierdzenia prawdomówności odwracają kota ogonem- zależnie od sytuacji: albo zarzucają kobiecie że nie ufa, albo że szpieguje, albo nawet że ma omamy, urojenia i wybujałą wyobraźnię big_smile Najlepszą obroną jest atak. Klasyk.
Vanilla ma rację, powiedz że już dowiodłaś, że mu ufasz bo wierzyłaś na przysłowiowe słowo cały rok czasu, a to że nie widziałaś papierów jest wbrew Twoim zasadom tzn szczerości i otwartości, na których powinien opierać związek.

Odp: Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?

Absolutnie!!!!!! nie zrobiłaś nic złego!!! Też mam wrażenie czytając twój post, że on coś jednak kręci. Gdyby było inaczej, z czystym sumieniem dałby Tobie dowód, że coś się w tej sprawie dzieje, tak?
Powinnaś być czujna i ostrożna.

Miłość - to wybór drogi miłości i wierność wyborowi.

7

Odp: Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?

Kochane, dzieki:) za wasze słowa. Dam znac jak to sie skonczylo.

8

Odp: Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?

Moje zdanie to kolejny "uczciwy inaczej" jak by był ok w stosunku do Ciebie to o co całe zamieszanie?Kombinuje na dwa fronty nie daj sie .A nie prościej pojechać z niespodzianką do niego no skoro jest w trakcie rozwodu to ma prawo do znajomości i wtedy masz odpowiedz.

9

Odp: Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?

kręci na 98%  znam to "oburzenie" kiedy czuje ze mu sięgrunt pod nogami pali:)

10

Odp: Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?

Związek opiera sie na zaufaniu. Ty już dałaś dowód zaufania wytrzymując rok w niepewności a także tym, że pytasz go i liczysz na szczerość zamiast przeprowadzić akcję na własną rękę. Niestety muszę poprzeć poprzedniczki - ta sytuacja nie jest noermalna. Nie można być rok "w trakcie rozwodu' w sytuacji, kiedy nie ma nic do podziału, nie ma dzieci a malzonkowie rozstają się "w zgodzie". Chyba, że dla niego "być w trakcie rozwodu" oznacza, że on albo jego żona uważają, że im się nie układa i w trakcie kłótni czasem postraszą się rozwodem...

Czas oczekiwania na sprawę rozwodową (w sytuacji jaką opisujesz) to max kilka miesięcy, nie dłużej niż pół roku. I zazwyczaj jest to jedna rozprawa. No bo jeśli oboje zgadzają się na rozwód, nie mają nic do ustalania to nad czym mają dłużej debatować? Byłam w podobnej sytuacji - w momencie, kiedy poznałam mojego obecnego partnera - on był w trakcie rozwodu. Sam mi pokazał papiery - nie pytałam, ani nie prosiłam o ich pokazanie. Z dzisiejszej perspektywy wiem, że ten gest był dowodem, że myślał o mnie poważnie i chciał mi pokazać, że jest szczery i nie ma nic do ukrycia. Mimo, że ma dziecko - jego sprawa rozwodowa to była jedna rozprawa i trwała niecałą godzinę. Evita - tym bardziej Twoja sytuacja wydaje mi się dziwna.

Jeśli będziesz się upierała przy tym, żeby Ci jakiś dowód swojego toczącego się postępowania rozwodowego pokazał to podejrzewam, że będzie wolał zakończyć Wasz związek. Uargumentuje to tym, że dla niego związek bez zaufania nie ma sensu a Ty mu nie ufasz. A więc zakończenie związku to będzie Twoja wina. Najmądrzejsze co możesz wtedy zrobić to zrozumieć, że to jest najprostszy mechanizm obronny - zwalanie winy na drugą stronę i odejsć. Niestety kobiety mają tak, że łatwo im tę winę wmówić. Kiedy żona znajduje w telefonie męża smsa od kochanki to praktycznie zawsze dowiaduje się, że jest najwiekszą zbrodniarką świata, bo zajrzała mu do telefonu. I malżonek jest śmiertelnie obrażony, bo to ona przecież naruszyła jego prywatność, pokazała, że mu nie ufa. I w tym wszystkim gdzieś znika faktyczna zbrodnia, czyli niewierność małżonka, a on staje się ofiarą. Analogicznie jest u Ciebie, Evita. W tym momencie jesteś ofiarą jego krętactwa, ale on zrobi wszystko, żeby samemu wyjść na ofiarę i Ciebie obarczyć winą za to, że Wam nie wyszło. Bo to, że on kręci jest dla mnie jasne jak słońce.

11

Odp: Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?
vinnga napisał/a:

Kiedy żona znajduje w telefonie męża smsa od kochanki to praktycznie zawsze dowiaduje się, że jest najwiekszą zbrodniarką świata, bo zajrzała mu do telefonu.

I tego właśnie nie popieram w żadnej ze stron. TAK to właśnie jest brak zaufania. I w takim przypadku małżeństwo się sypie. Ja osobiście bym temu facetowi oświadczył że jeżeli tak jest że sprawa o rozwód jest w sądzie. To jeżeli on ci nie przedstawi jak wygląda sprawa to ty sama możesz sprawdzić czy faktycznie jest taka sprawa w sądzie. I ciekawe co powie? Nie wiem, ale dla mnie to banały.

12

Odp: Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?

Vingga doskonale to ujęła. Możesz spodziewać się, że wywierając nacisk i domagając się konkretów spotkasz się z "unikiem" w spotaci stwierdzenia, że Ty nie ufasz więc związek nie ma sensu więc lepiej go skończyć. Oczywiście z "Twojej winy"...

13

Odp: Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?

ale jestes "be" jak w ogole mozesz mu nie ufac kiedy on tak słodko mowi? big_smile

14

Odp: Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?

Nawet nie wiecie jak on wlasnie slodzil..Niestety zdaje sie, ze macie racje. Pierwszy raz cos takiego mi sie przytrafilo w relacji z mezczyzna. Teraz jak o tym mysle od paru dni nonstop, to sama nie wiem jak dalam sie tak urobic. Z reguly jestem nieufna, a jemu zaufalam maxymalnie. Jesli on okaze sie cyniczna, wyrachowana swinia, to minimum zlota palma dla niego za aktorstwo. Normalnie krew mnie zalewa ze zlosci..

15

Odp: Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?

przejdzie Ci:) jest nas coraz więcej:) dzieki forum  bedziemy zwracaly uwagę na szczegoly.. chociaz mniej swiadome są bardziej szczesliwe:D

16

Odp: Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?

Jaka złota palma? Kopniak w tyłek na do widzenia co najwyżej. Evita, nawet nieufne kobiety tracą nieco czułość swoich zmysłów, kiedy trafiają na kogos, kto wydaje się być ich ideałem. Dałaś się wrobić, bo się nie spodziewałaś. Bo właśnie mu ufałaś. Natomiast patrzac z boku (czyli na Twoje posty) aż bije po oczach, że coś jest nie halo. No i to, że nie znasz nikogo z jego rodziny też do układanki pasuje. Ja mam tylko nadzieję, że z tej nowej wiedzy zrobisz właściwy użytek i nie dasz się wrobić w rolę kochanki. Tym razem juz świadomie.

17

Odp: Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?
Fajka napisał/a:

Są takie typki, które kłamią, a jak chce się dowodów potwierdzenia prawdomówności odwracają kota ogonem- zależnie od sytuacji: albo zarzucają kobiecie że nie ufa, albo że szpieguje, albo nawet że ma omamy, urojenia i wybujałą wyobraźnię big_smile Najlepszą obroną jest atak. Klasyk.

tego typu "dar" posiada moj "szanowny malzonek"

Miesiącami trzymałam się obiegowej wersji: jakoś się wyczołgasz... Sporo odzyskując, często w tymże przypadku myślę, że uzyskam życie wieczne!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Praw­dzi­wego mężczyznę poz­na­je się nie po tym, jak zaczy­na, ale jak kończy."    ^ ^

18

Odp: Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?

Według mnie - kłamie. Kiedyś... będąc prawie w tym samym wieku (32 lata) postąpiłem (postępowałem) identycznie jak on.

Historia Frodo - to historia każdego żonatego mężczyzny, którzy z narażeniem życia próbuje pozbyć się niszczącego jego psychikę pierścienia.

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dowod miłosci i uczciwosci w zwiazku..Czy żądam zbyt wiele?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018