netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Ta okropna nieśmiałość ;//

5 odpowiedzi3 060 wyświetleńzałożony przez ladyapocalypse, 02.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Ta okropna nieśmiałość ;//

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez ladyapocalypse (2011-03-02 19:27:00)

Temat: Ta okropna nieśmiałość ;//

Witajcie,
chciałam napisać i poprosić o radę odnośnie mojego strasznego problemu. Niektórym może to się wydać śmieszne, ale mi naprawdę do śmiechu nie jest. Chodzi o to, że nieśmiała ze mnie dziewczyna. Oczywiście - w internecie jest mi łatwo się uzewnętrzniać, a nawet w normalnych towarzyskich kontaktach "realnych" jakoś sobie radzę. Najgorszą zmorą jest pójście do urzędu/lekarza/gziekolwiek i zapytanie o coś. Może przedstawię na przykładzie:
Dostałam z pracy taką kartę, która uprawnia mnie do "bezpłatnego" korzystania z basenów siłowni itp. Piszę bezpłatnego w cudzysłowie, bo płacę za nią 35 zł za miesiąć (ale to malutko, bo dostęp o różnych obiektów mam praktycznie nieograniczony:)). No więc mam tą kartę 2 miesiące i nigzie jeszcze nie byłam (a kasa leci),bo boję się isć i zapytać jak to działa. Boję sie to nie jest odpowiednie słowo, ale najbardziej zbliżone do stanu faktycznego. Inny przykład: o 3 miesięcy wybieram się o fryzjera i nie idę, bo gdy mam się iść zapisać, stoję już po drzwiami i nagle - w tył zwrot. To jest straszne, biorąc pod uwagę, że to samo tyczy się banków itp. Nie wiem jak to pokonać, ale wariuję już, czuję jakbym walczyła sama ze sobą. Mam teraz urlop i mogłabym sobie pochodzić na basen itp,a zamiast tego spędzam całe dnie w domu... Co robić?


p.s. Chętnie poszłabym z tym problemem do psychologa, ale...no wiecie, jakoś nie mogę się przełamać sad

2

Odp: Ta okropna nieśmiałość ;//

Ja też byłam kiedyś taka nieśmiała ale jak poszłam na studja to mi mineło, ale cos z tego zostało. Naogół sie nie patrze ludziom w oczy ttylko nawijam co mam powiedzieć i ide dalej. Nie ma czasu na pierdoły tak?
Spróbuj iść do dobrego i zaufanego psychologa to może coś poradzi;-) pozdrawiam
ps wróć do wątku addd

3

Odp: Ta okropna nieśmiałość ;//

Witaj, miałam podobnie jak Ty. Załatwianie jakichkolwiek spraw, tym bardzie urzędowych wywoływało u mnie dreszcze. Wyleczyłam się w jeden sposób, rozpoczęłam prace w urzędzie... pomogło. Nie wiem czym się zajmujesz zawodowo, ale praca z ludźmi naprawdę dodaje nam pewności siebie  i nieważne czy jest to sklep, urząd czy też inna instytucja. Z pewnością Twoi znajomi z pracy również otrzymali takie karnety, więc może warto poszukać sobie towarzystwa na basen, czy też na siłownie w pracy. Może ktoś podobnie jak Ty nie ma z kim pójść:) Na wizytę u fryzjera też umów się razem z jakąś koleżanką, kuzynką, może z mamą,  przy okazji będziesz miała z kim poplotkować. Zdaje sobie sprawę, że nieśmiałość ogranicza nasze możliwości. Więc moja rada jest taka, abyś znalazła kogoś, z kim mogłabyś pójść w miejsca do których nie masz odwagi iść sama. Pozdrawiam serdecznie smile

4

Odp: Ta okropna nieśmiałość ;//

Cześć ladyapocalypse

Nieśmiałość to był i mój problem. Nieraz i do tej pory zdarza mi się, że mam opory przed załatwieniem jakieś sprawy w banku czy gdzieś indziej, zwłaszcza jak robię to pierwszy raz. Ja jednak miałam podłoże tej swojej nieśmiałości. Od dziecka szybko mówiłam, tak że nieraz połykałam wyrazy i mało kto mnie rozumiał. Rodzice ciągle prosili żebym wszystko powtarzała bo oni nic nie zrozumieli z tego co chciałam im powiedzieć. Dla mnie pójście do szkoły to była katorga. Bałam się, że nawet nie będę w stanie dobrze wymówić  ?jestem? podczas sprawdzania obecności.

Mój problem rozwiązał się kiedy zdecydowałam się iść na studia polonistyczne. Bo jak to może być żeby polonistka bała się wypowiadać i jeszcze w dodatku niepoprawnie mówiła?  Zaczęłam wówczas każdego dnia czytać na głos książki, nawet występowałam przed rodzicami, dziadkami. Ćwiczyłam w ten sposób dykcje, wypowiadanie się przed innymi. Dzięki intensywnemu czytaniu książek powiększył się także mój zasób słownictwa, stało się ono bardziej bogate. Moją pierwszą poważną próbą sprawdzenia czy potrafię przezwyciężyć tę moją nieśmiałość było wystąpienie przed komisją na ustnej maturze z polskiego. Wzięłam głęboki wdech i zaczęłam mówić: cały czas kontrolowałam żeby było to płynne i wolne. I tak małymi krokami zaczęłam się z tej nieśmiałości wyzwalać.

Co mogłabym Ci poradzić?

Pomyśl sobie tak: dlaczego mam się bać drugiej osoby? Przecież to też taki sam człowiek jak ja, ulepiony z tej samej gliny, może też jest nieśmiały lub ma jakieś inne kompleksy. Nie bój się, że ktoś Cię wyśmieje, że powiesz coś niepoprawnie bo może ta druga osoba do której się zwracasz też cała jest w stresie gdy ma coś Ci powiedzieć.

Powodzonka!!

Pozdrawiam!

5 Ostatnio edytowany przez Kilroy666 (2011-03-04 01:32:06)

Odp: Ta okropna nieśmiałość ;//

jedna rada "pij pij będziesz łatwiejsza" bo ta motywacja którą ci dziewczyny napisały nie sprawdza się tzn sprawdza do momentu kiedy przychodzi ta chwila wink oczywiście może to być problem niskiej samooceny

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Ta okropna nieśmiałość ;//

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026